Skocz do zawartości

Monitory OLED - temat zbiorczy


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
3 minuty temu, Lameismyname napisał(a):

Za swoją wersję 4070 Ti pewnie wziąłbyś bliżej 3K, a za 3K masz nóweczkę 9070 non-XT czyli praktycznie bezkosztowo. 300-400zł dokładasz z własnej kieszeni i już jest 9070 XT.

Tylko ja chcę DLSS i FG, a wymiana na 9070XT nie ma sensu bo i tak mocy mało, dopóki mi 4070Ti nie padnie to czekam. 

Opublikowano
Godzinę temu, galakty napisał(a):

Tylko ja chcę DLSS i FG, a wymiana na 9070XT nie ma sensu bo i tak mocy mało, dopóki mi 4070Ti nie padnie to czekam. 

DLSS 4.5 - zgoda, słuszny argument. DLSS 4.5 jest lepszy od FSR 4.1+. 
DLSS 5 - tu się nie zgodzę, bo na takiej karcie jest nieużywalny niestety. W mojej ocenie minimum RTX 5080, a to i tak bieda.
FG - też się zgodzę. Ten od zielonych jest jednak lepszy.
 

15 minut temu, galakty napisał(a):

Nie chciałoby mi się tego włączać, jestem leniwy ;) 

A "wajchować" między SDR, a HDR za każdym razem Ci się chce. Bo mi nie :E  
Nie dodałem, że cały czas siedzę w jasnych trybach, dlatego nie ma małych okien gdzie małe elementy świecą jak żarówka, a kontroluję ogólną jasność suwakiem "Jasność zawartości w formacie SDR".
Mogę się założyć, że pomiar kolorymetrem by mi wykazał ok. 120cd/m2 na czystym białym w najjaśniejszym miejscu. 
 

Opublikowano
2 minuty temu, Lameismyname napisał(a):

DLSS 5

Mam to gdzieś, będzie sens na serii 6000. 

 

3 minuty temu, Lameismyname napisał(a):

A "wajchować" między SDR, a HDR za każdym razem Ci się chce. Bo mi nie :E  

A Ty dalej swoje... ;)

Niczym nie wajchuję, robi się automatycznie.

Opublikowano
2 godziny temu, galakty napisał(a):

Mam to gdzieś, będzie sens na serii 6000. 

 

A Ty dalej swoje... ;)

Niczym nie wajchuję, robi się automatycznie.

A jakiego softu używasz? Tak z ciekawości.
No i bardzo mi pomogłeś. Powiem Ci, że udało mi się ułożyć 4 przypadki wypaleń MO27Q28G (2 moje i 2 kolegów) w jedną całość o czym zaraz napiszę u siebie w temacie.

Opublikowano

Kupiłem ze skąpstwa ostatecznie Iiyame zamiast Gigabyte, przedwczoraj odpakowałem i szczerze mówiąc, tak średnio. 
Spodziewałem się większego przeskoku z samego przejścia na oled, tak jak w zasadzie cały internet to reklamuje. 
Kolory właściwie identyczne jak mój stary monitor, matowa matryca przeszkadza mi bardziej niż się spodziewałem i tu się zaskoczyłem. Myślałem, że skoro na IPS mi to nie przeszkadzało, to tutaj będzie tak samo, ale nic podobnego, widzę tu o wiele więcej  "zakłóceń" niż na starym monitorze. 
Banding jest. W 90% użytkowania nie przeszkadza, ale jest i byłoby kłamstwem powiedzieć, że go nie widać. 
Co zyskałem? Lepsze wrażenia w nocnych scenach w grze/filmie (pod warunkiem, że nie dzieje się na ekranie coś co może uwydatnić banding). 
Za to doszły jakieś dziwactwa w stylu ryzyka wypalenia, czyszczenie co kilka godzin i w zasadzie sprzęt z którym trzeba się bardziej pieścić. 

Czy ktoś miał podobne odczucia?

 

Opublikowano

Monitor oledowy dopiero po paru wyczyszczeniach oddaje w pelni. Pouzywaj go z 3h po 3dni i powinien sie wyczyscic pare razy i zobaczysz lepsza jakosc.

 

1 minutę temu, CoTyTo napisał(a):

Za to doszły jakieś dziwactwa w stylu ryzyka wypalenia, czyszczenie co kilka godzin i w zasadzie sprzęt z którym trzeba się bardziej pieścić. 

jest delikatniejszy to fakt, ale wystarczy ze pozbedziesz sie elementow statycznych typu pasek zadan na dole i inne. 

Czyszczenie co kilka h jest wtedy kiedy go nie uzywasz wiec nie powinno to przeszkadzac

Opublikowano
1 minutę temu, Pan Mateoo napisał(a):

Czyszczenie co kilka h jest wtedy kiedy go nie uzywasz wiec nie powinno to przeszkadzac

Z mojej obserwacji czyszczenie włącza się sztywno co 4h

Opublikowano
6 minut temu, Pan Mateoo napisał(a):

W niektorych monitorach rzeczywiscie jest to agresywne, ale moze w menu OSD da sie tym zarzadzac i ustawić zeby sie wlaczalo po bezczynnosci?

Coś tam można przestawić, ale słyszałem, żeby starać się jednak pozwalać monitorowi czyścić ;-; 
Można kliknąć na komunikacie, żeby zrobiło to później 

Opublikowano
13 minut temu, CoTyTo napisał(a):

Kupiłem ze skąpstwa ostatecznie Iiyame zamiast Gigabyte, przedwczoraj odpakowałem i szczerze mówiąc, tak średnio. 
Spodziewałem się większego przeskoku z samego przejścia na oled, tak jak w zasadzie cały internet to reklamuje. 
Kolory właściwie identyczne jak mój stary monitor, matowa matryca przeszkadza mi bardziej niż się spodziewałem i tu się zaskoczyłem. Myślałem, że skoro na IPS mi to nie przeszkadzało, to tutaj będzie tak samo, ale nic podobnego, widzę tu o wiele więcej  "zakłóceń" niż na starym monitorze. 
Banding jest. W 90% użytkowania nie przeszkadza, ale jest i byłoby kłamstwem powiedzieć, że go nie widać. 
Co zyskałem? Lepsze wrażenia w nocnych scenach w grze/filmie (pod warunkiem, że nie dzieje się na ekranie coś co może uwydatnić banding). 
Za to doszły jakieś dziwactwa w stylu ryzyka wypalenia, czyszczenie co kilka godzin i w zasadzie sprzęt z którym trzeba się bardziej pieścić. 

Czy ktoś miał podobne odczucia?

 

Masz na myśli vertical banding? Jak tak to miałem coś podobnego, podobne odczucia i monitor zwróciłem. Ja czekam na nowe qd-oled ale na stole też jest tandem z błyszczącą matrycą- z v bandingiem nic nie zrobisz (loteria) ale obraz ładniejszy. Z kolei w jasnym pomieszczeniu będzie problem żeby obraz był wyraźny także ten... Nie ma róży bez kolców;)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   1 użytkownik


  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Pograłem dziś dłużej. Udało się w końcu wyrobić jakąś pamięć mięśniową do tego sterowania i teraz idzie lepiej. Choć walki ze zwierzętami to nadal syf, ale wtedy staram się bardziej robić uniki. Grupki ludzkich przeciwników już bez większych problemów zmiatam z planszy. Nadal sądzę że sterowanie ma sporo głupot, a największą przeszkodą w walce jest targetowanie, które działa kompletnie losowo, chaotycznie i czasem ustawia kamerę tak że nie widać skąd przeciwnik wyprowadza cios. Najlepsze jest jak się używa takiego skilla do oślepiania przeciwnika, to wtedy gra wymusza zmianę na inny cel, mimo że najefektywniejszym sposobem na wykorzystanie tego skilla, to bicie właśnie oślepionego przeciwnika. Oślepianie w celu zmiany celu nie ma większego sensu, bo niezależnie od wielkości grupki i tak na raz atakuje nas max 2 przeciwników. Albo to blokowanie się Coena na wszystkim czym się da, nawet małych gałązkach i kamyczkach na ziemi.   Tych głupotek jest tyle, że czasem mam wrażenie iż twórcy nie pograli dłużej we własną grę, bo takie rzeczy powinny być wychwycone już na o wiele wcześniejszym etapie produkcji. Tak czy siak, teraz mi się gra lepiej. Chcę dać tej gierce szansę, dlatego dziś waliłem głową w mur aż w końcu się przebiłem. O tym złym pierwszym wrażeniu będę chciał zapomnieć i czekam co gra ma do zaoferowania dalej. Zauważyłem że jest tutaj dość sporo wolności, przynajmniej na razie. Czuję się trochę jak w jakimś AC Odyssey, tylko wymagającym mózgu  Nie do końca przemawia do mnie ubisoftowy projekt gier, ale na razie po ogarnięciu walki gra się w miarę przyjemnie.   A, jakby co ostatecznie nie obniżałem poziomu trudności. Gram na najwyższym i domyślne opcje. Brakuje mi jeszcze jednego perka (a właściwie to książki do niego), na ostatni poziom omnibloków, gdzie nawet jak wybiorę zły kierunek, to wejdzie wtedy jako omniblok.   Pytanie jak dokładnie to u ciebie wyglądało, jaki poziom trudności, ile podejść do każdej walki itp. U mnie do dziś wyglądało to tak, że do każdej grupki przeciwników podchodziłem po dziesiąt razy. Dziś na 3 walkach spędziłem prawie 2 godziny. Dopiero potem udało mi się ogarnąć sterowanie i teraz nawet jakoś udaje się robić je za pierwszym czy drugim razem. Mam jeszcze spore problemy jak jest większa wataha wilków, czy nawet mieszana grupa zwierząt z ludźmi. Mam wrażenie że animacje zwierząt nie były przemyślane pod kątem braku znacznika kierunku. Niby można iść w uniki, ale wtedy łatwo o zużycie całej staminy.   KCD też przeszedłem obie części i nie miałem większych problemów. Dawnwalker był pod tym względem wyjątkowy dla mnie. Nie pamiętam żebym się męczył tak w jakiejkolwiek grze.  
    • To Ty robisz poboczne questy? Piekło zamarzło - róbcie screeny.   
    • Dlatego, mój drogi, jak wrzucasz swoje zrzuty ekranu, to zawsze powinieneś pisać, jakich modów graficznych i ReShade'u używasz. Bo jak nie robisz żadnych podpisów, to klasycznie wszyscy myślą, że gra tak wygląda w Vanilli.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...