Skocz do zawartości

Auto na krótkie dystanse, bezawaryjne. 100tyś zł.


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
2 minuty temu, wrobel_krk napisał(a):

@DjXbeatNapisz jak będzie tak -5 stopni na zewnątrz. 

Napisałem. Jak praktycznie w każdym elektryku -20-30% w zależności od tego jak nisko spadnie temperatura.

Teraz, galakty napisał(a):

Ja widzę średnią prędkość 84 km/h, a nie 120 km/h ;) 

Bo tu głupoty pokazuje. 
Mozesz skasować licznik i jechać stałe 100km/h a pokaże Ci np 48km/h bo wlicza czas od uruchomienia auta a nie liczy samej prędkości :) 

Opublikowano (edytowane)
8 minut temu, DjXbeat napisał(a):

Przy prędkościach 120km/h zużywa 17kWh/100km więc spokojnie można zrobić zasięg 260km w zakresie 100-10%.

Dzięki za te konkretne informacje. Czy można domniemywać, że przy 80% -> 20% będzie to ~173 kilometry? No i jeszcze kolejnego czynnika nam brakuje - przy jakiej temperaturze otoczenia było to 260km. Jeśli było to przy 21 stopniach (??) to ile będzie przy -5 stopniach? (aha, niżej napisałeś)

4 minuty temu, DjXbeat napisał(a):

Napisałem. Jak praktycznie w każdym elektryku -20-30% w zależności od tego jak nisko spadnie temperatura.

No widziałem testy, gdzie w jednych modelach aut spadało o te 30%, a w innych o 50%. No ale licząc 173 kilometry dystansu (80% -> 20%) x0,7 = 121 kilometrów.

Edytowane przez Kyle
Opublikowano
2 minuty temu, DjXbeat napisał(a):

Bo tu głupoty pokazuje. 
Mozesz skasować licznik i jechać stałe 100km/h a pokaże Ci np 48km/h bo wlicza czas od uruchomienia auta a nie liczy samej prędkości :) 

lel :E 

 

No to jak przy 120 km/h faktycznie bierze 17KWh to powiem że niezły wynik. 

Opublikowano
3 minuty temu, wrobel_krk napisał(a):

Dalsze - 30%. 
No i tu jest problem wtedy masz 120km:)

No tak tylko, że On wspomniał, ze taka trasę może raz w roku zrobi więc czemu nie naładować auta do 100% tym bardziej że producent zaleca co jakiś czas takie ładowanie w celu resetowania BMS i takie ładowanie sporadyczne nie ma wpływu na degradację baterii.
100-10% w zimę poniżej-5C prędkościach ~120km/h i zrobi spokojnie ~180km. 
 

1 minutę temu, SylwesterI. napisał(a):

Opieranie sie na jednym przykładzie odczytu tez nic nie mówi, raz to bedzie trasa 120km/h, w bezwietrzną pogodę, innym razem pod wiatr, albo z wiatrem, ruch tez nie zawsze pozwala ja stałą prędkość, auto zwalnia, przyśpiesza itp.itd.

Zgadzam się tylko auto ma już ponad 3500km zrobione i na trasach przy prędkościach 120km/h wychodzi właśnie 17kWh/100km ;) 

  • Upvote 1
Opublikowano
1 minutę temu, DjXbeat napisał(a):

No tak tylko, że On wspomniał, ze taka trasę może raz w roku zrobi więc czemu nie naładować auta do 100% tym bardziej że producent zaleca co jakiś czas takie ładowanie w celu resetowania BMS i takie ładowanie sporadyczne nie ma wpływu na degradację baterii.
100-10% w zimę poniżej-5C prędkościach ~120km/h i zrobi spokojnie ~180km. 

Ja ze swojego punktu widzenia też jeżdzę cały czas maks 25km, ale w zimie jade czasem w trasę 500+ i nawet na 100% to zasięg masz jak wtedy. 2 ładowania po drodze w trasie z dzieckiem odpada:)

  • Like 1
  • Upvote 1
Opublikowano
4 minuty temu, DjXbeat napisał(a):

Zgadzam się tylko auto ma już ponad 3500km zrobione i na trasach przy prędkościach 120km/h wychodzi właśnie 17kWh/100km ;) 

Ja absolutnie nie twierdze że tak nie jest, znasz auto, masz doświadczenie z nim, przyjmuję to za dobrą monetę i wierzę w to

  • Upvote 1
Opublikowano

No i jadać te 120km/h jak benzyniakiem mogę spokojnie 140:)

Jak będą bateria co dadzą 1000km zasięgu w lecie przy 120km/h to wtedy spokojnie pewnie kupię elektryka bo mam PV na starych zasadach jeszcze to tym bardziej prąd byłby tańszy od benzyny sporo:) 

@DjXbeat

Dalej coś duży masz ten zasięg - jedziesz 120km/h na gps czy licznikowe

  • Like 1
  • Thanks 1
  • Upvote 2
Opublikowano (edytowane)

@wrobel_krk 

Tylko autor szuka auta na krótkie dystanse z jedna lub dwiema dłuższymi trasami. 
Corsa E to auto idealne do jazdy wokół komina i od biedy w trasę też można ruszyć ale trzeba się pogodzić z faktem, że jakiegoś dużego zasięgu auto nie ma przynajmniej względem Tesli 3 LR, którą użytkuje.
Bawienie się w wyliczenia ile auto pokona w konkretnym zakresie pojemności gdzie w ciągu roku ktoś ma raz wyskoczyć w trasę 500km jest trochę na wyrost :E  

Nawet jak pojedzie wolniej o te 20km/h to względem autostradowej prędkości to na tej jednej, dłuższe trasie w roku będzie 30min później a z ładowniem, które w zime spokojnie zmieści się poniżej 1h straci 1.5h względem spalinówki.
Uwzględniając zalety jazdy wokół komina chyba na tą jedną trasę w roku w przypadku Corsy można przymknąć oko ;) 

 

Nadmienię tylko, że gdybyśmy nie mieli PV i mozliwosci ładowania aut w garażu na własnej posesji to nie zdecydował bym się na EV. 
Najwieksza zaleta EV jest możliwość ładowania auta w domu. Bez tego bym sobie odpuścił ;)

 

Bjorn testował Corsę E z 2021r i wszystkie testy są z tej wersji przed liftingiem. My mamy wersje nową z 2025r a trochę zmian zaszło w tym dostępna pojemność baterii netto.
Przy 120km/h licznikowe wychodzi ~260km w zakresie 100-10%. 
IMG_5934.thumb.png.8eb04dac17cae71a6900b52121108afe.png

 

59 minut temu, SylwesterI. napisał(a):

Ja absolutnie nie twierdze że tak nie jest, znasz auto, masz doświadczenie z nim, przyjmuję to za dobrą monetę i wierzę w to

Kręcąc się wokół komina 50-90km/h żona cały czas osiąga zużycie energii poniżej 13kWh/100km :) 

Edytowane przez DjXbeat
  • Upvote 2
Opublikowano (edytowane)
1 godzinę temu, DjXbeat napisał(a):

@wrobel_krk 

Tylko autor szuka auta na krótkie dystanse z jedna lub dwiema dłuższymi trasami. 

 

autor marudzi jak stara baba, wszystko co sie nadaje od biedy do tego celu lub  nadaje sie dobrze zostało już wymienionew tej dyskusji, ale albo sie nie podoba, albo zupa była za słona (jakbym mojej żony słuchał) , dla mnie wątek do zamknięcia.

Edytowane przez Oldman
  • Like 2
  • Haha 2
Opublikowano
26 minut temu, Oldman napisał(a):

autor marudzi jak stara baba, wszystko co sie nadaje od biedy do tego celu lub  nadaje sie dobrze zostało już wymienionew tej dyskusji, ale albo sie nie podoba, albo zupa była za słona (jakbym mojej żony słuchał) , dla mnie wątek do zamknięcia.

Możesz sobie zamknąć :E

  • Like 1
Opublikowano
6 minut temu, SylwesterI. napisał(a):

Benzyny były proponowane, ale zawsze coś nie si

Nie moja wina. Została mazda. Fajnie ze dowiedziałem się o niej dużo rzeczy, których próżno szukać w testach salonowek. Przeboleje te minusy bo plusów jest dużo więcej. 

  • Thanks 1
  • Haha 1
Opublikowano
W dniu 4.09.2025 o 21:01, Gret napisał(a):

Na ten moment faworytem jest wcześniej wspomniana Mazda 3. 2.0 150 lub 180.

Czasem zastanawiam się, czy by sobie nie zmienić auta, mam podobne wymagania i właśnie Mazdę 3 2.0 150, choć już pełnoletnią, więc zupełnie inny model niż te na które patrzysz. Ale póki się nie psuje i wystarcza do moich potrzeb (głównie krótkie dystanse), to za bardzo nie widzę nawet na co zmienić, patrząc na stan współczesnej motoryzacji.

 

Do aktualnej 3'ki przymierzałem się w salonie i z punktu widzenia posiadacza starszego modelu dwie rzeczy rzuciły mi się w oczy:

- z tyłu jest jak w trumnie ze względu na linię okien i dachu, choć miejsca całkiem sporo. Fabrycznie przyciemnione szyby nie pomagają

- otwór bagażnika jakiś mały

 

Ogólnie Mazda ma w ofercie bardziej praktyczne modele, więc ten został oddelegowany do roli semi-sportowego 2+2. 

Opublikowano

jak juz jestesmy przy mazdach to najwieksze "zalety" Mazdy do miasta wg mnie to:

- prawie dwa razy wieksze spalanie w miescie niz toyota hybrydowa
- lakier sie rysuje od patrzenia 
- tak samo podatna na korozje od spodu jak toyota (dobrze jest zrobic zabezpieczenie jesli ma być "na lata")


Prawdziwymy zaletami zaś są:

- układ jezdny
- wnętrze (choc to oczywiscie kwestia gustu)
- wygląd zewnętrzny (choc to oczywiscie kwestia gustu, mi np niektóre nowsze Mazdy sie podobają a niektóre bardzo nie podobają)
- silnik skyactiv
- przekładnia (klasyczny automat hydrokinetycznego (tzw. Skyactiv-Drive, 6-biegowego)) uchodzi za jedną z bardziej trwałych na rynku, pod warunkiem prawidłowej eksploatacji:

a) wymiana oleju ATF co 60 tys.
b) Styl jazdy – gwałtowne, częste kick-downy przy zimnym silniku mogą przyspieszyć zużycie.
 

Brak typowych „chorób wieku dziecięcego” znanych z DSG (Volkswagen) czy klasyczne CVT. Nie jest tak trwała i bezproblemowa jak legendarna e-cvt toyoty  ale czesto spokojnie robi 300k bez zadnych problemów.

  • Like 1
Opublikowano

Nie ma co ciągnąć tematu elektryków. Jak bym miał brać elektryka to jedynie z salonu i na pewno nie małe auto pokroju corsy albo 2008 tylko coś większego a to 200tyś trzeba mieć. No i mi elektryk nie jest potrzebny do szczęścia. Chcę spalinowe auto póki jeszcze na takie pozwalają :P Koszty paliwa przy moich przebiegach mnie kompletnie nie interesują. 

Generalnie temat można zamknąć, jeśli zmienię lagunę to zmienię ją na mazdę. Na jaką to jeszcze nie wiem.

A może Lagunę zostawię a kupię sobie MX-5 :E 

 

  • Upvote 6
Opublikowano (edytowane)

Jak wybierasz mazdę to koniecznie konserwacja podwozia i to nie zwykłym Bollem w sprayu za parę złotych, a coś konkretnego i najlepiej ppf chociaż na przednie błotniki oraz maskę jeśli myślisz o dłuższym użytkowaniu. Lakier jak z lukru, blacha bez ocynku ( odprysk i wjeżdża w moment ruda, brak zabezpieczenia antykorozyjnego to motto Mazdy. 

Edytowane przez Iri
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Tylko z powodu słabej dostępności, to z regularną ceną nie miało nic wspólnego i nie jest żadnym wyznacznikiem w tej sytuacji. 
    • powiem wam że te antywirusy i cleanery to jest jakaś kaszana    https://github.com/KPRCB/XboxGameBarExample   to już w ogóle totalnie jakaś głupota, bo to mój kod c++ x D      logi z eseta to też jest kaszana   żadnych prawdziwych wirusów nie znalazł   Potrzebujemy jakiegoś poważniejszego toola!
    • Zgadzam się... Większość ludzi tak robi ze strachu ale to nie oznacza, że bandyci mogą robić co chcą! Wiem, że Polska to kraj z kartonu, ale nie wiedziałem, że dodatkowo dziki zachód...  A lata 90te dawno już się skończyły... Ja też w takiej sytuacji najpewniej nawet bym nie zwrócił uwagi w sklepie widząc (prawdopodobnie podpitych) kolesi tego pokroju. Natomiast reakcja dziewczyny jak i to co było potem było normalne...   To mi się przypomina ta sprawa ze Szwecji gdzie młody imigrant pozaeuropejskiego pochodzenia zabił Polaka z powodu zwróconej uwagi...
    • Buda fajna, ale o co be z tą wersją (rozmiarem?)  grafy, bo się nie znam? 
    • No ja byłem na pogrzebie, nie raz. W mieście na największym cmentarzu mam kaplicę, gdzie zwykle są nabożeństwa, na kolejnym tak samo. Nie wiem, co się dzieje w przypadku, gdy nabożeństwo jest w rodzinnej parafii zmarłego, ale nie kojarzę praktycznie żadnego kościoła bez parkingu czy placu przed wejściem, poza takimi w ścisłym, zabytkowym centrum, ale zdaje się, że nawet na teren ciasnego starego miasta karawany wyjątkowo mogą wjeżdżać tak samo jak karetki, policja czy zaopatrzenie.   Tutaj sytuacja mimo wszystko jest IMHO specyficzna. O ile dobrze widzę, nie ma bezpośredniego przejścia z kościoła na parking, jeśli już, to przez budynek klasztoru/szkoły (?). Inna opcja to właśnie niesienie trumny wzdłuż Czerniakowskiej do skrzyżowania i potem Nowosielecką do wejścia na parking.   Tak, na wsiach jeszcze jakiś czas temu nosiło się albo i nadal przenosi trumnę z konduktem na cmentarz, jeśli jest blisko kościoła. Ale szczerze mówiąc - jakoś tego w centrum miasta nie widzę.  To nie jest boczna osiedlowa uliczka. I jednocześnie nie jest to pogrzeb z celebrą itp.  Wszystko to nawet jeśli trzeba się zgodzić, że widok trumny to nie jest też nic gorszącego. Ale IMHO wystarczy, że wyniosą ją na przystanek...    No właśnie, skoro już muszą, to albo tam powinien być dopuszczony wjazd obok przystanku (a faktycznie nie ma - wszędzie słupki) albo nie powinno tam być pogrzebów. A jeśli mimo wszystko są...  to na karawan przymknąłbym oko.    Ja wiem, że raz na milion jakieś dziecko będzie akurat biegło do przedszkola - ale to są skrajne przypadki, generalnie nic nikomu nie ma prawa się stać jeśli karawan na pięć minut wjedzie ostrożnie i bardzo powoli na chodnik. A podejrzewam jeszcze, że i pogrzeby nie odbywają się tam masowo?   OK, jasne, dura lex... no ale komentarz mam do tego chyba taki jak większość: Konfitura kiedyś w końcu wyłapie ostry wp...l i, jak tłumaczył klasyk: nie będę popierał, ale zrozumiem. A wcale nie jestem fanem kościelnych jasełek.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...