Skocz do zawartości

Auto na krótkie dystanse, bezawaryjne. 100tyś zł.


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
1 godzinę temu, galakty napisał(a):

Z używanymi jest ten problem, że kupujesz coś za 30k, po 4 latach szukasz czegoś za 30k i... w sumie masz to samo co miałeś :E :E :E 

Jest jeszcze gorzej, sprzedajesz za 30k, chcesz coś kupić 4 lata młodszego i okazuje się że bez 100k nie ma co kupić :E 

  • Upvote 2
Opublikowano (edytowane)
2 godziny temu, galakty napisał(a):

Z używanymi jest ten problem, że kupujesz coś za 30k, po 4 latach szukasz czegoś za 30k i... w sumie masz to samo co miałeś :E :E :E 

Maxa kupiłem 8 czy 9 lat temu za 12tys (sprowadziłem, oferty na allegro ok 16tys w zbliżonej wersji, tak to koło 10-12tus staly). Rok temu szukając autka sprawdzałem ceny. Ten sam rocznik i wyposażenie.. 9-13tys 8:E

2 godziny temu, KiloKush napisał(a):

Myślę, że gdyby dalej Europejczycy robili porządne auta to ludzie byli by wstanie dopłacić. Ale jak kupujesz Audi i masz kwiatki niezłe z nowym autem z salonu to po co przepłacać?

Są jakby dwie linie wejścia z produktem:

Odpowiedz na potrzeby - to o czym mówisz, czyli masz wybór i dopłacasz do ogólnodostępnej jakość (czyli ocynk u Francuzów, dawna niezawodność miemcow i Japończyków itp)

Narzucenie potrzeb - czyli to co jest. Albo się godzisz albo nie i szukasz świętego gralla wśród używek (czyli loteria niezależnie od marki i choćby babole wspomniane wcześniej w audi czy Lexusie)

 

Patrzymy szerzej Panowie, dalej niż sięga szkiełko i oko ;)

Edytowane przez Petru23
Opublikowano
10 godzin temu, Petru23 napisał(a):

Maxa kupiłem 8 czy 9 lat temu za 12tys (sprowadziłem, oferty na allegro ok 16tys w zbliżonej wersji, tak to koło 10-12tus staly). Rok temu szukając autka sprawdzałem ceny. Ten sam rocznik i wyposażenie.. 9-13tys 8:E

Są jakby dwie linie wejścia z produktem:

Odpowiedz na potrzeby - to o czym mówisz, czyli masz wybór i dopłacasz do ogólnodostępnej jakość (czyli ocynk u Francuzów, dawna niezawodność miemcow i Japończyków itp)

Narzucenie potrzeb - czyli to co jest. Albo się godzisz albo nie i szukasz świętego gralla wśród używek (czyli loteria niezależnie od marki i choćby babole wspomniane wcześniej w audi czy Lexusie)

 

Patrzymy szerzej Panowie, dalej niż sięga szkiełko i oko ;)

No niestety nie jest kolorowo.

 

Japończycy - spoko silniki, zawieszenie ale słabo wyposażone i ruda

Lexus - jak ktoś szuka diesla to nie istnieje

Francuzy - dobrze wyposażone, ale niektóre silniki to dar dla mechaników

 

Opublikowano
36 minut temu, galakty napisał(a):

Hmmm ale z tego co pamiętam dwójka i tak była pancerna, chyba że się lepsza sztuka wujowi trafiła. 1.6 w benzynie na gaźniku, ale to szło :E 

Jak nie bite to się trzymała blacha, lakiery w G II były grube ;-) Prawie jak w mercu W123 i W124 (ten tylko częściowo miał ocynk).

Pełny ocynk szedl pierw do Audi. Jak dopracowali technologię i uzysk to szło to do VW.

Opublikowano
38 minut temu, KiloKush napisał(a):

Japończycy - spoko silniki, zawieszenie ale słabo wyposażone i ruda

Lexus - jak ktoś szuka diesla to nie istnieje

Francuzy - dobrze wyposażone, ale niektóre silniki to dar dla mechaników

Kia/Hyundai - bardzo dobre diesle, słabe benzyny i automaty

Fordy - skończyły się dobre benzyny i diesle

5 minut temu, trepek napisał(a):

Pełny ocynk szedl pierw do Audi. Jak dopracowali technologię i uzysk to szło to do VW.

Właśnie wuj zmieniał Golfa 2 na Audi 80, ale to już był luksus na tamte czasy :E 

  • Like 1
  • Upvote 1
Opublikowano

Audi 80 to były dobre samochody, sam miałem 3 (w sumie 4 ale jedna to dawca części na swapa więc się nie liczy).

Znam te samochody od podszewki. Największą ich wadą było to, że były trochę drabiniaste. Ale 1.9 TDI to było coś, XXI wiek w 1991 roku :) A od 1994 na nowszym ECU, z pełną diagnostyką i logami, ten samochód nie miał żadnych tajemnic. Aż dziwne, że Niemcy będąc tak do przodu z technologią tak zostali teraz w tyle. Źle to poszło...

Podobno w czasach przed covidowych zamienili starą gwardię wśród inżynierów i projektantów na młodszą, taką bardziej fancy. Podobno od paru lat znowu ściągają dawną ekipę.

Opublikowano
1 godzinę temu, trepek napisał(a):

Aż dziwne, że Niemcy będąc tak do przodu z technologią tak zostali teraz w tyle. Źle to poszło...

Podobno w czasach przed covidowych zamienili starą gwardię wśród inżynierów i projektantów na młodszą, taką bardziej fancy. Podobno od paru lat znowu ściągają dawną ekipę.

1.9 TDI na pompie to był dla mnie szczyt ich motoryzacji (jeśli chodzi o diesle). Mieli fajny pomysł jeszcze z PD ale w praktyce nie wyszło. 

 

Później weszła ekologia i wodotryski zmniejszające spalanie. 

Opublikowano (edytowane)

PD wyszły fajnie, problemem okazało się, że stopka trzymająca PD powinna być na dwie śruby a nie na jedna. Podczas drgań i wielu lat pracy dochodziło do przekoszenia pompowtryskiwacza i nierównomiernego ścierania oringu uszczelniającego oraz gniazda w głowicy.

I to tyle z wad. Materiałowo 1.9 TDI był o klasę wyżej niż 1.9 TDI VP. Wszystkie grube projekty z 1.9 TDI VP mają dół od PD a tylko czapka jest od VP.

 

No a później to już czas dieselgate czyli afery, gdzie okazało się, że producenci diesli jak jeden mąż oszukują na testach spalin więc żeby rzeczywistość była zgodna z tym co na papierze było deklarowane przez producentów, silniki diesla musiały przejść szokową kurację oczyszczającą.

 

EDIT:

A i jeszcze w PD wałki potrafiły się wycierać. Ale to już wina wymiany oleju w trybie LL. Jak się prawilnie wymienia olej co 10-15 tys to spokojnie pół miliona km robi wałek w palcem w nosie.

Edytowane przez trepek
Opublikowano (edytowane)
47 minut temu, GordonLameman napisał(a):

A aktualne 2.0 TDI nie są fajnie dopracowane? Bo jeżdżą super. :) 

Naprawili pompę oleju o zmiennym wydatku przez którą potrafiły się zacierać? :E 

 

Generalnie jak na DZISIEJSZE standardy to nie są złe, ale porównania do 1.9 TDI na pompie no sorry ale nic mieć nie będzie ;) 

Edytowane przez galakty
Opublikowano
6 minut temu, galakty napisał(a):

Naprawili pompę oleju o zmiennym wydatku przez którą potrafiły się zacierać? :E 

 

Generalnie jak na DZISIEJSZE standardy to nie są złe, ale porównania do 1.9 TDI na pompie no sorry ale nic mieć nie będzie ;) 

Znajomy rok temu kupił A6 nowe z salonu. Po krótkim czasie pompa zaczęła hałasować. W salonie powiedzieli, że mogą mu wymienić ale z nową pewnie też będzie po czasie ten problem :

Opublikowano
50 minut temu, galakty napisał(a):

Naprawili pompę oleju o zmiennym wydatku przez którą potrafiły się zacierać? :E 

Tak, już dawno :)

No te pierwsze 2.0 TDI to faktycznie wiele chorób wieku dziecięcego miały. Jednak to był całkowicie nowy silnik gdzie 1.9 TDI to była tak naprawdę konstrukcja sięgająca lat 70'tych (pierwsze 1.6 D). Później po prostu była modernizowana do nowszych czasów.

 

47 minut temu, KiloKush napisał(a):

W salonie powiedzieli, że mogą mu wymienić ale z nową pewnie też będzie po czasie ten problem :E

Jak jest wadliwa seria pomp to będzie hałasować. Trzeba czekać na nową wersję albo innego dostawce.

Opublikowano

Ja kilka lat temu kupiłem A4 B8 z salonu audi w Berlinie,przebieg 13 tys.W okolicach 20 tys zaczęła brać olej,pojechałem do Niemiec na serwis audi a oni mi na to że jak bierze pół litra oleju na 1000 km to jest ok i tak ma być ale jak powyżej litra to mam problem 🙂

Opublikowano
4 minuty temu, dan254 napisał(a):

No oczywiście że nie.I jeszcze serwis twierdzi że tak na być 🙂.I fakt nie te same audi co kiedyś,rodzice mieli kiedyś audi 100,świetny samochód 

Hehe tak samo jak miałem Jette co przed zrobieniem 2000 km zaczęła skręcać w prawo. Prawdopodobnie to łożysko od przewodów żeby się nie plątały w kierownicy się połamało. Wzięli na warsztat i mechanik stwierdził że auto rzeczywiście skręca ale nic z tym nie zrobili xD

Opublikowano

Samochód kupiony w salonie Audi,z przebiegiem 13 tys,nie sądziłem że tak szybko zacznie brać olej.No i był jeszcze rok gwarancji 🙂.Ale żadnych vag od tamtej pory.Nigdy nawet nie patrzę na silniki typu 1.2 czy 1.4.

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • https://wydarzenia.interia.pl/kraj/news-pis-ponizej-granicy-20-procent-morawiecki-nad-progiem-najnow,nId,23520632   Kłamiesz. W ostatnim czasie doszło do wielu ataków na Ukraińców a wynik brauna stoi w miejscu. Nie wiem za co zwykli ludzie mieliby nienawidzić Ukraińców, ty piszesz o patusiarzach i kretynach, którym media robią papkę z mózgu.  Każdy atak na obcokrajowców musi być rozdmuchiwany (nie tylko na Ukraińców) żeby patusiarze dostali jasny komunikat - w Polsce nie ma na to przyzwolenia. Każdy sprawca takiego ataku musi zostać doprowadzony do prokuratury a zdjęcia z zatrzymania maja być dostępne w Internecie.  W ogóle Polacy zwierzęceją i kary za zwyczajne pobicia (Polak na Polaka, obcokrajowiec na Polaka) powinny zostać zaostrzone. 
    • Teraz pytanie - czy jakby te wielkie korpo kupily po 1 sztuce to z czego minuja, to nie byloby problemu? Bo jako argument uzywasz tego, ze kowalski gre musi sobie kupic. Co w przypadku jakby korpo tez udowodnila, ze taka gre sobie kupila? 
    • A co w tym dziwnego jak tutaj pisze sie o 5090 jak o karcie do giereczkowa za miliony monet gdzie ewidetnie to nie jest karta stworzona do grania Nvidia upośledziła z premedytacją większość swoich kart, a z Titana zrobiła najwydajniejszy układ do gier, rozwalając nam w ten sposób giereczkowo od strony technicznej. Dlatego tyle się o tym pisze.   Udało się komuś kupić w dobrej cenie, super, ale co to zmienia, jak wyjdzie RTX 6090 i będzie kosztował 30 tys. Nawet jak uda ci się dobrze sprzedać 5090, to nadal będziesz musiał dokładać kupę siana do nowej karty. To wszystko stało się absurdem i spycha graczy w chmure lub do siedzenia na starym sprzęcie. Widać, że gracze wybierają to drugie.   Problemem nie jest 5090 a nawet jego absurdalna już cena. Problemem jest reszta kart jako paździerz w porównaniu do 5090.   A wszystko przez AI.
    • Przecież te 3,4L które wrzucił jest z tych 235 km. To nie jest żadne chwilowe.     
    • Sporo gier gdzie można przejść kilka razy i to na różny sposób. Nawet taki Baldur's Gate 3 oferuje ogrom możliwości i zabawy, im lepiej grę się zna tym szybciej się przechodzi kolejne podejścia. Granie w Cyberpunka różnymi buildami też może się podobać mimo niezmienialnej fabuły.  Teraz gram w Neverwinter Nights EE, remake, pierwszy raz grałem z 20 lat temu czy kiedy to było ale teraz gram kimś innym, mało pamiętam itd. W Gothica też można grać na kilka sposobów, magiem, dołączyć do starego czy nowego obozu albo zostać świrem w sekcie na bangnie.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...