Skocz do zawartości

RTX 50x0 (Blackwell) - wątek zbiorczy


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)
44 minuty temu, lukadd napisał(a):

No, ale Asus, MSI, giguś, Zotac itd. nie zrezygnowali i dalej współpracują z nvidią. Tylko evga nie dała rady.

 

Ogólnie evga niczym specialnym oprócz systemu gwarancji u producenta się nie wyróżniała w ostatnich latach w gpu dla ludu. Chłodzenia mieli przeciętne, dość wysokie rpm i dzwięk wentyli bardziej inwazyjny niż konkurencja, tak, że sam wybierałem msi czy asusa w tych ostatnich latach istnienia evga.

 

W serii 4000 PNY MSI i ZOTAC mieli dobre GPU, oraz Palit nie najgorsze. 

Pełny chip serii 5000 to 24,576 , 5070Ti ma miec 8,960 więc to jest 36,5%, to czy ta karta będzie popularna zależy od ceny. 
Pełny chip serii 4000 to 18,432 , 4070Super ma całe  7,168 wiec to jest 38,9%, koszt 599$, 4070 ma 5888 cuda co daje 32% pierwotnie 599$(teraz 499$)

Pytanie na ile wyceniony był pełny chip 4000, a na ile nV wycenia pełny 5000. Sądząc po cenach jakie były pełny chip 4000 to okolice 1900-1950$, jeżeli nV wyceni pełny chip o 20-25% drożej da to 2300-2400$, więc cena 5070Ti będzie na poziomie 800-900$,dla przykładu 5080 to 43,8% zatem możliwa cena okolice 1000-1100$, Jeżeli pełny chip będzie wyceniony drozej to również wszystkie karty pójda w górę. 

Teraz kwestia chłodzeń, majac tak drogie karty, oczywiscie łatwiej % dorzucić wiecej wiec w teorii chłodzenia mogą być mocne, z tym, że karty bedą przez to jeszcze droższe, EVGA tutaj by sie oczywiscie przydała, ale możliwe, że któryś z producentów również bedzie miał ceny MSRP albo nieco poniżej. Dużo zależy od zainteresowania. W momencie kiedy spadła sprzedaż serii 4000, nV odświezyła linię serią SUPER. 

Wydaje mi się, że przy wyższych cena jakie będzie trzeba zapłacić za 5090, kupno karty od porządnej firmy będzie bardzo ważne. To jednak 600W, stawiałbym na MSI czy ASUSa, lub PNY, przy tak dużej energochłonności producent sie liczy o wiele bardziej, niż przy np. zakupie karty typu 4060 której TDP to 115W, w zasadzie kupujesz byle tańszą.

Edytowane przez maxmaster027
Opublikowano
44 minuty temu, lukadd napisał(a):

Ogólnie evga niczym specialnym oprócz systemu gwarancji u producenta się nie wyróżniała w ostatnich latach w gpu dla ludu. Chłodzenia mieli przeciętne, dość wysokie rpm i dzwięk wentyli bardziej inwazyjny niż konkurencja, tak, że sam wybierałem msi czy asusa w tych ostatnich latach istnienia evga.

Mało tego chyba w serii 3000 ich karty się paliły, bo zapomnieli termopadów xD 

  • Haha 1
  • Upvote 1
Opublikowano
45 minut temu, Kadajo napisał(a):

Jedno jest pewne firmy nie będą produkowały tych kart coraz lepszych tylko zrobią wszytko, aby jak najwięcej zarobić, jeśli muszą oddać więcej Nvidii

Cięcia były zawsze i oszczędzanie na czym się da. Obecnie i tak wiele modeli gpu ma lepsze chłodzenia i kulturę pracy niż było to kiedyś. Ale ceny są też ładnie wyższe. Obecnie Asus w nawet tufie za dopisek OC w 4090 to z 400 zeta extra liczył. A OC to tam praktycznie żadnego nie ma napis na pudełku :E A i tak schodziło :E

Przy 3080 strix był myk, że na premierę Asus prawie w ogólnie nie dał Strixów non OC. Bo po co jak i tak schodziło jak bułeczki, a za dopisek OC i bios z kilkoma extra mhz liczyli sobie odpowiednio więcej :E

A sama nvidia im nie robi konkurencji bo FE do sklepów u wybranych partnerów wrzuca w ilościach jak kot napłakał i się kręci.

Opublikowano
8 minut temu, lukadd napisał(a):

Cięcia były zawsze i oszczędzanie na czym się da. Obecnie i tak wiele modeli gpu ma lepsze chłodzenia i kulturę pracy niż było to kiedyś. Ale ceny są też ładnie wyższe. Obecnie Asus w nawet tufie za dopisek OC w 4090 to z 400 zeta extra liczył. A OC to tam praktycznie żadnego nie ma napis na pudełku :E A i tak schodziło :E

Przy 3080 strix był myk, że na premierę Asus prawie w ogólnie nie dał Strixów non OC. Bo po co jak i tak schodziło jak bułeczki, a za dopisek OC i bios z kilkoma extra mhz liczyli sobie odpowiednio więcej :E

A sama nvidia im nie robi konkurencji bo FE do sklepów u wybranych partnerów wrzuca w ilościach jak kot napłakał i się kręci.

No ciężko, żeby było odwrotnie jak przeciętne GPU nagle bierze ponad 250W, to musi się odbić na chłodzeniach a co za tym idzie na kulturze pracy.

Osobiście podejrzewam ze ceny tak wywaliło w kosmos ze im teraz dodanie lepszego chłodzenia wielkiej już różnicy i tak nie robi. To lepiej dać lepsze i mieć potencjalnie mniej RMA niż w druga stronę.

Myślę ze ta premiera GPU nie zapisze się w historii wcale tym jak dobre będą te układy tylko tym, że nakreśli cenowo to, co czeka PC przez kolejne lata a chyba wszyscy się możemy zgodzić ze nie wygląda to już różowo od jakiegoś czasu a zapowiada się ze bedzie jeszcze gorzej.

Opublikowano (edytowane)

Dalej istnieją modele z przeciętną kulturą pracy i wysokim rpm. Po prostu dziś jest więcej z lepszą niż kiedyś. Ale tak za te lepsze chłodzenia i tak sobie słono każą dopłacać. Mniejsze ryzyko rma to jedno, ale i ludzie poszukują jednach cichych gpu.

Ciekawe czy Asus i MSI w końcu trochę lepiej ogarną cewki w tej generacji bo coraz więcej ludzi kręci nosem przez to na nich :E

wiadomo, że jest tu pewna loteria, ale u nich z większym ryzykiem :E

Edytowane przez lukadd
Opublikowano

Może rząd zrobi dopłatę ,było do wymiany piecy do pomp ciepła.Jakby podłączyć to pod zielony wał to karta 5090 można by traktować jako ogrzewanie mieszkania:)

  • Thanks 1
  • Haha 3
Opublikowano

Cale zgrzygotanie tak naprawde rozbije sie o cene bo wzrosty jak wzrosty sa wieksze  i mniejsze. Ale standardowo bedzie narzekanie na cene, a te same osoby pozniej lykna jak reksio szynke karte i po pol roku w temacie bedzie jka gdyby nic czyli cisza, spokoj i zadowolenie ;) Klasyk co dwa lata.

Gość P.Wiśnia
Opublikowano (edytowane)

Taki leak się pojawił, szybciej procesor nie wyrobi niż pamięci vram się skończy.

 

leak.png.758c1250345d0abca83d11d7d79bb0d5.png

Edytowane przez P.Wiśnia
Opublikowano (edytowane)
11 minut temu, Radio Tirana napisał(a):

Taniej byłoby dołożyć dodatkową kostkę GDDR7 niż wywalać kasę na tworzenie tych systemów kompresujących dane, no ale cóż. Nie można mieć wszystkiego. 

Oni dobrze wiedzą co jest tańsze, za dodatkowe 8GB pamięci w RTX 5090 zapewne odpowiednio sobie policzą.

Edytowane przez Doamdor
Opublikowano
4 minuty temu, Phoenix. napisał(a):

Zapewne ich kosztuje to mniej niz ta kostka, a systemy beda wykorzystane w innych miniaturowych urzadzeniach.

Może. A może NVIDIA dzielnie walczy z problemami, które sama tworzy.

  • Upvote 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Już wcześniej wydawało mi się, że dobrze widzę a teraz jestem wręcz pewien   https://m.facebook.com/stop.cham.team/photos/minister-sprawiedliwości-waldemar-żurek-przyłapany-na-wykroczeniu-️️️nie-przepuś/1321185586715877/     Tak jak myślałem - "święta krowa" z telefonem. I cyk, mandacik 300 zł dla pieszej
    • Wcale nie.   Dzięki temu potrafisz często bardzo trafnie nakreślić swoje oczekiwania. Zobaczyłem babkę która przejęła posadę "lead artist" we Frozenbyte i już wiedziałem, że dla mnie studio przestało istnieć. W ostatnie dwie odsłony Trine nie grałem. Zaoszczędziłem sobie marnowania czasu i płonnych nadziei, że znajdę tam sporo fajnej oprawy, na którą się będzie przyjemnie patrzyło pod kątem i wizualnym (zajebiście to wygląda!) jak i technicznym (wow! takiego czegoś jeszcze nie widziałem, widać że fachowcy robili) za co uwielbiałem Trine 1-3.   Często widzę też, jak odchodzą ludzie starej daty. To CZUĆ. Po odejściu grupy byłych Amigowców, już nie zobaczyłem leveli w stylu przypominającym klimat gier z Amigi.   Po creditsach można wyczytać bardzo wiele.    Teraz niestety ze studia Mighty Coconut odeszli ludzie, którzy sprawiali, że gra była dla dzieciarni i kobiet ORAZ dla każdego innego, w tym mnie. Od jakiegoś czas każda nowa mapka bez wizji, badziewna technicznie, same sklejanie już istniejących wcześniej pomysłów, które były w poprzednich mapkach i oczywiście absolutnie wszystko infantylne do porzygu. Odszedł facet, który miał talent, wizję i robił mapki dla każdego, a nie tylko słotkie pluszowe potworki ze słodkimi oczkami i uśmiechami, machające kwiatkiem, czy inne tego typu gówno.  Poświęciłem czas, znalazłem listę zwolnionych. Zobaczyłem ich profile na Linkedln. Zobaczyłem nad czym pracowali. To są osoby, które tworzyły 80% tego za co pokochałem grę Walkabout Minigolf.  Potem coś się w firmie popsuło. Zamiast WM2 przez 5 lat trzaskali tylko DLC, dojąc kasę praktycznie za nic, bo ile pracy może kosztować jedna mała mapka na miesiąc-dwa. Wydali grę na PC, Pico. Quest, PSVR, PSVR2 i Apple VP.  Nagle zaczęli robić jakieś durnoty typu wersja gry na telefony (WTF?!!) i jakieś crossplaye. W tym momencie dostawy zajebistych mapek się praktycznie skończyły.    No ale za to jest pierdylion nowych awatarów, oczywiście wszystkie słodkie i urocze do porzygu. No i jakieś durne dodatki typu minigra gdzie można... strzelać z procy. Na cholerę bulwa mać proca w minigolfie?! Nawet w normalnych trybach tego nie da się włączyć. KOMPLETNA strata czasu i pieniędzy.   I co?  I po lekko ponad pół roku czytam, że gościa co zrobił najlepsze mapki już nie ma. Jest też zwolniony gość co dłubam przy kodzie. A tu mam obawę, że to może być fachowiec dzięki któremu gra  wygląda niewiarygodnie dobrze przy trzymaniu stałych 80fps na starym Queście 2. Nowa mapka.. w kilku miejscach wyraźnie haczy. Wygląda gorzej niż 10 starszych mapek, które są fajniejsze, łądniejsze i oryginalne, a nie haczą.   Można sobie łatwo wyobrazić przyszłość studia teraz   A. No i podbili ceny. Pakiet gra+ każde DLC kosztował 2 lata temu 2.5x mniej. DWA I PÓŁ RAZA. A teraz za każdą nową gównianie infantylną mapkę będą kasować już nie 3, nie 4, ale 5 euro.  Kupiłem grę w najdroższej wersji, potem kupowałem mapki choćbym nie był przekonany (w wiele zagrałem raz i nigdy więcej nie zagram bo cienizna). Namówiłem pięć osób do zakupu gry. Chciałem wspierać studio w którym pracują ludzie z talentem, pasją i wizją.   No i tych ludzi właśnie zwolniono.    A potem "VR się nie przyjęło, bo ludzie tego nie chcą". Jakby gry 2D startowały w latach 80tych i 90tych w takich realiach jak VR, to byśmy teraz grali w Ponga, "układanie kulek i pewnie jakieś Warcaby Online. I tyle. Gry by się nie przyjęło "bo ludzie tego nie chcą".  Różnica taka, że na szczęście w latach 1980-2005, mieliśmy firmy z pasjonatami, wizjonerami, talentam, także na stanowiskach na samej górze. Liczą się LUDZIE.  Jakby zrobili jakąkolwiek grę ludzie z Naughty Dog jakie istniało w roku 2002, to bym kupił nawet za 1000zł choć jestem delikanie mówiąc "niebogaty". A gier od Naughty Dog obecnego nie ogram nawet za darmo. Może jakieś Uncharted spróbuję, ale na serio nienawidzę skradanek i gier opartych o mechanikę strzelanek z  cover systemem. Poza Uncharted? Moje niegdyś uwielbiane studio, nie zrobiło gry która mnie interesuje od... ponad 20 lat. W drugą stronę też. Jeśli do studia którego nie cierpię pójdzie kilka osób i zrobią zajebistą grę, to będę chwalił, grał i polecał znajomym. Bez patrzenia na nazwę firmy, bo ta się nigdy już nie będzie liczyć. Blizzard? Bioware? Przecież to są niemal parodie starego Blizzarda i Bioware'u.  Kiedyś jak widziałeś logo firmy na starcie to potrafiłęś rozpoznać Electronic Arts - przy ładowaniu pierwszy raz Desert Strike'a na Amidze - i już wiedziałeś, że pewnie dobra gierka Bizarre Creations - i już wiedziałeś, że łądująca się gra to zajebiste, wybitnie dobre w niektórych aspektach wyścigi arcade. Blizzard przy ładowaniu pierwszy raz StarCrafta - i choć mi na początku mocno nie podszedł, bo wolałem gry ala C&C, a ta była mocno inna, to się wiedziało, żeby nie oceniać po pierwszych 3 minutach demka, bo to przecież Blizzard. Ci od WarCrafta, Blackthorne'a, The Lost Vikings.    Patrzenie na creditsy i strony internetowe firmy, gdzie jest rozpisane kto zajmuje jakie stanowisko - to dziś niemal konieczność.   A starych wybitnie zdolnych i mających ogromne doświadczenie veteranów... ubywa z każdym rokiem. Najgorsze jest to, co widać także na tym forum, szczególnie wśród osób młodszych (powiedzmy 30 i niżej), że oni nie ogarniają różnicy jaka się pojawiła pomiędzy tym co było a tym co jest. Oni nawet czasem nie wiedzą, jak było dobrze.  Dla nich fakt, że wyszły 4 dobre gry (dla nich) w ciągu roku oznacza, że wszystko jest OK. 20-25 lat temu do tej 4ki trzeba dopisać na początku jedynką, dwójkę, a czasem i trójkę, a do tego dodać osobną kategorię "Gry wybitne", która w obecnych czasach nie ma nawet sensu.    Zobaczcie na to. To jest symbol problemu - w sensie dopchania się do branży ludzi, którzy absolutnie nie powinni sie do branży gier nawet zbliżać. Zobaczcie choćby jak to wygląda. Ten najgorszy, najbardziej ohydny, rzygo-genny styl wizualiów znany z tak wielu tworów korpokrawaciarzy. To odwrotność atrakcyjnych wizualiów. Odwrotność jakości, odwrotność talentu, odwrotność umiejętności itp     to jest propagandowe gówno wydane i zrobione na polecenie lewicowych polityków w UK. Powiecie "no bo to dla dzieciarni jest przecież, dlatego tak wygląda". Tylko, że jak odpalisz Discorda, przeglądarkę, inny wiodący komunikator, jedną z 20 aplikacji od programów do odzyskiwania plików po edytory, to masz bulwa mać TO SAMO. Ten sam anty-styl, bo tak sobie jakiś korpokrawaciarz wymyślił, że  - jest nowoczesny - jest ładny (taaa) - jest tani bo byle debil da radę zrobić w ten sposób logo, postać czy planszę    jeszcze tylko trochę więcej bean-face'ów mogli dać, bo jeszcze mi trochę wczorajszego obiadu zostało wewnątrz, a wystarczyłyby ze trzy fasole i bym eksmitował całe 100%.    
    • ok, x g6 zakupiony, jest w paczkomacie nadawczym "but seriously" remaster we flac pobrany   czekam 
    • no nie wiem, płyta to 500zł, a karta perę tysi, jak będzie uwalona mechanicznie to na gwarancji nie przyjmą, do naprawy też może być średnio de facto jest jeszcze drugi slot przecież na płycie, od wsadzenia tej grafiki do niego bym zaczął    
    • Być może, tylko że skoda to jedna marka vs kilka chińskich, chociaż wolumen aut może być podobny, ciężko określić. Sam nie kupiłbym chińczyka na chwilę obecną. I nie chodzi o samą awaryjność ,a o utratę wartości pojazdu, która na chwilę obecną będzie raczej dużo wyższa niż znanych popularnych marek.  Na chwilę obecną mogę tylko ocenić np. to jak jest wykonane wnętrze, jakie robi wrażenie wizualne i w dotyku. I jestem raczej pozytywnie zaskoczony, np. boczki drzwi w popularnych markach potrafią być w 90% z twardego ordynarnego plastiku, to w chińczyku w tym miejscu jest jakiś materiał, ekoskóra, wizualnie też ładnie narysowane i to może na kupujących robić pozytywne wrażenie. Jak te materiały będą wyglądały za 5 lat ? Loteria
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...