Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
2 godziny temu, Fatality napisał(a):

2) George Bush (stary) gwałcił małego chłopca, który był świadkiem zjedzenia niemowlala, a pozniej obcieli mu stopy w jakimś rytuale (wtf?)

W 2009 wszyscy zapewne uznali ją za wariatkę bo brzmiało to absurdalnie ale w świetle tego co pojawia się w aktach i tego, że tamtego dnia zniknęła...

Opublikowano (edytowane)
2 godziny temu, hubio napisał(a):

(...)Epstein nie sprowadzał dzieci tylko 13-18 latki. Najczęściej miały 15+. Zdarzały się młodsze. Przyznaję. (...)I to też nie był żaden handel ludźmi tylko płacono dziewczynom z biedniejszych krajów spore pieniądze. Dla nich to też było coś niesamowitego przelecieć się z małej wioski w rosji na wyspy miliarderów. Nikt je do niczego nie zmuszał. No ok. Była presja. (...)Najmłodsza miała chyba 14 albo 13 lat i to było bardzo mało przypadków. Głównie były legalne 15latki i 16 latki. (...)

O ile mi wiadomo w kontekście aktywności seksualnej współżycie wg ichniego prawa z osobami poniżej 21 lat jest nielegalne. I w tym kontekście to są dzieci. Więc tak, współżyjąc z osobą mającą 16lat gwałcisz ją. Dawaj więcej takich postów.

9 godzin temu, TheMr. napisał(a):

Ależ piękna bomba w środku nocy odpalona.

Co lata w Internecie to znajdziecie. Ale jest bardziej niż grubo :D 

Jak wszyscy są w to zamieszani to tak jakby nikt nie był. 

Edytowane przez NotQuite
Opublikowano (edytowane)

@NotQuite nie odnosiłem się do kwestii prawnych. Granica tzw przyzwolenia w USA zależy od stanu. W większości jest to 18 lat, w paru rzeczywiście 21. W Europie 14-15 lat w zależności od kraju. W Polsce 15 lat. W sensie prawnym oczywiście było dochodzenie itp ale jesteśmy w temacie politycznym, a nie prawnym i obecnie jest to wałkowane w kontekście Trumpa i oceny moralnej, a nie prawnej. Razem z Trumpem pewno by poszło siedzieć setki najbardziej wpływowych osób RÓŻNYCH OPCJI POLITYCZNYCH. Osobiście też nie wierzę w samobójstwo Epsteina. Albo mu zagrozili, że zajmą się jego najbliższymi i sam to zrobił, albo upozorowano. 

 

USA jest jednym z najbardziej zakłamanych krajów świata. Zresztą odnoszę wrażenie, że im wyższy gdzieś wpływ religii tym większy poziom hipokryzji i zakłamania. O tych wyspach, podobnie jak o pedofilii w kościele katolickim w USA czy pedofilii w środowiskach aktorów wiedziało tysiące osób, a trwało to latami. Mel Gibson mówił publicznie, że również do producentów i reżyserów sprowadzano i to nie nastolatki tylko małe dzieci. Bardzo szybko go uciszono. Sprawa do dzisiaj nie wypłynęła. Tamta wypłynęła choć być może nie jest najgorszą tego typu sprawą w historii USA. Bardziej mnie bulwersuje to co się działo w KK w USA gdzie wykorzystywano małe dzieci. 

Edytowane przez hubio
Opublikowano
Godzinę temu, MaxaM napisał(a):

To co, dzisiaj atak na Iran? Trzeba zmienić temat :E

 

Ludzie dopiero się przekopują przez akta, a już ile ciekawych kwiatków wyszło :E

Chyba jeszcze mniej wygodne to, że jest sporo maili o:

 

1) Dowody przelewów od Rothschildów sugerujące pranie pieniędzy oraz otrzymywanie kasy m.in. od ruskich

2) Kontakty z Mosadem i izraelem

3) Wyśmiewanie "gojów" i mówienie że żydzi od lat trzepią kasę na szortach, bo mają insiderskie info

4) Powiązane z pkt1. domniemane haki na Trumpa przez ruskich

5) Powiązane z pkt 1 i 4: haki na Trumpa przez służby izraelskie

 

 

Zupełnym "przypadkiem" tej samej nocy izrael bombarduje Liban i USA zaczyna coś w Iranie. Zupełny przypadek oczywiście. 

Opublikowano
16 minut temu, NotQuite napisał(a):

Jak wszyscy są w to zamieszani to tak jakby nikt nie był. 

Zapewne gdyby te dokumenty mogły jakiemuś prominetowi realnie zaszkodzić nie ujrzały by światła dziennego. Wypuszczają ciurkiem jakieś ocenzurowane fragmenty, taki kontrolowany wybuch w szambie - kilka pionków się pobrudzi i zapewne wszystko ucichnie.

Opublikowano (edytowane)
7 minut temu, Klakier1984 napisał(a):

Zapewne gdyby te dokumenty mogły jakiemuś prominetowi realnie zaszkodzić nie ujrzały by światła dziennego. Wypuszczają ciurkiem jakieś ocenzurowane fragmenty, taki kontrolowany wybuch w szambie - kilka pionków się pobrudzi i zapewne wszystko ucichnie.

Raczej czym więcej wpływowych osób siedzi w szambie, tym bardziej przejdzie bokiem przez głupie tłumaczenia i nikt nie będzie chciał tego drążyć prawnie głębiej.

W grupie siła. Czym większa grupa wpływowych, tym mniej możliwości jej ruszenia.

 

 

 

Edytowane przez MaxaM
Opublikowano (edytowane)

To jest rozwalenie usa i trumpa i innych ścierw z innych krajów ale panie nic się nie dzieje bo to wszystko kłamstwa... Szkoda, że te "kłamstwa" jakoś się pokrywają z prawdą.

To nie jest petarda. TO jest BOMBA ATOMOWA! 

Edytowane przez Crew 900

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • AAA to jeden z największych ścieków jeśli chodzi o używane auta. Nic nowego.
    • Spodziewałem się w miarę inteligentnej komedii nawiązującej do oryginału, widać że Jack Black stracił to coś. Przez cały seans nie zaśmiałem się ani razu. Reszta aktorów też słabo wypadła. I jeszcze te wstawki z Ice Cube i J.Lo są tanie. Nic nie wnieśli to tego marnego pokazu.
    • Wczoraj byłem świeżo po przejściu gry, więc nie chciałem dłużej się rozpisywać, ale dzisiaj napiszę konkretnie co uważam za dobre, a co za złe w tej grze. Wymienię tylko zalety i wady w myślnikach żeby wszystko było przejrzyste. Oczywiście pod spodem same SPOILERY więc jak nie graliście to w żadnym razie nie czytajcie.   Zalety:   - długość gry to dla mnie pewna zaleta, bo na poziomie trudności NORMALNY (3 stopień trudności) maksymalnie dokładne ukończenie gry zajęło mi ponad 70 godzin. Znalazłem ponad 90-95 procent wszystkich ukrytych rzeczy, które można było znaleźć (kartki z bohaterami, monety, listy, zasoby), bo to było również moim celem. Gra o 70 procent dłuższa od pierwszej części - grafika to arcydzieło na najwyższych ustawieniach jakości (mam monitor 32 calowy o rozdzielczości 2560x1440), czyli albo to najlepsza wizualnie (najbardziej realistyczna) gra na świecie, albo ścisła czołówka takich gier. Świat jak prawdziwy, a jedynie chwilami dało się zauważyć pewne wady wizualne czy animacji które nie pasują do prawdziwego świata - prawie doskonała pierwsza połowa gry, bardzo wciągająca pod każdym względem, prawie nic mnie nie denerwowało do połowy gry (pomijam pomysł fabularny odnośnie Joela) - oczywiście postać Ellie była zapewne nie tylko dla mnie ale dla 90 procent graczy główną motywacją do tej gry (skoro już nie mogłeś grać Joelem) - szczęśliwe zakończenie z Diną to zmyłka dla gracza, bo we wszystkich innych grach takie byłoby zakończenie, ale tutaj zrobili kolejny rozdział który miał wszystko niestety rozwalić, ale tego co najważniejsze nie zmienił   Wady:   - gra wybitnie na jeden raz i do wyrzucenia (wcześniej grając mówiłem sobie że przejdę ją jeszcze w kolejności chronologicznej po ukończeniu, ale obecnie po przejściu tak gównianej fabuły i rozwaleniu postaci Ellie mi się odechciało) - cała główna fabuła to motyw idiotycznej zemsty zamiast skupić się najważniejszym problemie świata gry, czyli szukaniu lekarstwa na epidemię (mogliby na przykład wymyślić sposób żeby Ellie nie musiała umrzeć w celu zrobienia szczepionki) - idiota od fabuły wymyślił sobie, że Joel ratuje Abby od zarażonych żeby ta kilka minut później go w nagrodę torturowała i zabiła (w dodatku Joel nie torturował jej ojca lekarza, a po prostu go szybko zabił żeby zabrać Ellie na co w ogóle palant od fabuły nie zwrócił uwagi jakby to było bez znaczenia). Już nie mówiąc o tym że ten ojciec Abby wcale nie był dobry, bo z zimną krwią chciał poświęcić życie Ellie nie pytając się ją o zdanie. Mimo że z gry wynikało że Ellie by się zgodziła to jednak dobra osoba by się spytała) - irytujące blokowanie terenu w grze polegającej na szukaniu wielu ukrytych rzeczy (wystarczy że skoczysz za płot, przejdziesz przez drzwi i już ci gra blokuje możliwość powrotu, na całą grę około 3-4 razy bardzo mnie to wnerwiło bo chciałem się cofnąć a nie mogłem) - brak wielu automatycznych zapisów nie pozwala ci się cofnąć gdy coś ominiesz i chcesz wrócić tylko trochę wcześniej (gra ci jedynie robiła jeden zapis najnowszy). Były zapisy ręczne ale było trzeba ciągle o nich pamiętać, a do tego były durnowate bo nie pamiętały na przykład zabranych zasobów, czyli to nie były dokładne zapisy konkretnego stanu i miejsca. - Manny zabiera list od Abby żeby nie mogła go przeczytać (kretyn który to wymyślił zapewne pomyślał sobie, że to będzie zabawne, ale nie, to nie było zabawne) - idiota od fabuły w II połowie gry zmusił gracza żeby kierował znienawidzoną postacią Abby przez pół gry bo uważał że dzięki temu gracze ją polubią i zaakceptują jej motywację. W rzeczywistości prawie każdy miał ją gdzieś i te Blizny (Serafitów) przez całą grę i oczekiwał takiego zakończenia jak z Norą w szpitalu czyli żeby Ellie ją maksymalnie brutalnie zajebała (tak w ogóle to była najlepsza scena z udziałem Ellie) - idiota od fabuły na końcu II połowy gry wymyślił sobie że zrobi z Ellie złego bossa i gracz kierując Abby będzie musiał z nią walczyć i pokonać (zapewne ten imbecyl pomyślał sobie, że to będzie niezła beka z graczy robiąc im coś takiego czyli ich maksymalnie denerwując) - prawie nieśmiertelne główne postacie po obu stronach, gdyż po ciosach które otrzymały, od walenia głową o podłogę czy postrzałów, przebicia strzałami, pocięcia nożami, to powinny zdechnąć kilka razy, a nie żyć praktycznie bez uszczerbku na zdrowiu (Tommy, Dina, Abby, Ellie) - ta tępa kreatura od fabuły (mająca w dupie zarówno graczy jak i logikę) stwierdziła że Ellie która ponownie przemierzyła cały kraj żeby zabić morderczynię Joela, to na końcu ją uratuje, żeby trochę z nią powalczyć i dać sobie odgryźć palce, po czym ją puści wolno, a sama wróci do domu bez kilku palców. I należy dodać że Ellie ledwo żyła, była poważnie ranna, a potem jak gdyby nic po puszczeniu Abby wolno, ponownie przemierzyła pół kraju wracając w dobrej formie do domu (podróże leczą według idioty odpowiedzialnego za fabułę) - dlatego nie wiem dlaczego nikt nie powstrzymał tego kretyna od fabuły. Przecież taką grę tworzy mnóstwo osób, a fabuła powinna być konsultowana z wieloma osobami biorąc pod uwagę zarówno logikę postaci jak i to żeby graczom się podobało (zabicie Abby nic by nie zmieniło dla Ellie, nie stałaby się przez to ani gorsza ani lepsza, a po prostu zadanie zostałoby wykonane i oczywiście miałaby wielką wdzięczność brata Joela) - nie wiem dlaczego tak doskonale przyjęta przez graczy pierwsza gra musiała być zryta fabularnie i pod względem postaci w kontynuacji - i jeszcze na końcu dodam coś co może być dla niektórych zabawne, ale również mi wyglądało na celowe zagranie debili odpowiedzialnych za tą grę żeby tylko wkurzyć graczy i mam tu na myśli sceny erotyczne. Nikt oczywiście po tej grze tego nie oczekiwał, ale jeśli już zrobili takie sceny to dlaczego pokazują ohydną wizualnie postać nago, czyli Abby (dosłownie jej brzydkie cycki pokazali bez cenzury), a już nie chcieli pokazać żadnej konkretnej nagości z ładną Elli mimo że też były z nią sceny erotyczne i w tej grze była dorosła. Kolejne irracjonalne posunięcie twórców pokazując ich skrajny imbecylizm i złośliwość zarazem. Pokażmy nagość tej którą każdy ma gdzieś, ale nie pokazujmy nagości tej którą polubiło 90 procent graczy   Grafika 10/10 Muzyka 8/10 Postacie 6/10 Fabuła 3/10
    • Eh, każdy dev team, który robi coś dobrego powinien olać IGN, ponieważ chyba nikt nie bierze ich na poważnie i jest wręcz na odwrót... Jeśli coś chwalą to może być kiepskie.  Tak czy inaczej, praktycznie niczego człowiek nie dowiedział się.
    • Niestety, ale pomiędzy 9800 a 9850 w grach różnicy nie uwidzisz, ale rozumiem, że przesiadka z 7800x3d coś daje, mi bardziej chodziło o oc przez elck 
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...