Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
19 minut temu, kubikolos napisał(a):

  

tak jak pisalem, poczytaj dowolnych geopolitykow to znajdziesz odpowiedzi na swoje pytania zamiast powtarzac swoje brednie i pustych polkach pewnie z onetu XD

 

to jest polityka i geopolityka, tu nikogo nie interesuje chinczyk i stawianie sie na kogos miejscu, litosci, zaloz moze sobie jakis empatyczny topic

mnie interesuje interes zachou w starcie z Chinami a interes Europy w kontekscie USA vs EU, to proste, calego swiata nie zbawisz

 

EU to jest zacofana, nie bylo czego krasc, z US nie wiem

na pewno obecnie chinczycy to top1 w elektrykach

 

EU moglaby sie postawic na miejscu chinczykow i przyjac ich najlepsza technologie a zamiast tego woli im dowalic clami, po co, dlaczego?

 

mozemy sie wyglupiac dyskusja o stawianiu na kogos miejscu ale przeciez dobrze wiemy ze kazdy walczy o swoje interesy ;)

 

 

to jest calkowita bzdura, militarna przewaga USA jest wciaz gigantyczna

 

chinczykow poki co wszyscy sie boja na zasadzie wszyscy sie bali kacapow przed wojna

 

realnie byloby tak:

 

 

 

To, że USA jest imperium nikt tego nie kwestionuje ale nawet amerykańskie symulacje wskazują na to że straty mieli by przeogromne a możliwości do ich odbudowy znikome. Nie są na tyle głupi jak ruskie, żeby się zdyskredytować w oczach świata bo się rozjechali w wyliczeniach. Poza tym, powiedzmy że zniszczyli flotę chińską, to co by im to dalej dało jak pozostała część ich floty nie pozwoliła by na skuteczne odstraszanie nawet wokół swojego rewiru, a gdzie kontrolę i utrzymanie wpływów w różnych rejonach świata.

Chińczyki odbudowały by flotę w kilka lat a amerykanie w dziesięcioleciach.

No i Chiny są państwem atomowym więc otwarte wykorzystanie wszystkiego nie wchodzi w grę więc nie mogli by ruszyć niczego na terytorium Chin.

 

 

Opublikowano (edytowane)

Nie. Nie chce mi się w to wchodzić, serio. Zresztą potem za krytykę Demokratów zrobią ze mnie tutaj zwolennika Trumpa i będę marnował godziny udowadniając, że nie jestem wielbłądem. Wybacz, ale nie.

Nawet mocno skręcony na lewo chatgpt pewnie będzie w stanie napisać listę, w której jedna czy dwie będą miały sens. Albo może ktoś tutaj podłapie temat. W każdym razie ja nie.

Edytowane przez VRman
  • Like 1
  • Haha 1
  • Upvote 1
Opublikowano
8 minut temu, Badalamann napisał(a):

@Norrberrto Pchały nie, zostaniemy wezwani. Czy to jako sojusznicy USA czy po uderzeniu Chin w okręt czy myśliwiec USA na pd art5.

Jedyna opcja że USA nie wezwie sojuszników to taka, że błyskawicznie osiągnie dominacje niszcząc chińska flotę i lotnictwo. Oraz że wówczas Chiny nie pchną do wojny Korei Płn. Czyli szanse że nie będziemy walczyć są znikome.

 

Co do eskalacji to przecież prezydent Korei Pld niedawno próbował sprowokować wojnę na dużą skale z Koreą Płn i wprowadzić stan wojenny i niejako wdrażał zamach stanu. Nie udało mu się. Oznacza że USA tego wówczas nie poparły.

Północni tak się wystraszyli że powysadzali swoje drogi w pobliżu granicy.

 

Natomiast w opisywanej przyszłej sytuacji to nie Południe uderzy a Północ, by zmusić USA do zaangażowania na ladzie, w trudnym terenie. Wiedzą że opinia publiczna w USA źle zareaguje na duże straty ludzi.

Możliwe że to jedyna opcja dla Chin by wymusić z czasem rozejm.

 

Japonia udzieli takiego wsparcia USA jakiego Amerykanie zarządają. Z obecnym rządem albo po przejęciu władzy przez siły pro USA. I tak z baz na ich terenie będzie atakować zachodnie lotnictwo.

A równocześnie Japonia obawia się Chin. Są historycznymi wrogami. Po tym co Japończycy robili w czasie IIWS Chińczykom, tylko USA chroni Japonię przed odwetem.

Także dla nich zwycięstwo USA to być albo nie być. Będą walczyć.

I tu się mylisz amerykanie nie będą umierali za nikogo. Japonia też ma tego świadomość. Wcześniej działało odstraszanie teraz już nie.

Japonia wchodząc w konflikt militarny jest pierwsza do odstrzału. Maja za dużo do stracenia nie będą ryzykować.

Naprawdę wierzysz w działanie art 5 to jeszcze raz przeczytaj jego treść. Nie ma tam nic, że któreś z państw muszą się zaangażować militarnie. To zapis był takim mydleniem oczu do 2014 później wszyscy zdali sobie sprawę że to nie działa automatycznie, a obecna działania USA mówią same za siebie.

O ile podzielam pewne Twoje poglądy w wątku o Ukrainie, to coraz bardziej widzę, że masz myślenie życzeniowe.

Obecnie nie ma państwa, które jest w stanie zdominować cały świat dlatego mamy wojnę handlową jako początek ustalania stref wpływów. 

Opublikowano
20 minut temu, Norrberrto napisał(a):

No i Chiny są państwem atomowym więc otwarte wykorzystanie wszystkiego nie wchodzi w grę więc nie mogli by ruszyć niczego na terytorium Chin.

no ruscy tez sa panstwem atomowym i co? nic ;)

 

chinczycy nie przetrwaja blokady morskiej a ty piszesz jakbysmy mieli walczyc o pekin

 

Nie.

Opublikowano

@Norrberrto No cóż uważam całkiem inaczej. I obecnie widzimy szybkie przygotowania do tego i eskalację.

 

Co do umierania za kogoś to w Korei Płd cały czas stacjonują ich siły w gotowości. I będą walczyć. Ściągną też kontyngenty lądowe od bliskich sojuszników, w tym nas.

 

O Japonii pisałem. Nie mają wyjścia. Jeśli Chiny pokonałyby USA na tyle, by te musiały opuścić tamten obszar, to Japonia zostanie zaatakowana. Także odwrotnie niż piszesz, nie mają nic do stracenia.

Oraz co nie mniej istotne USA nie pozwoliłyby na niezaangażowanie Japonii. Myślę że nawet demokraci by tu grali twardo, a Trump i jastrzębie w armii i flocie, którzy go popierają, po prostu nie dadzą Japonii alternatywy. Uważają że od kapitulacji z końca IIWS Japonia jest ich i jest im to winna, za straty które ponieśli by ją wówczas pokonać.

 

Jak sam pisałeś, USA nie mogą sobie pozwolić na przegranie tej wojny. Tym samym ich sojusznicy, w tym Europa tez nie.

  • Upvote 1
Opublikowano
24 minuty temu, VRman napisał(a):

Zresztą potem za krytykę Demokratów zrobią ze mnie tutaj zwolennika Trumpa i będę marnował godziny udowadniając, że nie jestem wielbłądem.

Ale ja sam poprosiłem o krytykę, bo nie wiem w sumie. Robisz wszystko, żeby nie odpowiedzieć, zupełnie jakbyś... Kompletnie nie znał odpowiedzi na moje pytanie?

@ITHardwareGPT Właśnie dlatego dobrze pytać o szczegóły, co? Może ty odpowiesz za kolegę, bo jestem ciekaw.

  • Upvote 1
Opublikowano
@Kamiyanx Dokładnie, detale są bardzo ważne, bo bez nich łatwo o nieporozumienia. Tutaj konkret jest potrzebny, żeby dobrze zrozumieć punkt widzenia każdej ze stron. Ale chętnie spróbuję odpowiedzieć za kolegę VRmana — tylko napisz proszę: o co konkretnie chodzi? Jakie kwestie dotyczące krytyki Demokratów i stanowisk politycznych chciałbyś precyzyjniej omówić? Daj znać szczegóły pytania, chętnie pomogę.

gpt-4.5-preview-2025-02-27

Opublikowano (edytowane)
23 minuty temu, Badalamann napisał(a):

Tak jeszcze z najświeższych info co do szykowania się świata do konfliktu.

USA ogłasza rekordowy budżet obronny.

Nie ma to jak straszyć ludzi w clickbajtowych tytulach, więc wyjaśniam: nominalnie tak - największe wydatki, prawie 1bln USD. Względem PKB już to wygląda zupełni inaczej. Biden na 2020r obciął wydatki na wojsko o 50% (!) względem PKB. Co ciekawe 800mld było w 1944. Uwzględniając inflacje to teraz wyszło by tyle: $14,439,590,909,090.91 :E

 

Patrząc jaki to % PKB to podwyżka o ok. 10% względem roku poprzedniego to nadal mniej niż w KAŻDYM roku w latach 1996-2019 (wczesniejszych danych nie sprawdzalem, takie byly na wiki)

Edytowane przez Fatality
Opublikowano
Godzinę temu, Badalamann napisał(a):

@Norrberrto Pchały nie, zostaniemy wezwani. Czy to jako sojusznicy USA czy po uderzeniu Chin w okręt czy myśliwiec USA na pd art5.

Ooo już widzę, że koledze nie wystarcza IIIWŚ z rosją. Teraz już na grubo od razu z Chinami... :rotfl:Ja wiem, że nie masz 5 lat tylko jesteś dorosły chłop, ale te opowieści o uderzeniu Chin w okręt czy myśliwiec USA to wziąłeś z jakieś gry czy z filmu? :D

Opublikowano
43 minuty temu, Kamiyanx napisał(a):

Robisz wszystko, żeby nie odpowiedzieć, zupełnie jakbyś... Kompletnie nie znał odpowiedzi na moje pytanie?

Robisz wszystko, żeby drążyć, choć dwukrotnie wyjaśniłem, że nie zamierzam włazić w bagno tego wątka pt. spieranie się z ludziem z netu o poglądy.

Zrobiłem ten błąd na labie.

Zmądrzałem.

Podziękuję.

 

Dla mnie pytanie jest o tyle idiotyczne, że sugeruje, że nic poza TVNami i CNNami nie oglądałeś. Do tego widziałem dwie Twoje wypowiedzi kiedyś, które mi mocno sugerują Twoje poglądy na różne tematy. To trochę jakby pójść do kościoła i pytać co złego zrobił pis. Uważałbyś taką dyskusję za sensowną? Przecież oni nie mają pojęcia co naodwalał pis. 

 

Wystarczy wpisać "czym demokraci zdenerwowali wyborców w latach 2020-2024 choćby dowolnego chatbota. Podałem też kilka przykładów, ale zachowałeś się dokładnie tak jak można oczekiwać od kogoś okopanego po którejś ze stron. Nawet Twoje zdanie o LGBT mocno sugeruje mocno spolaryzowane poglądy.

 

Nawet Ci pisałem, że możesz to uznać za walkower. Za moją przegraną. Tylko daj mi święty spokój. :)

Ja się już z końmi kopać nie chcę. Zajrzę tu, napiszę coś czasem, ale przekonywać do czegokolwiek nie zamierzam, no może poza walką z proruskimi trolami i ewentualnie jak zobaczę jakiś debilizm w drugim temacie, który mnie niemiłosiernie wnerwia (przypadkiem to główny temat który wnerwił Amerykanów w działaniach Demokratów. Połącz kropki. ;) )  i to tyle.

Ja nawet z kolegą wyznawcą pisu nie dyskutuję i tak samo unikam jego pytań jak Twojego. I tak samo on uznaje, że w takim razie mnie zagiął. No ale tak zdrowiej dla mnie po prostu. Szkoda nerwów na spory. Można tylko przegrać. Albo dyskusję, ale część swojego czasu, bo nawet jak przekonasz to i tak nie będzie za to żadnej nagrody. A skoro tego kolegę znam od prawie 40 lat i uważam za człowieka "w porządku" to spory polityczne mogą mieć tylko negatywne skutki. Na forum podobnie.

 

 

Peace

  • Like 1
Opublikowano
9 minut temu, Fatality napisał(a):

więc wyjaśniam: nominalnie tak - największe wydatki, prawie 1bln USD. Względem PKB już to wygląda zupełni inaczej

ale to nie jest plebiscyt wewnatrz NATO kto ile % PKB musi wydac zeby bylo sprawiedliwie ;)

 

w starciu z Chinami liczy sie ten 1bln a nie % PKB

Opublikowano
3 minuty temu, VRman napisał(a):

Robisz wszystko, żeby drążyć, choć dwukrotnie wyjaśniłem, że nie zamierzam włazić w bagno tego wątka pt. spieranie się z ludziem z netu o poglądy.

Zrobiłem ten błąd na labie.

Zmądrzałem.

Podziękuję.

Tylko dlatego nie chcesz tu włazić żeby nie być takim @voltq z tematu o wojnie :) Przybierasz wygodną postawę udzielając się w tych wątkach gdzie większość ma zbliżone poglądy, a uciekasz od wątków gdzie to ty byłbyś w mniejszości :) 

  • Like 1
Opublikowano (edytowane)
8 minut temu, kubikolos napisał(a):

ale to nie jest plebiscyt wewnatrz NATO kto ile % PKB musi wydac zeby bylo sprawiedliwie ;)

 

w starciu z Chinami liczy sie ten 1bln a nie % PKB

liczy się względem PKB bo masz inflacje. To oczywiste, że wydatki idą w górę rok do roku jeśli chce się utrzymać jakość. W pierwszej kadencji Trumpa, też rok do roku podnosił wydatki %PKB. Żeby wrócić do poziomu 2010 roku to trzeba podnieść jeszcze o 50%

Edytowane przez Fatality
  • Like 1
Opublikowano

@Badalamann Sam budżet nic jeszcze nie daje jak nie masz mocy przerobowych a nie będziesz kupował od konkurencji.

Co do wezwania sojuszników na pomoc USA to zgodnie art 5 każde państw podejmuje kroki jakie uważa za zasadne, a więc żadne lub znikome.

I wskaż proszę jakiekolwiek źródło, które wskazuje, że Chiny chcą zaatakować Japonię bo to się kupy nie trzyma. 

Co do Tajwanu to się mogę zgodzić, że to więcej niż pewne i jak nie przejmą tam wpływów to zajmą go siłą.

 

USA - Japonia to jest jednokierunkowy sojusz - Japonia jest potrzebna USA żeby mieć porty blisko akwenu Chińskiego tyle że przy konflikcie podstawowej wymiany ciosów amerykanie nie ryzykują niczym, no może zatopieniem jednego, czy dwóch okrętów i na tym byłby koniec. Za to Japonia ryzykuje stratą kilku milionów mieszkańców przy jednej salwie rakietowej. Japończycy też myślą i dla nich obecnie strefa wpływów nie ma większego znaczenia dalej robią dobre interesy z Chinami. To, że ogólnie każde mniejsze państwo woli mieć większe za plecami jeżeli ma dużego sąsiada to logiczne, tyle że USA nie są już wiarygodne i to wszystko podsumowuje.

 

cyt. z pierwszej lepszej analizy potencjalnego konfliktu "Bezpośrednie zaangażowanie NATO i UE w konflikt, biorąc pod uwagę dotychczasowe zobowiązania, będzie znikome. Skupienie uwagi USA na Pacyfiku, według niektórych ekspertów, może jednak sprowokować przeciwników Waszyngtonu, takich jak Rosja, do agresywnych działań wymierzonych w amerykańskie wpływy, chociażby w Europie.".

Opublikowano

Gdzie i w jaki sposób są rozkradane publiczne pieniądze proszę bardzo , a potem wbijają jacyś pseudo politycy i mówią ze nie można obniżyć tego podatku bo trzeba ta dziurę czymś zasypać , trzeba ja zasypać tymi pieniędzmi które rozkradają politycy i ich rodziny znajomi itd

 

https://www.rmf24.pl/fakty/polska/news-szokujace-ustalenia-nik-miliony-zlotych-wydanych-niegospodar,nId,7945525?utm_source=wykop_rmf24&utm_medium=link_poleca

Opublikowano
Godzinę temu, kubikolos napisał(a):

no ruscy tez sa panstwem atomowym i co? nic ;)

 

chinczycy nie przetrwaja blokady morskiej a ty piszesz jakbysmy mieli walczyc o pekin

 

Nie.

Czy ty siebie czytasz?  

To ruskie 2 potęga świata zaatakowała "małe skorumpowane państewko" i w dodatku rozbrojone z broni atomowej i tak dostali kopa w jaja.

Jeżeli amerykanie chcieli by to rozwiązać siłowo to doszłoby tylko i wyłącznie do walki na morzu. Ponieważ nie mają możliwości spacyfikowania Chin a w dodatku Chiny mają broń atomową i to nie jedną, czy dwie głowice.

Jeżeli taki jesteś pewien przewagi USA, to powiedz dlaczego amerykanie nie zaatakowali Korei Północnej kiedy ta miała nieudaną próbę nuklearną i nieudaną próbę balistyczną?... Dlatego, że już korzyści były niewymierne do potencjalnego ryzyka i to samo będzie przy Tajwanie, chociaż prawdopodobnie dojdzie do próby sił ale w ujęciu pojedynczych jednostek albo w ogóle strzałów ostrzegawczych.

 

Na razie to nie ma żadnej blokady morskiej i szybciej Chiny zrobią blokadę Tajwanu niż amerykanie Chin. 

To wynika z geografii i przewagi liczebnej na morzu, bliskości zaopatrzenia i wsparcia ataku rakietowego z lądu. 

Przewaga w jakość sprzętu nie ma tu aż takiego znaczenia ponieważ po obydwu stronach siła ognia w ataku i defensywie jest ogromna.

Zresztą chńczyki też mają zaawansowane systemy dronowe i walki laserowej, więc wcale nie jestem pewien czy szanse nie są tutaj wyrównane.

 

Opublikowano
1 minutę temu, Norrberrto napisał(a):

Czy ty siebie czytasz?  

To ruskie 2 potęga świata zaatakowała "małe skorumpowane państewko" i w dodatku rozbrojone z broni atomowej i tak dostali kopa w jaja.

Jeżeli amerykanie chcieli by to rozwiązać siłowo to doszłoby tylko i wyłącznie do walki na morzu. Ponieważ nie mają możliwości spacyfikowania Chin a w dodatku Chiny mają broń atomową i to nie jedną, czy dwie głowice.

Jeżeli taki jesteś pewien przewagi USA, to powiedz dlaczego amerykanie nie zaatakowali Korei Północnej kiedy ta miała nieudaną próbę nuklearną i nieudaną próbę balistyczną?... Dlatego, że już korzyści były niewymierne do potencjalnego ryzyka i to samo będzie przy Tajwanie, chociaż prawdopodobnie dojdzie do próby sił ale w ujęciu pojedynczych jednostek albo w ogóle strzałów ostrzegawczych.

 

Na razie to nie ma żadnej blokady morskiej i szybciej Chiny zrobią blokadę Tajwanu niż amerykanie Chin. 

To wynika z geografii i przewagi liczebnej na morzu, bliskości zaopatrzenia i wsparcia ataku rakietowego z lądu. 

Przewaga w jakość sprzętu nie ma tu aż takiego znaczenia ponieważ po obydwu stronach siła ognia w ataku i defensywie jest ogromna.

Zresztą chńczyki też mają zaawansowane systemy dronowe i walki laserowej, więc wcale nie jestem pewien czy szanse nie są tutaj wyrównane.

 

A czy Rosja walczy tylko z Ukraina? czy z Ukraina która jest wspierana od 2014 roku przez masę innych państw ? , Ukraina bez pomocy wytrzymała by tyle co Polska po inwazji Niemiec

Opublikowano (edytowane)

@Kris194 Norwegia jest jakby w EU bez możliwości głosowania w parlamencie. Muszą spełniać wymogi EU, prawo EU, są w Schengen oraz EOG. Norwegowie bali się o połów ryb, sektor naftowy i gazowy. Chociaż obecnie i tak muszą spełniać pewne warunki i nie są w 100% niezależni od swoich decyzji. 
 

Ale oczywiście dołączenie ich do EU wzmocni naszą pozycję na świecie. 
 

@voltq A Rosji skończyła się amunicja po roku, musiała kupić od Korei i Iranu. Ukraina nie jest wspierana od 2014 przez masę innych państw. Usuń konto. 

Edytowane przez TheMr.
  • Like 1
  • Upvote 2

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...