Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Pograłem chwile i bardzo ciekawie się zapowiada.. Sprawdziłem czy działa offline w razie czego i super. Nie trzeba łączyć się z internetem jak u Ubisoft. Czyli gra na zawsze pozostanie u mnie

UI i sterowanie idealne pod kontroler. 

 

Edytowane przez CavieZ
Opublikowano

Gdyby było jakieś pudełko ze steelbookiem, to już bym grał. A jak nie ma to czekam aż takie gry stanieją na kluczykowniach.

 

Ale premiera chyba im nie siadła. Preorder na tą drogą kolekcjonerkę, o której pisałem stronę wcześniej, został przedłużony. Można składać zamówienia do 13 września. A w pierwotnej wersji maksymalnie do tej niedzieli, ostatniej sierpnia.

 

1450 PLN i wysyłka najwcześniej kwiecień 2027.

 

Jak chociaż na chwilę zrobią promo -50% to kupię. Bo kolekcjonerka tych wyścigów że star wars ma nawet model statku. A kosztuje 650 preorder w media expert.

Opublikowano

Jestem po kilku pierwszych misjach. No no, naprawdę zapowiada się na jeden z lepszych tytułów w uniwersum SW w ostatnich latach. Nie żeby poprzeczka była zawieszona szczególnie wysoko, ale zawsze coś. ;)

 

Zero Company to typowy klon XCOMa, znacznie luźniejszy i na pierwszy rzut oka mniej rozbudowany. Kto grał we wspomnianą serię, odnajdzie się tutaj błyskawicznie. A jak ktoś lubi Star Warsy, to już w ogóle strzał w dziesiątkę, bo gra jak na turówkę ma całkiem dobrze napisane dialogi, które nie biją tanizną od pierwszych kwestii. Dzięki czemu fabuła wydaje się całkiem zachęcająca. Ktoś się przyłożył, ktoś się postarał. Całość prowadzona jest w filmowym stylu, między kolejnymi punktami mapy poruszamy się w widoku TPP i dopiero podczas walki gra przechodzi w klasyczny tryb turówkowy. Fajna sprawa.

 

Na początku postaci nie ma za dużo, a to co jest to gatunkowe standardy - żołnierze, medycy, chłoptasie od okładania fejs to fejs, snajperzy, etc. Pojawiają się też klasyczne skille jak overwatch (jak zawsze przegięty), każda z klas ma swoje zdolności specjalne. Ciężko powiedzieć coś więcej na tak wczesnym etapie, ale mam silne obawy, że całość nie dostarczy takich możliwości, jakie miał choćby XCOM2. Na razie pola walki są też bardzo, bardzo małe i nie ma tutaj w zasadzie żadnego przygotowania do potyczki - lądujesz i od razu zaczynasz strzelać. Oby w dalszej fazie uległo to zmianie.

 

Na ten moment jestem względnie zadowolony, ale w tej cenie jednak bym się jeszcze w to nie pchał. Sam długo się zastanawiałem, ale obecnie mam mega parcie na turówki - ogrywam Rogue Tradera, Zero Company i jutro dotrze do mnie Fire Emblem: Three Houses. 

  • Like 1
  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)
W dniu 4.09.2026 o 17:19, Vulc napisał(a):

Na ten moment jestem względnie zadowolony, ale w tej cenie jednak bym się jeszcze w to nie pchał. Sam długo się zastanawiałem, ale obecnie mam mega parcie na turówki - ogrywam Rogue Tradera, Zero Company i jutro dotrze do mnie Fire Emblem: Three Houses. 

Polecam Midnight Suns, świetnie tam walki są i większość postaci. Chyba najlepsza turówka w jaką grałem, poza klimatycznym Expeditions Viking.

Edytowane przez Keller
Opublikowano (edytowane)

Zero company ukończone. Steam twierdzi, że zeszło 30h i tyle mniej więcej trzeba liczyć. Dobra, miejscami bardzo dobra gra, której jednak wyraźnie brakuje do świetności. Z pewnością nie jest to XCOM w świecie SW, nie ten stopień rozbudowania, możliwości i taktycznego zaawansowania. To raczej coś na kształt równie udanego Mutant Year Zero: Road to Eden, turówka z potencjałem, ale ustępująca całościowo najlepszym produkcjom w tym gatunku. Świetne dialogi, których nie warto skipować, ze zdrową dawką humoru, całkiem przyjemna historia z "momentami", choć bez naprawdę solidnego pieprznięcia. Mechanika walki sensownie zorganizowana, oparta głównie na wsparciu członków drużyny podczas atakowania przeciwnika, po odblokowaniu drugiej klasy każdej z postaci, można robić konkretne kombosy. Raczej kosmetyczna interakcja z otoczeniem (zniszczalne osłony, przepaście). Dorzucono również podstawową rozbudowę bazy, ulepszanie broni i przedmioty osobiste, pomagające w potyczkach. Ocena prosta do wystawienia, 7/10 +1 oczko dla fanów uniwersum. Do kupienia raczej w głębokiej wyprzedaży. 

Edytowane przez Vulc
  • Like 2
Opublikowano

Tak, względem XCOM'a wszystko tutaj jest znacznie mniej zaawansowane i rozbudowane. Gra też nie karze tak bardzo za błędy lub brak szczęścia, zwłaszcza na normalnym poziomie trudności. Jeśli dodatkowo lubisz SW, powinno siąść.

  • Like 1
Opublikowano
1 godzinę temu, Vulc napisał(a):

Zero company ukończone. Steam twierdzi, że zeszło 30h i tyle mniej więcej trzeba liczyć. Dobra, miejscami bardzo dobra gra, której jednak wyraźnie brakuje do świetności. Z pewnością nie jest to XCOM w świecie SW, nie ten stopień rozbudowania, możliwości i taktycznego zaawansowania. To raczej coś na kształt równie udanego Mutant Year Zero: Road to Eden, turówka z potencjałem, ale ustępująca całościowo najlepszym produkcjom w tym gatunku. Świetne dialogi, których nie warto skipować, ze zdrową dawką humoru, całkiem przyjemna historia z "momentami", choć bez naprawdę solidnego pieprznięcia. Mechanika walki sensownie zorganizowana, oparta głównie na wsparciu członków drużyny podczas atakowania przeciwnika, po odblokowaniu drugiej klasy każdej z postaci, można robić konkretne kombosy. Raczej kosmetyczna interakcja z otoczeniem (zniszczalne osłony, przepaście). Dorzucono również podstawową rozbudowę bazy, ulepszanie broni i przedmioty osobiste, pomagające w potyczkach. Ocena prosta do wystawienia, 7/10 +1 oczko dla fanów uniwersum. Do kupienia raczej w głębokiej wyprzedaży. 

Przechodzi się samo i ciężko zginąć?

Opublikowano

Na normalu nie trzeba się za wiele spinać, na hardzie - zwłaszcza w początkowej i środkowej części gry - robi się miejscami gorąco. Testowałem oba stopnie trudności w stosunku 70% hard, 30% normal.

  • Like 2
  • Thanks 1
Opublikowano
Godzinę temu, jankooo napisał(a):

Spodobała mi się od kiedy zobaczyłem ale 30h gameplay'u nie brzmi zachęcająco do zakupu

To nie jest szczególnie mało jak na ten gatunek, ale też mniej niż największa konkurencja. Dlatego warto poczekać na obniżki. O czym zapomniałem wspomnieć, a co mocno wpływa na długość gry, pola walki są naprawdę małe i nie ma tutaj żadnego taktycznego "podejścia", ustawienia żołnierzy na odpowiednich stanowiskach, etc. Lądujesz, postacie biegną za najbliższą osłonę i zaczynamy strzelać. Przez co misje nie są szczególnie długie, nieco sztucznie wydłużane przez regularnie nadciągające posiłki.

 

Zapomniałem też dorzucić kilka słów o czysto technicznej stronie. Oprawa jest bardzo dobra - efekty cząsteczkowe, wybuchy, smugi po laserach, wszystko mega cieszy oko. Czuć tutaj konkretny budżet. Strony dźwiękowej opisywać chyba nie trzeba, klasyczne Gwiezdne Wojny. Jeśli chodzi o optymalizację i działanie, tutaj zdecydowanie jest spore pole do poprawy. Spadki klatek, zawieszające się animacje, dropy podczas loadingów, duże problemy z detekcją obiektów i widocznością przeciwników. Generalnie przez 30h specjalnie nie cierpiałem z tego powodu, ale daleko tutaj do ideału.

  • Like 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • O widzisz, czyli jednak nie "dowolny test" i do tego pierwszy link odnosi się do testu ADAC, to nie są wyniki Tyre Reviews. Najważniejsze jednak, że udało się bez srebrnej tacy podrzucić link do testu co prawda starego bo z 2021 roku, ale go przeanalizowałem i rzeczywiście niższy indeks wcale nie oznacza cichszej opony, to było oczywiste i o tympisalem. Niektóre opony rzeczywiście też są przez nich oceniane jako cichsze wewnątrz względem innych kiedy na zewnątrz ocenili jako głośniejsze. Niestety nie widzę podanych wartości decybeli, ale ufam że tak to właśnie było mierzone. Opór w tak prostym przekazaniu potwierdzenia swojej tezy był doprawdy zdumiewający, ale udało się  Gratulacje.
    • Nie piszesz jak prawnik. Co to znaczy pozabezpieczał? Zrobił to zgodnie z prawem czy nie? Jak nie to jest TS od tego. I jak nie ma organu kompetentnego do rozstrzygnięcia sporu kompetencyjnego to albo to się ROBI W ZGODZIE z opozycją jako konsensus narodowy, albo nic nie robi!    Wszystko się sprowadza do tego, że KO co prawda wygrało wybory, ale poszło na skróty. A rok temu (zapeszyć jak) Trzasku przegrał więc nie mają swojego Prezydenta więc robią co robią!   Gwarantuję ci, że wszystko dałoby się zrobić ZGODNIE Z PRAWEM gdyby: 1. KO miało większość konstytucyjną 2. Swojego Prezydenta   A ponieważ tak nie jest to łamią prawo! Jak niby KO miało brutalnie rozbić instytucje jak one mają umocowanie w Konstytucji? To może od raz wprowadzić stan wojenny i zdelegalizować opozycję i wyprowadzić czołgi na ulice!!!   Zastanawiam się teraz czy to politycy w Polszy są popier....ni a może wyborcy którzy mają wywalone na prawo? Ważne, żeby ślepo stać przy swoich. A wiesz co będzie jak PiS dojdzie do władzy? Przecież KO tymi ruchami po prostu niszczy praworządność o którą sama walczyła...   Można się wkurw.... na maxa na to, że PiS zabetonował TVPiS, TK czy Prok. Generalnego ale trzeba było działać zgodnie z prawem nawet wiedząc, że się przegra wybory!!! Ale te k. je...e walczą jedynie o stołki i mają gdzieś prawo i rację stanu! Żeby była jasność k. je.... z wszystkich partii politycznych! To co odróżnia chłopczyka w krótkich spodenkach od męża stanu to właśnie podejście do spraw fundamentalnych!!!   To nawet Orban na Węgrzech mając większość konstytucyjną zrobił wszystko zgodnie z prawem! Do zawieszenia tego Prezesa TK nie było nawet podkładki z TSUE, którą już szybciej można by zastosować niż to coś co zrobili!
    • Myślałem, że jestem na technicznym forum  
    • Mamy to, Jarek chyba w końcu znalazł miłość swojego życia     
    • Ja wiem, że w prawie jest wiele dokumentów, oświadczeń itp. składanych wobec różnych urzędów i praktycznie zawsze wystarcza forma korespondencyjna. Ale chodzi o narrację, ich to nic nie boli, niech ślubują ile wlezie, a przy okazji ośmieszyli by narrację prezia i wybili kolejny argument. Można by było w nich walić treścią ustawy. Nie zdążył by wyjść z zamkniętego pokoju przez zakończeniem formułki. Nie ma czegoś takiego jak odebranie śłubowania, nie ma żadnego aktu prawnego który twierdzi że prezydent "odbiera", "przyjmuje", "zaprzysięga" itp. W ustawie twardo stoi że "sędzia składa ślubowanie". Kropka. Jedynym warunkiem jest czynność sędziego. Sędzia dopełnia formalności ze swojej strony, warunek ustawowy został spełniony. Prezydent może strzelić focha i nikogo to nie obchodzi bo on nie ma żadnej roli ustawowej. Dlatego wybiło by to całkiem potężny propagandowy oręż z drugiej strony. I właśnie kwestia narracji była by głównym celem i efektem takiego działania, a tak narracyjnie rząd to nieco przegrywa.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...
{literal} {/literal}