Skocz do zawartości

Transformacja energetyczna - OZE / fuzja jądrowa / paliwa kopalne / CO2 / ceny energii / elektromobilność


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Teraz to nie wiem co by musiało nastąpić, skoro ludzie przyzwyczaili i wręcz uzależnili się od aut. Chyba tylko coraz więcej SCT i restrykcji oraz ceny paliw mogłoby ich zmusić do przejścia na zbiorkom. 

Opublikowano
2 godziny temu, huudyy napisał(a):

MPK w np. Łodzi jeszcze 15 lat temu działała względnie dobrze - siatka połączeń była większa, dłuższa, takty na najpopularniejszych liniach to było 6-8 minut (a nie 10-15)...

Dokładnie MPK w Łodzi cofa się w rozwoju od lat, 15-20 lat temu było dużo sprawniej i lepiej.

Teraz jest katasfrofa i czasy przejazdów dłuższe niż 15 lat temu mimo że wyremontowali sporo torowisk :rotfl2:

I za to gówno teraz płać tyle pieniędzy. 

Opublikowano
4 godziny temu, LeBomB napisał(a):

Oraz @Bono_UG No ale właśnie tu jest problem, że żeby była lepsza musi być więcej pasażerów, bo tak to trzeba wykonać inwestycje bez pokrycia, a to w przypadku obciążenia budżetów gmin, miast lub spółek przez nie finansowanych sprawia, że staje się to zależne od polityki. 

Jak masz prezydenta miasta z innej opcji niż większość w radzie miasta, to zaczynają się przepychanki o takie rzeczy i nie ma szans na inwestycje bez pokrycia z bardzo dużym ryzykiem powiększenia strat. 

Dlatego to tak jak pisał @huudyy błędne koło.

W Gdańsku układ władzy jest jednolity i może przepchnąć co chce. Problem w tym że dużo się gada o potrzebie i wspaniałości naszej KM, a faktycznie niewiele sensownego robi.

Np. był remont ulicy, zrobili nawet ładny nowy przystanek, tylko taki mały, tyci problem, że autobusy się na tej jezdni nie mieszczą... Oczywiście nikt za ten błąd nie beknął, ani projektant, ani przyklepujący, ani wykonawca. Coś tam niby poprawili ale chyba nadal autobusy jeżdżą na około, tracąc czas.

 

Generalnie bardzo duże koszty ponosi się za wieloletnie zaniedbania, brak inwestycji w komunikacje i generalnie transport. To czego nie wydało się 10 lat temu, to teraz trzeba nadganiać płacąc jeszcze więcej.

Gdańsk bardzo zaniedbał sprawę rozbudowy miasta w kierunku SW, pozwolono na budowę masy osiedli, jednocześnie praktycznie nic nie inwestując w rozwój infrastruktury drogowej, nie wspominając o komunikacji zbiorowej. Efekt taki, że jak nic nie jeździło, to ludzie chcąc nie chcąc wykorzystywali samochody. Przez kilka lat było znośnie, a potem wszystko się zaczęło zapychać, więc tym bardziej autobusy były nieatrakcyjne. Obecnie miejscami nawet nie ma gdzie budować, bo nikt nie zrobił rezerwy terenowej.

Trzeba oddać, że powstało trochę linii tramwajowych ale zdecydowanie za późno. W niektórych miejscach z oczywistym brakiem przystosowania torowiska do autobusów, służb ratunkowych itp. No ale kto by przewidział, że jak się przedłuży ulice, zepnie z innymi dzielnicami i wylotami za miasto, to się zatka i autobusy utkną. Teraz przebudowa torowiska i skrzyżowań będą bardzo kosztowne (część tej trasy była budowana od zera z 7 lat temu, wcześniejszy odcinek w rezerwie między jezdniami z 10-11 lat temu), bo nie wystarczy dołożyć betonowych płyt, trzeba by w zasadzie na nowo robić torowisko, żeby osiągnąć właściwą nośność i akustykę.

Gdańsk dużo gada o priorytecie dla KM ale efektów nie widać. Bardzo się chwalili jak podnieśli prędkości maksymalne na niektórych odcinkach, jak to teraz jest szybko - tylko zapomnieli że na każdych światłach te tramwaje stają, bo brak jakiejkolwiek synchronizacji, sterowania priorytetem. To nie są nie wiadomo jak drogie rzeczy, żeby zamontować pętlę indukcyjną w torowisku i wpiąć w sterownik sygnalizacji, a zdecydowanie poprawi konkurencyjność przejazdu.

 

Mniejszymi kosztami, czy nawet jakimiś oszczędnościami można by popracować nad organizacją linii. Np. tramwaje 2 i 4 mają niemal identyczną trasę, jedyna różnica to kilka innych przystanków w Śródmieściu (2 jedzie dołem przy dogodnym dojściu na PKP i przesiadki w inne relacje, 4 górą przy PKS i UM), jak już ma być jakaś różnica i wartość dodana, to jeden z nich mógłby startować z Oliwy, a nie Jelitkowa, wtedy Zaspa i część Dolnego Wrzeszcza zyska bezpośrednie połączenie w Oliwą. 9 pokrywa się trasą z 8 i 12, jakby zamiast biletu jedno przejazdowego był 45 min, to 9 można by spokojnie zlikwidować, a zamiast tego wzmocnić inne linie lub wprowadzić nowe połączenia.

 

Taryfa biletowa, to też temat rzeka z "zachętą" do korzystania z KM. Wspólny bilet na Trójmiasto ciągnie się od 30 lat i ciągle nie ma woli dogadania się.

Było światełko w tunelu, powstał za grubą kasę system Fa(i)la, który oprócz kosztów nic nie zmienił. Zapowiedzi były świetne, a tak na prawdę powstała bardzo droga i średnio działająca platforma sprzedaży biletów, do tego z siłowym przymuszaniem do używania. Wyszło tak dobrze, że Tczew zrezygnował z wdrożenia i zrobił darmową komunikacją, bo wyszło taniej i prościej.

Opublikowano
W dniu 7.03.2026 o 11:19, Bono_UG napisał(a):

Gdzie te bilety po 4 i 6zł?

Trasa Wrzeszcz - Sopot, do Oliwy tak samo, a krócej już się chyba nie da.

Jak sprawdzałem między Oliwą a Wrzeszczem to były normalnie dostępne i to w różnych godzinach. Innej trasy nie sprawdzałem. 

Opublikowano

Wyszukane teraz 4/39 za 6zł. Pierwszy o 17:32, potem 18:50, 20:36 i 22:39. Normalnie szał i alternatywna dla SKM.

To są ceny promocyjne, kilka, może kilkanaście takich biletów na pociąg. Trafić na taki w momencie jak trzeba pojechać to czysta loteria, a nie coś na co można liczyć i dzięki temu jeździć taniej.

bilety3.png

Opublikowano

Kurierzy jeszcze nie.  Od dawna bardziej opłaca się kupować do paczkomatu koło chaty niż jeździć po mieście. Teraz szczególnie :D

Jednego mogą Polsce inne kraje zazdrościć. Dostawy do paczkomatów, punktów,  kurierzy. Tanio, szybko i bez problemów. 

Duża konkurencja i klient na tym mocno zyskuje.

 

Opublikowano
W dniu 9.03.2026 o 10:08, galakty napisał(a):

Teraz to nie wiem co by musiało nastąpić, skoro ludzie przyzwyczaili i wręcz uzależnili się od aut. Chyba tylko coraz więcej SCT i restrykcji oraz ceny paliw mogłoby ich zmusić do przejścia na zbiorkom. 

Podstawową kwestią jest to, że zbiorkom musi być naprawdę funkcjonalny. Nawet w Poznaniu, w którym sieć tramwajowa jest dość dobrze rozwinięta jest mimo wszystko jeszcze wiele do zrobienia.

Opublikowano
Cytat

Roczne koszty serwisu turbiny o mocy 3 kW oscylują między 320 a 960 zł. Dla turbiny 5 kW — od 400 do nawet 3 900 zł rocznie, zależnie od intensywności użytkowania, lokalizacji i warunków pogodowych. W tej kwocie znajdują się opłaty za przegląd i podstawowe naprawy.

https://www.onet.pl/styl-zycia/kbpl-2/mial-byc-tani-prad-sa-drogie-naprawy-prawda-o-turbinach-wiatrowych/jw20r9g,0666d3f1

Opublikowano
30 minut temu, Dimazz napisał(a):

nie wiem, nie czytalem, nie wnikalem - ale takie same artykuły są o PV - tez trzeba (wypadałoby) robic okresowe przeglady - wymyc panele z kup - sprawdzic łączenia (szczegolnie jesli mamy PV na dachu i ciezki dostep do złaczek to przeglad bedzie drozszy

 

Opublikowano (edytowane)

@duniekale panele coś dają. Wiatraki nie. 
A jak sobie policzysz przeglądy paneli, magazynów, wiatraków to rocznie może wyjść więcej niż kasa wydana na prąd.

Panele oficjalnie trzeba raz na 5 lat. Tu nie jest tak źle. Ale to wszystko zależy od firmy u której kupiono. I jakie są warunki gwarancji

Edytowane przez Dimazz
Opublikowano
10 minut temu, Dimazz napisał(a):

@duniekale panele coś dają. Wiatraki nie. 
A jak sobie policzysz przeglądy paneli, magazynów, wiatraków to rocznie może wyjść więcej niż kasa wydana na prąd.

Panele oficjalnie trzeba raz na 5 lat. Tu nie jest tak źle. Ale to wszystko zależy od firmy u której kupiono. I jakie są warunki gwarancji

no wiadomo - panele dobrze zrobione beda dzialac 30lat jak nie wiecej bez ingernecji - przy turbinie mechanicznej raczej przynajmniej łozyska bedzie trzeba wymienic

a to ze gowno produkuje to inna kwestia
dzis widzialem posta jak ktos sobie pionową zamontował, wiatra 10-20ms (nie wazne) kreci sie jak głupie - preodukcja 3W :E 

Opublikowano

Taki temat wpadł na lokalnym portalu (nie podaję do niego, bo wyszedł im bełkot): https://www.gospodarkamorska.pl/wbs-power-tworzy-nad-baltykiem-infrastrukture-dla-centrum-danych-o-mocy-32-gw-91276

 

Powiedziałbym, że trochę słabo to wygląda w kontekście EJ. Takie centrum obliczeniowe przeżre praktycznie całą moc nowej elektrowni. Trochę bez sensu w kontekście odchodzenia od węgla, zabezpieczenia energetycznego kraju.
No chyba, że będą zużywać mniej prądu niż wynika z przyłącza i z sieci będą ciągnąć jedynie nadwyżki produkcji. Wtedy jako element stabilizujący popyt jakiś sens ma.

Opublikowano

@Bono_UG To ma być centrum danych, nie magazyn energii. Z tego co na szybko rozumiem.

To realizuje prywatna spółka i to wejście w to co się rozwija na świecie. Oczywiście że jest prądożerne. Zakładają że im nie braknie energii. 

 

I póki co to planyi opis maksymalnej, końcowej wersji inwestycji.

Okaże się co z tego wyjdzie.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...