Skocz do zawartości

Transformacja energetyczna - OZE / fuzja jądrowa / paliwa kopalne / CO2 / ceny energii / elektromobilność


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Kurierzy jeszcze nie.  Od dawna bardziej opłaca się kupować do paczkomatu koło chaty niż jeździć po mieście. Teraz szczególnie :D

Jednego mogą Polsce inne kraje zazdrościć. Dostawy do paczkomatów, punktów,  kurierzy. Tanio, szybko i bez problemów. 

Duża konkurencja i klient na tym mocno zyskuje.

 

Opublikowano
W dniu 9.03.2026 o 10:08, galakty napisał(a):

Teraz to nie wiem co by musiało nastąpić, skoro ludzie przyzwyczaili i wręcz uzależnili się od aut. Chyba tylko coraz więcej SCT i restrykcji oraz ceny paliw mogłoby ich zmusić do przejścia na zbiorkom. 

Podstawową kwestią jest to, że zbiorkom musi być naprawdę funkcjonalny. Nawet w Poznaniu, w którym sieć tramwajowa jest dość dobrze rozwinięta jest mimo wszystko jeszcze wiele do zrobienia.

Opublikowano
Cytat

Roczne koszty serwisu turbiny o mocy 3 kW oscylują między 320 a 960 zł. Dla turbiny 5 kW — od 400 do nawet 3 900 zł rocznie, zależnie od intensywności użytkowania, lokalizacji i warunków pogodowych. W tej kwocie znajdują się opłaty za przegląd i podstawowe naprawy.

https://www.onet.pl/styl-zycia/kbpl-2/mial-byc-tani-prad-sa-drogie-naprawy-prawda-o-turbinach-wiatrowych/jw20r9g,0666d3f1

Opublikowano
30 minut temu, Dimazz napisał(a):

nie wiem, nie czytalem, nie wnikalem - ale takie same artykuły są o PV - tez trzeba (wypadałoby) robic okresowe przeglady - wymyc panele z kup - sprawdzic łączenia (szczegolnie jesli mamy PV na dachu i ciezki dostep do złaczek to przeglad bedzie drozszy

 

Opublikowano (edytowane)

@duniekale panele coś dają. Wiatraki nie. 
A jak sobie policzysz przeglądy paneli, magazynów, wiatraków to rocznie może wyjść więcej niż kasa wydana na prąd.

Panele oficjalnie trzeba raz na 5 lat. Tu nie jest tak źle. Ale to wszystko zależy od firmy u której kupiono. I jakie są warunki gwarancji

Edytowane przez Dimazz
Opublikowano
10 minut temu, Dimazz napisał(a):

@duniekale panele coś dają. Wiatraki nie. 
A jak sobie policzysz przeglądy paneli, magazynów, wiatraków to rocznie może wyjść więcej niż kasa wydana na prąd.

Panele oficjalnie trzeba raz na 5 lat. Tu nie jest tak źle. Ale to wszystko zależy od firmy u której kupiono. I jakie są warunki gwarancji

no wiadomo - panele dobrze zrobione beda dzialac 30lat jak nie wiecej bez ingernecji - przy turbinie mechanicznej raczej przynajmniej łozyska bedzie trzeba wymienic

a to ze gowno produkuje to inna kwestia
dzis widzialem posta jak ktos sobie pionową zamontował, wiatra 10-20ms (nie wazne) kreci sie jak głupie - preodukcja 3W :E 

Opublikowano

Taki temat wpadł na lokalnym portalu (nie podaję do niego, bo wyszedł im bełkot): https://www.gospodarkamorska.pl/wbs-power-tworzy-nad-baltykiem-infrastrukture-dla-centrum-danych-o-mocy-32-gw-91276

 

Powiedziałbym, że trochę słabo to wygląda w kontekście EJ. Takie centrum obliczeniowe przeżre praktycznie całą moc nowej elektrowni. Trochę bez sensu w kontekście odchodzenia od węgla, zabezpieczenia energetycznego kraju.
No chyba, że będą zużywać mniej prądu niż wynika z przyłącza i z sieci będą ciągnąć jedynie nadwyżki produkcji. Wtedy jako element stabilizujący popyt jakiś sens ma.

Opublikowano

@Bono_UG To ma być centrum danych, nie magazyn energii. Z tego co na szybko rozumiem.

To realizuje prywatna spółka i to wejście w to co się rozwija na świecie. Oczywiście że jest prądożerne. Zakładają że im nie braknie energii. 

 

I póki co to planyi opis maksymalnej, końcowej wersji inwestycji.

Okaże się co z tego wyjdzie.

Opublikowano

A gdzie ja o magazynie energii piszę?

 

Ciężko żeby miało im zabraknąć jak skoro zaraz obok ma być EJ, do tego linia energetyczna z farm wiatrowych na morzu.

Sęk w tym, że nowa elektrownia, która miała zabezpieczyć region, wspomóc odejście od węgla, zostanie docelowo przejedzona przez jedną firmę, która raczej wpływem na gospodarkę nie zrekompensuje takiej energochłonności.

 

Tutaj trochę szerszy opis, razem z możliwymi skutkami dla okolicy: https://www.wnp.pl/energia/miliardy-dolarow-na-data-center-w-choczewie-powstanie-tam-hiperskalowy-gigant,1042696.html

Opublikowano
4 godziny temu, Bono_UG napisał(a):

Taki temat wpadł na lokalnym portalu (nie podaję do niego, bo wyszedł im bełkot): https://www.gospodarkamorska.pl/wbs-power-tworzy-nad-baltykiem-infrastrukture-dla-centrum-danych-o-mocy-32-gw-91276

 

Powiedziałbym, że trochę słabo to wygląda w kontekście EJ. Takie centrum obliczeniowe przeżre praktycznie całą moc nowej elektrowni. Trochę bez sensu w kontekście odchodzenia od węgla, zabezpieczenia energetycznego kraju.
No chyba, że będą zużywać mniej prądu niż wynika z przyłącza i z sieci będą ciągnąć jedynie nadwyżki produkcji. Wtedy jako element stabilizujący popyt jakiś sens ma.

Słabo? Ja bym powiedział, że to patologia i to chyba na skalę Europejską. Chcą takie coś stawiać to niech postawią też źródło zasilania do tego. Dawno nie widziałem tak bezczelnego uspołeczniania kosztów i prywatyzowania zysków.

Opublikowano
2 godziny temu, Bono_UG napisał(a):

Przecież ponoć mamy najdroższy w Europie.

Bo mamy, ale z centrami jest problem, bo brakuje miejsca, mocy, neta, w sumie wszystkiego XD

W dniu 20.03.2026 o 10:33, 209458 napisał(a):

Zanim ta EJ się uruchomi to balon AI spuści powietrze i z te serwerowni powstanie 10-20% planowanego potencjału.

Mnie ciekawi, jak oni sobie w ogóle wyobrażają na tym zarabiać. Teraz wszystko na hura i grubo pod kreską, ale w końcu inwestor będzie chciał zobaczyć zysk.

 

Poza tym ja ogólnie widzę, co jest zaskakujące, ale te modele zaliczają regres. Mamy też coraz mniej dostępnej mocy. Kiedyś za 100 zł miałem Gemini na cały dzień pracy, a teraz pomagam sobie tym drugim subem za 35 zł, bo mi wywala często i gęsto limit. A taki Claude to w ogóle ma horrendalne limity...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • No ja byłem na pogrzebie, nie raz. W mieście na największym cmentarzu mam kaplicę, gdzie zwykle są nabożeństwa, na kolejnym tak samo. Nie wiem, co się dzieje w przypadku, gdy nabożeństwo jest w rodzinnej parafii zmarłego, ale nie kojarzę praktycznie żadnego kościoła bez parkingu czy placu przed wejściem, poza takimi w ścisłym, zabytkowym centrum, ale zdaje się, że nawet na teren ciasnego starego miasta karawany wyjątkowo mogą wjeżdżać tak samo jak karetki, policja czy zaopatrzenie.   Tutaj sytuacja mimo wszystko jest IMHO specyficzna. O ile dobrze widzę, nie ma bezpośredniego przejścia z kościoła na parking, jeśli już, to przez budynek klasztoru/szkoły (?). Inna opcja to właśnie niesienie trumny wzdłuż Czerniakowskiej do skrzyżowania i potem Nowosielecką do wejścia na parking.   Tak, na wsiach jeszcze jakiś czas temu nosiło się albo i nadal przenosi trumnę z konduktem na cmentarz, jeśli jest blisko kościoła. Ale szczerze mówiąc - jakoś tego w centrum miasta nie widzę.  To nie jest boczna osiedlowa uliczka. I jednocześnie nie jest to pogrzeb z celebrą itp.  Wszystko to nawet jeśli trzeba się zgodzić, że widok trumny to nie jest też nic gorszącego. Ale IMHO wystarczy, że wyniosą ją na przystanek...    No właśnie, skoro już muszą, to albo tam powinien być dopuszczony wjazd obok przystanku (a faktycznie nie ma - wszędzie słupki) albo nie powinno tam być pogrzebów. A jeśli mimo wszystko są...  to na karawan przymknąłbym oko.    Ja wiem, że raz na milion jakieś dziecko będzie akurat biegło do przedszkola - ale to są skrajne przypadki, generalnie nic nikomu nie ma prawa się stać jeśli karawan na pięć minut wjedzie ostrożnie i bardzo powoli na chodnik. A podejrzewam jeszcze, że i pogrzeby nie odbywają się tam masowo?   OK, jasne, dura lex... no ale komentarz mam do tego chyba taki jak większość: Konfitura kiedyś w końcu wyłapie ostry wp...l i, jak tłumaczył klasyk: nie będę popierał, ale zrozumiem. A wcale nie jestem fanem kościelnych jasełek.
    • @Dikson Spotkałem się z takim czymś na początku zeszłego roku na OLX, kilka takich kont zgłosiłem i je zablokowali. Widać, że jest to walka z wiatrakami, najwidoczniej dalej udaje im się oszukiwać ludzi. 
    • Gdzie w końcu kupiłeś?  Ja akurat złotego wolę i nawet w przezroczyste etui wsadzę bo mi się bardziej podoba . 
    • Długo czytałem ten temat bez konta, ale w końcu nadszedł czas na kupno OLEDa. Do tej pory własciwie byłem nastawiony na Asusa PG27UCWM, ale ostatnio też zacząłem się jednak zastanawiać nad QD, a dokładniej Dell AW3426DW. Nastawienie na WOLEDa (czy jak to się tam teraz zwie bez white pixela) było głównie z obawy przed rysami przy czyszczeniu, ale niby w tej najnowszej generacji mocno poprawili wytrzymałość ekranu. Okno mam typowo za samym monitorem, więc z tym nie powinno być problemu, bo wprost na niego nic nie świeci + w razie czego mam rolety. Sam monitor będzie na ramieniu, więc minusy i plusy podstawy tych modeli mnie nie interesują. Mogę prosić o podpowiedzi czy warto iść w QD czy jednak poczekać np. na testy tego Asusa jak już się pojawi? Ew. może popatrzeć na jakieś inne modele QD oprócz tego Della, bo jednak do tej pory siedziałem na IPS 16:9, więc będzie to spory przeskok, ale z drugiej strony wolałbym chyba od razu przejść na 4K. Monitor będzie do grania, przeglądania internetu i okazjonalnego oglądania filmów (chociaż od tego głównie mam LG C4). Z takich dodatkowych rzeczy, to też nie mam zamiaru jakoś bardzo dostosowywać się pod monitor, jak np. ukrywanie paska windows. Mam świadomość, że szybciej się przez to może wypalić. Z góry dzięki za wszelkie podpowiedzi.
    • Szczerze jakiekolwiek podświetlenie za ekranem, nie ważne czy to Ambilight wygląda całkiem dobrze na ekranach LCD z dużą ilością stref, żeby "podreperować" kontrast i zniwelować blooming. Na OLEDach granie, czy oglądanie filmów z takim pierdolnikiem oświetleniowym za ekranem, całkowicie zabija immersje i ten efekt wow OLEDa. Ale to moje zdanie i każdemu może podobać się co innego. Testowałem różne i jak już ktoś chce jakieś oświetlenie za ekranem to ciepłe białe ustawione na jak najniższą jasność. Mowa oczywiście o całkowicie ciemnym pokoju. To drugie stanowisko co wkleił @azgan jeszcze ok jakby wyłączyć te świecące kwiatki i  jasność na minimum. 
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...