Skocz do zawartości

Intel Nova Lake, Razer Lake, Hammer Lake - LGA-1954


Rekomendowane odpowiedzi

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano
32 minuty temu, Wu70 napisał(a):

I w sumie najciekawsze - czy wariant z dużym cache w ogóle ma od razu premierę, czy później jak AMD X3D.

Wariant z dużym cache, będzie miał taką cenę, że nam się w głowach poprzewraca + do tego nowa płyta. Jak jeszcze się okaże, że do tej wydajności będą potrzebne jakieś porządne pamięci, to łooo panie :)

Opublikowano
54 minuty temu, Wu70 napisał(a):

https://videocardz.com/newz/intel-core-ultra-400-nova-lake-s-desktop-reportedly-arrives-at-ces-2027

 

Ciekawe czy lekkie przesunięcie czy na CES dopiero mobilne (czyli jak zwykle).

 

I w sumie najciekawsze - czy wariant z dużym cache w ogóle ma od razu premierę, czy później jak AMD X3D.

Okaże się byleby było na co czekać :hihot:

 

19 minut temu, ju-rek napisał(a):

Wariant z dużym cache, będzie miał taką cenę, że nam się w głowach poprzewraca + do tego nowa płyta. Jak jeszcze się okaże, że do tej wydajności będą potrzebne jakieś porządne pamięci, to łooo panie :)

Zajebista logika :hihot:

 

Opublikowano (edytowane)

No MLiD mówi, że intelowy proc z pełnym cache będzie jakoś 2x większym chipem od AMDekowego, więc jak kto liczy na konkurencję dla 9800x3D w połce "1900zł" to się rozczaruje.

 

Nie dość, że może być drogo, to w Intelu raczej nie zauważyli różnicy w "mind share" i zapewne uznają, że ludki "ja to zawsze tylko intela" kupią nawet jeśli AMDek będzie po 2500, a intelowy odpowiednik 1:1 za 4000. 

No i oczywiście pewnie nasrają znowu do tego niepotrzebnych rdzeni e-cores czy czegoś podobnego, przez co będą przekonywać, że "do pracy to jednak Intel lepszy". Tak zgaduję.

 

Tylko, że za te 2.5-3 lata to z Intelowskiego mindshare niewiele już zostanie.

Raz Intel po takiej wieloletniej wtopie odbudował pozycję niemal z dnia na dzień, ale wtedy dowalili C2D, które dosłownie zmiotło AMD z planszy a teraz jakoś tego nie widzę.

 

Mimo wszystko Nova Lake to pierwszy proc intela od Alder Lake'a, który mnie jakkolwiek ekscytuje. Mam ogromne nadzieje na powrót walki o klienta w segmencie DIY/gaming, bo inne mi szczerze mówiąc powiewają.

Edytowane przez VRman
Opublikowano

Mnie nie chodzi o cenę tylko wymóg posiadania super pamięci do procka z dużym L3 ;)

Nawet do Raptora nie potrzebujesz żadnych super pamięci chyba, że ktoś walczy o 5% ;)

Ceny CPU raczej nie będą zaskakujące w przeciwieństwie do cen płyt :E

Póki wydajność i wydajność na wat będzie się zgadzać to i tak będzie się sprzedawać.

Będzie lipa to i tak będą musieli walczyć ceną żeby coś sprzedać ;)

  • Upvote 1
  • 3 tygodnie później...
  • 2 tygodnie później...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Tylko z powodu słabej dostępności, to z regularną ceną nie miało nic wspólnego i nie jest żadnym wyznacznikiem w tej sytuacji. 
    • powiem wam że te antywirusy i cleanery to jest jakaś kaszana    https://github.com/KPRCB/XboxGameBarExample   to już w ogóle totalnie jakaś głupota, bo to mój kod c++ x D      logi z eseta to też jest kaszana   żadnych prawdziwych wirusów nie znalazł   Potrzebujemy jakiegoś poważniejszego toola!
    • Zgadzam się... Większość ludzi tak robi ze strachu ale to nie oznacza, że bandyci mogą robić co chcą! Wiem, że Polska to kraj z kartonu, ale nie wiedziałem, że dodatkowo dziki zachód...  A lata 90te dawno już się skończyły... Ja też w takiej sytuacji najpewniej nawet bym nie zwrócił uwagi w sklepie widząc (prawdopodobnie podpitych) kolesi tego pokroju. Natomiast reakcja dziewczyny jak i to co było potem było normalne...   To mi się przypomina ta sprawa ze Szwecji gdzie młody imigrant pozaeuropejskiego pochodzenia zabił Polaka z powodu zwróconej uwagi...
    • Buda fajna, ale o co be z tą wersją (rozmiarem?)  grafy, bo się nie znam? 
    • No ja byłem na pogrzebie, nie raz. W mieście na największym cmentarzu mam kaplicę, gdzie zwykle są nabożeństwa, na kolejnym tak samo. Nie wiem, co się dzieje w przypadku, gdy nabożeństwo jest w rodzinnej parafii zmarłego, ale nie kojarzę praktycznie żadnego kościoła bez parkingu czy placu przed wejściem, poza takimi w ścisłym, zabytkowym centrum, ale zdaje się, że nawet na teren ciasnego starego miasta karawany wyjątkowo mogą wjeżdżać tak samo jak karetki, policja czy zaopatrzenie.   Tutaj sytuacja mimo wszystko jest IMHO specyficzna. O ile dobrze widzę, nie ma bezpośredniego przejścia z kościoła na parking, jeśli już, to przez budynek klasztoru/szkoły (?). Inna opcja to właśnie niesienie trumny wzdłuż Czerniakowskiej do skrzyżowania i potem Nowosielecką do wejścia na parking.   Tak, na wsiach jeszcze jakiś czas temu nosiło się albo i nadal przenosi trumnę z konduktem na cmentarz, jeśli jest blisko kościoła. Ale szczerze mówiąc - jakoś tego w centrum miasta nie widzę.  To nie jest boczna osiedlowa uliczka. I jednocześnie nie jest to pogrzeb z celebrą itp.  Wszystko to nawet jeśli trzeba się zgodzić, że widok trumny to nie jest też nic gorszącego. Ale IMHO wystarczy, że wyniosą ją na przystanek...    No właśnie, skoro już muszą, to albo tam powinien być dopuszczony wjazd obok przystanku (a faktycznie nie ma - wszędzie słupki) albo nie powinno tam być pogrzebów. A jeśli mimo wszystko są...  to na karawan przymknąłbym oko.    Ja wiem, że raz na milion jakieś dziecko będzie akurat biegło do przedszkola - ale to są skrajne przypadki, generalnie nic nikomu nie ma prawa się stać jeśli karawan na pięć minut wjedzie ostrożnie i bardzo powoli na chodnik. A podejrzewam jeszcze, że i pogrzeby nie odbywają się tam masowo?   OK, jasne, dura lex... no ale komentarz mam do tego chyba taki jak większość: Konfitura kiedyś w końcu wyłapie ostry wp...l i, jak tłumaczył klasyk: nie będę popierał, ale zrozumiem. A wcale nie jestem fanem kościelnych jasełek.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...