Skocz do zawartości

RAMU ZABRAKNIE!!! - temat panika kolejnego nadmuchanego problemu pierwszego świata sztucznie wykreowanego przez korporacyjnych dyrektorów. (Wątek zbiorczy)


Rekomendowane odpowiedzi

  • Odpowiedzi 2,3 tys.
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Opublikowano (edytowane)
21 godzin temu, ITHardwareGPT napisał(a):

 fotoreal.

gpt-5.2-2025-12-11

 

 

Dzięki za przeróbkę, zrobiłem sobie profilowe na czasie 😄

Edytowane przez PaVLo
  • Like 1
  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)

W ogóle to mega strasznie żenujący są ludzie. Na całym świecie ceny szaleją a ci którzy prują papę i szydzą ciągle z innych to są nienormalni. W ogóle na wszystkich mediach społecznościowych ludzie pokazują ukrytą złość bo "zabrano im zabawkę". To znaczy że nie zapłacą i to zmowa wszechświata żeby ich wydoić. Jest to pokazanie jedynie niedorozwoju osobowości po prostu i dziecinny sposób myślenia (niedojrzały). Ceny są wysokie bo taki jest rynek. Równie dobrze można iść do banku i im dupę truć że kredyt na dom jest za drogi. Albo iść na wiejską i protestować że trzeba znieść podatki. Albo bojkotować deweloperów że za drogo sprzedają mieszkania. Można też iść do korporacji międzynarodowych które wydobywają złoto na świecie i ich atakować za to że sprzedają złoto po zawyżonych cenach. A tu dzieciakom zabrano zabawkę, jest tupanie, płacz i żenujące okazywanie swoich ułomności. Jakoś nikt banków, firm, rządów - nikt nie nazywa januszami? W takich kryteriach myślowych to największym januszem biznesa jest NBP który nakupował zapasów złota (liczone w tonach). Ta bezwiedna, powierzchowna i ułomna + bzdurna paplanina rozbija się o wszystkie tematy, nie tylko o części komputerowe. O to czy szczepić się, czy płacić podatki albo czy Ukraińcy wysysają z PL ekonomii. Wszedłem na to forum bo tu jako w jedynym miejscu jakie znalazłem jest merytoryczna rozmowa ludzi którzy siedzą ileś tam czasu w temacie i wiedzą że takie rzeczy się zdarzają, są normalne i naturalne. W ogóle to media społecznościowe wywołały niesamowite skrajności w ludziach, teraz każdy jest specjalistą od wszystkiego i każda sprawa która więcej zabiera niż daje to ma dorobioną teorię spiskową. Innymi słowy - wszystko co działa na niekorzyść takich ameb to jest atakowane jako "zło wcielone". 

 

Także najwiekszymi januszami i matołami to są ci którzy nie kupili tanio a teraz chcą kupić po cenie za ułamek wartości. Tak samo jeśli ktoś buduje komputer i psioczy że go ktoś okrada bo takie ceny czegoś tam są to jest biedakiem po prostu który źle skalkulował to na co go stać. Innymi słowy, jeśli chce mieć 32GB RAM a nie kupuje bo twierdzi że za drogo to znaczy że go nie stać. O sobie mogę powiedzieć że nie kupię samochodu za 200k bo mnie nie stać. Mam inne priorytety i tyle. Ale nie pójdę do firmy z płaczem że ten samochód nie jest wart 200k tylko 100.

Edytowane przez Adamiakadam00
  • Haha 1
  • Confused 1
Opublikowano (edytowane)
2 godziny temu, Wu70 napisał(a):

Dziadku, "prawdziwy grafik" (jakby ci gorsi byli nieprawdziwi) ma już od dawna zapięty szereg narzędzi AI

Oczywiście. Ale jeśli nie umie napisać prompta albo AI nie wypluwa tego, co potrzebne, to prawdziwy grafik narysuje sobie sam. Natomiast "tfurca", który jedyne, co potrafi, to wykorzystać ChatGPT, zrobi w takiej sytuacji jedno wielkie g...o.

Podobnie jest z tymi wszystkimi gwiazdkami muzyki lecącymi na autotune, które wykładają się na pierwszym lepszym występie na żywo. 

 

Przykro mi, ale pisanie promptów nie zrobi z nikogo nigdy nawet artysty-amatora. :) 

Oczywiście, rozumiem chęć wykorzystania AI do jakichś pierdół, gdy nie potrafimy sami czegoś zrobić albo nie chce nam się szukać np. darmowych grafik, ostatecznie jednak całe to "robienie czegoś". sprowadza się najczęściej do robienia pierdół, z których po czasie nawet osobiście nie odczuwamy żadnej satysfakcji. 

 

Wiki to ciekawy przykład - owszem, Wikipedią pogardzano i od dziecka tłuczono nam do głowy, że to nie jest rzetelne naukowe źródło. W międzyczasie Wiki się rozrosła i - zwłaszcza ta anglojęzyczna - zawiera na pewne tematy naprawdę przepastne zasoby informacji, tylko że... nadal nie jest to poważne, naukowe źródło i nawet szukając treści na własny użytek często nie można na nim polegać. 

A zatem summa summarum zatrzymało się to wszystko gdzieś "po środku" i nawet jeśli wiki wygryzła papierowe encyklopedie, nie wygryzła naukowych, a często też popularno-naukowych publikacji, podręczników, broszur itp. 

 

Kończąc off-topic - ogólnie to czasem odnoszę wrażenie, że ewangeliści AI są bardziej agresywni i namolni niż skrzyżowanie wyborcy Konfederacji ze świadkiem Jehowy... :P 

7 minut temu, Adamiakadam00 napisał(a):

Jakoś nikt banków, firm, rządów - nikt nie nazywa januszami?

No pewnie, nikt, - ale to absolutnie nigdzie na świecie! -  nie narzeka na wysokie podatki, stopy procentowe, ceny nieruchomości, pensje, nikt nie odkłada zakupów, nikt nie protestuje przeciwko polityce rządów i korporacji - w żadnej sprawie! Każdy jest taki dojrzały jak ty! - oświecony ekonomista i filozof - żeby nie powiedzieć: specjalista od wszystkiego. 😆🤣😂

Edytowane przez Zas
  • Haha 1
  • Upvote 1
Opublikowano
5 minut temu, Zas napisał(a):

No pewnie, nikt nie narzeka na wysokie podatki, stopy procentowe, ceny nieruchomości, pensje, nikt nie odkłada zakupów, nikt nie protestuje przeciwko polityce rządów i korporacji, każdy jest taki dojrzały jak ty! - oświecony ekonomista i filozof. 😆🤣😂

Pracujesz na umowę o pracę? Więcej płacisz podatków i danin niż wartość 32GB RAM dzisiaj. Pójdziesz do kadrowej i ją zaatakujesz? 

Opublikowano

@Adamiakadam00 takie sytuacje jak ta z pamięciami (a zaraz dyskami) zdarzają się cyklicznie więc zawsze najbardziej w plecy są tzw. czekacze / przeczekacze 😀

Ale zgadzam się z tym co napisałeś, że często sami są sobie winni. Potrzebujesz / chcesz - kupujesz i masz, korzystasz. Nie potrzebujesz - nie kupujesz i nie jęczysz heh. Zazwyczaj te zdarzenia nie spadają jak grom z jasnego nieba, tylko jest dyskusja z wyprzedzeniem że kroi się taki czy inny scenariusz. Oczywiście jeśli ktoś nie jest w temacie albo z jakichś względów żyje innymi problemami dnia codziennego to czeka go mocny kac po przebudzeniu 😀 aha i zgadzam się że tzw. system to podły uj, który wyciska nas wszystkich. Dlatego polecam robić to samo i dywersyfikować zyski i pozyskiwać środki na kilka sposobów, żeby móc sobie pozwolić na odrobinę szaleństwa w tych trudnych czasach 😀

Opublikowano (edytowane)
Godzinę temu, Fenrir_14 napisał(a):

@Adamiakadam00 takie sytuacje jak ta z pamięciami (a zaraz dyskami) zdarzają się cyklicznie więc zawsze najbardziej w plecy są tzw. czekacze / przeczekacze 😀

Ale zgadzam się z tym co napisałeś, że często sami są sobie winni. Potrzebujesz / chcesz - kupujesz i masz, korzystasz. Nie potrzebujesz - nie kupujesz i nie jęczysz heh. Zazwyczaj te zdarzenia nie spadają jak grom z jasnego nieba, tylko jest dyskusja z wyprzedzeniem że kroi się taki czy inny scenariusz. Oczywiście jeśli ktoś nie jest w temacie albo z jakichś względów żyje innymi problemami dnia codziennego to czeka go mocny kac po przebudzeniu 😀 aha i zgadzam się że tzw. system to podły uj, który wyciska nas wszystkich. Dlatego polecam robić to samo i dywersyfikować zyski i pozyskiwać środki na kilka sposobów, żeby móc sobie pozwolić na odrobinę szaleństwa w tych trudnych czasach 😀

Nie bije w system tylko w ludzi. Ludzie wybierają system. Jest demokracja. To głupi ludzie podejmują decyzje a później ci sami szczekają. Wybrali nawrockiego a teraz go krytykują. Po prostu ludzie łapią się na tanie chwyty marketingowe i nie umieją czytać między wierszami (ze zrozumieniem). Ci sami co go wybrali, ci sami teraz beda krytykowac. Jego beda krytykowac a nie swoj wybor. Wszyscy winni tylko nie ja. Nie kupiłem ramu, wszyscy winni tylko nie "moja niewiedza".  Więc nie bije w system bo jednak system zbiera kase ktora jest wydawana jak idziesz do lekarza, jak masz pożar i ugaszą Ci chate albo jak są patrole milicji i przestepczosc jest kasowana. Skasuj system i masz system "wygra silniejszy". Jakby upadło państwo to nie inwestuje się w RAM tylko broń palną. 

 

Wyobraź sobie sytuadcje ze jedziesz sobie z rodzina i z podporzadkowanej ulicy wyjezda Ci gosciu w ktorego przywalasz. Jest kolizja i on wyskakuje z mordą że mu wyjechałeś, Twoja wina mówi i jak nie zorganizujesz 20k w gotówce na miejscu to Ci połamie ręce i nogi. Właśnie na to się płaci że ktoś przyjeżdża na miejsce i go ustawia. A jak nie to do pierdla. System nie jest zły. Ludzie głupi.

Edytowane przez Adamiakadam00
  • Confused 1
Opublikowano (edytowane)

Jakby nie paczył zły moment na apgrejdy platformy. Na AM4 chyba tylko 5800x za sześć pak i zacisnąć zęby. Gorzej mają Ci co chcą coś nowego wydajniejszego zrobić - tylko procki w sensownej kasie.

Zakladam że ceny płyt spadną.

Ludzie już ogarniają sobie RAM z lapków z przelotkami... 

Mnie to ciekawi kiedy naprawde się stocki skończą - co sie stanie z cenami :) Oczywiscie nie u nas bo my mamy tabun używek i spekulantów. Frycowe zapłacą pewnie tylko Ci co będą chcieli je mieć na FV

Ja osobiście czekam na realną cenę sprzedaży DDR5 32GB w cenie 2k i porzucam wtedy stacjonarkę 

Edytowane przez Yedi
Opublikowano
12 minut temu, Yedi napisał(a):

Jakby nie paczył zły moment na apgrejdy platformy. Na AM4 chyba tylko 5800x za sześć pak i zacisnąć zęby. Gorzej mają Ci co chcą coś nowego wydajniejszego zrobić - tylko procki w sensownej kasie.

Zakladam że ceny płyt spadną.

Ludzie już ogarniają sobie RAM z lapków z przelotkami... 

Mnie to ciekawi kiedy naprawde się stocki skończą - co sie stanie z cenami :) Oczywiscie nie u nas bo my mamy tabun używek i spekulantów. Frycowe zapłacą pewnie tylko Ci co będą chcieli je mieć na FV

Ja osobiście czekam na realną cenę sprzedaży DDR5 32GB w cenie 2k i porzucam wtedy stacjonarkę 

Ale dlaczego mowisz ze AM4 jest ułomne? Jak ktos ma 32GB RAM 3200 CL16 to ma super platforme. Dużo cepów fajnych do wyboru jest. 5800X? 5900X? GPU kładziesz tak samo na AM4 i na AM5. Ja nie widzę żadnej ułomności na AM4. Sam przeszedłem na AM5 z AM4 ale to dlatego że było to w miarę opłacalne. Dzisiaj już bym nie przeszedł bo po prostu się to nie opłaca W OGÓLE.  5800x jest w okolicach 600PLN. 5900X da się wyrwać za 1000PLN. Były nawet promki w okolicach 1000PLN za 5950X. Niech mi ktoś powie że to słabe procesory........ 

  • Like 1
  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)

To świetne procesory dla ludzi potrzebujących kompa do pracy oraz tych, co grają z gównianym GPU albo mają pierdolca na punkcie jakości obrazu statycznego, więc nie przeszkadza im granie w 40fps w 4K.

 

Natomiast obiektywnie, do gier: 5950 to jest słaby procesor.

Komuś może wystarczyć, ale w czasach gdy bywa postęp rzędu +10% w ciągu dwóch lat, +50% dla 9800X3D w grach to jest przepaść i owszem, jak potrzebujesz tej wydajności bo np. emulatory PS3, VR, granie w HFR, czy granie z BFI/stroboskopem, to 5950 jest trabantem

Edytowane przez VRman
  • Haha 1
Opublikowano
28 minut temu, VRman napisał(a):

To świetne procesory dla ludzi potrzebujących kompa do pracy oraz tych, co grają z gównianym GPU albo mają pierdolca na punkcie jakości obrazu statycznego, więc nie przeszkadza im granie w 40fps w 4K.

 

Natomiast obiektywnie, do gier: 5950 to jest słaby procesor.

Komuś może wystarczyć, ale w czasach gdy bywa postęp rzędu +10% w ciągu dwóch lat, +50% dla 9800X3D w grach to jest przepaść i owszem, jak potrzebujesz tej wydajności bo np. emulatory PS3, VR, granie w HFR, czy granie z BFI/stroboskopem, to 5950 jest trabantem

Nie jest to słaby procek. Pamiętaj że wszystkie procki są testowane na hi-end GPU za gruby hajs. Te same procki na tańszych grafikach nie dadzą takich różnic do nowoczesnych cepów. PS5 ludzie grają i nie mają problemów a co tam siedzi w środku? Nic ciekawego. Taki 5800X + RTX5070 to jest absolutnie świetny zestawik. Po prostu gracze PC są zniewieściali i rozpuszczeni.

Opublikowano
4 minuty temu, Adamiakadam00 napisał(a):

Pamiętaj że wszystkie procki są testowane na hi-end GPU za gruby hajs. Te same procki na tańszych grafikach nie dadzą takich różnic do nowoczesnych cepów.

To tak nie zawsze działa. Jak ktoś gra w niższej rozdziałce, ze skalowaniem obrazu i/lub przy obniżonych detalach, to i przy słabszych GPU będą widoczne różnice między procami.

  • Upvote 2
Opublikowano (edytowane)

Gorzej niż będą widoczne. Będą odczuwalne. I niestety tak wrednie, że gorzej niż niedostatki mocy GPU (oczywiście to zależy od skali, jak GPU kończy się na 15fps to wiadomo ;) ) co jednak daje się jakoś zniwelować ustawieniami choćby podbijając obciążenie GPU wyższą rozdziałką itp. ale nie sprawi to magicznie, że fps wzrośnie. Poprawi się stabilność więc odczuwalny komfort. Tak jest od conajmniej 20 lat i się to nie zmieni.  Pewnie dłużej, ale po zakupie high-endowej grafy w 2005r. zauważyłem to pierwszy raz w praktyce. Dałem MSAA x4 w BF2 i nagle framerate się stał stabilniejszy niż bez AA.  Tak to niestety już jest jak zabraknie CPU.

 

 

Edytowane przez VRman
  • Haha 1
Opublikowano (edytowane)
Godzinę temu, Yedi napisał(a):

Jakby nie paczył zły moment na apgrejdy platformy. Na AM4 chyba tylko 5800x za sześć pak i zacisnąć zęby. Gorzej mają Ci co chcą coś nowego wydajniejszego zrobić - tylko procki w sensownej kasie.

Zakladam że ceny płyt spadną.

Ludzie już ogarniają sobie RAM z lapków z przelotkami... 

Mnie to ciekawi kiedy naprawde się stocki skończą - co sie stanie z cenami :) Oczywiscie nie u nas bo my mamy tabun używek i spekulantów. Frycowe zapłacą pewnie tylko Ci co będą chcieli je mieć na FV

Ja osobiście czekam na realną cenę sprzedaży DDR5 32GB w cenie 2k i porzucam wtedy stacjonarkę 

2k za 32GB, 4K za 64GB byłoby piękne, ale zobaczymy, czas pokaże. 

 

 

 

Edytowane przez Doamdor
Opublikowano
11 minut temu, VRman napisał(a):

Gorzej niż będą widoczne. Będą odczuwalne. I niestety tak wrednie, że gorzej niż niedostatki mocy GPU (oczywiście to zależy od skali, jak GPU kończy się na 15fps to wiadomo ;) ) co jednak daje się jakoś zniwelować ustawieniami choćby podbijając obciążenie GPU wyższą rozdziałką itp. ale nie sprawi to magicznie, że fps wzrośnie. Poprawi się stabilność więc odczuwalny komfort. Tak jest od conajmniej 20 lat i się to nie zmieni.  Pewnie dłużej, ale po zakupie high-endowej grafy w 2005r. zauważyłem to pierwszy raz w praktyce. Dałem MSAA x4 w BF2 i nagle framerate się stał stabilniejszy niż bez AA.  Tak to niestety już jest jak zabraknie CPU.

 

 

No to chłopie, masz duże wymagania, połóż dużo hajsu na stół i sobie graj. Co za problem? Jak się nie ma hajsu a duże wymagania się ma to jest to śmieszne. 5800X + RTX5070 to na prawdę spoko zestaw i pogra się.

  • Like 1
  • Upvote 2
Opublikowano (edytowane)

 

Godzinę temu, Adamiakadam00 napisał(a):

Ale dlaczego mowisz ze AM4 jest ułomne? Jak ktos ma 32GB RAM 3200 CL16 to ma super platforme. Dużo cepów fajnych do wyboru jest. 5800X? 5900X? GPU kładziesz tak samo na AM4 i na AM5. Ja nie widzę żadnej ułomności na AM4. Sam przeszedłem na AM5 z AM4 ale to dlatego że było to w miarę opłacalne. Dzisiaj już bym nie przeszedł bo po prostu się to nie opłaca W OGÓLE.  5800x jest w okolicach 600PLN. 5900X da się wyrwać za 1000PLN. Były nawet promki w okolicach 1000PLN za 5950X. Niech mi ktoś powie że to słabe procesory........ 

14900k za 1500zł z drugiej ręki go zje,przetrawi i wydali. Już mniejsza że pewnie sam wyzionie ducha :hihot: Zostaje tylko garść złączy jakich się nie uświadczy w budżetowych płytach z790 i minimalnie lepszych z690(wymyśl coś prócz 10gb lan). Z690i d4 jak ciężko było znaleźć to teraz nikt nie odda w ogóle :hihot:Gigantyczny skok jak jeszcze sparujesz to z czymś co wychodzi ponad 3800cl14... jest jeszcze "niski pobór i brak potrzeby zabawy w custom lc z direct die by nie zajechał aio ale jednak... am5 może się schować jak trzeba będzie ddr4 schować do szuflady( bo już każdy ma 32gb) i ruszyć po kupno nowego zestawu proc/płyta i ten nieszczęsny ram. Jakiekolwiek lawiracje z płytami też zablokowane z tego powodu. Nie topowe proce będą szybko spadały z wartości...Am4? Poratuj się 5800x3d który zaraz wyjdzie jak wino(2000 cebulionów:hihot:, elektronika zaczyna po latach nabierać wartości :hihot:). Od takie biadolenie człowieka któremu wydaje się że dobrze zna rynek. Laik i tak kupi więc żyj nadzieją. Tu nikt goły nie siedzi... to jest albo do przeczekania albo przeżycia.

Edytowane przez areczek1987
Opublikowano (edytowane)
15 minut temu, areczek1987 napisał(a):

 

14900k za 1500zł z drugiej ręki go zje,przetrawi i wydali. Już mniejsza że pewnie sam wyzionie ducha :hihot: Zostaje tylko garść złączy jakich się nie uświadczy w budżetowych płytach z790 i minimalnie lepszych z690(wymyśl coś prócz 10gb lan). Z690i d4 jak ciężko było znaleźć to teraz nikt nie odda w ogóle :hihot:Gigantyczny skok jak jeszcze sparujesz to z czymś co wychodzi ponad 3800cl14... jest jeszcze "niski pobór i brak potrzeby zabawy w custom lc z direct die by nie zajechał aio ale jednak... am5 może się schować jak trzeba będzie ddr4 schować do szuflady( bo już każdy ma 32gb) i ruszyć po kupno nowego zestawu proc/płyta i ten nieszczęsny ram. Jakiekolwiek lawiracje z płytami też zablokowane z tego powodu. Nie topowe proce będą szybko spadały z wartości...Am4? Poratuj się 5800x3d który zaraz wyjdzie jak wino(2000 cebulionów:hihot:, elektronika zaczyna po latach nabierać wartości :hihot:). Od takie biadolenie człowieka któremu wydaje się że dobrze zna rynek. Laik i tak kupi więc żyj nadzieją. Tu nikt goły nie siedzi... to jest albo do przeczekania albo przeżycia.

Ale czym mam się ratować? w jakim sensie? po co mi x3d? nie rozumiem w ogóle takiego biadolenia. Mam wszystko co potrzebuje. Nawet więcej. To Ty narzekasz nie ja.

Edytowane przez Adamiakadam00
  • Like 1
Opublikowano (edytowane)
1 godzinę temu, Adamiakadam00 napisał(a):

Ale czym mam się ratować? w jakim sensie? po co mi x3d? nie rozumiem w ogóle takiego biadolenia. Mam wszystko co potrzebuje. Nawet więcej. To Ty narzekasz nie ja.

Chcesz dyskutować gdzie jest ułomne am4? Bo tam może jest jeszcze ddr4 które wiele osób ma lub nie podchodzi pod 2k za 32gb? Jest i x3d dla sporego tutaj grona graczy co już kosztuje 2k pln za 8 gorących ale mało prądożernych rdzeni na niskim takcie(pojedyńcze sztuki z drugiej ręki)? Może jest jeszcze to niby pro 16c i jak za tysiąc to pytanie czemu tak tanio? I czy faktycznie jest... Wątpliwe czy podskoczy do 2k chyba że ktoś się przywiązał do am4... Tak to trochę w tym momencie robi się koślawa i gorsza platforma od tej niby nowszej intelowskiej co też już jest pogrzebana. Robią się jaja i niektórzy się cieszą... 

Będziemy rozmawiać czy się teraz na jednej iteracji 9 letniej podstawki opłaca składać czy 2-4 letniej(am4 czy lga1700)... cofniemy się do brodwell-e na x99. Mają w tych chińskich płytach m2 gen 3, quad chanel ram, z 10 szybszych rdzeni za 1300pln lub 20 za śmieszne pieniądze... na ddr3! Albo czekamy na niespodzianki na 10'lecie od amd. Oby to nie było 5400 z 4 jajkami. Forum dyskusyjne jest od spierania się i biadolenia nad tym i owym...

Edytowane przez areczek1987

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • a w gamingowych monitorach to nie jest przypadkiem zmienne zeby nie bylo wrazenia shutteringu czy zacinania obrazu wlasnie? wziąść???? miales na mysli wziĄĆ bo nie braŚĆ.   moze matryca fast VA albo po prostu IPS? czy duzo pracujesz z czarnymi elementami? Jesli nie to mzoe IPS. Zwlaszcza ze priorytetem sa gierki i jakosc tekstu to tutaj stawialbym na IPS. Zapewne trafisz na monitor ktory w srgb wykraca poza 100% przepelnienia (monitor wysokogamutowy), ale za to mialbys pewnosc ze w standardzie adobe siega przynajmniej 95% (oczywiscie kwestia budzetu). pewnie w tych drozszych jest opcja 100%srgb blokada w osd i przelaczenie na 95%+ adobe w razie potrzeby. Zakladam ze na HDR ci nie zalezy?  Mysle ze do 2k znajdziesz ips z opcjami wyswietlania koloru czarnego za pomoca ips black. Kwestia tego czy dla tych 5% grafiki oplaca sie az tyle placic za to? Jesli w pracy duzo pracujesz z czernią to odp oczywista, ale pomysl o tym.   na jakiej wielkosci montorze ci zalezy? jaka rozdzielczosc? czy zasilanie portow usb albo porty usb to must have? Czy chcesz pure 10bit glebie kolorow czy moze byc sztucznie za pomoca frc?  
    • Dokładnie...u ciebie widać syf na dole budy, u mnie nie...bo jest biała     Dlatego wolę jasne kolory
    • Witam, Jak w temacie, chciałbym się dowiedzieć czy wśród aktualnych modeli znajdę jakąś perełkę która spełni moje oczekiwania i nie przetrzepie przesadnie kieszeni. Żeby było prościej może opisze w skrócie co mi się podoba w sprzęcie z którym mam styczność:   Eizo CG277 od niedawna w robocie - praca w coreldraw oraz adobe photoshop, grafika głównie pod druk - wysoki komfort pracy, świetne kolorki(pełne 10bit), teksty i krzywe wyraziste jak nigdy, no i tam chyba odświeżanie monitora jest prądem stałym a nie zmiennym jak w typowych monitorach - nie męczy nawet po kilku godzinach siedzenia, ale do grania się nie nadaje, za wolny - bo to nie jego przeznaczenie, wiadome   TV sony 65XF9005 - matryca LCD (PFS LED – “TRILUMINOS”) typ. VA, Direct LED(Full Array Local Dimming) - z tego co wyczytałem to taka technologia analogiczna do QLED (kropka kwantowa) czy LCD LG (NanoCell), zapewnia wysokie pokrycie barw i wszystko wygląda bardzo naturalnie, atrakcyjnie cieszy oko ale nie jest przesadnie przejaskrawione, maksymalna jasność po kalibracji 600cd/m2 (pełny ekran klasyczna treść SDR), 1 100 cd/m2 (HDR, skrawek ekranu), kontrast statyczny 6000:1, kontrast ANSI 3500:1, świetne kąty, czarny bardzo dobry - przy zgaszonym świetle w pokoju i czarnej planszy z białymi napisami końcowymi w filmie, widzisz wyraźnie tylko białe napisy, ostre i wyraźne, dla porównania u kumpla to samo oglądałem na OLED to czerń spoko ale napisy i jasne elementy dużo słabiej wypadały, za mocno świeciły i stawały się przez to mało wyraźne, jak dla mnie przegrywa z oledem jedynie płynnością ruchu, mimo że matryca jak na swój rodzaj do wolnych nie należy.   iiyama G2770HS 180Hz FastIPS, 0,2ms - monitor kupiony okazyjnie bardzo tanio jako tymczasowy, szybka matryca, ale max 1080p w 27" i praca z tekstem to słabe połączenie, używam go na zmianę z Dell 2713hm   Dell 2713hm - chyba najdłużej na nim siedziałem i w pracy w domu głownie do pracy z grafiką zanim pojawił się Eizo, do pracy ok, ale w grach za wolny   Lenovo R27q-30 - kupiony dla syna do grania, jakoś nie mogłem znaleźć sensownych ustawień dla niego, obraz wydawał mi się za ciemny, albo za jasny, coś w nim nie pasowało, mimo że na papierze wydawał się spoko wyborem   No i teraz pytanko czy jest coś na rynku co mogłoby spełnić moje oczekiwania? przeznaczenie to głównie granie 75%, czytanie 20%, grafika 5%, praca z grafiką na nim to raczej sporadycznie raz na jakiś czas, ale wtedy mocno i intensywnie -  mam też taki zamysł że może zamiast skupiać się przy monitorze na tym aspekcie - olać to i po prostu brać monitor z roboty na czas prac i tyle, a docelowy mieć tylko pod rozrywkę, chociaż zapewne jak dobry monitor by sie trafił to jak sRGB będzie niezłe bo to się głównie w grach liczy to i Adobe RGB też będzie nienajgorsze:) Idąć dalej... dużo czytam i przetwarzam danych tekstowych, więc komfort pracy z tekstami, czcionkami itd. tu bardzo się liczy i gdyby nie to pewnie celowałbym w OLEDY, ale tam teksty to słaby temat, tak więc... co by tu wziść na celownik? jeżeli chodzi o budżet to sam niewiem ile trzeba by wydać? 1400-2200zł to jakieś sensowne pieniądze? czy za mały budżet na takie potrzeby?
    • Oj za małe mam doświadczenie, ale np. Lies of P w ogóle mi nie przypadł do gustu. Jakiś taki koślawy i mało soczysty. Dziwny, krótki unik. Przeciwnicy to paralitycy, nie czułem "ciężaru" starć, a jednak LoP ma lepsze przyjęcie niż Khazan, gdzie już walka ze śnieżną bestią w demku dała mi tego pierwotnego kopa z DS1 (w Demona nie grałem).
    • Nie no, Breath of the Wild mnie zabije ta gierka. Z moim stylem gry zaglądania w każdy metr kwadratowy to będzie bite 300h i ja nienawidzę sandboxów. Jednak tutaj włączam i sobie biegam, chociaż świat momentami pustawy a questy mocno sztampowe i bez wyborów jakichkolwiek. Taka w sumie "crap" gierka a jednak włączam, chociaż nienawidzę sandboxów. Nie wiem, deszczyk zaczyna padać, ja stoję pod skałką z rozpalonym ogniskiem i jeszcze wjedzie w tle pianino, to chyba ta mityczna magia Nintendo na 10/10 ; ) Crapik na 10/10 ; ) I jeszcze ta plastyczna grafa, detale i grube zależności rządzące tym światem. Jak oni to zrobili na taki słabiutki tablecik SW1 to ja nawet nie wiem, w sumie na WiiU pierwotnie. A na SW2 to chodzi fenomenalnie, żelazne 60 klatek, chyba nie dostrzegłem ani jednego dipa. Czasem tylko za duży pop up trawki, postaci no i otoczenie daleko w tle dramatycznie traci poligony, wchodzi w uproszczone formy. Zapomniałem profesjonalną ang nazwę tego zastosowania by gra trzymała wydajność. Ale całościowo, nadal śliczna gra stylistycznie.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...