Skocz do zawartości

Nowe Audi RS5 ma 640 KM mocy i jest to hybryda PlugIN (jest ciężko)


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
4 minuty temu, bleidd napisał(a):

Ograniczenie prędkości jak wskazuje sama nazwa to prędkość maksymalna a nie zalecana i obowiązująca w każdych warunkach - to prędkość maksymalna.

Zgadza się, ale to nie znaczy żeby urtudniać ruch ! Szanujmy swój czas 

  • Haha 1
Opublikowano
2 minuty temu, maras2574 napisał(a):

A odwrotnie ?


A odwrotnie można bo to wykroczenie. Rozumiesz? Czy zbyt trudne?

2 minuty temu, maras2574 napisał(a):

Nistety jest ich w tym kraju coraz więcej....konfitur rzecz jasna :( 

Niestety to wciąż dużo jest takich jak ty. 
 

Ale powoli się kończy przyzwolenie społeczne, więc jeszcze będziesz jęczeć i płakać. A potem się skończy jak w krajach skandynawskich. Tego sobie i wszystkim życzę.

Opublikowano
Teraz, maras2574 napisał(a):

Zgadza się, ale to nie znaczy żeby urtudniać ruch ! Szanujmy swój czas 

Taka jazda nie utrudnia ruchu. Szanuj przede wszystkim zdrowie i życie innych, seba.

Teraz, maras2574 napisał(a):

Przykład podaj

Na przykład jak wiozłem żonę ze szpitala to czuła każdą dziurę i nierówność, wiec jechałem sporo wolniej niż limit. 
 

Problem? To na autobus. 

  • Upvote 4
Opublikowano
2 minuty temu, maras2574 napisał(a):

Podaj tylko jeszcze ten przykład powodów dlaczego ktoś jeżdzi wolniej i kończę z tobą konwesreację

No miałem taki przypadek kiedyś, że stan drogi był tak fatalny (dziury/ogromne nierówności) że szkoda mi było auta, by jechać z maksymalną dozwoloną prędkością.

Opublikowano (edytowane)
12 minut temu, maras2574 napisał(a):

Przykład podaj

Stan nawierzchni, warunki atmosferyczne i ogólne warunki na drodze np duży ruch. 

Ostatnio jechałem woiniej bo jechała za mną nie oznakowana Cupra :E 

 

Edytowane przez DjXbeat
  • Upvote 2
Opublikowano
3 minuty temu, maras2574 napisał(a):

Co to znaczy ? 

Pogoogluj. Może ci się uda. Wierzymy w ciebie, seba.

2 minuty temu, maras2574 napisał(a):

Leżę :rotfl2:  Powiem ci tak, prawko od 91 roku i czyściutko w kartotece, dasz wiarę ?

To zacznij myśleć i zachowywać się jak przystało na dorosłego człowieka, a nie bezmyślne dziecko.

  • Upvote 1
Opublikowano
13 minut temu, maras2574 napisał(a):

Przykład podaj

Ja dzisiaj jechałem wolniej zamiast 90 to tak 75 przez złe warunki atmosferyczne, deszcz i kałuże na drodze. Gość w bmw x5 mnie wyprzedził a później hamował bo śmiałem nie jechać z maksymalną dozwoloną prędkością lub więcej. 

  • Upvote 3
Opublikowano
2 minuty temu, Dimazz napisał(a):

Ja dzisiaj jechałem wolniej zamiast 90 to tak 75 przez złe warunki atmosferyczne, deszcz i kałuże na drodze. Gość w bmw x5 mnie wyprzedził a później hamował bo śmiałem nie jechać z maksymalną dozwoloną prędkością lub więcej. 

to pewnie maras :E

  • Haha 1
Opublikowano
13 minut temu, DjXbeat napisał(a):

Dodał bym jeszcze argument - jeżdżę wolniej bo jeżdżę elektrykiem 8:E

Zaorane 8:E

 

 

  

8 godzin temu, Kyle napisał(a):

... i tak nie hamują

To już wiesz ile pomoże ceramika

 

6 godzin temu, Gret napisał(a):

W naszych gruzach ciężko o 300km/h w mieście 

300km/h w mieście to już oznaki szaleństwa ale każdym gruzem pociągniesz 150 a to już poważne zagrożenie w mieście, tak dosyć łagodnie nazywając

  • Upvote 3
Opublikowano
22 minuty temu, GordonLameman napisał(a):

Wierzymy w ciebie, seba.

Skończysz mi ubliżać ? 

22 minuty temu, Dimazz napisał(a):

Ja dzisiaj jechałem wolniej zamiast 90 to tak 75 przez złe warunki atmosferyczne, deszcz i kałuże na drodze.

Ja miałem na myśli normalną drogę, normalne warunki....

Opublikowano (edytowane)
9 minut temu, Wu70 napisał(a):

300km/h w mieście to już oznaki szaleństwa ale każdym gruzem pociągniesz 150 a to już poważne zagrożenie w mieście, tak dosyć łagodnie nazywając

A1 od Ciechocinka na Gdańsk wystarczyło 130km/h bym tańczył po całej drodze przez silne podmuchy wiatru. Przez odcinek prawie 100km żaden samochód mnie nie wyprzedził bo takie warunki panowały.

Czołowe i boczne podmuchy na zmianę i auta tańczyły na drodze jak na lodzie. Tiry to po wyjeździe z barier prawie się kładły. 

Edytowane przez DjXbeat
Opublikowano
8 minut temu, DjXbeat napisał(a):

A1 od Ciechocinka na Gdańsk wystarczyło 130km/h bym tańczył po całej drodze przez silne podmuchy wiatru. Przez odcinek prawie 100km żaden samochód mnie nie wyprzedził bo takie warunki panowały.

Czołowe i boczne podmuchy na zmianę i auta tańczyły na drodze jak na lodzie. Tiry to po wyjeździe z barier prawie się kładły. 

Miałem (nie)przyjemność tą austostradą w takich warunkach, łapy bolały po dojechaniu do chaty 

5 minut temu, GordonLameman napisał(a):

Ubliżasz sobie sam tym co piszesz. Ogarnij się i wtedy wróć.

Ja nie piszę do ciebie "seba", Zordon, a może Ko.... Więc wiesz, ty się ogarnij. Jeździj jak chcesz, tylko nie utrudniaj innym, elo

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Tylko z powodu słabej dostępności, to z regularną ceną nie miało nic wspólnego i nie jest żadnym wyznacznikiem w tej sytuacji. 
    • powiem wam że te antywirusy i cleanery to jest jakaś kaszana    https://github.com/KPRCB/XboxGameBarExample   to już w ogóle totalnie jakaś głupota, bo to mój kod c++ x D      logi z eseta to też jest kaszana   żadnych prawdziwych wirusów nie znalazł   Potrzebujemy jakiegoś poważniejszego toola!
    • Zgadzam się... Większość ludzi tak robi ze strachu ale to nie oznacza, że bandyci mogą robić co chcą! Wiem, że Polska to kraj z kartonu, ale nie wiedziałem, że dodatkowo dziki zachód...  A lata 90te dawno już się skończyły... Ja też w takiej sytuacji najpewniej nawet bym nie zwrócił uwagi w sklepie widząc (prawdopodobnie podpitych) kolesi tego pokroju. Natomiast reakcja dziewczyny jak i to co było potem było normalne...   To mi się przypomina ta sprawa ze Szwecji gdzie młody imigrant pozaeuropejskiego pochodzenia zabił Polaka z powodu zwróconej uwagi...
    • Buda fajna, ale o co be z tą wersją (rozmiarem?)  grafy, bo się nie znam? 
    • No ja byłem na pogrzebie, nie raz. W mieście na największym cmentarzu mam kaplicę, gdzie zwykle są nabożeństwa, na kolejnym tak samo. Nie wiem, co się dzieje w przypadku, gdy nabożeństwo jest w rodzinnej parafii zmarłego, ale nie kojarzę praktycznie żadnego kościoła bez parkingu czy placu przed wejściem, poza takimi w ścisłym, zabytkowym centrum, ale zdaje się, że nawet na teren ciasnego starego miasta karawany wyjątkowo mogą wjeżdżać tak samo jak karetki, policja czy zaopatrzenie.   Tutaj sytuacja mimo wszystko jest IMHO specyficzna. O ile dobrze widzę, nie ma bezpośredniego przejścia z kościoła na parking, jeśli już, to przez budynek klasztoru/szkoły (?). Inna opcja to właśnie niesienie trumny wzdłuż Czerniakowskiej do skrzyżowania i potem Nowosielecką do wejścia na parking.   Tak, na wsiach jeszcze jakiś czas temu nosiło się albo i nadal przenosi trumnę z konduktem na cmentarz, jeśli jest blisko kościoła. Ale szczerze mówiąc - jakoś tego w centrum miasta nie widzę.  To nie jest boczna osiedlowa uliczka. I jednocześnie nie jest to pogrzeb z celebrą itp.  Wszystko to nawet jeśli trzeba się zgodzić, że widok trumny to nie jest też nic gorszącego. Ale IMHO wystarczy, że wyniosą ją na przystanek...    No właśnie, skoro już muszą, to albo tam powinien być dopuszczony wjazd obok przystanku (a faktycznie nie ma - wszędzie słupki) albo nie powinno tam być pogrzebów. A jeśli mimo wszystko są...  to na karawan przymknąłbym oko.    Ja wiem, że raz na milion jakieś dziecko będzie akurat biegło do przedszkola - ale to są skrajne przypadki, generalnie nic nikomu nie ma prawa się stać jeśli karawan na pięć minut wjedzie ostrożnie i bardzo powoli na chodnik. A podejrzewam jeszcze, że i pogrzeby nie odbywają się tam masowo?   OK, jasne, dura lex... no ale komentarz mam do tego chyba taki jak większość: Konfitura kiedyś w końcu wyłapie ostry wp...l i, jak tłumaczył klasyk: nie będę popierał, ale zrozumiem. A wcale nie jestem fanem kościelnych jasełek.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...