Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

@hubio w zasadzie ma rację w wielu aspektach.

 

Generalnie to nie wiem z czego wy się wyśmiewacie?

 

Tu tylko płakać nad tym jakie przed nami są wybory.

 

Bo chyba z wyborów na wybory kandydaci to coraz większe badziewie.

 

 

Co do dyskusji na temat Polskich mikro-przedsiębiorców... przeczytałem argumenty i @hubio i @GordonLameman i jak zwykle prawda leży gdzieś pośrodku.

Edytowane przez Szambo
Opublikowano
7 minut temu, Szambo napisał(a):

@hubio w zasadzie ma rację.

 

Generalnie to nie wiem z czego wy się wyśmiewacie?

 

Tu tylko płakać nad tym jakie przed nami są wybory.

 

Bo chyba z wyborów na wybory kandydaci to coraz większe badziewie.

W którym miejscu ma rację? Bo z tego co widzę to Gordon wyjaśnił w zasadzie każdy jego farmazon oprócz jego osobistych preferencji wyborczych. 

 

11 godzin temu, hubio napisał(a):

Jakim cudem do pracownika fizycznego w magazynie jakiś kierowniczyna ma prawo krzyczeć i mówić na "ty" a nie per Pan?

Ten fragment mnie najbardziej rozczula XD zmień pracę, jak cię w twojej nie szanują, to nie jest kwestia przepisów prawnych tylko twojego charakteru i wyborów życiowych. 

Opublikowano (edytowane)
7 minut temu, huudyy napisał(a):

W którym miejscu ma rację? Bo z tego co widzę to Gordon wyjaśnił w zasadzie każdy jego farmazon oprócz jego osobistych preferencji wyborczych.

@GordonLameman ma zdecydowanie rację w stwierdzeniu, że pracownicy na etacie płacą więcej składek i w porównaniu do osoby na B2B są dyskryminowani.

 

Ale nie wszystko jest takie czarno-białe.

 

Ludzie są przecież wypychani na B2B... ja np. zostałem w 2018 wypchnięty na B2B bo opłacanie mi 1/4 etatu już słabo wyglądało podczas procesów w ZUS i składania zeznań na Policji.

 

Mam ogólnie takie wrażenie, że mamy bardzo chciwych pracodawców, którzy bardzo chętnie płaciliby poniżej minimalnej krajowej za pracę, która przynosi spore przychody.

Edytowane przez Szambo
Opublikowano
1 minutę temu, Szambo napisał(a):

Ludzie są przecież wypychani na B2B... ja np. zostałem w 2018 wypchnięty na B2B bo opłacanie mi 1/4 etatu już słabo wyglądało podczas procesów w ZUS.

I ja się temu przeciwstawiam, a hubio chce dalszych preferencji, co skutkować będzie wypychaniem na B2B. :) 

Opublikowano
2 minuty temu, Szambo napisał(a):

Ludzie są przecież wypychani na B2B... ja np. zostałem w 2018 wypchnięty na B2B bo opłacanie mi 1/4 etatu już słabo wyglądało podczas procesów w ZUS.

Gdzie pracujesz, że takie cyrki musisz odwalać? Bo ja od dekady na uopie i w życiu z czymś takim się nie spotkałem. 

Opublikowano (edytowane)
9 minut temu, huudyy napisał(a):

Gdzie pracujesz, że takie cyrki musisz odwalać? Bo ja od dekady na uopie i w życiu z czymś takim się nie spotkałem. 

No jak to gdzie... w Świątyni Zła... w Biurze Rachunkowym.

 

To jakie cyrki tutaj się odwalają to nie znajdziesz nigdzie indziej.

 

Przecież mojego pracodawcę byłoby lekko stać, żeby mi płacić tyle co teraz, ale na etacie. Ale woli na mnie oszczędzać. Dostaje fakturkę i muszę szukać kosztów, których nie mam.

 

A jakbym sobie policzył ile % tego co wypracuje trafia do mojej kieszeni to może do 15% byśmy doszli.

 

Jasne, że każda z 7 osób w biurze by chciała być na UoP... ale jak się porusza ten temat to jest, że ok... super, ale wtedy zmniejszymy Ci pensje.

 

A jak mam do wyboru mieć w kieszeni 8,5k, a 6,5k to wiesz co wybieram.

 

Oczywiście próbuje coś na swoją rekę robić po godzinach... ale tu póki co porażka. Albo ktoś uważa, że 100-200 zł to za dużo za księgowość, albo zgłaszają się Biura Rachunkowe, które chcą  zlecić podwykonastwo za 10% wartości usługi.

Edytowane przez Szambo
Opublikowano

Ja przy moich zarobkach na UoP tracę względem B2B sporo ALE - komfort psychiczny przy kredycie, zdrowiu (L4 ciągnać do pół roku jakby coś się w życiu skaszaniło) jest ważniejszy. Plus mam 50%KUP i całkiem spoko bonus roczny, jak sobie przeliczyłem to dla mnie, w moim przypadku gra nie warta świeczki. 

Opublikowano
9 minut temu, Szambo napisał(a):

Mam ogólnie takie wrażenie, że mamy bardzo chciwych pracodawców, którzy bardzo chętnie płaciliby poniżej minimalnej krajowej za pracę, która przynosi spore przychody.

Mamy bardzo chciwych przedsiębiorców - mikro i małych.

 

Pamiętam kilka lat temu spotkanie polskiego małego przedsiębiorcy z jego czeskim odpowiednikiem - ta sama branża, podobne obroty (ok. 10-15 mln zł rocznie), podobna ilość pracowników (ok. 40). Chcieli rozmawiać o współpracy. 

 

Polak przyjechał Range Roverem nowym za ok. 600 tys. zł (jego żona miała już wtedy Bentleya Continentala GT), Czech przyjechał nowiutkim.... Peugeotem 508. :) 

 

2 minuty temu, Szambo napisał(a):

A jakbym sobie policzył ile % tego co wypracuje trafia do mojej kieszeni to może do 15% byśmy doszli.

Zaraz usłyszysz od biednego przedsiębiorcy jakie on ryzyko ponosi!1111!!!

 

Ja mam lepiej bo do mnie trafia ok. 50% tego co wypracuję. :) 

6 minut temu, huudyy napisał(a):

Gdzie pracujesz, że takie cyrki musisz odwalać? Bo ja od dekady na uopie i w życiu z czymś takim się nie spotkałem. 

Nawet ja nie miałem wyboru i jestem na B2B, ale za to przyjmuję zlecenia od znajomych, więc nie jest to takie typowe samozatrudnienie. :) 

Opublikowano (edytowane)
12 godzin temu, hubio napisał(a):

Jakim cudem do pracownika fizycznego w magazynie jakiś kierowniczyna ma prawo mówić na "ty" a nie per Pan?

Tak jest w każdej normalnej firmie w obecnych czasach :E

 

Co do tego krzyku to jak ktoś nie jest szanowany to się odchodzi z takiego kołchozu, szkoda życia ;)

Edytowane przez Kris194
Opublikowano
4 minuty temu, GordonLameman napisał(a):

Mamy bardzo chciwych przedsiębiorców - mikro i małych.

 

Pamiętam kilka lat temu spotkanie polskiego małego przedsiębiorcy z jego czeskim odpowiednikiem - ta sama branża, podobne obroty (ok. 10-15 mln zł rocznie), podobna ilość pracowników (ok. 40). Chcieli rozmawiać o współpracy. 

 

Polak przyjechał Range Roverem nowym za ok. 600 tys. zł (jego żona miała już wtedy Bentleya Continentala GT), Czech przyjechał nowiutkim.... Peugeotem 508. :)

Mam kilka przykładów przed oczami.

Gastronomie bardzo zwiększyły dochody... A pracownikom ciągle płacą śrubki...

 

A jak płaczą na socialach, że o tyle wzrosły koszty... że powinniśmy się cieszyć, że możemy zjeść za 50 zł a nie 100 zł... tak się poświęcają!

 

Po prostu gdzieś ta granica chciwości została przekroczona... tak do przesady.

 

Oczywiście ceny energii i gazu rozłożyły wielu przedsiębiorców na łopatki... ale zastanawialiście się kiedyś, jaki to ma realny wpływ na cenę posiłku, który zamawiacie? Czy jest to 5 zł jak chcą wam wmówić, czy może... 5 groszy?

 

Oczywiście nic nie jest czarno białe... ale chyba w czasach gdzie poza Polska zaczyna być taniej... warto się nad tym pochylić.

Opublikowano
13 minut temu, Kris194 napisał(a):

Tak jest w każdej normalnej firmie w obecnych czasach :E

 

Co do tego krzyku to jak ktoś nie jest szanowany to się odchodzi z takiego kołchozu, szkoda życia ;)

JAKIM CUDEM MÓJ SZEF MOŻE DO MNIE MÓWIĆ PO IMIENIU!!@!1112221!!1

1 minutę temu, Szambo napisał(a):

Mam kilka przykładów przed oczami.

Gastronomie bardzo zwiększyły dochody... A pracownikom ciągle płacą śrubki...

 

A jak płaczą na socialach, że o tyle wzrosły koszty... że powinniśmy się cieszyć, że możemy zjeść za 50 zł a nie 100 zł... tak się poświęcają!

 

Po prostu gdzieś ta granica chciwości została przekroczona... tak do przesady.

 

Oczywiście ceny energii i gazu rozłożyły wielu przedsiębiorców na łopatki... ale zastanawialiście się kiedyś, jaki to ma realny wpływ na cenę posiłku, który zamawiacie? Czy jest to 5 zł jak chcą wam wmówić, czy może... 5 groszy?

 

Oczywiście nic nie jest czarno białe... ale chyba w czasach gdzie poza Polska zaczyna być taniej... warto się nad tym pochylić.

Mocno tę kwestią poprawiłoby publikowanie sprawozdań finansowych/PITów przez przedsiębiorców. 
Łojezu, ale byłby sajgon :E 

 

 

Opublikowano
5 minut temu, GordonLameman napisał(a):

Mocno tę kwestią poprawiłoby publikowanie sprawozdań finansowych/PITów przez przedsiębiorców. 
Łojezu, ale byłby sajgon :E

Ale przecież nawet teraz Urząd Skarbowy dostaje informację, że:

 

- Pan Budowlaniec X ma nadwyżkę VAT około 500 000 zł.

 

Nie zmyśliłem tego, to prawdziwy przykład.

Prowadzimy ziomka, który w ogóle nie wystawiał faktur na usługi budowlane. Tylko generował olbrzymie koszty.

 

Wiecie jak to działa? "Jak chce pan fakturkę to musi Pan dopłacić!"

 

No i ten ziomek przez lata zwiększał tą stratę na vacie, a pitu oczywiście płacić okrągłe 0.

 

I Urząd cały czas dostawał tą informację. I nikt nie pochylił się nad tym... jak w ogóle ta firma funkcjonuje.

Opublikowano

W przypadku gastronomii to akurat nie takie proste by w ogóle się utrzymać.

Dużo osób które otwarło restauracje czy bar po kilku latach wychodzi z tego biznesu.

To samo z "kebabami".

 

Wyjątek to miejscowości turystyczne całoroczne, gdzie jest masa klientów. Ale tam z kolei cena za sam najem lokalu jest dużym kosztem.

Opublikowano
36 minut temu, Szambo napisał(a):

jakie cyrki tutaj się odwalają to nie znajdziesz nigdzie indziej.

 

Przecież mojego pracodawcę byłoby lekko stać, żeby mi płacić tyle co teraz, ale na etacie. Ale woli na mnie oszczędzać. Dostaje fakturkę i muszę szukać kosztów, których nie mam

Czy ktoś cie zmusza do pracy tam? Bo robisz z tego obóz pracy, tyle, że ty masz możliwość wyjścia stamtąd. 

 

PS sam jestem księgowym z wykształcenia, pracuję w zawodzie od dekady, więc wiem o czym mówisz. 

36 minut temu, Szambo napisał(a):

Jasne, że każda z 7 osób w biurze by chciała być na UoP... ale jak się porusza ten temat to jest, że ok... super, ale wtedy zmniejszymy Ci pensje.

 

A jak mam do wyboru mieć w kieszeni 8,5k, a 6,5k to wiesz co wybieram.

Dokładnie o tym piszę - życie to sztuka wyboru, a ty narzekasz na swoje decyzje ¯\_(ツ)_/¯ 

 

Opublikowano
4 minuty temu, huudyy napisał(a):

Dokładnie o tym piszę - życie to sztuka wyboru, a ty narzekasz na swoje decyzje ¯\_(ツ)_/¯

Oczywiście to prawda to co napisałeś.

 

Ale ogólnie w Biurach Rachunkowych często oferują albo B2B, albo jakąś część etatu.

A w działach Księgowości te wynagrodzenia często są mniejsze niż to co dostaje.

 

Także ciągle dokonuje tego wyboru.

 

Ale mając teraz 8,5k to byłbym powiedzmy obniżyć do 8k pensję żeby być na UoP.

Opublikowano (edytowane)
20 minut temu, jagular napisał(a):

Ład da fak... Skąd takie wyobrażenia o UK?

Chyba stąd, że do pewnego poziomu są tam faktycznie niskie podatki:

image.thumb.png.bd08d0ab29d1ab8e052f2db31799a699.png

 

 

Kwotę wziąłem jako 59% przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w UK - bo te jego 5000 zł o których pisał też stanowi 59% przeciętnego w Polsce :) 

 

 

Edit.

 

To daje w PL obciążenie podatkowe 41%. W UK jakieś 11%. 

Ale w UK robi się dużo wyżej gdy się zarobi nieco więcej.

Edytowane przez GordonLameman
Opublikowano
3 godziny temu, Kris194 napisał(a):

Takie perełki z UK :E

Cały świat ma beke z debili w USA :rotfl2:

 

 

1000023649-jpg.8879825

 

 

Cytat

Donald Trump nagle przerwał dyskusję. Wszystko przez J.D. Vance'a. "Próbuję się skupić"

...

 

Trump w rozmowie z Martinem stwierdził, że Irlandia jest jednym z krajów "wykorzystujących USA". — Mieliśmy głupich liderów. Mieliśmy liderów, którzy nie mieli pojęcia, co się dzieje, a nagle Irlandia ma nasze firmy farmaceutyczne — mówił prezydent USA, cytowany przez Associated Press.

 

Martin w odwecie zwrócił uwagę, że stosunki handlowe są "dwukierunkowe" i dodał, że dwie największe irlandzkie linie lotnicze kupują od Boeinga więcej samolotów niż od kogokolwiek innego poza Ameryką. Prezydent USA podkreślał jednak, że zamierza nałożyć serię dodatkowych ceł na kolejne kraje.

 

Donald Trump nagle przerwał dyskusję. "Próbuję się skupić"
W pewnym momencie Trump nagle przerwał dyskusję na temat ceł i zmienił temat. Jego uwagę przykuł element garderoby siedzącego obok J.D Vance'a. — Uwielbiam te skarpetki — powiedział, wskazując na nogi wiceprezydenta USA. Wówczas politycy wybuchnęli śmiechem.


Na skarpetkach Vance'a zobaczyć można było koniczyny. To jeden z symboli Irlandii. — Co jest z tymi skarpetkami? Próbuję się skupić, ale jestem pod wielkim wrażeniem skarpetek wiceprezydenta — dodał Trump.

https://wiadomosci.onet.pl/swiat/donald-trump-nagle-przerwal-dyskusje-zaczal-mowic-o-skarpetkach/3e7w67h

 

Cytat

Węgry blokują przedłużenie sankcji. Polska zwołuje specjalne posiedzenie

Polska prezydencja Unii Europejskiej zwołała dziś rano specjalne posiedzenie ambasadorów państw członkowskich, aby ponownie spróbować przedłużyć o pół roku sankcje personalne wobec Rosji. Węgry jednak blokują porozumienie, domagając się usunięcia kilku nazwisk z "czarnej listy". Do odnowienia sankcji potrzebna jest jednomyślna zgoda wszystkich krajów UE. Termin upływa 15 marca — informuje RMF FM.

https://wiadomosci.onet.pl/swiat/wegry-blokuja-przedluzenie-sankcji-polska-zwoluje-specjalne-posiedzenie/25fbh2s

 

Cytat

Prezydent Duda ze stanowczym apelem do USA. Chodzi o głowice nuklearne

Prezydent Andrzej Duda wezwał Stany Zjednoczone do przekazania broni jądrowej na terytorium Polski. Jak wskazuje "Financial Times", apel polskiego prezydenta mający na celu odstraszenie przyszłej rosyjskiej agresji prawdopodobnie zostanie uznany w Moskwie za wysoce prowokacyjny.

https://wiadomosci.onet.pl/kraj/prezydent-duda-ze-stanowczym-apelem-do-usa-chodzi-o-glowice-nuklearne/jx4p3z6

Opublikowano

A to nie jest tak, że pracodawca chce 'wydać' 15k na pracownika i jemu to powiewa czy bedzie to B2B czy może sumaryczna ilośc kosztów na UoP(potocznie brutto brutto, plus jakies ppk i inne) ??

Opublikowano
25 minut temu, Vetch napisał(a):

A to nie jest tak, że pracodawca chce 'wydać' 15k na pracownika i jemu to powiewa czy bedzie to B2B czy może sumaryczna ilośc kosztów na UoP(potocznie brutto brutto, plus jakies ppk i inne) ??

Tylko teoretycznie. Na B2B nie ma urlopów, uprawnień macierzyńskich, tacierzyńskich etc. 

 

Więc dla pracodawcy zawsze B2B jest korzystne. 

Opublikowano
Godzinę temu, GordonLameman napisał(a):

Polak przyjechał Range Roverem nowym za ok. 600 tys. zł (jego żona miała już wtedy Bentleya Continentala GT), Czech przyjechał nowiutkim.... Peugeotem 508. :)

Aktualnie jeżdzę i40 po jakimś dyrektorze albo wicedyrektorze z dużego piwnego koncernu w Czechach. Nie ta klasa ludzi.

U nas dalej myślenie, że się musisz pokazać i kosztem pracownika wybić. Im więcej masz tym więcej chcesz.

Opublikowano
6 minut temu, blabla123 napisał(a):

Aktualnie jeżdzę i40 po jakimś dyrektorze albo wicedyrektorze z dużego piwnego koncernu w Czechach. Nie ta klasa ludzi.

U nas dalej myślenie, że się musisz pokazać i kosztem pracownika wybić. Im więcej masz tym więcej chcesz.

Yup. Mój szwagier jest dyro w dużej firmie rodem z Czech. Był oburzony, że dostał nową Insignię, a następnie Arteona, a nie BMW czy Audi :E 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   2 użytkowników


×
×
  • Dodaj nową pozycję...