Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)
26 minut temu, KiloKush napisał(a):

ymczasem Charlie Kirk mocno sobie przeskrobał u kogoś

a nie był on pro-żydowski? Z drugiej strony była wypowiedź na tt jego znajmego/przyjaciela/kolegi - jak zwał tak zwał, że tydzień temu mu mówił, że boi się, że israel go odstrzeli.

 

 

 

Edytowane przez Fatality
Opublikowano (edytowane)
33 minuty temu, Winter napisał(a):

Rozumiesz co zacytowałeś?

Tak. Dołożę jeszcze jego cytat o napastniku Paula Pelosi:

Cytat

“Why has he not been bailed out? By the way, if some amazing patriot out there in San Francisco or the Bay Area wants to really be a midterm hero, someone should go and bail this guy out"

Edytowane przez Boldwyn
Opublikowano (edytowane)
12 minut temu, Fatality napisał(a):

a nie był on pro-żydowski? Z drugiej strony była wypowiedź na tt jego znajmego/przyjaciela/kolegi - jak zwał tak zwał, że tydziem temu mu mówił, że boi się, że israel go odstrzeli.

 

 

 

W nie których sprawach był za Izraelem np. tłumacząc, że Hamas używa ludzi jako ludzkich tarcz i buduje bazy pod szpitalami. Ale w nie których mówił negatywnie.

 

 

https://x.com/HarrisonHSmith/status/1955705962964111425

 

obraz.thumb.png.205b84890189de1e23f06ac748ded37a.png

 

Dodatkowo wypowiadał się o zamachu Hamasu na koncercie "7 października", że nie chce mu się wierzyć, że Israel o nim nie wiedział i czy wydano wtedy rozkaz by nie reagować żeby mieć pretekst do wojny i zniszczenia Palestyńczyków. Co do tego to są filmy dokumentalne, w których nawet żołnierze Izraelscy twierdzą, że to był false flag.

 

 

 

Na pewno nie był 0 1 człowiekiem jak tutaj ludzie na forum :E Z resztą sami Żydzi dzielą się na wiele grup i mają różne poglądy na temat Izraela i swojej wiary.

Edytowane przez KiloKush
Opublikowano
6 minut temu, Pentium D napisał(a):

Ale się odwaliło z tym Charlie Kirkiem. Kto teraz będzie tłumaczył debilom proste rzeczy :mad:

 

Wiadomo kto strzelał? 
 

Proste rzeczy? Jak np. to, że warto poświecić "kilka" żyć rocznie, żeby broń była powszechnie dostepna? :) 

 

On siał sporo dezinformacji.

 

 

Z tego co widziałem to nie złapano sprawcy. 

Opublikowano
5 godzin temu, LeBomB napisał(a):

Co do zamknięcia granic i tranzytu to Trump już się wypowiedział że nie widzi powodu by izolować rosję, tak przynajmniej wynika z wypowiedzi Vancea

Ciekawe podejście, ale warto pamiętać, że USA często miesza się w sprawy innych krajów, kierując się własnymi interesami, a niekoniecznie realną pomocą czy sprawiedliwością.

Izolacja Rosji to nie tylko kwestia polityki, ale też geostrategii - Amerykanie chcą utrzymać swoją dominację, a niekoniecznie rozwiązać konflikt. Warto patrzeć na to krytycznie, bo często ich deklaracje to tylko element większej gry.

 

4 godziny temu, Klakier1984 napisał(a):

Mam nadzieję, że zestrzelenie absolutnie wszystkiego co choćby na pół minuty naruszy naszą przestrzeń powietrzną podczas najbliższych rusko-białoruskich manewrów będzie tą legalną odpowiedzią z naszej strony.

Tak właśnie powinno wyglądać egzekwowanie prawa - jasna linia, bez wyjątków. Jeśli pozwalamy na półśrodki i ustępstwa, to dajemy sygnał, że można nas testować bez konsekwencji.

 

Zgodnie z art. 1 Konwencji chicagowskiej, każde państwo ma pełną suwerenność nad swoją przestrzenią powietrzną. Każdy nieuprawniony przelot nad terytorium RP to jej naruszenie - niezależnie od czasu trwania.

Polskie prawo lotnicze, pozwala Dowódcy Operacyjnemu na użycie siły wobec niezidentyfikowanych obiektów, jeśli stanowią zagrożenie lub ignorują wezwania.

Dodatkowo art. 51 Karty NZ przyznaje państwom prawo do samoobrony - także w przypadku prowokacyjnych naruszeń przestrzeni powietrznej.

 

Prawo międzynarodowe, jak i krajowe, daje nam jasne podstawy do zdecydowanej, ale legalnej reakcji. Wystarczy wola polityczna i gotowość do egzekwowania przepisów.

Opublikowano
14 minut temu, Yahoo86 napisał(a):

Tak właśnie powinno wyglądać egzekwowanie prawa - jasna linia, bez wyjątków. Jeśli pozwalamy na półśrodki i ustępstwa, to dajemy sygnał, że można nas testować bez konsekwencji.

Tak powinno być, ale to nie jest takie proste biorąc pod uwagę kilka rzędów wielkości różnicy kosztów tych dronów vs. obrony przeciw nim.

To co się zdarzyło wczoraj to obawiam się precedens i tylko sygnał na przyszłość, że możemy się spodziewać więcej takiego "testowania".

Bez stanowczej reakcji, która zaboli ruskich nie ma co się spodziewać, że zaprzestaną swojej praktyki, szczególnie, że prawie "nic" ich te drony nie kosztują.

W porównaniu z kosztami zapobiegania po naszej/NATO stronie.

Opublikowano

@Yahoo86 @Klakier1984 Widzę że idziecie naprawdę na ostro :D  A to mi zarzucano że proponuję za mocne środki odwetowe.

Bo wiecie że jakbyśmy to ogłosili, to nas sprawdzą. Przekierują jakiś samolot pasażerski by wszedł w ten obszar.

Tyle by wystarczyło by nas kompletnie ośmieszyć, bo chyba nie wierzycie żebyśmy go zestrzelili tak od razu?

 

Albo wojskowy rosyjski. Wierzycie że przy lekkim, prowokacyjnym naruszeniu strefy, jakie Rosjanie często robią w państwach NATO, zestrzelilibyśmy bez ostrzeżenia ich myśliwiec czy wojskowy samolot transportowy?

 

 

Opublikowano (edytowane)

Mnie nie interesuje co było i jakie są standardy międzynarodowe. Jeśli chodzi o kraj który rozpoczyna we współczesnych czasach wojny, to ZERO pobłażania. 

Nawet jak będzie leciała awionetka ruskiego wojska i nadawała radiem "chmara komarów i wściekłych os mnie goni! nie strielać!" to powinno być zestrzelenie natychmiast.

 

Dość tych prowokacji i zbierania danych radarami. Czas powrócić do podejścia z czasów zimnej wojny albo i jeszcze ostrzej. Jak przekierują pasażerski samolot to pilot powinien wybrać rozwalenie się o skałę i winą niech świat obarcza rusków za tą próbę przekierowania. Pilot takiego samolotu powinien wiedzieć, że zostanie zestrzelony jeśli wleci w obszar który jest własnością państwa, które zamknęło przestrzeń powietrzną i jest tam "stan wojenny".

 

ZERO tolerowania plucia na siebie. 

Ale tak samo gówno z tego będzie realnie jak z zatapianiem pontoniarzy. Tutaj też powinno się zabrać za to porządnie, ale zamiast tego jest odwrotnie, jeszcze im Europa wodne taksówki sponsoruje, a potem gości w hotelach. :/

 

Pobłażanie złu ZAWSZE wróci aby nas kopnąć w dupę. Tak czy inaczej, ale zawsze.

4 godziny temu, Henryk Nowak napisał(a):

Przecież od roku trąbię, że ekipa Trumpa to ruskie pacynki. Takie newsy mnie nie dziwią i do tego ten akurat jest stary. Obronę przed ruskim cyberatakiem Trump rozmontował w pierwszych dniach swoich nierządów :/

Edytowane przez VRman
Opublikowano

@krukkpl @Badalamann

Jasne - to nie jest łatwe ani tanie, ale bezczynność będzie kosztować nas więcej. Rosja testuje granice i jeśli teraz nie reagujemy, to zachęcamy ich do kolejnych prowokacji.

Nikt nie mówi o zestrzeliwaniu bez identyfikacji - są przecież jasne procedury i środki rozpoznania. Gdyby wszedł cywilny samolot, nie działa się impulsywnie, tylko według przepisów.

A wojskowe naruszenia? Skoro Rosjanie ignorują wezwania, to grają na eskalacji - i tylko twarda postawa może ich zatrzymać.

Bo jeśli reagujemy notą dyplomatyczną na drona, to na co zareagujemy stanowczo? Na rakietę?

 

@VRman
Musimy działać twardo i mądrze. Zero pobłażania, owszem, ale też zero chaosu - zestrzeliwanie wszystkiego bez identyfikacji to droga do katastrofy.

Prawo i procedury istnieją właśnie po to, byśmy nie musieli improwizować w sytuacjach kryzysowych. Reakcja powinna być zdecydowana, ale też legalna i kontrolowana - żeby przeciwnik nie mógł tego wykorzystać przeciwko nam na forum międzynarodowym.

Opublikowano (edytowane)
6 godzin temu, Fatality napisał(a):

PS. Na tiktoku wysyp lewaków wyśmiewających śmierć/zamach na tego człowieka. Zwierzęta, nie ludzie. Ale to wiadomo od dawna

Nie wiedziałem, że syn Trumpa to lewak. Jakoś wtedy taki oburzony nie byłeś.

 

GXkDXp3WYAAx_Xs.thumb.jpg.b2dd08a9e7803ccdb2737e6b9d58a294.jpg

 

Edytowane przez Boldwyn
Opublikowano (edytowane)

Jestem w Polsce, jestem kategorycznie przeciwny dostępowi do broni.

Byłbym w Stanach to byłbym za.

 

Rozbrojenie to fikcja. Przy tych setkach milionów broni (jak nie miliardzie) to takie próby trwały by XX lat. Broń oddali by ludzie porządni, a wszyscy bandyci i psychopaci mieli by Eldorado. To dopiero by była dekada rzeźi.

 

Kirk to był akurat jeden z tych normalniejszych. Nie tak jak Candace Owens czy Tucker Carlson.

I nie wykluczone, że to było problemem. Tamci trafiają do boomerów, ten trafiał do młodych.

 

"Ostatnie 30 lat"? Nikt tu nie stwierdził ani, że prawica nie ma psychopatów, ani braku przemocy z ich strony w historii. Ostatnie 20 lat to jest w Stanach jednak dominacja środowisk lewicowych jeśli chodzi o zdziczenie.

I tu oczywiście pada argument, że trzeba ich zrozumieć bo walczą z faszyzmem!

Walczą. We własnych głowach.

Edytowane przez crush
Opublikowano (edytowane)
24 minuty temu, Yahoo86 napisał(a):

Jasne - to nie jest łatwe ani tanie, ale bezczynność będzie kosztować nas więcej. Rosja testuje granice i jeśli teraz nie reagujemy, to zachęcamy ich do kolejnych prowokacji.

j/w napisałem

Załóżmy, że za tydzień odpalą nam nie 20 a 200 dronów (same wabiki - już z grubsza pokazaliśmy, że jak wabiki to "nie jest to atak").

I co, poderwiemy 50 samolotów i wystrzelimy 200 sidewinderów? (chociaż nie wiem, czy naprowadzane termicznie rakiety w ogóle łapią te drony)?

Dla nich 200 dronów to żaden koszt, ich to nie zaboli.

To nie są samoloty z załogami, które mają wrócić, ani żadne skomplikowane rakiety za miliony, a tanie jednorazówki przeznaczone na straty.
Oni nie mają problemu z tym, że je zestrzelimy, nawet o to im chodzi.

 

Jedynym sposobem jest zniszczenie tego w zarodku. Inaczej będzie tylko gorzej.

Edytowane przez krukkpl
Opublikowano

@krukkpl

Zgoda - dlatego reagowanie nie może się ograniczać do kosztownego strzelania. Same środki to jedno, ale kluczowe jest działanie u źródła: zakłócanie, neutralizacja naprowadzania, prewencja, a nawet działania hybrydowe. Rosjanie liczą na to, że będziemy tylko się bronić, bo to dla nich tania wojna.

 

Tymczasem mamy dostęp do technologii przeciwdronowych, które nie kosztują milionów:

  • Systemy zakłócające - np. izraelski Drone Dome, polski CTRL+SKY, amerykański DroneGun Tactical.
  • Broń mikrofalowa i laserowa - systemy HEL testowane przez USA i Niemcy.
  • Systemy kinetyczne krótkiego zasięgu - Skyranger 30, amunicja programowalna 35 mm.
  • Drony przechwytujące - np. NightFighter i inne rozwiązania „drone-on-drone”.
  • Ai - automatyczna klasyfikacja zagrożeń i decyzja, co zestrzelić, a co zignorować.

 

Rosja będzie testować tak długo, jak jej pozwolimy. Odpowiedzią nie musi być Sidewinder za 400 tys. $, tylko inteligentna i warstwowa obrona, która kosztuje mniej niż bezczynność.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • ^ dolicz jeszcze z pół roku i przejdziemy przez podobny scenariusz
    • Hmm... https://store.steampowered.com/app/553850/HELLDIVERS_2/ Albo GOG, albo Steam. Innych kont nie używam  Podoba mi się gra, w tygodniu podejmę decyzję.
    • AAA to jeden z największych ścieków jeśli chodzi o używane auta. Nic nowego.
    • Spodziewałem się w miarę inteligentnej komedii nawiązującej do oryginału, widać że Jack Black stracił to coś. Przez cały seans nie zaśmiałem się ani razu. Reszta aktorów też słabo wypadła. I jeszcze te wstawki z Ice Cube i J.Lo są tanie. Nic nie wnieśli to tego marnego pokazu.
    • Wczoraj byłem świeżo po przejściu gry, więc nie chciałem dłużej się rozpisywać, ale dzisiaj napiszę konkretnie co uważam za dobre, a co za złe w tej grze. Wymienię tylko zalety i wady w myślnikach żeby wszystko było przejrzyste. Oczywiście pod spodem same SPOILERY więc jak nie graliście to w żadnym razie nie czytajcie.   Zalety:   - długość gry to dla mnie pewna zaleta, bo na poziomie trudności NORMALNY (3 stopień trudności) maksymalnie dokładne ukończenie gry zajęło mi ponad 70 godzin. Znalazłem ponad 90-95 procent wszystkich ukrytych rzeczy, które można było znaleźć (kartki z bohaterami, monety, listy, zasoby), bo to było również moim celem. Gra o 70 procent dłuższa od pierwszej części - grafika to arcydzieło na najwyższych ustawieniach jakości (mam monitor 32 calowy o rozdzielczości 2560x1440), czyli albo to najlepsza wizualnie (najbardziej realistyczna) gra na świecie, albo ścisła czołówka takich gier. Świat jak prawdziwy, a jedynie chwilami dało się zauważyć pewne wady wizualne czy animacji które nie pasują do prawdziwego świata - prawie doskonała pierwsza połowa gry, bardzo wciągająca pod każdym względem, prawie nic mnie nie denerwowało do połowy gry (pomijam pomysł fabularny odnośnie Joela) - oczywiście postać Ellie była zapewne nie tylko dla mnie ale dla 90 procent graczy główną motywacją do tej gry (skoro już nie mogłeś grać Joelem) - szczęśliwe zakończenie z Diną to zmyłka dla gracza, bo we wszystkich innych grach takie byłoby zakończenie, ale tutaj zrobili kolejny rozdział który miał wszystko niestety rozwalić, ale tego co najważniejsze nie zmienił   Wady:   - gra wybitnie na jeden raz i do wyrzucenia (wcześniej grając mówiłem sobie że przejdę ją jeszcze w kolejności chronologicznej po ukończeniu, ale obecnie po przejściu tak gównianej fabuły i rozwaleniu postaci Ellie mi się odechciało) - cała główna fabuła to motyw idiotycznej zemsty zamiast skupić się najważniejszym problemie świata gry, czyli szukaniu lekarstwa na epidemię (mogliby na przykład wymyślić sposób żeby Ellie nie musiała umrzeć w celu zrobienia szczepionki) - idiota od fabuły wymyślił sobie, że Joel ratuje Abby od zarażonych żeby ta kilka minut później go w nagrodę torturowała i zabiła (w dodatku Joel nie torturował jej ojca lekarza, a po prostu go szybko zabił żeby zabrać Ellie na co w ogóle palant od fabuły nie zwrócił uwagi jakby to było bez znaczenia). Już nie mówiąc o tym że ten ojciec Abby wcale nie był dobry, bo z zimną krwią chciał poświęcić życie Ellie nie pytając się ją o zdanie. Mimo że z gry wynikało że Ellie by się zgodziła to jednak dobra osoba by się spytała) - irytujące blokowanie terenu w grze polegającej na szukaniu wielu ukrytych rzeczy (wystarczy że skoczysz za płot, przejdziesz przez drzwi i już ci gra blokuje możliwość powrotu, na całą grę około 3-4 razy bardzo mnie to wnerwiło bo chciałem się cofnąć a nie mogłem) - brak wielu automatycznych zapisów nie pozwala ci się cofnąć gdy coś ominiesz i chcesz wrócić tylko trochę wcześniej (gra ci jedynie robiła jeden zapis najnowszy). Były zapisy ręczne ale było trzeba ciągle o nich pamiętać, a do tego były durnowate bo nie pamiętały na przykład zabranych zasobów, czyli to nie były dokładne zapisy konkretnego stanu i miejsca. - Manny zabiera list od Abby żeby nie mogła go przeczytać (kretyn który to wymyślił zapewne pomyślał sobie, że to będzie zabawne, ale nie, to nie było zabawne) - idiota od fabuły w II połowie gry zmusił gracza żeby kierował znienawidzoną postacią Abby przez pół gry bo uważał że dzięki temu gracze ją polubią i zaakceptują jej motywację. W rzeczywistości prawie każdy miał ją gdzieś i te Blizny (Serafitów) przez całą grę i oczekiwał takiego zakończenia jak z Norą w szpitalu czyli żeby Ellie ją maksymalnie brutalnie zajebała (tak w ogóle to była najlepsza scena z udziałem Ellie) - idiota od fabuły na końcu II połowy gry wymyślił sobie że zrobi z Ellie złego bossa i gracz kierując Abby będzie musiał z nią walczyć i pokonać (zapewne ten imbecyl pomyślał sobie, że to będzie niezła beka z graczy robiąc im coś takiego czyli ich maksymalnie denerwując) - prawie nieśmiertelne główne postacie po obu stronach, gdyż po ciosach które otrzymały, od walenia głową o podłogę czy postrzałów, przebicia strzałami, pocięcia nożami, to powinny zdechnąć kilka razy, a nie żyć praktycznie bez uszczerbku na zdrowiu (Tommy, Dina, Abby, Ellie) - ta tępa kreatura od fabuły (mająca w dupie zarówno graczy jak i logikę) stwierdziła że Ellie która ponownie przemierzyła cały kraj żeby zabić morderczynię Joela, to na końcu ją uratuje, żeby trochę z nią powalczyć i dać sobie odgryźć palce, po czym ją puści wolno, a sama wróci do domu bez kilku palców. I należy dodać że Ellie ledwo żyła, była poważnie ranna, a potem jak gdyby nic po puszczeniu Abby wolno, ponownie przemierzyła pół kraju wracając w dobrej formie do domu (podróże leczą według idioty odpowiedzialnego za fabułę) - dlatego nie wiem dlaczego nikt nie powstrzymał tego kretyna od fabuły. Przecież taką grę tworzy mnóstwo osób, a fabuła powinna być konsultowana z wieloma osobami biorąc pod uwagę zarówno logikę postaci jak i to żeby graczom się podobało (zabicie Abby nic by nie zmieniło dla Ellie, nie stałaby się przez to ani gorsza ani lepsza, a po prostu zadanie zostałoby wykonane i oczywiście miałaby wielką wdzięczność brata Joela) - nie wiem dlaczego tak doskonale przyjęta przez graczy pierwsza gra musiała być zryta fabularnie i pod względem postaci w kontynuacji - i jeszcze na końcu dodam coś co może być dla niektórych zabawne, ale również mi wyglądało na celowe zagranie debili odpowiedzialnych za tą grę żeby tylko wkurzyć graczy i mam tu na myśli sceny erotyczne. Nikt oczywiście po tej grze tego nie oczekiwał, ale jeśli już zrobili takie sceny to dlaczego pokazują ohydną wizualnie postać nago, czyli Abby (dosłownie jej brzydkie cycki pokazali bez cenzury), a już nie chcieli pokazać żadnej konkretnej nagości z ładną Elli mimo że też były z nią sceny erotyczne i w tej grze była dorosła. Kolejne irracjonalne posunięcie twórców pokazując ich skrajny imbecylizm i złośliwość zarazem. Pokażmy nagość tej którą każdy ma gdzieś, ale nie pokazujmy nagości tej którą polubiło 90 procent graczy   Grafika 10/10 Muzyka 8/10 Postacie 6/10 Fabuła 3/10
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...