Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

@Mar_s świetny avatar :E

 

Mam nowe info. @WebCM mi przekazał i się zainteresowałem. Archive Team ma podobno całą kopię laba u siebie :E O projekcie dawno słyszałem, ale nie wiedziałem, że tak sprawnie im to idzie i że jest z tego pożytek. Napisałem do nich na IRCu. Uploadują to pewnie na Web Archive. Fajnie 💪👇

 

image.png.3bfef23006c1d56521afc9a8c49345a7.png

10 godzin temu, zlatan1981 napisał(a):

Nostalgia i smutek po PCLab powoli mija i zapał tak samo. Za rok czy dwa zostanie tutaj max. 20% użytkowników tych co jest obecnie.

Ja zostaję, ale dawno na większości for się nie udzielam jak kiedyś, dlatego to zrozumiałe. Niemniej jednak, kiedy się udzielałem to często właśnie na Labie 🤝

Edytowane przez Filip454
Opublikowano
17 godzin temu, ShadowMan napisał(a):

Nie, nie pomyliłem. Poza kilkoma tematami po większości działów sprzętowych na forum PCLaba tylko wiatr hulał.

Chyba nie byłes np na beczmarku.

Jak są premiery to jest aktywność aż za duża, a tak to ktoś coś tam zapyta i się dyskutowało nie wiem czego byś oczekiwał. 

Sprzęt inny jak procki/GPU to się rzadko zmienia, rzadko grzebie itd, to aktywność mała, a w CPU, GPU i Ramie zawsze jest ruch i tu i na pclabie był.

 

Opublikowano (edytowane)

Ruch będzie zawsze, ale nie ma co się oszukiwać, fora internetowe to jak kiedyś grupy dyskusyjne. Znak czasów. Dla mnie to bardzo smutne, czuję się jakbym miał z 80 lat, a przecież to tylko fora - coś co kiedyś pękało w szwach od ruchu. Teraz to w sumie nie wiem gdzie jest duży ruch. Chyba nigdzie tak naprawdę. Wszystko jest dziś tak pofragmentowane do grupek kilkusetosobowych na Facebooku, że można stracić rachubę. Facebook i Discord rozwaliły merytorykę, bo w mniejszej grupce mniej boli kiedy ktoś zostanie wyśmiany za fałszywą wiedzę. Nie ma tej weryfikacji.

 

Trzeba się liczyć z faktem, że starszym internautom będzie trudno za tym wszystkim nadążyć, a kiedyś się śmiałem z tego, jak można nie być ciągle na topie, bo kiedyś to było po prostu łatwe. Teraz obudzisz się jutro i nagle Google sprzedaje Chrome. Są takie w świecie (nie tylko technologicznym) roszady, że można czasem oszaleć, choć postęp zwolnił...

Edytowane przez Filip454
Opublikowano

Ludziom starszym ogólnie jest trudniej nadążyć za zmianami. To kiepska, mimo że powszechna wymówka :P

 

Osobiście odnoszę wrażenie że dla coraz większej ilości ludzi sensem życia jest zapindol i generowanie coraz większej liczby monet, hobby było ważne w czasach przeszłych. Teraz kasiora i bezproduktywna konsumpcja treści po pracy.

Opublikowano

Ja znów mam wrażenie, że zwiększyła się ilość ludzi mających jakieś hobby. Oceniam to co prawda na własnym otoczeniu, ale przykładowo ludzi uprawiających jakiś sport widzę więcej. Znam nawet osoby, które w budowlankę "bawią się" hobbystycznie, gdzie kiedyś był to po prostu jeden ze sposobów na zarabianie pieniędzy.

 

Z tą gonitwą za kasiorą to też ciekawa sprawa, bo z jednej strony mówi się, że nowe pokolenia nie chcą robić kariery kosztem życia prywatnego. Z drugiej, rozmawiałem niedawno z kolegą z pracy (reprezentantem gen Z), który opowiadał o zamiarze kupna nowego materaca i rozważa takie za 10k PLN, podczas gdy ja, będąc w zupełnie innym miejscu pod względem zarobkowym, od miesiąca rozważam, czy materac za 2,5k nie jest za drogi. :P

Opublikowano

Hmm, czy to jednak nie jest zaburzone przez fakt, że ci, którzy "coś" robią. są bardzo mocno widoczni na tle tych, którzy nie robią "nic"? :)

Skrajne elementy na pewno są widoczne. Mój przykład: niedawno się przeszedłem po księgarniach we Wrocławiu. W jednej znalazłem coś, co uznaję za hardkor: tłumaczenie na polski starożytnych tekstów religijnych z Indii, Upaniszad. W druku, fizyczna książka. Ilu ludzi musi to kupić, żeby w 2024 był sens wydawania (fizycznego) czegoś tak niewiarygodnie niszowego? Czy to jednak oznacza coś globalnie? To już inna sprawa 

Opublikowano

@Wodzu Bo wszystko zależy od punktu siedzenia, jak masz już tyle kasy że jesteś zabezpieczony to możesz sobie pozwolić na więcej czasu na hobby, oraz materac za 10k.

A co do materaca za 2.5k to pociesz się że w tym samym czasie menel, będący już w zupełnie innym miejscu, zastanawia się czy karton zaszczany nie będzie jednak lepszy od tego obesranego  ;) 

Punkt siedzenia, jak mówiłem.  :P 

Opublikowano

Jasne, jak też wspomniałem, oceniam po własnym podwórku i może też być faktycznie tak, że ci robiący "coś" są bardziej widoczni. Inaczej to może wyglądać w Polsce, gdzie ludzie stosunkowo niedawno zaczęli zarabiać nie tylko na przeżycie ale i na życie, inaczej może to wyglądać w Niemczech czy USA, gdzie dobrobyt istnieje dłużej. Mam wrażenie, że to u nas jest teraz boom na gonitwę za pieniędzmi i obnoszenie się nimi na różne sposoby. Czy tak samo wygląda to w krajach wysoko rozwiniętych?

 

Trochę odrębną kwestią jest moim zdaniem sposób spędzania wolnego czasu - świat wirtualny daje coraz więcej możliwości i zaczyna nas w coraz większym stopniu pochłaniać. Dobrobyt rozleniwia i pewnego razu łapiemy się na tym, że leżymy jak ameba na kanapie, skrolując tik toka (o ile taka refleksja przyjdzie). :P To już jest chyba zjawisko globalne, takie mamy czasy i w tym kierunku obecnie toczy się (r)ewolucja przemysłowa. Kiedyś przecież ludzie też spędzali czas bezproduktywnie, choć z patrzenia w dal podczas przerwy od okopywania buraków na pewno płynie więcej korzyści zdrowotnych. :)

 

Z punktem siedzenia pełna zgoda, ale ja to mówiłem w kontekście filozofii na życie gen Z pt. "work life balance, z naciskiem na life". Chłopak świeżo po studiach rozważa materac za 10k i jednocześnie zawodowo daje z siebie absolutne minimum, nie myśląc nawet o robieniu jakiejkolwiek kariery. W tym obrazku wszystko pasuje, czy to ja patrzę stereotypowo? :P

 

Postawa "a bo w Afryce dzieci głodują" mnie w tym przypadku nie przekonuje, sorry. ;)

Opublikowano

Jeżeli stać go na materac za 10k to znaczy że coś tam robi dobrze, a jak nie musi się jeszcze za bardzo starać to chyba osiągnął tą równowagę pracy i przyjemności.  ;)

Ja dawno doszedłem do wniosku że ani trumna ani urna kieszeni nie mają, a dzieci jak czegoś chcą to niech same sobie na to zarobią.  :)

Opublikowano

Jeżeli rozważa pod kątem wykonania operacji kupna (bo rozważać dla rozważania, albo z innych powodów, to też można) produktu z półki premium to w pełni się zgodzę, że najwidoczniej nie musi dawać z siebie więcej, niż minimum. Po co? Na materac za 10K już ma (dalej zakładając że to realne plany zakupowe :> ).

 

Uwielbienie dla pracy i kariery jest kontrowersyjne. Moim zdaniem te słowa powinny być wpisane na listę wulgaryzmów :P 
 

Wracając do meritum: nie dość, że świat się zmienia, to jeszcze dynamika zmian rośnie ostro. Nie ma co się topić w sentymentach.

Jak to mówią, loser looks into the past, winner looks into the future :P 

Opublikowano
4 godziny temu, jagular napisał(a):

Mój przykład: niedawno się przeszedłem po księgarniach we Wrocławiu. W jednej znalazłem coś, co uznaję za hardkor: tłumaczenie na polski starożytnych tekstów religijnych z Indii, Upaniszad. W druku, fizyczna książka. Ilu ludzi musi to kupić, żeby w 2024 był sens wydawania (fizycznego) czegoś tak niewiarygodnie niszowego? Czy to jednak oznacza coś globalnie? To już inna sprawa 

Teraz bardzo tanio się wydaje książki. Te tzw. drukarnie cyfrowe zmieniły bardzo wiele. I nie ma problemu wydać np. w 100 egzemplarzach. Jak się samodzielnie zrobi korektę i skład (a nie jest to trudne), można nawet przy takim nakładzie wyjść na zero.

Opublikowano

Byle pato youtuber wydaje milionowa ksiazke o tym samym, np fitness, to już nic nie znaczy.

 

6 godzin temu, jagular napisał(a):

Osobiście odnoszę wrażenie że dla coraz większej ilości ludzi sensem życia jest zapindol i generowanie coraz większej liczby monet

Prawdziwy dinozaur-myśliciel, ciekawe czy długo nad tym myślałeś?  xD

 

Opublikowano (edytowane)
W dniu 12.12.2024 o 16:23, jagular napisał(a):

Jeżeli rozważa pod kątem wykonania operacji kupna (bo rozważać dla rozważania, albo z innych powodów, to też można) produktu z półki premium to w pełni się zgodzę, że najwidoczniej nie musi dawać z siebie więcej, niż minimum. Po co? Na materac za 10K już ma (dalej zakładając że to realne plany zakupowe :> ).

Rozumiem juniora z gen Z, który większą część wypłaty przetwarza na wakacje i coweekendowe fancy-śniadanka na mieście - to brzmi jak korzystanie z życia, ale materac premium? Przecież tym nie poszpanujesz na mieście tak, jak sportowym autem z pierdzącym wydechem w leasingu czy t-shirtem Philippa Pleina. :D

 

W przytoczonym przykładzie znam bardzo dobrze możliwości finansowe tego gostka i planowanie takiego wydatku brzmi irracjonalnie. Mam większą liczbę przykładów z otoczenia, gdzie ludzie potrafią wydać większość oszczędności na pierdy. No chyba, że ja to niepotrzebnie wartościuję. Z innej strony patrząc, coraz więcej osób mocno się specjalizuje w swoich hobby. Np. w sporcie - smartwatche, profesjonalne ubrania, buty, okulary/gogle, kaski, itp. Może materaców też się to tyczy? :E

Edytowane przez Wodzu
Opublikowano

Materac premium wpisuje się jakoś tam w dbanie o siebie, bo pewnie koleś ma informacje jak to ważny jest dobry sen i że to 33% jego życia. 

Czym innym jest jednak zakup materaca premium od zakupu materaca optymalnego. Rynek materacy jest dziwny. Ale "zeciak" ma wbite do głowy, że ma kupić raz a dobrze, to wybiera najlepsze (najdroższe, żeby mu nikt nie zarzucuł że kupił coś taniego czyli słabego) co znajduje w internecie. 

Opublikowano (edytowane)
15 godzin temu, tekkno napisał(a):

Ale "zeciak" ma wbite do głowy, że ma kupić raz a dobrze, to wybiera najlepsze (najdroższe, żeby mu nikt nie zarzucuł że kupił coś taniego czyli słabego) co znajduje w internecie. 

Mam znajomego który jest kierownikiem w jednym z największych salonów z materacami premium w Trójmieście. Jako że sam jestem na etapie wybierania przyzwoitego materaca na nowe mieszkanie, to zasięgnąłem porady. Dość niechętnie (nie jest to bliski znajomy), ale uświadomił mnie, że bardzo dobry materac można kupić w przedziale 3-5k zł, tylko trzeba wiedzieć czego szukać i raczej rozglądać się za firmami no-name ,niż jakimiś Tempurami, itp. Wszystko powyżej to jest generalnie fanaberia, znaczy się - są te materace nadal bardzo dobre, ale płacisz 2-3x tyle za logo producenta i ewentualnie ładniejsze obszycie oraz dłuższą gwarancję. Ostatecznie to tylko materac - ma być wygodny dla użytkownika i się nie odkształcać. Pozostałe cechy, jak wygląd, są mniej istotne.

 

Generalnie dużo ludzi co doczłapało się do dobrych pieniędzy wychodzi z założenia, że "drogie = dobre". Często tak jest, ale mądry (zaradny finansowo?) człowiek poświęci 2-3h na research i kupi coś tak samo dobrego za pół ceny. Nie tyczy się to tylko materaców... Są asy, co powiedzą, że w te 2-3h zarobią różnicę w cenie, więc szkoda im czasu na research. No ok, podziwiam i pozdrawiam ;)

 

 

 

Edytowane przez Dirian
Opublikowano

Jasne, można podejść na różne sposoby do tego samego problemu i znów powiedzieć "to zależy". :P

 

Od dobrych kilku miesięcy robię generalny remont mieszkania, głównie sam (niektórzy się na pewno popukają w głowę, z różnych powodów, ale zrobiłem sobie z tego projekt-hobby-odskocznię, dlatego racjonalne argumenty przeciw poszły na drugi plan). Ale chodzi mi o kwestię researchu, bo podczas tego remontu wszedłem w tym aspekcie na zupełnie nowy poziom - każdy jeden zakup i czynność, od zaplanowania nowej i wykonania nowej instalacji elektrycznej aż po studiowanie rodzajów wałków do malowania, wszystkiemu poświęciłem czas. Część tej wiedzy może się jeszcze przyda, ale pozostała część jest na bank jednorazowa i proces jej zdobywania można potraktować jako strata czasu (mogłem zwyczajnie zapytać kogoś obeznanego czy wynająć firmę i w tym czasie zająć się zarabianiem pieniędzy robiąc to, na czym się znam). 

 

Finalnie każdy sam dysponuje swoim czasem, ale jakbym miał wartościować to jednak wolę czytać patentach na robienie gładzi niż przewijać bezmyślnie tik toka. ;)

Opublikowano (edytowane)

Powtarzając się :P : ludzie się nie zachowują racjonalnie.
To jedna z kilku podstawowych bzdur, jakie mamy w głowach. Inne to np. idee dobra, zła, bezinteresowności, kłamstwa, prawdy, nasza samocena :P 

Jedną chyba niezbyt podstawową jest to, jak podchodzimy do materializmu w społeczeństwie nowoczesnym, z gospodarką przesyconą: łatwiej jest nam coś kupić, niż coś zrobić. Czasami się pojawia paradoks: coś, co kupiliśmy przedkładamy ponad coś, co zrobiliśmy. Mimo że było łatwiej. A łatwiej zazwyczaj oznacza niższą wartość. A tu nie, przez ten durny pierwotny materializm. No i dostęp do gotówki (albo kredytów 0% 8:E ).
I może dlatego ten kolo tak bardzo chce materaca za łohohoho PLN. Bo posiadanie czegoś drogiego uruchamia mnóstwo pozytywnych impulsów w mózgu. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że ten materac realnie nie zmieni nic. Albo że jeżeli gość źle sypia, to co najwyżej trochę pomoże, a nie wyeliminuje powody złego sypiania.


A remont to ja sam w dużej części (poza nową kuchnią, której bym nie ogarnął) też robiłem. Chciałem mieć kontrolę nad jakością. "Fachmen" by mi tak nie dłubał, jak ja sobie dłubałem. 
Ale żeby studiować rodzaje wałków do malowania...o to to nie, tak daleko nie poszedłem :D

Edytowane przez jagular

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Wersja 9.1: (data wydania 24.10.2026) >>POBIERZ<<   Strona projektu -> https://wowo89.de/pl/tuningwindows11 Nazwa: TuningWin11(wowo89)-9.1 25H2 Wersja: 9.1 Data wydania: 24.10.2026 System: Windows10 & Windows 11 Typ: aplikacja GUI .exe Autor: wowo89     Zmiany względem wersji 9.0: - Poprawiono zadania DNS, Search Indexing Guard i starszego Latency Booster w Win10/Win11: tylko jedno wykonanie po restarcie, z usunięciem zadania przed rozpoczęciem pracy. - Dodano usuwanie znanych stałych zadań poprzednich wersji przed wykonaniem akcji z EXE lub BAT, bez usuwania zadan systemowych i innych programów. - Błąd czynności lub brak folderu aplikacji nie powoduje jej ponawiania przy następnych startach. Przy błędzie usuwania zadanie jest wyłączane, a błąd raportowany. - Naprawiono ikonę paska tytułu Win11: jest osadzona w aplikacji i dostępna także w wydaniu jednoplikowym EXE. - Wyróżniono Wsparcie autora w Win11 przyciskiem z ikoną serca i kontrastowym kolorem. - Dodano Ustawienia w GUI Win10 i Win11: automatyczna skala interfejsu oraz 80%, 90%, 100%, 110% i 125%. - Dodano zapamiętywany tryb kompaktowy i zapis ustawień wyglądu dla bieżącego użytkownika. Dopasowano początkowy rozmiar okna do obszaru roboczego monitora; przy ręcznej skali dostępne jest przewijanie interfejsu. Przebudowano interfejs Win10 i Win11: niski nagłówek, płaskie panele robocze, oddzielny pasek stanu i uporządkowane przyciski. Po zapisaniu skali zmienia się także rozmiar okna, z ograniczeniem do obszaru roboczego monitora. W wąskim oknie log przechodzi pod listę akcji, a przyciski poleceń układają się w dwóch rzędach. Usunięto przycinanie przycisków i ich napisów; sprawdzono 216 wariantów układu PL/EN/DE dla obu wersji. Przycisk Ustawienia jest stale dostępny w nagłówku obu wersji aplikacji. Zmieniono numer wersji aplikacji z 9.0 na 9.1. Ustawiono datę wydania wersji 9.1 na „24.10.2026”. Zmieniono nazwę głównego skryptu Windows 11 na „TuningWin11 9.1(wowo89).bat”. Zmieniono nazwę głównego skryptu Windows 10 na „TuningWin10 9.1(wowo89).bat”. Zaktualizowano GUI Windows 11 tak, aby uruchamiało skrypt BAT wersji 9.1. Zaktualizowano GUI Windows 10 tak, aby uruchamiało skrypt BAT wersji 9.1. Zaktualizowano tytuły okien, nagłówki i teksty informacyjne GUI dla wersji 9.1. Zaktualizowano komunikaty o brakującym pliku BAT, aby wskazywały pliki wersji 9.1. Zaktualizowano metadane projektu WinUI do wersji 9.1.0 / 9.1.0.0. Zaktualizowano metadane launcherów TuningWin11 i TuningWin10 do wersji 9.1.0.0. Zaktualizowano nagłówki pomocniczych skryptów APP oraz APP-Win10 do wersji 9.1. Zaktualizowano tekstowe pliki paczki dystrybucyjnej dist do wersji 9.1. Phone Link / Smartphone-Link po naprawie korzysta z jednorazowego uruchomienia RunOnce po następnym restarcie, bez dodawania stałego zadania do Harmonogramu zadań. Naprawa Phone Link / Smartphone-Link usuwa ewentualne stare zadania harmonogramu powiązane z TuningWin i Phone Link. Punkt 3 „Tuning RetroPC” w edycjach Win11 i Win10 został przeniesiony z BAT bezpośrednio do EXE. W punkcie 3 poprawiono profil RetroPC: nie wyłącza już ScheduledDefrag/TRIM, ustawia lżejszy tryb usług na manual, zachowuje zgodność Phone Link i czyści TEMP rekurencyjnie. Punkt 3 wykrywa teraz profil dysku systemowego HDD/SSD oraz typ komputera laptop/desktop i pokazuje wynik w logu. Dla systemów na HDD punkt 3 stosuje mocniejszy profil RetroPC: wyłącza SysMain i Windows Search, aby ograniczyć pracę dysku w tle. Dla laptopów punkt 3 ustawia łagodniejsze czasy zasilania na baterii, zamiast bezwarunkowo blokować uśpienie jak na desktopie. Punkt 3 pyta, czy zachować Phone Link / Smartphone-Link; przy odpowiedzi „Nie” może włączyć pełniejsze ograniczenie aplikacji w tle. Punkt 3 dodatkowo ogranicza sugestie, Spotlight, Widgets/News/Chat/Copilot, Delivery Optimization i cache graficzne dla lżejszej pracy na starszych komputerach. Punkt 3 ma teraz wybór profilu RetroPC: Bezpieczny, HDD / stary PC oraz Extreme. Profil HDD / stary PC włącza tryb minimum pisania po dysku: ogranicza wyszukiwanie web/cloud, ostatnie pliki, częste foldery, kolejki WER i aktualizacje czasu ostatniego dostępu NTFS. Profil Extreme dodatkowo ogranicza wybrane usługi tabletu, udostępniania internetu, Xbox, OneDrive, map, opinii użytkownika i zadania raportowania, aby mocniej odciążyć bardzo stare komputery. Rozbudowano punkt 13 „Cofanie ustawień do fabrycznych”, aby odwracał nowe ustawienia z profili RetroPC, HDD / stary PC i Extreme. Punkt 13 przywraca teraz domyślne ustawienia NTFS, wyszukiwania, OneDrive, Delivery Optimization, AI/Copilot/Recall, Spotlight, powiadomień, prywatności aplikacji i zadań harmonogramu. Punkt 13 usuwa dodatkowe wpisy Explorera tworzone przez tuning, w tym folder GodMode z pulpitu i zmianę widoczności OneDrive w panelu bocznym. Przywracanie Phone Link / Smartphone-Link w punkcie 13 nie otwiera już automatycznie Microsoft Store; naprawia konfigurację i pozostawia instalację aplikacji mechanizmowi przywracania usuniętych aplikacji. Naprawiono punkt 14 w wersji EXE WinUI: debloat jest wykonywany bezpośrednio przez program i nie uruchamia już restartu z sekcji BAT. Dodano zabezpieczenie w skryptach BAT, aby wywołanie punktu 14 z trybu GUI nigdy nie restartowało komputera automatycznie. Uzupełniono paczkę dist o pomocniczy skrypt czyszczenia Spotify używany przez punkt 14 z poziomu EXE. Naprawiono zatrzymywanie usług Windows Update podczas czyszczenia, aby skrypt nie czekał na ręczne potwierdzenie zatrzymania usług zależności. Poprawiono usuwanie folderu Windows.old na niemieckich systemach: narzędzie takeown dobiera teraz właściwą odpowiedź dla języka systemu zamiast wymuszać tylko „Y”. Poprawiono naprawę kodowania logów winget, aby niemieckie znaki nie wyświetlały się jako uszkodzone sekwencje. Poprawiono przewijanie logu w EXE: po dopisaniu nowych wpisów widok pozostaje przy ostatniej linii zamiast wracać na początek. Dodano ochronę przypiętych skrótów paska zadań podczas czyszczenia, RetroPC, debloatu i uruchamiania fragmentów BAT z EXE, aby nie znikały m.in. Task Manager i Eksplorator plików. Dodano bezpiecznik dla Microsoft Edge przy usuwaniu aplikacji: Edge jest pomijany, gdy nie wykryto innej zainstalowanej przeglądarki. Poprawiono nazwę pozycji Panel sterowania w menu prawokliku pulpitu: EXE przekazuje język do skryptu, a wpis jest dodawany po polsku, angielsku albo niemiecku zgodnie z wybranym językiem aplikacji.     W folderze znajdują się dwa pliki: * TuningWin11.exe - do używania tylko na najnowszej wersji systemu Windows11 25H2 * TuningWin10.exe - dostosowany i dopasowany tak aby poprawnie działać na wszystkich wersjach systemu Windows 10 oraz na Windows11 do wersji 24H2
    • Niektorzy lubia  w zlotym papierku i mowic na to miod  A skoro ten marketing dziala ksiazkowo  to nic sie na lepsze nie zmieni.  Walka w kisielu 
    • @8V32 PcLab @Kyle Uspokójcie się obaj, albo obu zabiorę prawo wjazdu na forum. 
    • Multi jest wolniejsze ale raczej nie na tyle, zeby mowic o braku adhd  jednak jest odczuwalnie wolniej, Ininity ward zawsze ma swoje cody duzo wolniejsze niz inne czesci od innych studiow.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...
{literal} {/literal}