Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
3 minuty temu, Frog67 napisał(a):

Ale to nie jest największy problem gry, rzekłbym że to NAJMNIEJSZY problem Veilguard.

Kuleje to co jest fudamentem dobrego RPG czyli scenariusz i dialogi. 

To tak jakby Capcom wypuściło DMC tylko z zwykłym atakiem, bez unikow bez kombosów bez systemu ocen i innych mechanik, tu leży podstawa gry!.

Przez polityczną poprawność masz takie dziecinne i bezpieczne dialogi, 

żadnych wulgaryzmów, aby przypadkiem nikt nie poczuł się urażony, ani się nie obraził, nawet krew usunęli, chociaż zostały jej jakieś pozostałości i efekty dźwiękowe.

Opublikowano (edytowane)
17 minut temu, DITMD napisał(a):

Postawili na polityczną poprawność i ponoszą tego konsekwencje. 

Wiesz, wiele się mówi od ładnych kilku lat o tej całej poprawności; ile to razy na Labie o tym gadaliśmy i się z tego śmialiśmy; ale Bioware tutaj przekroczyło wszelkie bariery w tym temacie - już nawet nie o to chodzi że tutaj nie ma można być tym ZŁYM, tutaj nawet nie można być sarkastycznym, niemiłym, dociąć w jakikolwiek sposób komukolwiek -  tutaj wszystko idzie w kierunku ----> złapmy się wszyscy za ręce i śpiewajmy Kumbaya. Kochajmy się. Ceńmy się. Lubujmy się! Bądźmy dla siebie mili! 

 

Ah jak mi tutaj brakuje tego lubieżnego biseksualnego Zevrana, który wpierw wszystkim chciał podciąć gardełka, a potem masować jajcęta... 

 

3 minuty temu, aureumchaos napisał(a):

na arenie? w sensie trzeba jkaies misje poboczne z tash zrobic?

Sala Męstwa sorry zawsze takie rzeczy to dla mnie Arena ;) 

Edytowane przez Element Wojny
  • Thanks 1
Opublikowano
Godzinę temu, Element Wojny napisał(a):

Jak można przestać zwracać uwagę na dialogi w grze fabularnej? To nie jest Super Mario czy Mortal Kombat kolego. 

Tam jest dużo filmowej akcji i patrzy się na to co się dzieje i czyta się co któryś wyraz;)

  • Haha 1
Opublikowano (edytowane)
18 minut temu, DITMD napisał(a):

Oni chcieli coś pokazać, ale się bali coś pokazać, i to jest problem tej gry, ma syndrom takiej panienki, chciałabym, ale się boję. 

Oto panienka z syndromem, która zafundowała nam to całe przedstawienie.

 

image.png.660505134dc9a6fffc54558ab9217eb6.png

 

A oto devsi Veilguarda 2 miesiące temu, ludzie pracujący nad DRAGON AGE, którzy nawet nie wiedzą kim jest ZEVRAN. Zrobili sobie pośmiewisko z tej marki i mam nadzieję, że skończą w pośredniaku, przyda się ktoś niewykwalifikowany do zamiatania ulic. 

 

 

Edytowane przez Element Wojny
  • Confused 1
  • Sad 2
Opublikowano

Oni mieli czelność pieprzyć na eventach że są fanami Dragon Age, nawet nie znając postaci z tych gier. W starsze Dragon Age grałem lata temu, ale dałbym sobie głowę ściąć, że gdybym zadał im 3 pytania: czy można było romansować z Wynne w Origins, jak skończył brat Varrica w DA2 i czy Loghain pojawia się w Inkwizycji, to na żadne z tych pytań by nie odpowiedzieli. 

  • Like 1
Opublikowano (edytowane)

Dobrze, że w grze nie ma tak bardzo rozbudowanych romansów i scen jak w Baldur's Gate 3 inaczej tutaj trzeba byłoby cały czas uważać na nasze wybory gdyż gra mogłaby wtedy być określana jako Dragon Age Straż Dupy.

Edytowane przez Gothic
Opublikowano (edytowane)
2 godziny temu, Element Wojny napisał(a):

Oto panienka z syndromem, która zafundowała nam to całe przedstawienie.

 

image.png.660505134dc9a6fffc54558ab9217eb6.png

 

Corrine 

 

?imw=5000&imh=5000&ima=fit&impolicy=Lett

 

1 godzinę temu, Element Wojny napisał(a):

Oni mieli czelność pieprzyć na eventach że są fanami Dragon Age, nawet nie znając postaci z tych gier. W starsze Dragon Age grałem lata temu, ale dałbym sobie głowę ściąć, że gdybym zadał im 3 pytania: czy można było romansować z Wynne w Origins, jak skończył brat Varrica w DA2 i czy Loghain pojawia się w Inkwizycji, to na żadne z tych pytań by nie odpowiedzieli. 

 

1 godzinę temu, Frog67 napisał(a):

Żenujące, no i czym tu się dziwić teraz, to tak jakby pisarzowi komuś z CDPR pokazali Letho z Gulety a on by powiedział nie pamiętam, nie znam.

Nie wiem dlaczego takim ludziom pozwalają robić gry, czy seriale z danego uniwersum, które są tak znane, czy kultowe. Pamiętam jak ta idiotka showrunerka skasowanego Star Wars Acolyte, chwaliła się, że zatrudniła scenarzystkę, która nigdy nie widziała żadnego filmu z serii Star Wars. Miało to pozytywnie wpłynąć na cały serial, miał trafić też do osób, które serii nie znają, skończyło się skasowaniem serialu :E

 

Ostatnio gdzieś czytałem, że jeden ze scenarzystów nowego serialu o Harrym Potterze pisał, że nawet nie zna wszystkich książek, czytał tylko jakieś córce, dopóki się sama nie nauczyła czytać. Chciałby rozwinąć serial w innym kierunku i widzi potencjał na reinterpretacje, ale żalił się, że J.K. Rowling trzyma wszystko twardo i nie pozwala na żadne zmiany. Chyba nawet Warner Bros się zorientowało, że takie wypowiedzi się nie spodobają fanom i zapewniło, że serial będzie całkowicie zgodny z książkami.

 

Cześć wiadomo jakiej społeczności, zesrała się dosłownie jak dowiedzieli się, że producentem będzie J.K. Rowling i mają serialu nie oglądać. Czyli pewnie skończy się sukcesem, jak to było z grą, którą mieli  bojkotować i miała się okazać klapą finansową, wyszło na odwrót :E Niektórzy też podobno nie chcą pracować przy produkcji serialu z J.K. Rowling za jej poglądy, lub obawiają tych środowisk.

 

Edytowane przez skunRace
  • Upvote 2
Opublikowano

Czasy trudne, ale może ktoś powtrzyma tę spiralę spierniczenia.

14720324317646.jpg

Opublikowano (edytowane)
26 minut temu, skunRace napisał(a):

Chyba nawet Warner Bros się zorientowało, że takie wypowiedzi się nie spodobają fanom i zapewniło, że serial będzie całkowicie zgodny z książkami.

Nie tak do końca, bo coraz częściej słyszę że Hermiona będzie afroamerykanką a Ron Weasley azjatą. W końcu musi być odpowiednia reprezentacja, czyż nie? No i na bank Malfoy będzie gejem, a Luna niebinarna. 

Edytowane przez Element Wojny
Opublikowano

Zwracam się z prośbą ... Nie, ŻĄDAM od moderacji  banowania wszystkich osób, które wrzucają zdjęcia/ filmiki tej Pani???? Pojawia się ono coraz częściej i może prowadzić do bardzo negatywnych skutków ubocznych, które nie jesteśmy wstanie sobie wyobrazić.  U niektórych już nawet widzę początki syndromu sztokholmskiego. Zadbajmy proszę o nasze zdrowie psychiczne. 

  • Haha 1
Opublikowano (edytowane)
2 godziny temu, Kelam napisał(a):

Czasy trudne, ale może ktoś powtrzyma tę spiralę spierniczenia.

14720324317646.jpg

Kolego nie ma takiego naśmiewania się. Za to zrobisz 50 pompek. 
sULIpgv.gif 

Edytowane przez Art385
  • Haha 3
Opublikowano

Lepiej machać pompki do usranej śmierci niż oglądać kolejne panie w stylu:

mloda-osoba-transplciowa-w-kobiecej-suki

 

piedesta%C5%82-zastrzeli%C5%82-kaukask%C

;D

 

Opublikowano
5 godzin temu, Element Wojny napisał(a):

Oto panienka z syndromem, która zafundowała nam to całe przedstawienie.

 

image.png.660505134dc9a6fffc54558ab9217eb6.png

 

A oto devsi Veilguarda 2 miesiące temu, ludzie pracujący nad DRAGON AGE, którzy nawet nie wiedzą kim jest ZEVRAN. Zrobili sobie pośmiewisko z tej marki i mam nadzieję, że skończą w pośredniaku, przyda się ktoś niewykwalifikowany do zamiatania ulic. 

 

 

Ee jaka panienka, kawaler jak już :E

Opublikowano (edytowane)

Wiecie, tak sobie teraz czytając różne portale wracam myślą do Origins, jak fantastyczna to była gra.

 

Każda rasa w prologu dostawała zupełnie inną historią poboczną, którą kontynuowała w trakcie rozgrywki aż do definitywnego zakończenia. Człowiek mag brukał się co chwilę magią krwi; szlachcicowi wymordowano na jego oczach całą rodzinę; siostra krasnoluda z biedoty musiała się sprzedawać za kasę, zaś tego bogatego własny ojciec wywalił z domu w wyniku zdrady; elfy miejskie były gwałcone i sprzedawane do burdeli przez ludzkich możnych; można było zawierać układy z demonami i sprzedawać nawet dusze niewinnych dzieci za moce, pieniądze i seks; można było wszystkich zdradzić i oszukać; można było odpowiednio naginając swoich partnerów (hardening) doprowadzić do tego że godzili się na Twój seks z innymi, a nawet brali w tym udział (trójkąty, czworokąty). Tam można było podjąć tyle różnych decyzji na tylu płaszczyznach że głowa mała. Ile ja bym dał za remake tamtej gry... ale taki 1:1, bez żadnego "uaktualniania" do dzisiejszych standardów.

 

Przy tej grze Veilguard wygląda jak parodia, coś jak

 

roxbury-jim-carry.gif

 

8 minut temu, Godlike napisał(a):

Ee jaka panienka, kawaler jak już :E

A skąd wiesz, potwierdziłeś zaimek, hmm ? 

Edytowane przez Element Wojny
  • Upvote 3

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Gdzie w końcu kupiłeś?  Ja akurat złotego wolę i nawet w przezroczyste etui wsadzę bo mi się bardziej podoba . 
    • Długo czytałem ten temat bez konta, ale w końcu nadszedł czas na kupno OLEDa. Do tej pory własciwie byłem nastawiony na Asusa PG27UCWM, ale ostatnio też zacząłem się jednak zastanawiać nad QD, a dokładniej Dell AW3426DW. Nastawienie na WOLEDa (czy jak to się tam teraz zwie bez white pixela) było głównie z obawy przed rysami przy czyszczeniu, ale niby w tej najnowszej generacji mocno poprawili wytrzymałość ekranu. Okno mam typowo za samym monitorem, więc z tym nie powinno być problemu, bo wprost na niego nic nie świeci + w razie czego mam rolety. Sam monitor będzie na ramieniu, więc minusy i plusy podstawy tych modeli mnie nie interesują. Mogę prosić o podpowiedzi czy warto iść w QD czy jednak poczekać np. na testy tego Asusa jak już się pojawi? Ew. może popatrzeć na jakieś inne modele QD oprócz tego Della, bo jednak do tej pory siedziałem na IPS 16:9, więc będzie to spory przeskok. Monitor będzie do grania, przeglądania internetu i okazjonalnego oglądania filmów (chociaż od tego głównie mam LG C4). Z takich dodatkowych rzeczy, to też nie mam zamiaru jakoś bardzo dostosowywać się pod monitor, jak np. ukrywanie paska windows. Mam świadomość, że szybciej się przez to może wypalić. Z góry dzięki za wszelkie podpowiedzi.
    • Szczerze jakiekolwiek podświetlenie za ekranem, nie ważne czy to Ambilight wygląda całkiem dobrze na ekranach LCD z dużą ilością stref, żeby "podreperować" kontrast i zniwelować blooming. Na OLEDach granie, czy oglądanie filmów z takim pierdolnikiem oświetleniowym za ekranem, całkowicie zabija immersje i ten efekt wow OLEDa. Ale to moje zdanie i każdemu może podobać się co innego. Testowałem różne i jak już ktoś chce jakieś oświetlenie za ekranem to ciepłe białe ustawione na jak najniższą jasność. Mowa oczywiście o całkowicie ciemnym pokoju. To drugie stanowisko co wkleił @azgan jeszcze ok jakby wyłączyć te świecące kwiatki i  jasność na minimum. 
    • co do tego nowego trailera, czy tylko ja odnoszę wrażenie, że te bronie jakoś nienaturalnie zajmują niemal połowę ekranu? Czy to tylko taki zabieg pod trailer? takie ich wyeksponowanie jak prężenia bicepsa? 
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...