trepek 1 629 Opublikowano 4 godziny temu Opublikowano 4 godziny temu 27 minut temu, galakty napisał(a): Szkoda że nie było modernizacji na gaz, Były modernizacje na gaz wraz z dociepleniem domu. Dla biednych rodzin z prefinansowaniem i minimalnym własnym wkładem. Gaz wypadł z dofinansowań jakoś niedawno, na początku 2025? Chyba tak. Z resztą sam brałem dofinansowanie na piec gazowy w 2022r jak była ogólnokrajowa sraka, że gazu nie będzie bo wojna, będę marzł etc. Tylko węgiel! Pamiętam, jak mówili mi, że "jestem odważny" przechodząc na gaz w "takim czasie" i ten uśmiech politowania. Sami sobie ludzie zgotowali ten los oglądając TV. Taki to był chory czas i dumpingowe ceny, że sprzedałem tonę węgla (za jakieś 3 tys zł!!!) oraz piec węglowy (7 tys zl!) i za te pieniądze zmodernizowałem instalację centralnego, przerobiłem ją z grawitacyjnej na ciśnieniową, założylem bufor etc i jeszcze mi zostało.
galakty Opublikowano 4 godziny temu Opublikowano 4 godziny temu 1 minutę temu, trepek napisał(a): Były modernizacje na gaz wraz z dociepleniem domu. Z podłączeniem do sieci itp? Mi chodzi o domy gdzie nie było przyłącza.
GordonLameman Opublikowano 4 godziny temu Opublikowano 4 godziny temu 1 minutę temu, galakty napisał(a): Z podłączeniem do sieci itp? Mi chodzi o domy gdzie nie było przyłącza. Gazyfikacja kraju jeszcze trwa Gaz-System S.A. cały czas działa.
trepek Opublikowano 4 godziny temu Opublikowano 4 godziny temu @galakty U mnie gaz do domu był doprowadzony jakoś na początku lat 90'tych (a mieszkam na wsi). Ale projekt musiałem zrobić + kominiarz + rura w komin (piec kondesacyjny) + dospawanie trójnika do obecnej rury gazowej w domu. Taka ciekawostka (bo dla mnie to był szok) - wiesz, że rury gazowe spawa się jak w instalacji gazowej jest ciśnienie? Myślałem, że mnie spawacz w bambuko robi ale tak spawał... Stary spawacz, co od 30 lat spawa rury w PGNIG. MA-SA-KRA, ja wyszedłem z domu jak spawał
galakty Opublikowano 4 godziny temu Opublikowano 4 godziny temu (edytowane) A nie ma być tak że od X roku zakaz zakładania pieców gazowych? Czy znowu straszenie bez pokrycia? Gdzieś się na to natknąłem. Teściowi polecam korzystać póki można, chociaż chyba woli zapłacić potencjalny mandat niż zakładać gaz. 1 minutę temu, trepek napisał(a): Taka ciekawostka (bo dla mnie to był szok) - wiesz, że rury gazowe spawa się jak w instalacji gazowej jest ciśnienie? Myślałem, że mnie spawacz w bambuko robi ale tak spawał... Stary spawacz, co od 30 lat spawa rury w PGNIG. MA-SA-KRA, ja wyszedłem z domu jak spawał Dziś to się robi na zaciskach Ale wymieniałem kiedyś zawór pod ciśnieniem bo nie mieliśmy klucza do skrzynki. Grunt żeby żaden majster nie palił fajki... Tak naprawdę tam malutkie ciśnienie jest, zatkasz reklamówką albo szmatą. Edytowane 4 godziny temu przez galakty
Dimazz Opublikowano 3 godziny temu Opublikowano 3 godziny temu dotacje na podłączenie gazu powygaszane więc na chwile obecną raczej nie opłaca się zakładać gazu. Teraz jest nacisk na piece 5 klasy i pompy ciepła oraz pv z magazynem.
tgolik Opublikowano 3 godziny temu Opublikowano 3 godziny temu (edytowane) W dniu 2.02.2026 o 14:56, galakty napisał(a): Nie powiedziałbym że wszystkie, ja jednak wolę by moje dzieci nie wdychały spalin z diesla z wyciętym DPF Ale propaganda na nowe źródła ciepła i energii gdzie mamy jej za mało to sabotaż. Elektryki są eko, jeśli ładujesz niskim prądem np. w domu w taryfie nocnej. Natomiast punkty ładowania, które ze względu na olbrzymie moce pobierane z sieci oparte są na elektrowniach węglowych (wysokie abonamenty mocowe, które płacą operatorzy za każdą ładowarkę wynikają z wysokich kosztów zagwarantowania nominalnej mocy - tę gwarancję daje tylko węgiel [i gaz]). Jeśli mieszkasz w pobliżu elektrowni to wdychasz spaliny powęglowe. Choć pewnie ktoś inny to wdycha, żebyśmy my mogli jeździć bez emisyjnie elektrykami. Edytowane 3 godziny temu przez tgolik
galakty Opublikowano 3 godziny temu Opublikowano 3 godziny temu 2 minuty temu, tgolik napisał(a): Elektryki są eko, jeśli ładujesz niskim prądem np. w domu w taryfie nocnej. Natomiast punkty ładowania, które ze względu na olbrzymie moce pobierane z sieci oparte są na elektrowniach węglowych (wysokie abonamenty mocowe, które płacą operatorzy za każdą ładowarkę wynikają z wysokich kosztów zagwarantowania nominalnej mocy - tę gwarancję daje tylko węgiel [i gaz]). Jeśli mieszkasz w pobliżu elektrowni to wdychasz spaliny powęglowe. Choć pewnie ktoś inny to wdycha, żebyśmy my mogli jeździć bez emisyjnie elektrykami. Gdzie ja napisałem coś o elektrykach? Możesz mieć benzynę i dla mnie OK. Co do elektryfikacji - w kraju gdzie prąd robimy z węgla, gazu nie chcemy bo Putin, a energetyki jądrowej nie ma i nie będzie to dla mnie niezłe trolololo. Nie mamy ani taniego prądu jak na zachodzie, ani takich temperatur zimą jak na zachodzie.
tgolik Opublikowano 3 godziny temu Opublikowano 3 godziny temu Nie pisałeś o elektrykach. Jednak dobry diesel spala dużo mniej paliwa niż silnik benzynowy emisja CO2 jest więc niższa. Oczywiście filtr cząstek stałych to podstawa.
trepek Opublikowano 3 godziny temu Opublikowano 3 godziny temu 22 minuty temu, galakty napisał(a): A nie ma być tak że od X roku zakaz zakładania pieców gazowych? Dokładnie to zakaz montażu nowych instalacji. Jak masz istniejącą to sobie będziesz mógł podmieniać piec jak się zepsuje. Z resztą są jakieś pomysły, że tak naprawdę najlepiej sprawdza się tandem PC + gaz więc kto wie, w którą stronę to wszystko pójdzie. Z drugiej strony jestem za rozwiązaniami hybrydowymi, które w danej chwili wykorzystują to co jest efektywniejsze. 4 minuty temu, tgolik napisał(a): emisja CO2 jest więc niższa Problem rozbija się nie o emisje CO2 lecz o produkowany syf przez dane jednostki spalinowe. Diesel z racji spalania bardziej zanieczyszczonego paliwa musi mieć więcej eko rozwiązań aby nie truć (głównie by ograniczyć emisję NOxów).
tgolik Opublikowano 3 godziny temu Opublikowano 3 godziny temu 1 minutę temu, trepek napisał(a): Dokładnie to zakaz montażu nowych instalacji. Jak masz istniejącą to sobie będziesz mógł podmieniać piec jak się zepsuje. Z resztą są jakieś pomysły, że tak naprawdę najlepiej sprawdza się tandem PC + gaz więc kto wie, w którą stronę to wszystko pójdzie. Z drugiej strony jestem za rozwiązaniami hybrydowymi, które w danej chwili wykorzystują to co jest efektywniejsze. Koszt kapitału, jaki włożyłeś w rozwiązanie hybrydowe zeżre Ci całą korzyść.
galakty Opublikowano 3 godziny temu Opublikowano 3 godziny temu 6 minut temu, trepek napisał(a): Z resztą są jakieś pomysły, że tak naprawdę najlepiej sprawdza się tandem PC + gaz więc kto wie, w którą stronę to wszystko pójdzie. Osobiście bym tak zrobił. PV + PC + gaz. Masz tanio i bezpiecznie w razie silnych mrozów. Dla pełni bezpieczeństwa przydałaby się koza albo kominek z instalacją grawitacyjną, no ale to już nierealne dziś 6 minut temu, tgolik napisał(a): Koszt kapitału, jaki włożyłeś w rozwiązanie hybrydowe zeżre Ci całą korzyść. Ale masz stabilność i bezpieczeństwo, jedno źródło zasilania w postaci PC w Polsce... No ja niezbyt to kupuję.
Klakier1984 Opublikowano 3 godziny temu Opublikowano 3 godziny temu 6 minut temu, galakty napisał(a): koza albo kominek z instalacją grawitacyjną, no ale to już nierealne dziś Dlaczego nierealne? Z tego co wiem dalej budując dom możesz sobie kominek postawić.
trepek Opublikowano 3 godziny temu Opublikowano 3 godziny temu 7 minut temu, galakty napisał(a): Dla pełni bezpieczeństwa przydałaby się koza albo kominek z instalacją grawitacyjną, no ale to już nierealne dziś Jak nie mieszkasz w Krakowie to normalnie możesz mieć kominki z certyfikatem Eko Nawet taki z castoramy. Ja w sumie żałuję teraz, że jak zmieniałem kominek to nie szarpnąłem się na taki z płaszczem wodnym i nie podłączyłem pod bufor. Teraz, Klakier1984 napisał(a): Dlaczego nierealne? Z tego co wiem dalej budując dom możesz sobie kominek postawić. Można, można. Mój brat sobie walnął kominek za prawie 100 tys I ani razu jeszcze w nim nie zapalił. Ale kominek spoko - w starodawnym stylu, kaflowy ale z turbozaawansowaną wężownicą odzyskującą ciepło i rozprowadzeniem ciepła.
GordonLameman Opublikowano 3 godziny temu Opublikowano 3 godziny temu 3 minuty temu, trepek napisał(a): Można, można. Mój brat sobie walnął kominek za prawie 100 tys I ani razu jeszcze w nim nie zapalił. Ale kominek spoko - w starodawnym stylu, kaflowy ale z turbozaawansowaną wężownicą odzyskującą ciepło i rozprowadzeniem ciepła. Oho, jak moi teściowie. Ręczna robota, w tym ręczne ozdobne malowanie kafli. Zapalili kilka razy, ale mimo wszystko syf się robi i teraz tylko na święta w nim świeczki palą
galakty Opublikowano 3 godziny temu Opublikowano 3 godziny temu 4 minuty temu, Klakier1984 napisał(a): Dlaczego nierealne? Z tego co wiem dalej budując dom możesz sobie kominek postawić. Tak ale nie z instalacją grawitacyjną, ktoś dzisiaj tak robi? 4 minuty temu, trepek napisał(a): Ja w sumie żałuję teraz, że jak zmieniałem kominek to nie szarpnąłem się na taki z płaszczem wodnym i nie podłączyłem pod bufor. Płaszcz wodny nie wymaga czasem pompy obiegowej? Mi chodziło o rozwiązanie totalnie na blackout (grawitacyjna ogarnie).
LeBomB Opublikowano 3 godziny temu Opublikowano 3 godziny temu 13 minut temu, tgolik napisał(a): Jednak dobry diesel spala dużo mniej paliwa niż silnik benzynowy emisja CO2 jest więc niższa. Ile dodatkowych systemów oczyszczania spalin musie mieć diesel? Ile więcej produkuje syfu nie tylko CO2? Nie bez powodu w SCT jest różnica w normach EURO między autami benzynowymi a dieslami, bo diesel EURO 4 jest bardziej szkodliwy niż benzyna EURO 4. Dopiero właśnie EURO6 w dieslu daje sporo mniejsze wartości. W autach najbardziej rozchodzi się o tlenki azotu i sadze. Tlenki azotu ogólnie w klimacie nie są złe, ale problem w tym, że w miastach zanim ulotnią się do wyższych partii atmosfery to krążą w miejskim powietrzu, co jest po prostu szkodliwe dla ludzi, bo tam nie ulegną rozpadowi. Sadze podobnie, ponadto sadze współczynnik GWP (przez który przelicza się ekwiwalent CO2) mają od 450 do 2500, czyli ich szkodliwe działanie na klimat jest od 450 do 2500 razy większe niż samego CO2. Owszem, filtr cząstek stałych jest tu ważny, tylko właśnie problemem jest kombinatoryka właścicieli aut, jak tu coś zaślepić, obejść, byle nie wymieniać. Dlatego jestem za tym, żeby badania również nowych aut spełniających nowsze normy EURO były dokładniejsze.
DjXbeat Opublikowano 3 godziny temu Opublikowano 3 godziny temu 10 minut temu, galakty napisał(a): Płaszcz wodny nie wymaga czasem pompy obiegowej? Mi chodziło o rozwiązanie totalnie na blackout (grawitacyjna ogarnie). Do grawitacyjnego musisz mieć odpowiednio spasowany przekrój rur czyli po prostu większe. Na dzisiejszych standardach grawitacja nie będzie pracować. Na blackout to stosujesz UPS z akumulatorem samochodowym, który pompkę obiegową pociągnie 1-3dni w zależności od akumulatora.
trepek Opublikowano 3 godziny temu Opublikowano 3 godziny temu 5 minut temu, GordonLameman napisał(a): w tym ręczne ozdobne malowanie kafli. O to to! Ale trzeba przyznać, że k**wa jest ładny ten kominek. Brat jeszcze ma taki styl w domu, że deska barlinecka na podłogach, stół dębowy 100 letni po renowacji, krzesła dębowe zdobione ciężkie. Jest klimat. W tym domu nic niczego nie udaje, wszystko jest prawdziwe. Zero badziewia z Chin. 9 minut temu, galakty napisał(a): Mi chodziło o rozwiązanie totalnie na blackout (grawitacyjna ogarnie). Tylko grawitacyjna ma ten problem, że rurki na wierzchu, zasilanie górą, powrót dołem. Z kominka rura fi 100, po drodze zwężki wykorzystujące prawo Venturiego do podbijania ciśnienia aby na końcach układu dalej był zachowany przepływ, na strychu zasobnik otwarty. Kto nie miał grawitacji w domu piętrowym (a jak u mnie - dwupiętrowym) to nie wie z czym to się wiążę. Dodajesz pompę obiegową i robisz na estetycznych cienkich rurkach, które chowiesz gdzie chcesz.
galakty Opublikowano 2 godziny temu Opublikowano 2 godziny temu 4 minuty temu, DjXbeat napisał(a): Do grawitacyjnego musisz mieć odpowiednio spasowany przekrój rur czyli po prostu większe. Na dzisiejszych standardach grawitacja nie będzie pracować. Na blackout to stosujesz UPS z akumulatorem samochodowym, który pompkę obiegową pociągnie 1-3dni w zależności od akumulatora. To tak, pompkę zasilasz UPSem czy generatorem, ale PC już nie 4 minuty temu, trepek napisał(a): Tylko grawitacyjna ma ten problem, że rurki na wierzchu, zasilanie górą, powrót dołem. Z kominka rura fi 100, po drodze zwężki wykorzystujące prawo Venturiego do podbijania ciśnienia aby na końcach układu dalej był zachowany przepływ, na strychu zasobnik otwarty. Kto nie miał grawitacji w domu piętrowym (a jak u mnie - dwupiętrowym) to nie wie z czym to się wiążę. Dodajesz pompę obiegową i robisz na estetycznych cienkich rurkach, które chowiesz gdzie chcesz. Dlatego nikt chyba tego dziś nie robi i o to mi chodziło. Kominek z płaszczem i pompką jako awaryjne źródło ogrzewania i gitara. Koszt nie jest ogromny, a w razie co jest.
trepek Opublikowano 2 godziny temu Opublikowano 2 godziny temu 3 minuty temu, galakty napisał(a): Dlatego nikt chyba tego dziś nie robi i o to mi chodziło. Tak jak nikt dzisiaj nie jeździ koniem i furmanką ;-) Technologia przeszłości, duże skomplikowanie układu i mało estetyczne.
Dimazz Opublikowano 2 godziny temu Opublikowano 2 godziny temu PC za dużo prądu bierze. Nie da się tego łatwo zasilić zimą.
janek25 Opublikowano 2 godziny temu Opublikowano 2 godziny temu 11 minut temu, trepek napisał(a): Tak jak nikt dzisiaj nie jeździ koniem i furmanką ;-) Technologia przeszłości, duże skomplikowanie układu układ jest prosty tylko drogi Predzej sie pompa ciepła popsuje gdzie bedziesz meć problem na czas serwisanta ściągnąć niż prądu nie bedze 24 minuty temu, trepek napisał(a): Z kominka rura fi 100, max 3 cale nawet jjakby było to 30KW pellet to z łacińskiego plastik i klej
DjXbeat Opublikowano 2 godziny temu Opublikowano 2 godziny temu (edytowane) 39 minut temu, galakty napisał(a): To tak, pompkę zasilasz UPSem czy generatorem, ale PC już nie No ale ja odpisałem w kontekście działania kominka z płaszczem wodnym o którym sam napisałeś więc po co wspominasz o PC ? Dzisiejszy standard w budownictwie wyklucza działanie grawitacji z racji cienkich rur. Takie układy wymagają pompki obiegowej. Jak ktoś ma kominek z płaszczem wodnym to nawet jak będzie „blackout” może ogrzewać dom zasilając pompkę obiegową poprzez UPS z akumulatora. Idąc dalej ja mam PC jako główne źródło ogrzewania ale awaryjnie mam kominek z płaszczem wodnym i pompki są podpięte pod UPS z akumulatorem. Jak wyłączą prąd to pompki dalej pracują i na akumulatorze jaki mam są w stanie pracować ~48h. Brak prądu mi nie straszny Edytowane 2 godziny temu przez DjXbeat
tgolik Opublikowano 2 godziny temu Opublikowano 2 godziny temu 25 minut temu, Dimazz napisał(a): PC za dużo prądu bierze. Nie da się tego łatwo zasilić zimą. Aj, tam. tylko w czasie głębokich mrozów zapłacisz może 1000 zł rocznie więcej. Styczeń w moim mieście był najzimniejszy od wielu, wielu lat - -3,1C średniodobowa przy ok. +1,5C wieloletniej. Styczeń w ok. 200 m domu (skrajny w szeregu, piwnice i nieużywane pomieszczenia 10-15C) kosztował mnie 1700 zł gdy rok temu było 1100 zł. Ogrzewam dom dwoma klimatyzatorami + na pół gwizdka elektryczne konwektory i podłogowe elektryczne w łazience. Gazem przy takich, ponadprzeciętnych mrozach też będzie drożej.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się