KiloKush 1 006 Opublikowano 6 Października Opublikowano 6 Października 3 godziny temu, galakty napisał(a): Nie no osiągi będą niezłe tu się nie ma co kłócić Taaa bo TFSI nie ma na rynku https://www.kreatormocy.pl/katalog/saab/chip-tuning-saab-9-3-1-8t-150-km/ Pierwszy lepszy przykład. 150KM>221KM
galakty 5 626 Opublikowano 6 Października Opublikowano 6 Października 1 minutę temu, KiloKush napisał(a): https://www.kreatormocy.pl/katalog/saab/chip-tuning-saab-9-3-1-8t-150-km/ Pierwszy lepszy przykład. 150KM>221KM Fajnie, tylko z tego co pamiętam to Saaby bardzo cierpiały przez wolną skrzynię, mocy dużo, ale na drodze już tego WOW nie było.
KiloKush 1 006 Opublikowano 6 Października Opublikowano 6 Października 3 minuty temu, galakty napisał(a): Fajnie, tylko z tego co pamiętam to Saaby bardzo cierpiały przez wolną skrzynię, mocy dużo, ale na drodze już tego WOW nie było. No automat to jeszcze klasyczny muł ale w manualu też jest limit mocy na skrzyni na pierwszych dwóch biegach. Np. 200Nm zamiast nawet fabrycznych 300Nm. Dopiero na 3 komputer nie ogranicza mocy silnika.
lesiu155 467 Opublikowano 6 Października Opublikowano 6 Października Jak 1.8T? Co to za poryte oznaczenie Jeszcze w Mercu rozumiem C63 i 4.0 pod maską, bo te 63 wcale nie musi sugerować pojemności silnika dla kogoś nieobeznanego w temacie. Ale oznaczanie 2.0T jako 1.8T to jest niezły fikołek w każdym razie to jest wykastrowane B207, to powinno być z F40 parowane. 400Nm limitu teoretycznie ale te skrzynie spokojnie biorą więcej na klatę. Moja M32 teoretycznie 320, w praktyce mam 360 po wirusie i chodzi już 7 lat i 100kkm. Ale moja to jest jakiś ewenement
KiloKush 1 006 Opublikowano 6 Października Opublikowano 6 Października 24 minuty temu, lesiu155 napisał(a): Jak 1.8T? Co to za poryte oznaczenie Jeszcze w Mercu rozumiem C63 i 4.0 pod maską, bo te 63 wcale nie musi sugerować pojemności silnika dla kogoś nieobeznanego w temacie. Ale oznaczanie 2.0T jako 1.8T to jest niezły fikołek w każdym razie to jest wykastrowane B207, to powinno być z F40 parowane. 400Nm limitu teoretycznie ale te skrzynie spokojnie biorą więcej na klatę. Moja M32 teoretycznie 320, w praktyce mam 360 po wirusie i chodzi już 7 lat i 100kkm. Ale moja to jest jakiś ewenement Nie no te skrzynie biorą zdecydowanie więcej na klatę. Ale tam jest ograniczona moc co robi trochę za kontrolę trakcji, a dwa chroni też półosie i resztę przeniesienia napędu. Tak czy inaczej kiedyś łatwość wyciągania większej mocy była domeną diesli bo silniki benzynowe były wolnossące. Ale turbo benzyny też potrafią mieć spore przyrosty.
galakty 5 626 Opublikowano 6 Października Opublikowano 6 Października Nie diesle tylko turbodiesle... Same diesle nie miały potencjału.
Kyle 715 Opublikowano 6 Października Opublikowano 6 Października 58 minut temu, galakty napisał(a): Same diesle nie miały potencjału. ... ale za to jak ładnie jeździły na "Kujawskim"
galakty 5 626 Opublikowano 6 Października Opublikowano 6 Października 2 godziny temu, Kyle napisał(a): ... ale za to jak ładnie jeździły na "Kujawskim" SDI to był kozak, palił chyba mniej niż 4l ale przy okazji budził pół osiedla
trepek 2 083 Opublikowano 7 Października Opublikowano 7 Października 17 godzin temu, Kyle napisał(a): ... ale za to jak ładnie jeździły na "Kujawskim" To nie ma znaczenia, czy turbodiesel czy diesel aby jeździł na kujawskim. Chodzi o układ wtryskowy. Jak jest pompa rozdzielaczowa to można śmiało lać kujawskiego
Tornado3 415 Opublikowano 7 Października Opublikowano 7 Października W dniu 5.10.2026 o 09:16, Cappucino napisał(a): Miałem właśnie to pisać......pewno sie sugerował większym...numerkiem. dlatego zawsze miał Intele, bo myślał że większy numerek = więcej mocy ale nie pykło
SylwesterI. 1 507 Opublikowano 7 Października Opublikowano 7 Października (edytowane) Jak nie pykło? przecież cpu-z mu się uruchamiał szybciej o 0.01s Akurat by mógł kawę zaparzyć I wypić Edytowane 7 Października przez SylwesterI.
KiloKush 1 006 Opublikowano 7 Października Opublikowano 7 Października (edytowane) 19 godzin temu, galakty napisał(a): SDI to był kozak, palił chyba mniej niż 4l ale przy okazji budził pół osiedla Kumpel miał kiedyś Vento SDI. Miałem wtedy Probe II GT co miało V6. Zrobiliśmy "wyścig", z 50Kmh ruszaliśmy, ja na 5tce - max bieg tego auta, kumpel mógł machać ile chciał. Na początku mi odjechał ale po paru sekundach to wyprzedziłem Edytowane 7 Października przez KiloKush 1
trepek 2 083 Opublikowano 7 Października Opublikowano 7 Października Ojciec miał przez pewien czas Ibizę SDI, co by się nie robiło tym samochodem to nie chciał spalić więcej niż 5l. Z resztą co by się nie robiło to i tak ten samochód nie jechał 1
galakty 5 626 Opublikowano 7 Października Opublikowano 7 Października Mało palił ale nie jechał, przynajmniej konsekwentnie. Gdyby nie okropna praca silnika to była to jednostka idealna pod bycie EKO.
SylwesterI. 1 507 Opublikowano 7 Października Opublikowano 7 Października Pamiętam na przełomie wieków zmieniałem pracę, w starej miałem felicje pickup z silnikiem 1.3 benzynowym, która miała wir w baku, jak się szybko próbowało jeździć, w nowej dostałem caddy sdi, pamiętam pierwszą trasę, jak się zastanawiałem czy wskaźnik paliwa się nie zaciął, pukałem w licznik, bo prawie stał w miejscu a kilometry leciały 1
trepek 2 083 Opublikowano 7 Października Opublikowano 7 Października Pracował jak każdy diesel 1.9 na pompie. Ot, może SDI miało mniej wygłuszenia i stąd głośno było. Za to pompę wtryskowa miała ciekawą falę i tloczek, idealne pod modzenie TDiKów Aczkolwiek nie było to 11mm.
bbandi 645 Opublikowano 7 Października Opublikowano 7 Października 2 godziny temu, SylwesterI. napisał(a): jak się zastanawiałem czy wskaźnik paliwa się nie zaciął No dokładnie, ojciec ma w firmie 1.6 TDI Caddy i mówił że jedyne auto które zatankuje i jeździ i jeździ aż niemożliwe
galakty 5 626 Opublikowano 8 Października Opublikowano 8 Października 11 godzin temu, trepek napisał(a): Pracował jak każdy diesel 1.9 na pompie. Ot, może SDI miało mniej wygłuszenia i stąd głośno było. Za to pompę wtryskowa miała ciekawą falę i tloczek, idealne pod modzenie TDiKów Aczkolwiek nie było to 11mm. Nie no było głośniejsze i to znacznie, kiedyś czytałem że kąt wtrysku ustawiony był inaczej, by odpalał zawsze i wszędzie i stąd taka twarda praca. Pompa pompą, ale był głośniejszy od TDI na pompie.
trepek 2 083 Opublikowano 8 Października Opublikowano 8 Października No nie, kąt wtrysku w SDI i TDI ustawiało się na taką samą wartość. Jeśli już coś miało wpływać na głośność to różnice w fali, ta w SDI miała bardziej stromy wznios przez co szybciej tłokorozdzielacz nabijał ciśnienie na wtryskiwaczach.
bbandi 645 Opublikowano 8 Października Opublikowano 8 Października Dobra wjeżdżamy na grubo .... 120k za naprawe Q7
KiloKush 1 006 Opublikowano 8 Października Opublikowano 8 Października 39 minut temu, bbandi napisał(a): Dobra wjeżdżamy na grubo .... 120k za naprawe Q7 No i tym właśnie mówiłem o kurde zawrotne kwoty chyba już lepiej elektrykiem w najmie jeździć
huudyy 3 550 Opublikowano 8 Października Opublikowano 8 Października (edytowane) 2 godziny temu, bbandi napisał(a): Dobra wjeżdżamy na grubo .... 120k za naprawe Q7 ktoś wrzucił uszczelniacz do chłodnic i teraz zdziwienie, że wszystko do roboty dolot do IC klejony na power tape, sam ICek zamocowany na wkręty, do tego wrzucona mapa zmniejszająca moc? wtf. A sens pisania o 120k jest lekko głupi, bo za tyle to się drugie takie Audi kupi - to jest w zasadzie całka i tyle. Cały ten filmik to po prostu szukanie sensacji, bo ktoś kupił trupa i chciał go reanimować. 1 godzinę temu, KiloKush napisał(a): No i tym właśnie mówiłem o kurde zawrotne kwoty chyba już lepiej elektrykiem w najmie jeździć jak się drutuje auto, to tak jest. Sam autor w 7:30 mówi dlaczego to auto jest w takim stanie. Edytowane 8 Października przez huudyy
galakty 5 626 Opublikowano 8 Października Opublikowano 8 Października Takie auta nie da się nie drutować jak chcesz nim jeździć na co dzień
KiloKush 1 006 Opublikowano 9 Października Opublikowano 9 Października 17 godzin temu, galakty napisał(a): Takie auta nie da się nie drutować jak chcesz nim jeździć na co dzień Sam fakt, że można w remont silnika włożyć więcej niż kosztuje już całkiem fajne auto powinno dawać do myślenia. Te auta są projektowane żeby po 10 latach nie opłacało się ich robić. Ceny tego co zostanie na rynku wtórnym będą większe i najem nowego będzie się bardziej opłacał niż wiecznej naprawianie używanego za takie kwoty.
lesiu155 467 Opublikowano 9 Października Opublikowano 9 Października (edytowane) Problem jest tylko tego typu - wsadzisz w remont 5, 10, 15 tysi ale jeździsz i wiesz co masz (zazwyczaj). A tak kupujesz inny samochód i de facto nie masz pewności czy Ci się zaraz nie posypie nawet najbardziej niezawodny silnik. Więc rachunek zysków/strat nie zamyka się tylko w excelu czy coś się opłaca finansowo, czy nie. Tak samo jak zamiast remontu kupujesz używany słupek - za moment możesz szukać drugiego. Pytanie jaka jest tolerancja na ryzyko tego typu. Edytowane 9 Października przez lesiu155 2
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się