Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
3 minuty temu, GordonLameman napisał(a):

Człończa? yyy?

 

 

Mogłoby nie być, ale skoro konserwatyści chcą karać za obrazę uczuć religijnych to powinniśmy też karać za obrazę uczuć seksualnych :E

https://www.onet.pl/styl-zycia/onetkobieta/aktywiszcze-czloncze-rzecznicze-san-kocon-o-neutratywach/0vk3xst,2b83378a

 

Konserwatyści zachowują się jak debile... więc my również będziemy debilami! ☺️

8 minut temu, hubio napisał(a):

ZDECYDOWANIE TAK.

 

Nawet chyba sobie nie zdajesz sprawy jak ważne są słowa i jak to samo można przekazać żeby komuś dowalić lub po prostu wyrazić konstruktywną krytykę. To dotyczy nie tylko omawianej kwestii, ale też stosunków międzyludzkich w pracy czy rodzinie. Jak się z kimś ktoś chce pokłócić to tak powie, że kłótnia gotowa, a jak nie chce powie inaczej i osiągnie często lepszy efekt.

Cieszysz się jak ktoś Cię nie nazwie idiotą, tylko powie że uważa wszystko co mówisz za błędne?

 

Ciekawe.

Opublikowano (edytowane)

@crush to są chyba podstawy psychologii i kontaktów międzyludzkich. Jak możesz tego nie rozumieć. Czy jak np. uważasz, że przykładowo twoja dziewczyna powinna zmienić sposób ubierania mówisz do niej: "ubierasz się jak k." czy powiesz: "hej - wiesz co lepiej by ci było z niebieskim zamiast czerwonego"... Ktoś kto powie: "nie lubię gejów" wyrazi swoją opinię do której ma prawo, ale nikogo nie obrazi, a ktoś kto powie: "nienawidzę pe..." z miejsca powoduje konflikt. To są chyba oczywiste rzeczy w jaki sposób można posługiwać się komunikacją.

Edytowane przez hubio
Opublikowano (edytowane)

Byle tylko nie wylać dziecka z kąpielą. Zamiast kogoś mentalnie trzepnąć w potylicę. Człowiekiem którym nie wstrząśniesz kiedy popełni poważny błąd nauczy się, że w sumie nic takiego się nie stało i nic się wielkiego nie stanie kiedy następnym razem nie będzie bardziej uważny.

No i druga ważniejsza sprawa. Żeby nie było, że powiedzenie czegoś niezgodnego z mainstreamem albo niezgodnego z retoryką postępową z użyciem słów akceptowalnych również będzie uznawane za mowę nienawiści.

Edytowane przez Suchy211
Opublikowano
28 minut temu, crush napisał(a):

 

I tak @GordonLameman może powielać i cieszyć się z paszkwila bez dowodów na temat homoseksualizmu prawaka, ale jakbym ja powielił paszkwila np. o Biedroniu molestującym dzieci to oburzeniu nie byłoby końca.

 

I mam nadzieję, że wy sobie zdajecie sprawę, że nawet jeśli nie napiszę "bydło", to i tak o nich tak dalej myślę? To jest takie dziecinne "lalala, nie chcę widzieć, nie chcę słyszeć! 😫". 

 

1. homoseksualizm prawaka, to nic złego, ma do tego prawo, śmiać się można z idei, które ma na ustach, a tego co robi poza mównicą, przy czym można się i tak narazić na pozew.

2. twierdzenie bez dowodów, że ktoś molestuje dzieci, jest PRZESTĘPSTWEM, ponieważ molestowanie kogokolwiek jest przestępstwem

3. to, co sobie myślisz, to nikogo. Masz do tego prawo i nikt ci go nie odbiera. Publiczne obrażanie to co innego

 

 

Opublikowano
34 minuty temu, crush napisał(a):

Jak napiszę "nie lubię gejów" to poczujesz się lepiej niż gdybym napisał "nie lubię pedałów"? 

No i co w związku z tym? Nikt Ci nie każe ich lubić. Nie wiem czy wiesz ale penalizacja mowy nienawiści to nie jest coś nowego w polskim prawie karnym, teraz zostanie to po prostu rozszerzone.

 

"Np. art. 256 kodeksu karnego (Kto publicznie propaguje nazistowski, komunistyczny, faszystowski lub inny totalitarny ustrój państwa lub nawołuje do nienawiści na tle różnic narodowościowych, etnicznych, rasowych, wyznaniowych albo ze względu na bezwyznaniowość, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.) oraz art. 257 k.k. (Kto publicznie znieważa grupę ludności albo poszczególną osobę z powodu jej przynależności narodowej, etnicznej, rasowej, wyznaniowej albo z powodu jej bezwyznaniowości lub z takich powodów narusza nietykalność cielesną innej osoby, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3)."
 

https://www.prawo.pl/prawnicy-sady/przepisy-o-mowie-nienawisci-w-przygotowaniu,528396.html

Opublikowano
55 minut temu, hubio napisał(a):

@crush to są chyba podstawy psychologii i kontaktów międzyludzkich. Jak możesz tego nie rozumieć. Czy jak np. uważasz, że przykładowo twoja dziewczyna powinna zmienić sposób ubierania mówisz do niej: "ubierasz się jak k." czy powiesz: "hej - wiesz co lepiej by ci było z niebieskim zamiast czerwonego"... Ktoś kto powie: "nie lubię gejów" wyrazi swoją opinię do której ma prawo, ale nikogo nie obrazi, a ktoś kto powie: "nienawidzę pe..." z miejsca powoduje konflikt. To są chyba oczywiste rzeczy w jaki sposób można posługiwać się komunikacją.

Mylisz kontakty bezpośrednie z internetowymi. Mylisz kontakty istotne z przelotnymi.

Mnie forma nie interesuje jeśli przekaz jest ten sam. Nie cierpię tej sztuczności.

Gówno to gówno. Nawet jak jest zapakowane w kolorowy papierek.

 

 

46 minut temu, Suchy211 napisał(a):

Byle tylko nie wylać dziecka z kąpielą. Zamiast kogoś mentalnie trzepnąć w potylicę. Człowiekiem którym nie wstrząśniesz kiedy popełni poważny błąd nauczy się, że w sumie nic takiego się nie stało i nic się wielkiego nie stanie kiedy następnym razem nie będzie bardziej uważny.

No i druga ważniejsza sprawa. Żeby nie było, że powiedzenie czegoś niezgodnego z mainstreamem albo niezgodnego z retoryką postępową z użyciem słów akceptowalnych również będzie uznawane za mowę nienawiści.

Ależ oczywiście, że to będzie miało skutek odwrotny od zamierzonego. Purytanizm czy konserwatywny, czy liberalny jest na dłuższą metę męczący.

Było to widać przy trendzie odwracania się od kościoła i widać przy spadającym poparciu dla LGBTQ w USA.

 

Plus zawsze mnie bawi ta teoria, że jak odbierze się głos tym złym "FASZYSTOM", to oni znikną.

Nie. Oni się po prostu zabunkrują i stracicie nad nimi jakąkolwiek kontrolę.

Opublikowano
46 minut temu, SylwesterI. napisał(a):

1. homoseksualizm prawaka, to nic złego, ma do tego prawo, śmiać się można z idei, które ma na ustach, a tego co robi poza mównicą, przy czym można się i tak narazić na pozew.

2. twierdzenie bez dowodów, że ktoś molestuje dzieci, jest PRZESTĘPSTWEM, ponieważ molestowanie kogokolwiek jest przestępstwem

3. to, co sobie myślisz, to nikogo. Masz do tego prawo i nikt ci go nie odbiera. Publiczne obrażanie to co innego

Powielanie kłamstwa na czyjś temat to forma publicznej obrazy.

 

I ja mam to w dupie. Zaśmieję się z katola geja i z socjalucha z 4 mieszkaniami. Niekoniecznie wierząc w każdy paszkwil.

 

Tyle, że ja jestem siermiężny i to nie ja tu próbuję sie kreować na strażnika sprawiedliwości i dobrego smaku.

Opublikowano
35 minut temu, crush napisał(a):

Powielanie kłamstwa na czyjś temat to forma publicznej obrazy.

 

I ja mam to w dupie. Zaśmieję się z katola geja i z socjalucha z 4 mieszkaniami. Niekoniecznie wierząc w każdy paszkwil.

 

Tyle, że ja jestem siermiężny i to nie ja tu próbuję sie kreować na strażnika sprawiedliwości i dobrego smaku.

Bycie gejem to nie jest obraza w świetle prawa, pomawianie o pedofilię TAK, bo ta jest czynem karalnym.

Jeśli kogoś obraża nazywanie go gejem, może podać sprawę do sądu, tak samo ten, który nazywany jest pedofilem, którego obrażającego ukrają bardziej surowo, sam się domyśl

@Spl97

i dobrze, sami siebie orają takimi wpisami :smiech:

Opublikowano (edytowane)
9 minut temu, SylwesterI. napisał(a):

Bycie gejem to nie jest obraza w świetle prawa, pomawianie o pedofilię TAK, bo ta jest czynem karalnym.

Jeśli kogoś obraża nazywanie go gejem, może podać sprawę do sądu, tak samo ten, który nazywany jest pedofilem, którego obrażającego ukrają bardziej surowo, sam się domyśl

Zaraz, zaraz. Czyli przypięcie łatki geja w naszym kraju nie łączy się z negatywnymi konotacjami? To o jakie zmiany toczy się ta walka?

 

Jeśli jesteś gejem który udziela się w środowisku i zarabiasz tam jako influencer, aktywista, dziennikarz czy polityk, a ja napiszę i rozpowszechnię wpis o tym, że tak naprawdę udajesz... To będzie to problemem czy nie?

Edytowane przez crush
Opublikowano (edytowane)

1.Tylko dla takich jak ty.

2.Myślę, że to nie będzie problemem, bo czemu miałoby nim być?

Masz prawo nie wierzyć gejowi, że jest gejem, tak samo jak ludzie nie wierzą, że ktoś jest mądry lub nie, albo że ktoś jest wierzący lub nie

Edytowane przez SylwesterI.
Opublikowano
4 minuty temu, SylwesterI. napisał(a):

1.Tylko dla takich jak ty.

2.Myślę, że to nie będzie problemem, bo czemu miałoby nim być?

Masz prawo nie wierzyć gejowi, że jest gejem, tak samo jak ludzie nie wierzą, że ktoś jest mądry lub nie, albo że ktoś jest wierzący lub nie

Aha. Czyli bycie gejem nie jest odbierane negatywnie. Więc walka zakończona?

 

I mam prawo domagać się sprostowania i nie powielania czegoś co może podważać mój autorytet. Jaki by on nie był i jakiej dziedziny nie dotyczył.

Opublikowano

1. Tak, dopóki publicznie nie napiętnujesz osób ze względu na odmienność  wyznaniową, preferencje seksualne, itp. itd. nie ma problemu.

Problem jest wtedy kiedy próbuje się im odbierać przywileje i prawa dlatego, że są takie, a nie inne.

2. masz pełne prawo złożyć skargę do sądu i ten wyda wyrok

Opublikowano (edytowane)

https://www.onet.pl/informacje/onetwiadomosci/byly-szef-abw-zatrzymany-przez-sluzby-chodzi-o-przesluchanie-przed-komisja-sledcza/dtyrsw0,79cfc278
 

 

Zastanawia mnie co stoi za pomysłem niestawiania się? Czy PiS zrobi z niego męczennika? Czy to chcieli odwlec moment przesłuchania?


 

No i oczywiście kwiiik z tv Republika:

 

 

IMG_2200.png

Edytowane przez GordonLameman

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Tylko z powodu słabej dostępności, to z regularną ceną nie miało nic wspólnego i nie jest żadnym wyznacznikiem w tej sytuacji. 
    • powiem wam że te antywirusy i cleanery to jest jakaś kaszana    https://github.com/KPRCB/XboxGameBarExample   to już w ogóle totalnie jakaś głupota, bo to mój kod c++ x D      logi z eseta to też jest kaszana   żadnych prawdziwych wirusów nie znalazł   Potrzebujemy jakiegoś poważniejszego toola!
    • Zgadzam się... Większość ludzi tak robi ze strachu ale to nie oznacza, że bandyci mogą robić co chcą! Wiem, że Polska to kraj z kartonu, ale nie wiedziałem, że dodatkowo dziki zachód...  A lata 90te dawno już się skończyły... Ja też w takiej sytuacji najpewniej nawet bym nie zwrócił uwagi w sklepie widząc (prawdopodobnie podpitych) kolesi tego pokroju. Natomiast reakcja dziewczyny jak i to co było potem było normalne...   To mi się przypomina ta sprawa ze Szwecji gdzie młody imigrant pozaeuropejskiego pochodzenia zabił Polaka z powodu zwróconej uwagi...
    • Buda fajna, ale o co be z tą wersją (rozmiarem?)  grafy, bo się nie znam? 
    • No ja byłem na pogrzebie, nie raz. W mieście na największym cmentarzu mam kaplicę, gdzie zwykle są nabożeństwa, na kolejnym tak samo. Nie wiem, co się dzieje w przypadku, gdy nabożeństwo jest w rodzinnej parafii zmarłego, ale nie kojarzę praktycznie żadnego kościoła bez parkingu czy placu przed wejściem, poza takimi w ścisłym, zabytkowym centrum, ale zdaje się, że nawet na teren ciasnego starego miasta karawany wyjątkowo mogą wjeżdżać tak samo jak karetki, policja czy zaopatrzenie.   Tutaj sytuacja mimo wszystko jest IMHO specyficzna. O ile dobrze widzę, nie ma bezpośredniego przejścia z kościoła na parking, jeśli już, to przez budynek klasztoru/szkoły (?). Inna opcja to właśnie niesienie trumny wzdłuż Czerniakowskiej do skrzyżowania i potem Nowosielecką do wejścia na parking.   Tak, na wsiach jeszcze jakiś czas temu nosiło się albo i nadal przenosi trumnę z konduktem na cmentarz, jeśli jest blisko kościoła. Ale szczerze mówiąc - jakoś tego w centrum miasta nie widzę.  To nie jest boczna osiedlowa uliczka. I jednocześnie nie jest to pogrzeb z celebrą itp.  Wszystko to nawet jeśli trzeba się zgodzić, że widok trumny to nie jest też nic gorszącego. Ale IMHO wystarczy, że wyniosą ją na przystanek...    No właśnie, skoro już muszą, to albo tam powinien być dopuszczony wjazd obok przystanku (a faktycznie nie ma - wszędzie słupki) albo nie powinno tam być pogrzebów. A jeśli mimo wszystko są...  to na karawan przymknąłbym oko.    Ja wiem, że raz na milion jakieś dziecko będzie akurat biegło do przedszkola - ale to są skrajne przypadki, generalnie nic nikomu nie ma prawa się stać jeśli karawan na pięć minut wjedzie ostrożnie i bardzo powoli na chodnik. A podejrzewam jeszcze, że i pogrzeby nie odbywają się tam masowo?   OK, jasne, dura lex... no ale komentarz mam do tego chyba taki jak większość: Konfitura kiedyś w końcu wyłapie ostry wp...l i, jak tłumaczył klasyk: nie będę popierał, ale zrozumiem. A wcale nie jestem fanem kościelnych jasełek.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...