Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)
32 minuty temu, KiloKush napisał(a):

https://wykop.pl/link/7778609/rzad-chce-ominac-weto-prezydenta-w-sprawie-wiatrakow

 

Dla Was Polaczki podwyższone podatki i mniej swobód. A dla Siemensa i Vestasa biznes kosztem obywateli. Co tam, że czyiś dorobek życia straci na wartości. Polak może stracić, Niemiec i Duńczyk nie.

Było dopiero o tym

 

 

14 minut temu, Digger napisał(a):

Śmieszny jest ten kwik prawactwa kremlopolactwa o wiatraki XDDD

Walka z wiatrakami nabrała dosłownego znaczenia :E

5 minut temu, Asag napisał(a):

 Śmieszny jest ten kwik lewactwa o weto wiatraków które rzekomo miały pozwolić na zamrożenie cen prądu jakby je mieli w 4 miesiące postawić. 

Takie osoby jak ty potrafią żyć bez kłamstwa? Wiatraki nie mają pozwolić na zamrożenie cen prądu tylko na ich trwałe obniżenie.

Edytowane przez Kris194
Opublikowano
11 minut temu, Kris194 napisał(a):

 

Takie osoby jak ty potrafią żyć bez kłamstwa? Wiatraki nie mają pozwolić na zamrożenie cen prądu tylko na ich trwałe obniżenie.

Przeczytaj jeszcze raz co zacytowałeś a jak dalej nie rozumiesz to poproś kogoś bardziej ogarniętego o wyjaśnienie.  

Opublikowano
10 minut temu, Kris194 napisał(a):

Było dopiero o tym

 

 

Walka z wiatrakami nabrała dosłownego znaczenia :E

Takie osoby jak ty potrafią żyć bez kłamstwa? Wiatraki nie mają pozwolić na zamrożenie cen prądu tylko na ich trwałe obniżenie.

 

Nie wiem czy sam płacisz rachunki czy nie ale na moim rachunku koszt energii to 49%  tego rachunku. Reszta to opłaty z doopy bo mogą. Więc nawet jakby obniżyli o połowę cenę 1 hWh to płacił bym zamiast 600 zł całe 450 zł. A mieszkam w domu na wsi i wybacz ale nie chcę tu wiatraków. Ludzie mieszkający w blokach pewnie tego nie zrozumieją bo im nikt nie wpier*** wiatraka w mieście. 

Opublikowano
Teraz, Winter napisał(a):

Mamy rekordy instalacji fotowoltaicznych, a ceny mimo to nie spadły.

Co ciekawe gdyby nie ta ustawa blokująca max stawkę to prund byłby jeszcze droższy dla gospodarstw domowych :E 

 

Ttaryfa całodobowa G11.

WzWPRmM.png

https://enerad.pl/ceny-pradu/

 

 

Nie wiem ile ciebie tam w Holandii prund wychodzi za kWh, ale mi w drogich DE 28 centów za kWh w taryfie całodobowej czyli ~1,19pln. Polska odlatuje z cenami i nie tylko prądu :E.

Opublikowano
10 minut temu, KiloKush napisał(a):

Nie wiem czy sam płacisz rachunki czy nie ale na moim rachunku koszt energii to 49%  tego rachunku. Reszta to opłaty z doopy bo mogą. Więc nawet jakby obniżyli o połowę cenę 1 hWh to płacił bym zamiast 600 zł całe 450 zł. A mieszkam w domu na wsi i wybacz ale nie chcę tu wiatraków. Ludzie mieszkający w blokach pewnie tego nie zrozumieją bo im nikt nie wpier*** wiatraka w mieście. 

Ale ty wiesz, że gmina może odmówić? Cały paradoks polega na tym, że chcącemu nie dzieje się krzywda.

Opublikowano
5 godzin temu, Kris194 napisał(a):

https://www.prawo.pl/biznes/weto-do-nowelizacji-ustawy-o-zapasach-ropy-i-gazu,534630.html

Ty nie rozumiesz co PDT mówi co mnie jakoś nie dziwi.

 

"Jest weto prezydenckie, przygotowaliśmy już rozporządzenie i bez ustawy, niezależnie od weta, zwiększymy moc wiatraków lądowych, przede wszystkim przez tak zwany repowering" – mówił szef rządu. Wyjaśnił, że chodzi o zastępowanie starszych turbin nowymi, bardziej wydajnymi. – "To będą dużo wydajniejsze turbiny. Tam, gdzie przepisy środowiskowe na to pozwolą, staną także wyższe maszty" – dodał."

Byłbyś lepszym rzecznikiem rządu niż ta cała ekipa nieudaczników co tam siedzą w sejmie i wydaje im się że rządzą 

Opublikowano (edytowane)
6 minut temu, Digger napisał(a):

I w 95% gmin nie będzie wiatraków, bo szury krzyczą że ludzie od tego będą umierać a kury to nawet depresji dostaną.

Trzeba patrzeć na najlepszych a nie najgorszych ,  na państwa które są mocarstwami USA Rosja Chiny czy wchodzące mocarstwa Brazylia Japonia i w tym temacie robić to co oni a nie robić to co każą nam Niemcy

 

To tak jakby naśladować piłkarza z B klasy zamiast Lewandowskiego i jeszcze dziwić się że nie ma się dobrych wyników , kompletne idiotyzmy 

Edytowane przez voltq
Opublikowano (edytowane)

GzYpe6eX0AAo8GA?format=jpg&name=medium

 

Facet, który ujawnił dane lekarza mówi coś o mowie nienawiści...

 

Ciekawe, że ta sama mowa nienawiści mu przez długie lata nie przeszkadzała jak był MZ.

 

Na tym właściwie można zakończyć cały wywód.

Edytowane przez Kris194
Opublikowano

@Winter @lukadd - to, że mamy dziś zamrożone ceny, faktycznie odcina efekt giełdy na rachunkach.

Ale to stan tymczasowy - nie można budować strategii energetycznej na mrożeniu cen. Po odmrożeniu taryfy znów będą zależeć od miksu i cen hurtowych.

  • PV daje taniość w południe latem,
  • wiatr uzupełnia zimą i wieczorami, gdy prąd jest najdroższy,
  • modernizacja istniejących lokalizacji to 1-2 lata, a nie dekada.

 

@KiloKush - co do „49% vs reszta opłat”: masz rację, sieć i podatki swoje dokładają, ale cena energii wciąż ustala punkt odniesienia. Jeśli spadnie średnia cena MWh na giełdzie, to spadają taryfy i część opłat zmiennych - i wtedy cała faktura też maleje. To nie jest magiczny rabat -20% w miesiąc, ale w skali kraju różnica będzie liczona w miliardach.

 

 

@voltq - porównania do USA, Chin czy Rosji nie mają sensu, bo tam inny miks, inne sieci i inny rynek. W UE realny benchmark to Niemcy, Dania, Holandia - i tam właśnie wiatr + PV robią robotę.

 

Opublikowano
34 minuty temu, Yahoo86 napisał(a):

@Winter @lukadd - to, że mamy dziś zamrożone ceny, faktycznie odcina efekt giełdy na rachunkach.

Ale to stan tymczasowy - nie można budować strategii energetycznej na mrożeniu cen. Po odmrożeniu taryfy znów będą zależeć od miksu i cen hurtowych.

  • PV daje taniość w południe latem,
  • wiatr uzupełnia zimą i wieczorami, gdy prąd jest najdroższy,
  • modernizacja istniejących lokalizacji to 1-2 lata, a nie dekada.

 

@KiloKush - co do „49% vs reszta opłat”: masz rację, sieć i podatki swoje dokładają, ale cena energii wciąż ustala punkt odniesienia. Jeśli spadnie średnia cena MWh na giełdzie, to spadają taryfy i część opłat zmiennych - i wtedy cała faktura też maleje. To nie jest magiczny rabat -20% w miesiąc, ale w skali kraju różnica będzie liczona w miliardach.

 

 

@voltq - porównania do USA, Chin czy Rosji nie mają sensu, bo tam inny miks, inne sieci i inny rynek. W UE realny benchmark to Niemcy, Dania, Holandia - i tam właśnie wiatr + PV robią robotę.

 

 

chciałbym żeby Tusk tak bardzo cisnął w pierwszą elektrownie atomową w Polsce jak ciśnie w wiatraki. Bo atom na pewno obniżyłby ceny prądu.

Opublikowano

@KiloKush - atom i wiatrak nie stoją w opozycji, tylko się uzupełniają.

  • Atom faktycznie daje tanią energię w hurcie, ale problem jest w czasie - pierwsza elektrownia u nas to najwcześniej okolice 2035-2040. Kosztowo to inwestycja liczona w setkach miliardów złotych i 10+ lat budowy. To jest fundament miksu, ale odległy.
  • Modernizacja wiatru i rozwój PV to 1-2 lata na efekty - realnie mogą zdjąć presję cenową w tej dekadzie, kiedy atomu jeszcze nie ma.
  • W systemie energetycznym trzeba miksu: OZE pokrywają zmienne zapotrzebowanie, atom daje stabilną podstawę, a gaz/biomasa/magazyny wyrównują resztę.

Czyli nie chodzi o wybór: „wiatr albo atom”, tylko o to, że wiatr daje ulgę szybciej, atom długofalowo.

Opublikowano (edytowane)
5 godzin temu, Digger napisał(a):

Mieszkam blisko wiatraków więc WIEM że te kremlopolackie prawckie pier... o tym jakie to wiatraki są straszne to po prostu brednie. 

5 godzin temu, Winter napisał(a):

Przejeżdzam koło jednego codziennie do pracy. Dziś zrobiłem test głośności. Stałem może z 50m od niego wcale nie jest to jakieś głośne.

Przez 16 lat mieszkałem mając za sąsiada 2, duże wiatraki, które stały ~750m w linii prostej od mojego domu. Wiatraki postawione w północnej części wsi. Gdyby nie fakt, że je było widać nie zwracał bym na nie uwagi. W takiej odległości kompletnie ciche zarówno w dzień jak i w nocy. W nocy to słychać było A2, która znajdowała się 6.5km od mojego domu i to już przeszkadzało :E 

Generalnie podczas planowanej budowy starsze pokolenie ze wsi dość mocno obawiało się tych wiatraków bo „wróble wyzdychają, krowy zielone, kwaśne mleko będą dawały” i inne cuda wianki słyszałem. Po budowie i jak zaczęły pracować starsze pokolenie ucichło i każdy żył dalej normalnie z trochę innym widokiem za oknem. Ot tyle.

 

Wieś już praktycznie cała wykupiona pod CPK a wiatraki jeszcze pracują :E

 

IMG_5911.thumb.png.ea01b700b402de91a62b5192842232c9.png

Edytowane przez DjXbeat
Opublikowano
5 godzin temu, KiloKush napisał(a):

 

Nie wiem czy sam płacisz rachunki czy nie ale na moim rachunku koszt energii to 49%  tego rachunku. Reszta to opłaty z doopy bo mogą. Więc nawet jakby obniżyli o połowę cenę 1 hWh to płacił bym zamiast 600 zł całe 450 zł. A mieszkam w domu na wsi i wybacz ale nie chcę tu wiatraków. Ludzie mieszkający w blokach pewnie tego nie zrozumieją bo im nikt nie wpier*** wiatraka w mieście. 

Jakie to opłaty z dupy? 

Opublikowano
5 godzin temu, KiloKush napisał(a):

 

Nie wiem czy sam płacisz rachunki czy nie ale na moim rachunku koszt energii to 49%  tego rachunku. Reszta to opłaty z doopy bo mogą. Więc nawet jakby obniżyli o połowę cenę 1 hWh to płacił bym zamiast 600 zł całe 450 zł. A mieszkam w domu na wsi i wybacz ale nie chcę tu wiatraków. Ludzie mieszkający w blokach pewnie tego nie zrozumieją bo im nikt nie wpier*** wiatraka w mieście. 

Masz świadomość, że po zamrożeniu cen sprzedawcy energii podnieśli bardzo mocno przesył energii ;) 

 

 

Opublikowano (edytowane)

 

Godzinę temu, ODIN85 napisał(a):

Często stoją czyli magazyny pełne.

 

Mogą stać z różnych powodów. Za silny wiatr, za słaby wiatr, wyłączony prąd.To jest tylko uzupełnienie energetyki wtedy kiedy jest to możliwe a przez większą część czasu jest to możliwe. W lato mogą być wyłączane przez większą produkcję z PV ale jesienią, zimą jak są odpowiednie warunki pracują zawsze.

 

Taka dygresja z mojej strony. 
Ustawa o mrożeniu cen i wiatrakach jest ściśle ze sobą powiązana. Może nie powinna zostać wrzucona do jednego wora pod decyzję prezydenta aby ten nie czuł się szantażowany ale nie mniej są to ze soba powiązane sprawy. Można było to rozdzielić.
Na chwilę obecną trwa obrzucanie się błotem z jednej i drugiej strony. 
Czemu nie możemy tworzyć prawa albo czemu prawo, które uwzględnia postulaty obydwu strony jest odrzucane? Tu już polityka wchodzi w grę. 

Nie ważne jak sensowny argument masz. Nie ważne że masz rację - trzeba być przeciwnym bo wymaga tego scena polityczna. 
Idąc dalej jeśli prawica nie lubi pomarańczy to lewica też pomarańczy ma nie jeść. Tak wygląda dzisiejsza scena polityczna. Narzucanie prawa odgórnie bo ja nie lubię, nie chce, to Ty też nie możesz. Nie uwzględniamy postulatów obydwu stron a nawet jeśli to polityka na to nie pozwala aby twardy elektorat się nie zmienił. Dlaczego chcecie centralizacji władzy? 
Przecież ustawa wiatrakowa zakłada skrócenie dystansu ale uwzględnia również, że decyzja o pozwoleniu na budowę w krótszym dystansie należy do gminy w której mógł by taki wiatrak zostać wybudowany. 
Jesli prawica nie chce to przecież w rejonie gdzie prawica wygrała i rządzi takiej budowy nie poprze. Tam gdzie lewica rządzi mógł by ten wiatrak powstać. Wszyscy zadowoleni ale nie, lepiej odebrać prawo samorządom i samemu je stanowić odgórnie. Przecież są miejsca gdzie tego typu inwestycje nikomu by nie przeszkadzały no ale tak jak wyżej: nie lubię pomarańczy to i ty masz ich nie jeść. 
 

Ustawa Tuska o wiatrakach dawała samorządom prawo do podejmowania decyzji o ewentualnej budowie lub nie. 
 

Edytowane przez DjXbeat
Opublikowano

ale Polacy nie chca wiatrakow w odleglosci 500m, piszesz cos o uwzglednianiu postulatow obydwu stron ale chcesz zeby bylo tak jak jedna strona wymyslila

 

kompromis jest teraz, nikt nie likwiduje ani zakazuje wiatrakow a my mamy duzy i wyludniajacy sie kraj, na tym konczy sie temat

 

  

7 godzin temu, KiloKush napisał(a):

chciałbym żeby Tusk tak bardzo cisnął w pierwszą elektrownie atomową w Polsce jak ciśnie w wiatraki. Bo atom na pewno obniżyłby ceny prądu.

mi by wystarczylo jakby z taka werwa omijal wszystkie przeciwnosci w sprawie realizacji 100 konkretow XD

 

 

 

 

a tu prosze, poranny posilek dla najtwardszego elektoratu:

 

 

 

Opublikowano
1 minutę temu, kubikolos napisał(a):

ale Polacy nie chca wiatrakow w odleglosci 500m, piszesz cos o uwzglednianiu postulatow obydwu stron ale chcesz zeby bylo tak jak jedna strona wymyslila

Czemu łżesz?

 

Cytat

Badanie zostało przeprowadzone na zlecenie More in Common Polska metodami CATI/CAWI przez agencję Opinia24 w dniach 6-13 sierpnia 2025 roku na próbie 1601 dorosłych Polaków.

Odnawialne źródła energii cieszą się największym poparciem wśród ankietowanych. Według sondażu, 59 proc. respondentów uważa, że w ciągu najbliższych dwudziestu lat to właśnie OZE powinny stanowić podstawę zaopatrzenia polskich domów i przemysłu w energię. Energetyka jądrowa uplasowała się na drugim miejscu, tracąc do lidera 10 pkt proc.

 

Ta ustawa daje możliwość. Jak w jakiejś gminie nie będą chcieli tak blisko wiatraków to.... ich nie będzie. To nie jest nakaz.

 

Ale wiem - takim jak ty się to w głowie nie mieści. Bo jak to tak? MOżna nie powielać tępej pisowsko-konfiarskiej proapgandy? 

 

1 minutę temu, kubikolos napisał(a):

kompromis jest teraz, nikt nie likwiduje ani zakazuje wiatrakow a my mamy duzy i wyludniajacy sie kraj, na tym konczy sie temat

Brednie :) 

To nie jest kompromis, tylko brak możliwości. 

 

Ale Ty tego nie zrozumiesz, bo jesteś produktem tępej propagandy. 

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • AAA to jeden z największych ścieków jeśli chodzi o używane auta. Nic nowego.
    • Spodziewałem się w miarę inteligentnej komedii nawiązującej do oryginału, widać że Jack Black stracił to coś. Przez cały seans nie zaśmiałem się ani razu. Reszta aktorów też słabo wypadła. I jeszcze te wstawki z Ice Cube i J.Lo są tanie. Nic nie wnieśli to tego marnego pokazu.
    • Wczoraj byłem świeżo po przejściu gry, więc nie chciałem dłużej się rozpisywać, ale dzisiaj napiszę konkretnie co uważam za dobre, a co za złe w tej grze. Wymienię tylko zalety i wady w myślnikach żeby wszystko było przejrzyste. Oczywiście pod spodem same SPOILERY więc jak nie graliście to w żadnym razie nie czytajcie.   Zalety:   - długość gry to dla mnie pewna zaleta, bo na poziomie trudności NORMALNY (3 stopień trudności) maksymalnie dokładne ukończenie gry zajęło mi ponad 70 godzin. Znalazłem ponad 90-95 procent wszystkich ukrytych rzeczy, które można było znaleźć (kartki z bohaterami, monety, listy, zasoby), bo to było również moim celem. Gra o 70 procent dłuższa od pierwszej części - grafika to arcydzieło na najwyższych ustawieniach jakości (mam monitor 32 calowy o rozdzielczości 2560x1440), czyli albo to najlepsza wizualnie (najbardziej realistyczna) gra na świecie, albo ścisła czołówka takich gier. Świat jak prawdziwy, a jedynie chwilami dało się zauważyć pewne wady wizualne czy animacji które nie pasują do prawdziwego świata - prawie doskonała pierwsza połowa gry, bardzo wciągająca pod każdym względem, prawie nic mnie nie denerwowało do połowy gry (pomijam pomysł fabularny odnośnie Joela) - oczywiście postać Ellie była zapewne nie tylko dla mnie ale dla 90 procent graczy główną motywacją do tej gry (skoro już nie mogłeś grać Joelem) - szczęśliwe zakończenie z Diną to zmyłka dla gracza, bo we wszystkich innych grach takie byłoby zakończenie, ale tutaj zrobili kolejny rozdział który miał wszystko niestety rozwalić, ale tego co najważniejsze nie zmienił   Wady:   - gra wybitnie na jeden raz i do wyrzucenia (wcześniej grając mówiłem sobie że przejdę ją jeszcze w kolejności chronologicznej po ukończeniu, ale obecnie po przejściu tak gównianej fabuły i rozwaleniu postaci Ellie mi się odechciało) - cała główna fabuła to motyw idiotycznej zemsty zamiast skupić się najważniejszym problemie świata gry, czyli szukaniu lekarstwa na epidemię (mogliby na przykład wymyślić sposób żeby Ellie nie musiała umrzeć w celu zrobienia szczepionki) - idiota od fabuły wymyślił sobie, że Joel ratuje Abby od zarażonych żeby ta kilka minut później go w nagrodę torturowała i zabiła (w dodatku Joel nie torturował jej ojca lekarza, a po prostu go szybko zabił żeby zabrać Ellie na co w ogóle palant od fabuły nie zwrócił uwagi jakby to było bez znaczenia). Już nie mówiąc o tym że ten ojciec Abby wcale nie był dobry, bo z zimną krwią chciał poświęcić życie Ellie nie pytając się ją o zdanie. Mimo że z gry wynikało że Ellie by się zgodziła to jednak dobra osoba by się spytała) - irytujące blokowanie terenu w grze polegającej na szukaniu wielu ukrytych rzeczy (wystarczy że skoczysz za płot, przejdziesz przez drzwi i już ci gra blokuje możliwość powrotu, na całą grę około 3-4 razy bardzo mnie to wnerwiło bo chciałem się cofnąć a nie mogłem) - brak wielu automatycznych zapisów nie pozwala ci się cofnąć gdy coś ominiesz i chcesz wrócić tylko trochę wcześniej (gra ci jedynie robiła jeden zapis najnowszy). Były zapisy ręczne ale było trzeba ciągle o nich pamiętać, a do tego były durnowate bo nie pamiętały na przykład zabranych zasobów, czyli to nie były dokładne zapisy konkretnego stanu i miejsca. - Manny zabiera list od Abby żeby nie mogła go przeczytać (kretyn który to wymyślił zapewne pomyślał sobie, że to będzie zabawne, ale nie, to nie było zabawne) - idiota od fabuły w II połowie gry zmusił gracza żeby kierował znienawidzoną postacią Abby przez pół gry bo uważał że dzięki temu gracze ją polubią i zaakceptują jej motywację. W rzeczywistości prawie każdy miał ją gdzieś i te Blizny (Serafitów) przez całą grę i oczekiwał takiego zakończenia jak z Norą w szpitalu czyli żeby Ellie ją maksymalnie brutalnie zajebała (tak w ogóle to była najlepsza scena z udziałem Ellie) - idiota od fabuły na końcu II połowy gry wymyślił sobie że zrobi z Ellie złego bossa i gracz kierując Abby będzie musiał z nią walczyć i pokonać (zapewne ten imbecyl pomyślał sobie, że to będzie niezła beka z graczy robiąc im coś takiego czyli ich maksymalnie denerwując) - prawie nieśmiertelne główne postacie po obu stronach, gdyż po ciosach które otrzymały, od walenia głową o podłogę czy postrzałów, przebicia strzałami, pocięcia nożami, to powinny zdechnąć kilka razy, a nie żyć praktycznie bez uszczerbku na zdrowiu (Tommy, Dina, Abby, Ellie) - ta tępa kreatura od fabuły (mająca w dupie zarówno graczy jak i logikę) stwierdziła że Ellie która ponownie przemierzyła cały kraj żeby zabić morderczynię Joela, to na końcu ją uratuje, żeby trochę z nią powalczyć i dać sobie odgryźć palce, po czym ją puści wolno, a sama wróci do domu bez kilku palców. I należy dodać że Ellie ledwo żyła, była poważnie ranna, a potem jak gdyby nic po puszczeniu Abby wolno, ponownie przemierzyła pół kraju wracając w dobrej formie do domu (podróże leczą według idioty odpowiedzialnego za fabułę) - dlatego nie wiem dlaczego nikt nie powstrzymał tego kretyna od fabuły. Przecież taką grę tworzy mnóstwo osób, a fabuła powinna być konsultowana z wieloma osobami biorąc pod uwagę zarówno logikę postaci jak i to żeby graczom się podobało (zabicie Abby nic by nie zmieniło dla Ellie, nie stałaby się przez to ani gorsza ani lepsza, a po prostu zadanie zostałoby wykonane i oczywiście miałaby wielką wdzięczność brata Joela) - nie wiem dlaczego tak doskonale przyjęta przez graczy pierwsza gra musiała być zryta fabularnie i pod względem postaci w kontynuacji - i jeszcze na końcu dodam coś co może być dla niektórych zabawne, ale również mi wyglądało na celowe zagranie debili odpowiedzialnych za tą grę żeby tylko wkurzyć graczy i mam tu na myśli sceny erotyczne. Nikt oczywiście po tej grze tego nie oczekiwał, ale jeśli już zrobili takie sceny to dlaczego pokazują ohydną wizualnie postać nago, czyli Abby (dosłownie jej brzydkie cycki pokazali bez cenzury), a już nie chcieli pokazać żadnej konkretnej nagości z ładną Elli mimo że też były z nią sceny erotyczne i w tej grze była dorosła. Kolejne irracjonalne posunięcie twórców pokazując ich skrajny imbecylizm i złośliwość zarazem. Pokażmy nagość tej którą każdy ma gdzieś, ale nie pokazujmy nagości tej którą polubiło 90 procent graczy   Grafika 10/10 Muzyka 8/10 Postacie 6/10 Fabuła 3/10
    • Eh, każdy dev team, który robi coś dobrego powinien olać IGN, ponieważ chyba nikt nie bierze ich na poważnie i jest wręcz na odwrót... Jeśli coś chwalą to może być kiepskie.  Tak czy inaczej, praktycznie niczego człowiek nie dowiedział się.
    • Niestety, ale pomiędzy 9800 a 9850 w grach różnicy nie uwidzisz, ale rozumiem, że przesiadka z 7800x3d coś daje, mi bardziej chodziło o oc przez elck 
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...