Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)
W dniu 28.12.2024 o 17:18, SM_M4E5TRO napisał(a):

Zawodowo klepie kod, i chat gpt to szybszy i fajniejszy google :lol2: 

Ale sugerowanie sie bardziej zlozonym kodem od prostego alglrytmu - bez weryfikacji lub przeróbki to samobójstwo

W pełni się zgodzę. Wreszcie wyszukiwarka taka, jak powinna być :D Żadnych reklam i lania wody, jak to jest w artykułach w sieci, gdzie aby znaleźć jakąś krótką odpowiedź, trzeba przekopać się przez 10 artykułów, które są nie na temat i dopiero w 11 artykule się znajduje to, co się chce, po przekopaniu się przez 98% jego śmieciowej treści. Ale jak piszesz, trzeba wszystko weryfikować.

 

CD-Action był najlepszy :) Zwłaszcza dział z odpowiedziami na pytania czytelników, gdzie redakcja cisnęła z nich bekę (choć pewnie pytania były ustawione). Dobrze wspominam też Chip, Reset, ŚGK, Click.

Edytowane przez Áltair
Opublikowano (edytowane)

A teraz... 2025 się zbliża i ani papierowych magazynów, grup dyskusyjnych, IRCów, fora dyskusyjne umierają.

 

Cieszę się, że mogłem zapoznać się z analogowym i cyfrowym światem. Końcówka lat 90-tych jest w moim mózgu wyryta jak rylcem. Coś pięknego. To jest uczucie jakbym już kiedy miałem te 25 lat przeżył życie tak naprawdę. Tak wiele udało mi się poznać ciekawych rzeczy.

 

Jestem bardzo wdzięczny za to, że mogłem się wychowywać na moście zbudowanym z trzech najbardziej znienawidzonych generacji (w tym każda z nich nienawidzi siebie nawzajem :E).

 

Zapach farby drukarskiej, zapach komputera, zapach kurzu na starym komputerze, "pancerność" obudowy beżowego PC. Człowiek wtedy widział cały horyzont przed sobą, tylko szkoda, że nie widział czyhających przeszkód. Jedynie o to mam żal, że nie uczył mnie nikt takiej "przebiegłości", ale jednocześnie "uprzejmej" :E Zbyt spokojne to czasy były i dlatego dopiero krytyczne sytuacje oraz wszelkiego rodzaju tragedie wzbudzały lęk i strach, uruchamiając tym samym naukę na błędach...

 

Kurczę, piszę jakbym umierał :E Być może jakaś część mnie rzeczywiście umarła. Na pewno mam problem z wskrzeszeniem tej ciekawości świata i "jarania się" wszystkim co pojawi się nowego na drodze.

Edytowane przez Filip454
Opublikowano (edytowane)

Cześć Wszystkim, z którymi się jeszcze nie znam i pozdr dla dtarych znajomych. 👋 

 

Szukują się interesujące premiery, więc pora sie zarejestrować.

 

Postanowienie noworoczne: traktować forum komputerowe zgodnie z przeznaczeniem i nie angażować się tematy polityczne, religijne oraz finansowe. xD

Edytowane przez Karister
Opublikowano
W dniu 31.12.2024 o 07:41, GordonLameman napisał(a):

Jako gość powtarzający kłamstwa Jacka Kurskiego i inne ignoranckie bzdury i nazywający PiS mniejszym złem, powinieneś siedzieć cicho.

 

Caly off top orze cie jak burą suke, a ty nawet tego nie potrafisz dostrzec. 

A ten cały offtop, to jest teraz z Tobą w pokoju? :rotfl2:

W dniu 31.12.2024 o 09:18, Áltair napisał(a):

W pełni się zgodzę. Wreszcie wyszukiwarka taka, jak powinna być :D Żadnych reklam i lania wody, jak to jest w artykułach w sieci, gdzie aby znaleźć jakąś krótką odpowiedź, trzeba przekopać się przez 10 artykułów, które są nie na temat i dopiero w 11 artykule się znajduje to, co się chce, po przekopaniu się przez 98% jego śmieciowej treści. Ale jak piszesz, trzeba wszystko weryfikować.

 

CD-Action był najlepszy :) Zwłaszcza dział z odpowiedziami na pytania czytelników, gdzie redakcja cisnęła z nich bekę (choć pewnie pytania były ustawione). Dobrze wspominam też Chip, Reset, ŚGK, Click.

Ototo, aczkolwiek są też rzeczy, na które dopiero stackoverflow jestw  stanie pomóc, bo i gpt nie daje rady

Action redaction to sie chyba nazywało

W dniu 31.12.2024 o 20:02, Filip454 napisał(a):

A teraz... 2025 się zbliża i ani papierowych magazynów, grup dyskusyjnych, IRCów, fora dyskusyjne umierają.

 

Cieszę się, że mogłem zapoznać się z analogowym i cyfrowym światem. Końcówka lat 90-tych jest w moim mózgu wyryta jak rylcem. Coś pięknego. To jest uczucie jakbym już kiedy miałem te 25 lat przeżył życie tak naprawdę. Tak wiele udało mi się poznać ciekawych rzeczy.

 

Jestem bardzo wdzięczny za to, że mogłem się wychowywać na moście zbudowanym z trzech najbardziej znienawidzonych generacji (w tym każda z nich nienawidzi siebie nawzajem :E).

 

Zapach farby drukarskiej, zapach komputera, zapach kurzu na starym komputerze, "pancerność" obudowy beżowego PC. Człowiek wtedy widział cały horyzont przed sobą, tylko szkoda, że nie widział czyhających przeszkód. Jedynie o to mam żal, że nie uczył mnie nikt takiej "przebiegłości", ale jednocześnie "uprzejmej" :E Zbyt spokojne to czasy były i dlatego dopiero krytyczne sytuacje oraz wszelkiego rodzaju tragedie wzbudzały lęk i strach, uruchamiając tym samym naukę na błędach...

 

Kurczę, piszę jakbym umierał :E Być może jakaś część mnie rzeczywiście umarła. Na pewno mam problem z wskrzeszeniem tej ciekawości świata i "jarania się" wszystkim co pojawi się nowego na drodze.

Swiat cały czas się rozwija i idzie do przodu, nic na to się nie poradzi. A to, czy w kierunku dobrym czy złym, to już ciężko powiedziec. Internet zdominował sobie wszystkie inne środki przekazu zdecydowanie

Opublikowano
12 godzin temu, GordonLameman napisał(a):

Zobacz reakcje na moje posty w dyskusji z Tobą vs Twoje posty. Porównanie ilościowe. 

Jako klepacz kodu powinieneś to zrozumieć :) 

Jak Ty w ogóle to robisz, że masz poważną pracę, pewnie pracochłonną, życie prywatne, i jeszcze piszesz tak dużo treści na forum, a wcześniej musisz czytać długie wypowiedzi innych forumowiczów? Na PCLabie swego czasu również byłeś bardzo aktywny. Tylko zwykłe pytanie, bez złośliwości czy coś :)

Opublikowano

Spoko, nie odbieram tego jako atak.

 

Pracę mam taką, że mogę pisać w trakcie. Czasem to fajna odskocznia, bo pozwala się odprężyć od trudnych tematów czy problemów. 
 

 

Dodatkowo, pisanie nawet dłuższych postów zajmuje mi niedużo czasu, bo jestem na co dzień przyzwyczajony do pisania długich tekstów. 
Dłużej zajmuje mi tylko jeśli muszę riserczować temat, ale od jakiegoś czasu staram się tego nie robić i wypowiadam się tam, gdzie mam wiedzę. A np. znajdowanie uchwał, ustaw czy przebiegu procesu legislacyjnego to dla mnie bardzo szybka piłka. 
 

 

Ale na pewno mi się ten czas skróci za kilka miesięcy :) 

 

Opublikowano (edytowane)

Dzięki. Chyba źle dysponuję czasem, bo nawet jak go mam, starcza tylko na zerkniecie przelotem do 3 tematów na krzyż. Zastanawiało mnie zawsze, jak to robicie, że pracujecie i niektórzy potrafili nabić ok. 100.000 postów na PClabie przez parę lat :D

Edytowane przez Áltair
Opublikowano
8 godzin temu, Áltair napisał(a):

Zastanawiało mnie zawsze, jak to robicie, że pracujecie i niektórzy potrafili nabić ok. 100.000 postów na PClabie przez parę lat :D

a) opierniczają się w robocie

b) moderatorzy jak korzystali ze standardowych opcji, to nabijała się standardowa formułka o zamknięciu tematu, czyli +1 do postów

c) większość z największą liczbą postów, to jednak byli starzy Labowicze, przez te 20 lat można nabić licznik bez większego wysiłku

 

Nie spojrzałem przed zamknięciem, ale pewnie Boro nadal był w pierwszej 10 może 20, a od wielu lat już nie logował się. Nabił licznik w spamerskich tematach i tyle (jeżeli dobrze pamiętam, to był bardzo aktywny w Humorze).

Jak się siedzi w jakichś popularniejszych ale luźnych tematach, to można dosyć szybko nabić paplaniną.

Opublikowano (edytowane)
4 godziny temu, Bono_UG napisał(a):

a) opierniczają się w robocie

 

U mnie głównie to...akurat zawsze tak się składało, że to w pracy miałem czas na forum, bo zawsze praca przy kompie z dostępem do neta, do tego praca z klientem - gdy go nie ma to się siedzi na necie. Oczywiście większość nastukałem w motoryzacji, gdzie w najlepszych czasach tego działu mój obecny licznik postów z ITH bym nastukał w 2 dni...a może 1 :E

Edytowane przez Krzysiak
Opublikowano
W dniu 4.01.2025 o 15:15, Spl97 napisał(a):

57-58k postów było najwięcej i takowym rekordzistą był @Krzysiak.

 

22 godziny temu, Bono_UG napisał(a):

a) opierniczają się w robocie

b) moderatorzy jak korzystali ze standardowych opcji, to nabijała się standardowa formułka o zamknięciu tematu, czyli +1 do postów

c) większość z największą liczbą postów, to jednak byli starzy Labowicze, przez te 20 lat można nabić licznik bez większego wysiłku

 

Nie spojrzałem przed zamknięciem, ale pewnie Boro nadal był w pierwszej 10 może 20, a od wielu lat już nie logował się. Nabił licznik w spamerskich tematach i tyle (jeżeli dobrze pamiętam, to był bardzo aktywny w Humorze).

Jak się siedzi w jakichś popularniejszych ale luźnych tematach, to można dosyć szybko nabić paplaniną.

Stawiam na Boro666

Licznik nie obejmował postów ze Śmietnika, w którym Boro był również mocno aktywny. Nawet tylko oficjalnymi postami potrzebne było co najmniej 5 lat żeby przebić Boro, który już wtedy się nie logował.

Opublikowano
W dniu 31.12.2024 o 20:02, Filip454 napisał(a):

Kurczę, piszę jakbym umierał :E

@Filip454 odnajduję swoje myśli w Twoich postach 8:E Ostatnio już coraz rzadziej odwiedzam swoje ulubione tematy, jakieś to wszystko takie nie wiem...

 

fdee7ec21642bb24023daca551351602fa99e5c8

 

 

 

 

 

 

5 godzin temu, sierotaZpclaba napisał(a):

Pamiętajmy, że Internet niczym papier, przyjmie wszystko. Można mieć dwu etatową pracę, pełne życie towarzyskie, największego (pcta) i mieć 100k postów na forumku. 

 

YDSiwNt.jpeg

 

o właśnie tak wyobrażam sobie tych wszystkich ekspertów z politycznego 8:E

 

 

Opublikowano
10 godzin temu, Áltair napisał(a):

Około. Nikt nie miał sto tysięcy. Ale po 80-90 wydawało mi się, że było.

Według licznika 58k z hakiem miałem i zajmowałem pierwsze miejsce...z tym, że ja w śmietniku praktycznie nie pisałem, gdy byli tacy którzy sporo tam naklepali i nie zaliczył licznik.

Opublikowano
W dniu 30.12.2024 o 16:23, Marches napisał(a):

Witaj Gordon - coś czuje że będziesz wszystkich jechał do spodu xd

W dniu 30.12.2024 o 18:06, GordonLameman napisał(a):

Siema!

już to robię :E 

Gordon w dziale polityka, to największa pozyskana wartość dodana w IThardware forum, względem forum pclab  :E

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   1 użytkownik


  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Tylko z powodu słabej dostępności, to z regularną ceną nie miało nic wspólnego i nie jest żadnym wyznacznikiem w tej sytuacji. 
    • powiem wam że te antywirusy i cleanery to jest jakaś kaszana    https://github.com/KPRCB/XboxGameBarExample   to już w ogóle totalnie jakaś głupota, bo to mój kod c++ x D      logi z eseta to też jest kaszana   żadnych prawdziwych wirusów nie znalazł   Potrzebujemy jakiegoś poważniejszego toola!
    • Zgadzam się... Większość ludzi tak robi ze strachu ale to nie oznacza, że bandyci mogą robić co chcą! Wiem, że Polska to kraj z kartonu, ale nie wiedziałem, że dodatkowo dziki zachód...  A lata 90te dawno już się skończyły... Ja też w takiej sytuacji najpewniej nawet bym nie zwrócił uwagi w sklepie widząc (prawdopodobnie podpitych) kolesi tego pokroju. Natomiast reakcja dziewczyny jak i to co było potem było normalne...   To mi się przypomina ta sprawa ze Szwecji gdzie młody imigrant pozaeuropejskiego pochodzenia zabił Polaka z powodu zwróconej uwagi...
    • Buda fajna, ale o co be z tą wersją (rozmiarem?)  grafy, bo się nie znam? 
    • No ja byłem na pogrzebie, nie raz. W mieście na największym cmentarzu mam kaplicę, gdzie zwykle są nabożeństwa, na kolejnym tak samo. Nie wiem, co się dzieje w przypadku, gdy nabożeństwo jest w rodzinnej parafii zmarłego, ale nie kojarzę praktycznie żadnego kościoła bez parkingu czy placu przed wejściem, poza takimi w ścisłym, zabytkowym centrum, ale zdaje się, że nawet na teren ciasnego starego miasta karawany wyjątkowo mogą wjeżdżać tak samo jak karetki, policja czy zaopatrzenie.   Tutaj sytuacja mimo wszystko jest IMHO specyficzna. O ile dobrze widzę, nie ma bezpośredniego przejścia z kościoła na parking, jeśli już, to przez budynek klasztoru/szkoły (?). Inna opcja to właśnie niesienie trumny wzdłuż Czerniakowskiej do skrzyżowania i potem Nowosielecką do wejścia na parking.   Tak, na wsiach jeszcze jakiś czas temu nosiło się albo i nadal przenosi trumnę z konduktem na cmentarz, jeśli jest blisko kościoła. Ale szczerze mówiąc - jakoś tego w centrum miasta nie widzę.  To nie jest boczna osiedlowa uliczka. I jednocześnie nie jest to pogrzeb z celebrą itp.  Wszystko to nawet jeśli trzeba się zgodzić, że widok trumny to nie jest też nic gorszącego. Ale IMHO wystarczy, że wyniosą ją na przystanek...    No właśnie, skoro już muszą, to albo tam powinien być dopuszczony wjazd obok przystanku (a faktycznie nie ma - wszędzie słupki) albo nie powinno tam być pogrzebów. A jeśli mimo wszystko są...  to na karawan przymknąłbym oko.    Ja wiem, że raz na milion jakieś dziecko będzie akurat biegło do przedszkola - ale to są skrajne przypadki, generalnie nic nikomu nie ma prawa się stać jeśli karawan na pięć minut wjedzie ostrożnie i bardzo powoli na chodnik. A podejrzewam jeszcze, że i pogrzeby nie odbywają się tam masowo?   OK, jasne, dura lex... no ale komentarz mam do tego chyba taki jak większość: Konfitura kiedyś w końcu wyłapie ostry wp...l i, jak tłumaczył klasyk: nie będę popierał, ale zrozumiem. A wcale nie jestem fanem kościelnych jasełek.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...