Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Sam prowadzą normalną, uczciwą JDG i jestem absolutnie przeciwko cwaniactwu w postaci B2B będącej de facto etatem. JDG to wolność od szefów, godzin pracy i zobowiązań. Robisz co chcesz i jak chcesz. Nie chcesz pracować - nie pracujesz - nikt cię nie zmusi. No chyba, że sytuacja ekonomiczna albo rynek, ale nigdy człowiek. B2B udająca etat to argument dla wszystkich którzy gnębią JDG - a bo to tak naprawdę etat. Tu nie zgadzam cię całkowicie z PSL. Bo to korpo i duże firmy wykorzystują tą sytuację a nie zwykli "przedsiębiorcy".

 

Polska to kraj z kartonu. Nic więcej. Zmusza ludzi do cwaniactwa i kombinowania. Tak było w PRL i tak jest teraz. W PRL wszyscy tyrali lub udawali, że tyrają (w zależności od miejsca na drabinie społecznej) dla partii, dzisiaj  wszyscy tyrają lub udają , że tyrają (w zależności od miejsca na drabinie społecznej) dla korpo. A politycy pozwalają na gnębienie ludzi.

 

Wzmocnienie pozycji PiP było konieczne i potrzebne. Sam bym tam poszedł za darmo pracować żeby upier....ć j. korpo ;D ale tusek pod lobbingiem zmiękł... Macie dowód na to o czym piszę od wielu miesięcy odnośnie władzy Panów z wysp.  Lobbing zablokował poszerzenie uprawnień PiP... Tym razem wychylili mordę bo w 90% przypadków robią to po cichu tak żebyśmy nawet nie poczuli jak jesteśmy dymani...

 

 

Edytowane przez hubio
  • Upvote 2
Opublikowano (edytowane)
59 minut temu, hubio napisał(a):

Wzmocnienie pozycji PiP było konieczne i potrzebne. Sam bym tam poszedł za darmo pracować żeby upier....ć j.

Ale te same uprawnienia PiP ma obecnie i od dawna. Może każdą umowę podać do sądu pracy i sąd może podważyć formę umwy, zmieniło by się tylko, PiP zmienia umowę, a pracownik musi odwołać się do sądu, gdy się z tym nie godzi.

Czemu PiP nie korzysta z swoich uprawnień i czy korzystał by po zmianach?

Edytowane przez 8V32 PcLab
  • Upvote 1
Opublikowano
26 minut temu, 8V32 PcLab napisał(a):

Ale te same uprawnienia PiP ma obecnie i od dawna. Może każdą umowę podać do sądu pracy i sąd może podważyć formę umwy, zmieniło by się tylko, PiP zmienia umowę, a pracownik musi odwołać się do sądu, gdy się z tym nie godzi.

Czemu PiP nie korzysta z swoich uprawnień i czy korzystał by po zmianach?

Różnica wydaje się subtelna, ale jest dość duża. 

Opublikowano

https://finanse.wp.pl/legendarny-polski-zaklad-upada-to-koniec-100-letniej-historii-7241133954173920a

O poważnych problemach Stomilu mówi się od lat. Już w 2021 r. związkowcy alarmowali, że spółka tonie w długach.

Związkowiec tłumaczył, że milionowe długi to prawdopodobnie efekt nierentownego kontraktu z kluczowym dla spółki kontrahentem (w 2016 r.), co miało być podyktowane tym, iż zarząd Stomilu otrzymywał premie od przychodów, a nie zysków spółki.

 

Kolejny biznes rozj..ny przez zodziei z PISu - w ruspublice pewnie zgonią na Tuska.

  • Upvote 3
Opublikowano
38 minut temu, bergercs napisał(a):

https://finanse.wp.pl/legendarny-polski-zaklad-upada-to-koniec-100-letniej-historii-7241133954173920a

O poważnych problemach Stomilu mówi się od lat. Już w 2021 r. związkowcy alarmowali, że spółka tonie w długach.

Związkowiec tłumaczył, że milionowe długi to prawdopodobnie efekt nierentownego kontraktu z kluczowym dla spółki kontrahentem (w 2016 r.), co miało być podyktowane tym, iż zarząd Stomilu otrzymywał premie od przychodów, a nie zysków spółki.

 

Kolejny biznes rozj..ny przez zodziei z PISu - w ruspublice pewnie zgonią na Tuska.

Pissdzielce kradli? Nowe nie znałem. WINA TUSKA!!!!

Opublikowano
11 godzin temu, 8V32 PcLab napisał(a):

Nie wiedziałem że na B2B mamy 16mln i od kiedy

Zawsze też myślałem rozmawiając z takimi osobami, że im to pasuje i etat to bee. 

Zależy czy gadasz z informatykiem  co ma ulgi, koszty, IP Boksa i cholera wie co jeszcze, a leasing auta wpisuje w koszty, czy sprzątaczkę co nawet samochodu nie ma, żeby sobie odliczyć.

 

A z PIP to od lat największy śmiech na sali, że nawet ie mogą kontroli bez wcześniejszego umówienia się zrobić.

  • Upvote 2
Opublikowano
11 godzin temu, hubio napisał(a):

Sam prowadzą normalną, uczciwą JDG i jestem absolutnie przeciwko cwaniactwu w postaci B2B będącej de facto etatem.

To nie jest cwaniactwo skoro samo państwo wypycha na B2B, bo siedząc na UoP w IT to głupota. Zresztą nawet LOT zatrudnia na b2b także o czym mówimy...

 

Zamiast poprawić UoP, podnieść w końcu drugi próg który powinien być waloryzowany to chcieli uwalić B2B. Ale czego oczekiwać od lewicy? Przecież nie rozsądnych poprawek. 

Opublikowano

brawo, smieci trzeba sprzatac :sex:

  

15 godzin temu, 8V32 PcLab napisał(a):

Nie wiedziałem że na B2B mamy 16mln i od kiedy

Zawsze też myślałem rozmawiając z takimi osobami, że im to pasuje i etat to bee. 

bo pewnie myslales ze na b2b to jest tylko IT ktore chce troche zoptymalizowac (XD) podatki

trzon b2b to sa przede wszystkim zwykli pracownicy wypychani na b2b przez januszy, kurierka to taki przyklad

 

niestety na "optymalizacjach" b2b najbardziej traca zwykli ludzie na uop ktorzy musza generowac wyzsze podatki w miejsce "zoptymalizowanych"

15 godzin temu, hubio napisał(a):

Sam bym tam poszedł za darmo pracować żeby upier....ć j. korpo ;D

dobre, darmowy staż w PIP XD ide

Opublikowano

B2B to przede wszystkim szajka lekarska oraz grono elektoratu Tuska. Sam kolega z pracy mówił że on się B2B nie boi bo PO zawsze było za przedsiębiorcami xD 

 

3 minuty temu, kubikolos napisał(a):

niestety na "optymalizacjach" b2b najbardziej traca zwykli ludzie na uop ktorzy musza generowac wyzsze podatki w miejsce "zoptymalizowanych"

DOKŁADNIE. Zamiast naprawić UoP, to chcieli skasować B2B. Chore pomysły lewicy. 

Opublikowano

Gdyby na UoP były normalne warunki to by nikt nie kombinował z JDG i B2B, a że jesteśmy dojeni to szuka się oszczędności. 

I czuję że będą UoP jeszcze mocniej dociskać, bo skądś kasę trzeba wziąć, a przedsiębiorców widocznie nie wolno tykać. 

  • Like 1
Opublikowano

@galakty opresyjny system podatkowy wobec wszystkich - także ludzi na etacie to jedno, ale B2B udające etat to też patologia. JDG to ma być normalna firma: sklep, stolarz, informatyk mający różnych klientów, księgowa, a nie kelnerki, pielęgniarki i kurierzy :) To jest chore. I ja tak nie wiem czy na tym B2B to tak się super opłaca. Chyba tylko ludziom zarabiającym 10k+ bo wtedy rzeczywiście ZUS na B2B płacą niższy. Ale przez takie rozumowanie obrywają wszystkie JDG bo politycy z góry zakładają, że to ucieczka od etatu więc można ładować obciążenia ile się chce... Ja nie jestem na etacie wyłącznie z powodów psychologicznych, a nie finansowych. Lepiej i to dużo lepiej mógłbym zarabiać na etacie, ale cenię nieograniczoną wolność, czas wolny, brak stałych godzin pracy, prawdziwą efektywność, że pracuję dla siebie, a nie kogoś itd. Pracując w warunkach etatu czyli  z szefem, godzinami itp to walczyłbym ze wszystkich sił, żeby być na etacie. A jeśli pracodawca by mi powiedział, że na B2B oszczędzę z 500zł ale to normalny etat to bym nagrał rozmowę i przekazał do PiP. Pracodawcy nie wolno tak stawiać sprawy! A pracownik nie powinien się dać wykorzystywać. Więc te przepisy by moim zdaniem pomogły ludziom, a nie jak piszecie zaszkodziły.

Opublikowano
21 minut temu, hubio napisał(a):

opresyjny system podatkowy wobec wszystkich - także ludzi na etacie to jedno, ale B2B udające etat to też patologia

Oczywiście że patologia, ale nie można ubijać B2B gdzie pełno ludzi na tym siedzi i zmuszać do UoP bez zmian na UoP.

To powinno iść dwutorowo, najpierw uprościć UoP, podbić próg lub zrobić nowe, potem wymuszać przejście. Nie odwrotnie. 

 

Bardzo dobrze że ubił tę decyzję, mokry sen lewicy żeby wszyscy mieli gunwo ale każdy równo. 

Opublikowano (edytowane)
5 godzin temu, 8V32 PcLab napisał(a):

No tu to wcale a wcale nie mam patologi, fakturka czy bez :D

W ciągu 20 lat pracy ani razu nie sprzedałem niczego bez wydania paragonu. Paragonu papierowego żeby była jasność bo w "cuda online" się nie bawię :) Więc jak przedsiębiorca mówi: fakturka czy bez również go można nagrać i zgłosić do KAS, tak jak pracodawcę co mówi UoP czy B2B do PiP.

 

Polska mentalność mająca historyczne korzenie: państwo nas dojeżdża, a my cwaniakujemy... Tylko po co? Skoro od 40 lat państwo to my i możemy sobie sami wybrać takich przedstawicieli żeby nie musieć tego robić.

 

To wszystko jest postawione na głowie. Państwo zmusza ludzi do cwaniakowania. Wszyscy obchodzą przepisy, ale władza ma na każdego haka... Sowiecki model zarządzania ludźmi... Nie mówię, że w krajach anglosaskich nie ma kombinowania, ale jest znacznie mniej. Bo w takim UK jest nawet prawna zasada stabilności dla przedsiębiorców, że nie wolno za często zmieniać przepisów. A same przepisy są mega liberalne. Ale i ludzie na UoP wcale nie muszą przechodzić na biznes bo również mają dobrze. Wiem doskonale, szczególnie po widełkach z polskiego ładu jak bardzo władza niemal promuje cwaniakowanie. Lewica tu akurat nie chciała źle i chciała, żebyśmy żyli w normalnym kraju, a nie raju dla cwaniaków. I jak pisałem - obecnie na etacie to chyba wyłącznie jak ktoś zarabia z 8,10k + opłaca się z uwagi na ZUS przejść na B2B ale przecież będzie też miał niższą emeryturę... Dla mnie zupełnie bez sensu. Nigdy w życiu bym nie chciał być na B2B będąc na etacie. 

 

Polskie przepisy promują wyłącznie wielkie korpo i wielkie firmy. Im ktoś mniej zarabia albo ma słabszą działalność tym mocniej obrywa. 

Edytowane przez hubio
  • Upvote 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...