Skocz do zawartości

RTX 50x0 (Blackwell) - wątek zbiorczy


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

No. To jak już sobie te ceny precyzyjnie ustaliliście, to tylko kurtce dajcie proszę esem znać, żeby chłop na szpilkach i w niepewności tydzień nie czekał i wiedział, co ogłosić. ;)

 

Pomyślności wszystkim forumiakom życzę w 2025!

Edytowane przez JeRRyF3D
Gość P.Wiśnia
Opublikowano
4 minuty temu, JeRRyF3D napisał(a):

No. To jak już sobie ceny ustaliliście, to tylko kurtce dajcie esem znać, żeby chłop w niepewności tydzień nie czekał. ;)

 

Pomyślności wszystkim forumiakom życzę w 2025!

Dajcie też znać Joe Bidenowi że nie brał udziału w wyborach ;) 

Opublikowano (edytowane)

Nikt realnie już nie pamięta po ile chodziła 3080 na premierę, era scalperów zrobiła swoje. 

Z tego co pamiętam, 3080 FE w cenie MSRP miała chodzić po £699 funtów (3500zł), a zamiast tego trzeba było płacić (i to przy dużym szczęściu, karty znikały w przeciągu 20-30 sekund po pojawieniu się!) £755.97 (3780zł) za... 3070 od Zotaca. 3080 to wtedy chodził za sporo powyżej £1000. 

 

image.thumb.png.3bb0817532f2741679122b7117c43949.png

 

A teraz spójrzcie na to:

 

image.png.7908ff2f185a6995e70f8cee6305a110.png

 

Za 970 od MSI płaciłem na premierę... 1400zł. Wtedy to było :heu:

Edytowane przez Element Wojny
Opublikowano (edytowane)
3 minuty temu, Element Wojny napisał(a):

No to gratuluję, dostępność w Polsce jak widać była niezła, w UK nie było nic.

Ci co premierowo zrobili zamówienia w OC UK na 3080 wcześniej lub trochę później, ale dostali karty w premierowych cenach.

 

Xkom w Polsce leciał w kulki. Premierowo można było dostać w np. proshop.pl

Edytowane przez lukadd
Opublikowano (edytowane)
3 minuty temu, JeRRyF3D napisał(a):

Nie myl zamówienia z dostępnością.
Ja ją za tyle zamówiłem w dniu premiery.
I czekałem rok :)

Ale dostałeś taniej 3080 TUFa niż ja 3070 Zotaca. Coś za coś. Tego Zotaca sprzedałem od ręki, bo karta to był totalny szajs, wyła jak powalona. 

Edytowane przez Element Wojny
Opublikowano (edytowane)

Ja już nie pamiętam całego cyrku.
Wiem, że zamówiłem w x-kom - zaczęły się jakieś syfy, to domówiłem kolejną w komputroniku, morelach itd. z nadzieją, że wezmę tę, która przyjdzie najszybciej - i... wszędzie zong!
Więc kupiłem 3070 i zapomniałem o tych wyżej. A po roku zaczęli się odzywać i zaczęły do mnie karty przychodzić, gdy kosztowały już fortunę.
I to była już łatwa i zupełnie przypadkowa droga do... 4090. 


No i ważne (!) - o czym wszyscy zdali się tu zapomnieć.
Fortunę kosztowały karty... ale zdolne do kopania. :)

Edytowane przez JeRRyF3D
Opublikowano (edytowane)

Ja miałem 3080 Ti od EVGA w zamówieniu od Amazona za bodajże 4500zł (zamówiłem w sumie w desperacji ze względu na brak innych kart i mega dobrą cenę), po kilku miesiącach dostałem info że wysyłka za 2 tygodnie, w dniu wysyłki dostałem info jest jakiś problem z zamówieniem i zostało... anulowane. Możecie się tylko domyślać mojej reakcji. Zapewne jakiś ...ujek z Amazonu ją anulował ze swojej strony, po czym sam pewnie kupił i sprzedał kopaczowi za 2x tyle. 

Edytowane przez Element Wojny
Opublikowano

Jestem ciekaw jak będzie przy premierze z Radeonami, czy tak samo jak z RTX, nigdy nie brałem nic na premierę ani mnie to nie interesowało, ale teraz jest inaczej, więc wolałbym kupić karcioszkę niż czekać kolejne miesiące.

Opublikowano (edytowane)
6 minut temu, Element Wojny napisał(a):

O tak, mnóstwo awarii i anulacji wszystkich kart w normalnej cenie.
Te w cenie 2x/3x wyższej normalnej były już całkowicie bezawaryjne i gotowe do wysyłki. 

No wiadomo! Od zawsze słyszymy o "chorobie wieku dziecięcego".
Pierwsze wypusty to badziew, a kolejne edycje, to już poprawione, wzmocnione, sprawdzone, itd.
Te pierwsze rewizje, to się gięły jeszcze w pudełkach! ;)

Edytowane przez JeRRyF3D
Opublikowano

Znalazłem ten klasyk :

 

Uwaga otwieracie na własne ryzyko...:hahaha:

 

Spoiler

Dostawa Twojej karty RTX 30** może się opóźnić.

To jest bardzo dobry sprzęt, a jeszcze lepsza jest jego cena.

Wiemy o tym my, wiesz o tym Ty i bardzo wielu klientów na całym świecie.

Wygląda jednak na to, że zainteresowanie tymi kartami zaskoczyło producentów.



Co się stało



Producenci kart niedoszacowali popularności RTX 3080.

Wyprodukowali ich za mało, a to oznacza, że możemy nie dostarczyć od ręki wszystkich zakupionych modeli.

Z naszych informacji wynika, że fabryki kart pracują teraz na najwyższych obrotach.



Co teraz



Kolejne palety z kartami jadą i płyną już do Polski.

To może jednak potrwać kilka tygodni. Jest to globalny problem, nie mamy na to wpływu.



Co dalej



Prosimy Cię o cierpliwość.

Gdy tylko pojawi się u nas każda kolejna partia kart, jeszcze tego samego dnia wyślemy je do kolejnych klientów.



Jeżeli masz pytania dotyczące Twojego zamówienia, napisz do nas mejl.

Przy RTX 50XX raczej scenariusz niemożliwy:E

  • Haha 6

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Już wcześniej wydawało mi się, że dobrze widzę a teraz jestem wręcz pewien   https://m.facebook.com/stop.cham.team/photos/minister-sprawiedliwości-waldemar-żurek-przyłapany-na-wykroczeniu-️️️nie-przepuś/1321185586715877/     Tak jak myślałem - "święta krowa" z telefonem. I cyk, mandacik 300 zł dla pieszej
    • Wcale nie.   Dzięki temu potrafisz często bardzo trafnie nakreślić swoje oczekiwania. Zobaczyłem babkę która przejęła posadę "lead artist" we Frozenbyte i już wiedziałem, że dla mnie studio przestało istnieć. W ostatnie dwie odsłony Trine nie grałem. Zaoszczędziłem sobie marnowania czasu i płonnych nadziei, że znajdę tam sporo fajnej oprawy, na którą się będzie przyjemnie patrzyło pod kątem i wizualnym (zajebiście to wygląda!) jak i technicznym (wow! takiego czegoś jeszcze nie widziałem, widać że fachowcy robili) za co uwielbiałem Trine 1-3.   Często widzę też, jak odchodzą ludzie starej daty. To CZUĆ. Po odejściu grupy byłych Amigowców, już nie zobaczyłem leveli w stylu przypominającym klimat gier z Amigi.   Po creditsach można wyczytać bardzo wiele.    Teraz niestety ze studia Mighty Coconut odeszli ludzie, którzy sprawiali, że gra była dla dzieciarni i kobiet ORAZ dla każdego innego, w tym mnie. Od jakiegoś czas każda nowa mapka bez wizji, badziewna technicznie, same sklejanie już istniejących wcześniej pomysłów, które były w poprzednich mapkach i oczywiście absolutnie wszystko infantylne do porzygu. Odszedł facet, który miał talent, wizję i robił mapki dla każdego, a nie tylko słotkie pluszowe potworki ze słodkimi oczkami i uśmiechami, machające kwiatkiem, czy inne tego typu gówno.  Poświęciłem czas, znalazłem listę zwolnionych. Zobaczyłem ich profile na Linkedln. Zobaczyłem nad czym pracowali. To są osoby, które tworzyły 80% tego za co pokochałem grę Walkabout Minigolf.  Potem coś się w firmie popsuło. Zamiast WM2 przez 5 lat trzaskali tylko DLC, dojąc kasę praktycznie za nic, bo ile pracy może kosztować jedna mała mapka na miesiąc-dwa. Wydali grę na PC, Pico. Quest, PSVR, PSVR2 i Apple VP.  Nagle zaczęli robić jakieś durnoty typu wersja gry na telefony (WTF?!!) i jakieś crossplaye. W tym momencie dostawy zajebistych mapek się praktycznie skończyły.    No ale za to jest pierdylion nowych awatarów, oczywiście wszystkie słodkie i urocze do porzygu. No i jakieś durne dodatki typu minigra gdzie można... strzelać z procy. Na cholerę bulwa mać proca w minigolfie?! Nawet w normalnych trybach tego nie da się włączyć. KOMPLETNA strata czasu i pieniędzy.   I co?  I po lekko ponad pół roku czytam, że gościa co zrobił najlepsze mapki już nie ma. Jest też zwolniony gość co dłubam przy kodzie. A tu mam obawę, że to może być fachowiec dzięki któremu gra  wygląda niewiarygodnie dobrze przy trzymaniu stałych 80fps na starym Queście 2. Nowa mapka.. w kilku miejscach wyraźnie haczy. Wygląda gorzej niż 10 starszych mapek, które są fajniejsze, łądniejsze i oryginalne, a nie haczą.   Można sobie łatwo wyobrazić przyszłość studia teraz   A. No i podbili ceny. Pakiet gra+ każde DLC kosztował 2 lata temu 2.5x mniej. DWA I PÓŁ RAZA. A teraz za każdą nową gównianie infantylną mapkę będą kasować już nie 3, nie 4, ale 5 euro.  Kupiłem grę w najdroższej wersji, potem kupowałem mapki choćbym nie był przekonany (w wiele zagrałem raz i nigdy więcej nie zagram bo cienizna). Namówiłem pięć osób do zakupu gry. Chciałem wspierać studio w którym pracują ludzie z talentem, pasją i wizją.   No i tych ludzi właśnie zwolniono.    A potem "VR się nie przyjęło, bo ludzie tego nie chcą". Jakby gry 2D startowały w latach 80tych i 90tych w takich realiach jak VR, to byśmy teraz grali w Ponga, "układanie kulek i pewnie jakieś Warcaby Online. I tyle. Gry by się nie przyjęło "bo ludzie tego nie chcą".  Różnica taka, że na szczęście w latach 1980-2005, mieliśmy firmy z pasjonatami, wizjonerami, talentam, także na stanowiskach na samej górze. Liczą się LUDZIE.  Jakby zrobili jakąkolwiek grę ludzie z Naughty Dog jakie istniało w roku 2002, to bym kupił nawet za 1000zł choć jestem delikanie mówiąc "niebogaty". A gier od Naughty Dog obecnego nie ogram nawet za darmo. Może jakieś Uncharted spróbuję, ale na serio nienawidzę skradanek i gier opartych o mechanikę strzelanek z  cover systemem. Poza Uncharted? Moje niegdyś uwielbiane studio, nie zrobiło gry która mnie interesuje od... ponad 20 lat. W drugą stronę też. Jeśli do studia którego nie cierpię pójdzie kilka osób i zrobią zajebistą grę, to będę chwalił, grał i polecał znajomym. Bez patrzenia na nazwę firmy, bo ta się nigdy już nie będzie liczyć. Blizzard? Bioware? Przecież to są niemal parodie starego Blizzarda i Bioware'u.  Kiedyś jak widziałeś logo firmy na starcie to potrafiłęś rozpoznać Electronic Arts - przy ładowaniu pierwszy raz Desert Strike'a na Amidze - i już wiedziałeś, że pewnie dobra gierka Bizarre Creations - i już wiedziałeś, że łądująca się gra to zajebiste, wybitnie dobre w niektórych aspektach wyścigi arcade. Blizzard przy ładowaniu pierwszy raz StarCrafta - i choć mi na początku mocno nie podszedł, bo wolałem gry ala C&C, a ta była mocno inna, to się wiedziało, żeby nie oceniać po pierwszych 3 minutach demka, bo to przecież Blizzard. Ci od WarCrafta, Blackthorne'a, The Lost Vikings.    Patrzenie na creditsy i strony internetowe firmy, gdzie jest rozpisane kto zajmuje jakie stanowisko - to dziś niemal konieczność.   A starych wybitnie zdolnych i mających ogromne doświadczenie veteranów... ubywa z każdym rokiem. Najgorsze jest to, co widać także na tym forum, szczególnie wśród osób młodszych (powiedzmy 30 i niżej), że oni nie ogarniają różnicy jaka się pojawiła pomiędzy tym co było a tym co jest. Oni nawet czasem nie wiedzą, jak było dobrze.  Dla nich fakt, że wyszły 4 dobre gry (dla nich) w ciągu roku oznacza, że wszystko jest OK. 20-25 lat temu do tej 4ki trzeba dopisać na początku jedynką, dwójkę, a czasem i trójkę, a do tego dodać osobną kategorię "Gry wybitne", która w obecnych czasach nie ma nawet sensu.    Zobaczcie na to. To jest symbol problemu - w sensie dopchania się do branży ludzi, którzy absolutnie nie powinni sie do branży gier nawet zbliżać. Zobaczcie choćby jak to wygląda. Ten najgorszy, najbardziej ohydny, rzygo-genny styl wizualiów znany z tak wielu tworów korpokrawaciarzy. To odwrotność atrakcyjnych wizualiów. Odwrotność jakości, odwrotność talentu, odwrotność umiejętności itp     to jest propagandowe gówno wydane i zrobione na polecenie lewicowych polityków w UK. Powiecie "no bo to dla dzieciarni jest przecież, dlatego tak wygląda". Tylko, że jak odpalisz Discorda, przeglądarkę, inny wiodący komunikator, jedną z 20 aplikacji od programów do odzyskiwania plików po edytory, to masz bulwa mać TO SAMO. Ten sam anty-styl, bo tak sobie jakiś korpokrawaciarz wymyślił, że  - jest nowoczesny - jest ładny (taaa) - jest tani bo byle debil da radę zrobić w ten sposób logo, postać czy planszę    jeszcze tylko trochę więcej bean-face'ów mogli dać, bo jeszcze mi trochę wczorajszego obiadu zostało wewnątrz, a wystarczyłyby ze trzy fasole i bym eksmitował całe 100%.    
    • ok, x g6 zakupiony, jest w paczkomacie nadawczym "but seriously" remaster we flac pobrany   czekam 
    • no nie wiem, płyta to 500zł, a karta perę tysi, jak będzie uwalona mechanicznie to na gwarancji nie przyjmą, do naprawy też może być średnio de facto jest jeszcze drugi slot przecież na płycie, od wsadzenia tej grafiki do niego bym zaczął    
    • Być może, tylko że skoda to jedna marka vs kilka chińskich, chociaż wolumen aut może być podobny, ciężko określić. Sam nie kupiłbym chińczyka na chwilę obecną. I nie chodzi o samą awaryjność ,a o utratę wartości pojazdu, która na chwilę obecną będzie raczej dużo wyższa niż znanych popularnych marek.  Na chwilę obecną mogę tylko ocenić np. to jak jest wykonane wnętrze, jakie robi wrażenie wizualne i w dotyku. I jestem raczej pozytywnie zaskoczony, np. boczki drzwi w popularnych markach potrafią być w 90% z twardego ordynarnego plastiku, to w chińczyku w tym miejscu jest jakiś materiał, ekoskóra, wizualnie też ładnie narysowane i to może na kupujących robić pozytywne wrażenie. Jak te materiały będą wyglądały za 5 lat ? Loteria
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...