Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
40 minut temu, Element Wojny napisał(a):

Jakiś mistrz na twitterze próbuje ludziom wmówić, że sprzedaż Veilguarda na poziomie DD2 :D Damage control na całego... 

 

To jest gość zajmujący się zawodowo sprzedażą gier i jedna z niewielu osób które mają realny dostęp do danych sprzedażowych zbieranych w UK (trzeba za to zabulić górę hajsu)

Opublikowano
30 minut temu, Element Wojny napisał(a):

Czas pokaże, ale wracając do gry - mam już całą drużynę, ruszam w świat. Niestety, jest pewna rzecz której przemilczeć nie mogę.

 

Emmrich Volkarin - Nekromanta. NEKROMANTA. A może raczej...

 

 

 

Odkąd zebrałem drużynę, poziom dialogów sięgnął DNA. To już nawet nie jest udawanie, że gra jest kierowana do dorosłego, w miarę rozgarniętego odbiorcy. Dialogi Emmricha to chyba nawet nie jest poziom 12-latków, bo mój 10-latek wypowiada się znacznie bardziej elokwentnie. Dramat. Zapomnijcie o Taash, nastolatka z problemami jest lepiej napisana od tego gościa. K mać, no serio ludzie trzymajcie mnie, bajki który czytam nieraz dla młodszego syna na dobranoc bywają poważniejsze niż ten bantery czy dialogi, tego się czytać nie da. NEKROMANTA. NEKROMANTA. 

Nie rób dla niego misji a problem sam się rozwiąże:rotfl:

Opublikowano

Ale tu nie chodzi o to, by nie robić jego misji i na końcu dostać jeszcze przez to BAD ending. Żeby można było tak zrobić i nie ponieść konsekwencji - OK. Żeby można było go w ogóle nie werbować albo ubić 5 minut po, jak zrobiła to Shadowheart z Lae'zel - OK. Ale tutaj trzeba go zwerbować, znosić jego obecność i banter, a do tego latać wokół niego, żeby uzyskać GOOD ending. To jest ten chory przymus ogrywania wszystkich kompanów, który krytykowałem od dnia, kiedy Bioware go ogłosiło. 

Opublikowano (edytowane)
41 minut temu, Element Wojny napisał(a):

Odkąd zebrałem drużynę, poziom dialogów sięgnął DNA. 

despair-suffer.gif.5638138e3ab99004eeea9fa4b14eae6f.gif

Czyli jednak przedszkole dopiero się zaczyna. Tak właśnie zastanawiałem się gdzie jesteś z zadaniami :P
Takie misje dla kompanów w którym akcie się otwieraj lub czy wiesz jakie osiągnięcie odnosi się do niego? Ah, chwila, mam przecież google. 
Edit. Osiągniecia nie wspominają o imionach.

Edytowane przez musichunter1x
Opublikowano (edytowane)

Etap werbowania był ok, bo byłem ciągle na misjach, w walkach, w eksploracji. Wszystkie misje zrobiłem. To były te fajne rzeczy. A teraz zaczęło się gadanie i się normalnie załamałem, jakie to jest dno dna w kontekście writingu. 

 

Dla pisarzy z Bioware mam tylko jedną wiadomość:

 

Spoiler

tenor.gif

 

Edytowane przez Element Wojny
  • Upvote 1
Opublikowano
29 minut temu, Element Wojny napisał(a):

Odkąd zebrałem drużynę, poziom dialogów sięgnął DNA. 

Dlatego ja dalej twierdze że Inkwizycja pomimo swoich wad dla mnie stoi wyżej od Veilguard, niestety dialogi przebijają wszystko nawet wady inkwizycji, bo tam nie mieliśmy takiego pisarstwa i traktowania gracza w ten sposób.

Opublikowano (edytowane)

A tak, ten szarmancki nekromanta od uśmiechniętego szkieleciku. Zastanawiałem się dlaczego nikt o nim nigdy nie wspomina. To już chyba wiem.

 

Dialogi? Zawsze można sobie włączyć wersję hiszpańską. I wyłączyć dźwięk. 🤷

Edytowane przez Vulc
  • Haha 3
Opublikowano (edytowane)
9 minut temu, Vulc napisał(a):

Zawsze można sobie włączyć wersję hiszpańską. I wyłączyć dźwięk. 🤷

Masz trzy wersje językowe: angielską, niemiecką, francuską.

 

A pózniej się dziwić ze powstają takie materiały jak ten gdzie się podzialy takie dialogi, wątki 

 

 

Edytowane przez Frog67
  • Like 1
  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)
7 minut temu, Frog67 napisał(a):

Masz trzy wersje językowe: angielską, niemiecką, francuską.

Spoko spoko, strzelałem. ;) Niech będzie niemiecka, może klimat zrobi się nieco cięższy. :E

 

Jeszcze w kwestii Taash, podkradnięte z forum BSN.

 

[spoiler]

I am less critical than most folks here, but there is this one codex entry about Taash that is just unbelievable. It's just so out of place.
 

SPOILER: Click to hide

Codex entry: Taash Notes: Meeting Shadow Dragons to Talk Gender Stuff source

Writing notes to work through gender crap. (Showing to Rook for help maybe.)

Maevaris pretty. Tarquin tough. Both trans!
(Both open about being trans and said I could share stuff if it helped me on "my journey.")
( I did not ask for "a journey.")

Trans means was other gender. Then changed?
—Wait. No. Was always new thing. Just now acknowledged.
—Not changing. Affirming.

Trans woman IS woman.

Not feeling right in body is dysphoria—WHOLE BIG THING.
—Could feel like want to be guy instead of girl. (no)
—Could feel like not connected to body. (not everyone does this?)
—Could feel uncomfortable with girls who act more feminine.
—No. I like girls. Girls smell good.
—But like hanging out with Lords more than girls.
—Ashamed of not doing what your gender "should do." (UGH)
—Getting euphoria is feeling right.

Non-binary means not man or woman. Can feel like either?
—Can look like guy/girl/neither.
—Some use she/he. Some swap. Some use they. But still single with name?
—"Flynn IS non-binary. They ARE coming this way."
—Confusing but sure.

Also gender-fluid.
—Feel different on different days.
—Can switch pronouns.
—Don't think that's me.

Agender/bigender/demigender/others
—Lot of different ones.
—Not me but okay.

Never too late. Valid even if no words when younger blah blah blah.
—Maevaris saw notes and is mad
—"Write this down, exactly. You're valid. People will say you're not enough this, or too much that. Do not let it diminish you. No two journeys are alike. That's wonderful. Embrace it. Did you... did you get all that?"
—Okay fine.

[/spoiler]

 

Rozkminy postaci w grze o smokach. No, ale oni nic nie sprzedają. 🧐

Edytowane przez Vulc
Opublikowano (edytowane)

Nie jakiejs tam postaci ale wlasnie naszego druzynowego Lowcy Smokow :D 

 

Biedulka tak pogubiona ze poszla na spotkanie z innymi pogubionymi zeby mogla sie odnalezc.

Edytowane przez Sheenek
Opublikowano (edytowane)
15 minut temu, Frog67 napisał(a):

A pózniej się dziwić ze powstają takie materiały jak ten gdzie się podzialy takie dialogi, wątki 

Nauczmy się cenić takie gry, takie historie i taki writing, bo pewnie już go na oczy nie zobaczymy.

 

6 minut temu, DITMD napisał(a):

@Element WojnyJaką frakcją grasz?

Szczerze nawet nie pamiętam, to ma jakiekolwiek znaczenie ? 

edit. Smoki Cienia.

Edytowane przez Element Wojny
Opublikowano
2 minuty temu, Element Wojny napisał(a):

Nauczmy się cenić takie gry, takie historie i taki writing, bo pewnie już go na oczy nie zobaczymy.

Ja jestem szczerze przekonany że S.T.A.L.K.E.R.2 będzie szanować gracza, nawet Piranha, z mocno krytykowanym Elex2 za główny wątek i przekombinowanie pod koniec miała dialogi na nieporównywalnie wyższym poziomie niż tutaj. Naprawdę w Veilguard dialogi sięgneły dna i trochę mnie ciarki biora na samą myśl że ktoś mogł dać 10/10 czyli wszystko jest perfekcyjne.

Opublikowano

Ocena graczy na steam powoli bo powoli ale sukcesywnie spada w dól, recenzji tez jakoś specjalnie nie przybywa w dużym tempie, ale obecnie to 72% pozytywnych opinii więc zaraz będziemy na granicy mieszanej oceny.

Opublikowano

 

9 minut temu, Element Wojny napisał(a):

Nauczmy się cenić takie gry, takie historie i taki writing, bo pewnie już go na oczy nie zobaczymy.

 

Szczerze nawet nie pamiętam, to ma jakiekolwiek znaczenie ? 

Niewielkie, to zmienia opcje dialogowe u npców i drużyny, rasa twojej postaci i frakcją, najlepiej ogarnięci są Szarży Strażnicy i Gwardia Żałobna.

Opublikowano

Porównywanie do Wiedźmina to trochę jak kopanie leżącego, a raczej bezczeszczenie zwłok. Zresztą W3 jest świetnym przykładem jak ważny jest writing w grach, szczególnie z tego gatunku. Produkcja zjadająca całą konkurencję, do dziś stawiana jako przykład. A przecież daleka od doskonałości (łagodnie mówiąc) choćby na gruncie mechaniki walki. Priorytety.

  • Like 2
Opublikowano
3 minuty temu, DITMD napisał(a):

 

Niewielkie, to zmienia opcje dialogowe u npców i drużyny, rasa twojej postaci i frakcją, najlepiej ogarnięci są Szarży Strażnicy i Gwardia Żałobna.

Wiem, że mam więcej dialogów w Mintrathous i z Neve bo to też jej miasto, a frakcję brałem ze względu na bonus do regeneracji many.

 

Widzę, że nawet modów nikt do tej gry nie robi, tylko same presety postaci. Ona bardzo szybko umrze śmiercią naturalną.

Opublikowano
2 minuty temu, Element Wojny napisał(a):

Widzę, że nawet modów nikt do tej gry nie robi, tylko same presety postaci. Ona bardzo szybko umrze śmiercią naturalną.

Ilość powstajacych modów to też jest jakiś wyznacznik jak tytuł jest popularny i czy dobrze się sprzedał.

Wszystkie małe poszlaki wskazuja coraz bardziej że jednak sprzedaż taka świetna nie jest i o ile był jakiś boom przez chwile na Veilgard to bardzo szybko opadl, a obecnie dwa tygodnie po premierze to większość kompletnie straciła zainteresowanie. Raport fiskalny za 2024 EA będzie ciekawy, ile na minusie będą?

Opublikowano
Teraz, DITMD napisał(a):

Postawili na polityczną poprawność i ponoszą tego konsekwencje. 

Ale to nie jest największy problem gry, rzekłbym że to NAJMNIEJSZY problem Veilguard.

Kuleje to co jest fudamentem dobrego RPG czyli scenariusz i dialogi. 

To tak jakby Capcom wypuściło DMC tylko z zwykłym atakiem, bez unikow bez kombosów bez systemu ocen i innych mechanik, tu leży podstawa gry!.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • No ja byłem na pogrzebie, nie raz. W mieście na największym cmentarzu mam kaplicę, gdzie zwykle są nabożeństwa, na kolejnym tak samo. Nie wiem, co się dzieje w przypadku, gdy nabożeństwo jest w rodzinnej parafii zmarłego, ale nie kojarzę praktycznie żadnego kościoła bez parkingu czy placu przed wejściem, poza takimi w ścisłym, zabytkowym centrum, ale zdaje się, że nawet na teren ciasnego starego miasta karawany wyjątkowo mogą wjeżdżać tak samo jak karetki, policja czy zaopatrzenie.   Tutaj sytuacja mimo wszystko jest IMHO specyficzna. O ile dobrze widzę, nie ma bezpośredniego przejścia z kościoła na parking, jeśli już, to przez budynek klasztoru/szkoły (?). Inna opcja to właśnie niesienie trumny wzdłuż Czerniakowskiej do skrzyżowania i potem Nowosielecką do wejścia na parking.   Tak, na wsiach jeszcze jakiś czas temu nosiło się albo i nadal przenosi trumnę z konduktem na cmentarz, jeśli jest blisko kościoła. Ale szczerze mówiąc - jakoś tego w centrum miasta nie widzę.  To nie jest boczna osiedlowa uliczka. I jednocześnie nie jest to pogrzeb z celebrą itp.  Wszystko to nawet jeśli trzeba się zgodzić, że widok trumny to nie jest też nic gorszącego. Ale IMHO wystarczy, że wyniosą ją na przystanek...    No właśnie, skoro już muszą, to albo tam powinien być dopuszczony wjazd obok przystanku (a faktycznie nie ma - wszędzie słupki) albo nie powinno tam być pogrzebów. A jeśli mimo wszystko są...  to na karawan przymknąłbym oko.    Ja wiem, że raz na milion jakieś dziecko będzie akurat biegło do przedszkola - ale to są skrajne przypadki, generalnie nic nikomu nie ma prawa się stać jeśli karawan na pięć minut wjedzie ostrożnie i bardzo powoli na chodnik. A podejrzewam jeszcze, że i pogrzeby nie odbywają się tam masowo?   OK, jasne, dura lex... no ale komentarz mam do tego chyba taki jak większość: Konfitura kiedyś w końcu wyłapie ostry wp...l i, jak tłumaczył klasyk: nie będę popierał, ale zrozumiem. A wcale nie jestem fanem kościelnych jasełek.
    • @Dikson Spotkałem się z takim czymś na początku zeszłego roku na OLX, kilka takich kont zgłosiłem i je zablokowali. Widać, że jest to walka z wiatrakami, najwidoczniej dalej udaje im się oszukiwać ludzi. 
    • Gdzie w końcu kupiłeś?  Ja akurat złotego wolę i nawet w przezroczyste etui wsadzę bo mi się bardziej podoba . 
    • Długo czytałem ten temat bez konta, ale w końcu nadszedł czas na kupno OLEDa. Do tej pory własciwie byłem nastawiony na Asusa PG27UCWM, ale ostatnio też zacząłem się jednak zastanawiać nad QD, a dokładniej Dell AW3426DW. Nastawienie na WOLEDa (czy jak to się tam teraz zwie bez white pixela) było głównie z obawy przed rysami przy czyszczeniu, ale niby w tej najnowszej generacji mocno poprawili wytrzymałość ekranu. Okno mam typowo za samym monitorem, więc z tym nie powinno być problemu, bo wprost na niego nic nie świeci + w razie czego mam rolety. Sam monitor będzie na ramieniu, więc minusy i plusy podstawy tych modeli mnie nie interesują. Mogę prosić o podpowiedzi czy warto iść w QD czy jednak poczekać np. na testy tego Asusa jak już się pojawi? Ew. może popatrzeć na jakieś inne modele QD oprócz tego Della, bo jednak do tej pory siedziałem na IPS 16:9, więc będzie to spory przeskok, ale z drugiej strony wolałbym chyba od razu przejść na 4K. Monitor będzie do grania, przeglądania internetu i okazjonalnego oglądania filmów (chociaż od tego głównie mam LG C4). Z takich dodatkowych rzeczy, to też nie mam zamiaru jakoś bardzo dostosowywać się pod monitor, jak np. ukrywanie paska windows. Mam świadomość, że szybciej się przez to może wypalić. Z góry dzięki za wszelkie podpowiedzi.
    • Szczerze jakiekolwiek podświetlenie za ekranem, nie ważne czy to Ambilight wygląda całkiem dobrze na ekranach LCD z dużą ilością stref, żeby "podreperować" kontrast i zniwelować blooming. Na OLEDach granie, czy oglądanie filmów z takim pierdolnikiem oświetleniowym za ekranem, całkowicie zabija immersje i ten efekt wow OLEDa. Ale to moje zdanie i każdemu może podobać się co innego. Testowałem różne i jak już ktoś chce jakieś oświetlenie za ekranem to ciepłe białe ustawione na jak najniższą jasność. Mowa oczywiście o całkowicie ciemnym pokoju. To drugie stanowisko co wkleił @azgan jeszcze ok jakby wyłączyć te świecące kwiatki i  jasność na minimum. 
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...