Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
48 minut temu, Keller napisał(a):

A to nie możesz być ochotnikiem już teraz? Przecież możesz. Silni, odważni, zdrowi do przodu.

No wlasnie ktos musi aby ktos mogl sie za niego schowac.

Ktos kiedys musial aby ktos mogl dzisiaj pisac na forum komputeriwym.

 

Tu nie chodzi musi nie musi. Tu chodzi, ze z ruskimi trzeba twardo inaczej sie nie zatrzymaja.

Jesli jego onuce w raportach beda pisali, ze polakow to tylko najechac bo tam same pizdy, to to zrobia. Jesli w raportach bedzie, ze Polacy beda sie bili, to nie przyjda, bo przegraja. Jak polacy zwarci to ruskim prawie zawsze oklep robili. Byle nie dac sie podzielic i niech duch bojowy w narodzie bedzie.

Ruscy w wojowanie umiejo srednio. Nigdy niczym nie imponowali niz stratami.

Opublikowano
Godzinę temu, Element Wojny napisał(a):

 

A co z młodymi byczkami z Ukrainy, którzy tak dobrze bawią się na polskich dyskotekach? Wy w kamasze, a oni impreza? 

Jestem pewien, że moralnie będą nas wspierać z całego serca.

Opublikowano (edytowane)

Jak komicznie a jednocześnie przerażająco by to nie brzmiało, tak zapewne będzie to wyglądać. 

Was będą trzepać na WKU, będziecie musieli udowadniać że wiek, stan zdrowia, jedyny żywiciel rodziny itd. a oni będą sobie w knajpach przesiadywać i rozróby robić.

 

To jest komedia, że wszyscy inni mają walczyć za Ukrainę, kiedy oni sami mają to w dupie. Wiem z pierwszej ręki, od mojej mamy, co się dzieje w 40-tysięcznej miejscowości z której pochodzę. Moja mama powiedziała że nie dziwne że w Ukrainie brakuje żołnierzy, skoro potencjalni rekruci siedzą na moim osiedlu i się panoszą.

 

Czasy się zmieniły. 20-25 lat temu, kiedy u mnie w mieście porządku pilnowały "karki", taka sytuacja byłaby nie do pomyślenia, żeby pijane nastolatki z Ukrainy wrzeszczały na starsze osoby u mnie na osiedlu, dostaliby taki wpier... że grzecznie by starszym osobom drzwi na klatkach otwierali, i jeszcze ładnie dzień dobry mówili. 

Edytowane przez Element Wojny
Opublikowano
1 godzinę temu, LeBomB napisał(a):

Dlatego uważam, że sporo rzeczy powinno zostać uwzględnionych przy tworzeniu takiego "planu" powołań na ćwiczenia.

Nie da się uwzględnić wszystkich skomplikowanych sytuacji. Wystarczy aby szkolenia nie były przymusowe, a były wyborem z kilku alternatywnych rzeczy czyli czegoś w rodzaju służby zastępczej. Szkolenie nie musi też przecież oznaczać poligonu w błocie. Gdyby ktoś na taki poligon nieświadomie trafił, powinien mieć możliwość stwierdzenia: sorry to jednak nie dla mnie. Poza tym gdyby to było długie szkolenie, typu 2+ miesięcy to raczej nie jednym ciągiem. Ale nie wiem czy nie lepsze byłoby krótsze, typu 1 miesiąc. Takie bardziej w typie rozbudowanej obrony cywilnej.

 

Jeżeli zrobią to nadmiernie hardkorowe będzie dużo dezercji i tyle.

Opublikowano (edytowane)
7 minut temu, Keller napisał(a):

Źródło?

@hubio :) 

 

Możesz nieoficjalnie np. u neurologa wojskowego pokazać papiery, ale oficjalnie tego nie włączy do swojej oceny. A bardzo często powie ci, że go to nie obchodzi.

Zmiana kategorii odbywa się na tych samych zasadach co kandydaci to zawodowej służby wojskowej, być może kandydaci do WOT (tego ostatniego nie wiem)

Edytowane przez hubio
Opublikowano
4 godziny temu, Roman_PCMR napisał(a):

No. Nareszczie dobra wiadomosc. Gordon bedzie wniebowziety ze musi zapitalac po poligonie :E :E :E

 

giphy.gif

Dla mnie to nie problem. 
A ty, pączusiu, co? Nie będziesz bronił swojego kraju? A, zapomniałem - Ty już uciekłeś. Czemu nie idziesz na jakieś forum UK sadzić te Twoje głupoty?

Opublikowano
Cytat

Rząd Stanów Zjednoczonych poinformował, że wstrzymał Ukrainie dostęp do tajnych zdjęć satelitarnych, które były wykorzystywane przez nią w wojnie obronnej z Rosją.

To nie pierwsza decyzja USA odnośnie odcinania Ukrainy od amerykańskiego wsparcia. Wcześniej Waszyngton zawiesił pomoc wojskową i wywiadowczą dla Kijowa.

 

Opublikowano (edytowane)
10 minut temu, lokiju napisał(a):

A czemu oni mają tak długo tworzyć model tych szkoleń? Czyżby nie chcieli odkryć wszystkich kart przed wyborami? Myślę, że już sama zapowiedź wystarczyła. Chyba, że to miało głośno wybrzmieć i teraz czekamy aż każdy zapomni a pomysł się porzuci. 

Może budowa infrastruktury i kadr pod duże szkolenia trwa długo w czasie pokoju i nie dałoby się tego ukryć bez przecieków do opinii publicznej.

Edytowane przez Dimazz
Opublikowano
10 minut temu, lokiju napisał(a):

A czemu oni mają tak długo tworzyć model tych szkoleń? Czyżby nie chcieli odkryć wszystkich kart przed wyborami? Myślę, że już sama zapowiedź wystarczyła. Chyba, że to miało głośno wybrzmieć i teraz czekamy aż każdy zapomni a pomysł się porzuci. 

Tak.

 

chodzi o to, żeby „coś się działo”, ale żeby nie miało wpływu na wynik wyborów. Tzn. Nie ma kategorycznej decyzji kto idzie, ani kiedy. :) 

Opublikowano
32 minuty temu, hubio napisał(a):

@hubio :) 

 

Możesz nieoficjalnie np. u neurologa wojskowego pokazać papiery, ale oficjalnie tego nie włączy do swojej oceny. A bardzo często powie ci, że go to nie obchodzi.

Zmiana kategorii odbywa się na tych samych zasadach co kandydaci to zawodowej służby wojskowej, być może kandydaci do WOT (tego ostatniego nie wiem)

To jak oni mają to zrobić, jak ma się sto chorób różnego typu? Przecież to jest pobyt na wielu oddziałach.

Opublikowano

Widze sa ludzie co nie chca isc na poligon i cwiczyc, powiem tak:

 

Jestescie Polakami więc macie obowiązki wobec polskich deweloperów i fliperów, inwestycji trzeba bronić, zyski się same nie zrealizują.

 

Ale nie przejmujcie się, jak będziecie gineli bez nogi pod lublinem to oskar, którego ojciec miał 50% marży na mieszkaniach wraz z jego dziewczyną julią wrzucą flagę polski na instagrama w 2 rocznicę wybuchu wojny. oczywiście z wysp kanaryjskich

 

 

 

(zaebane z wykopu :E

Opublikowano
4 minuty temu, lokiju napisał(a):

Według Żukowskiej wystarczy zostać gejem i już nie trzeba bronić ojczyzny. Takie to proste. 

Rusko-chińsko-islamsko myślenie. Geje są tępieni znacznie bardziej od hetero mężczyzn od wieków, więc jeśli nie traktuje się ich jak ludzi, to nie można oczekiwać by walczyli. Tak, wiem, niepopularna opinia bo dziś konfederaci płaczą, że biały hetero ma najgorzej na świecie i jest homoterror. No ale wbrew temu co prawaki mówią i gej i hetero to mężczyźni, łącznie traktowani dość źle, ale geje gorzej. A traktowani źle, w tym jak niewolnicy - nie muszą chcieć za taki kraj walczyć ani za ludzi.

Z drugiej jak ktoś chce mieć kogoś słabego i płaczącego w wojsku, to niech nadal dają każdemu kategorię A.

Opublikowano (edytowane)
19 minut temu, Keller napisał(a):

To jak oni mają to zrobić, jak ma się sto chorób różnego typu? Przecież to jest pobyt na wielu oddziałach.

Sto chorób to raczej nikt nie ma... Masz mniej więcej podobne badania/wizyty do kandydata do służby zawodowej czyli: kardiolog i echo serca, okulista, neurolog itp. Napisałem wcześniej, że dokumentacja medyczna z cywila jest niepotrzebna, ale popełniłem błąd bo np.. w przypadku choroby nowotworowej należy dostarczyć i to z miejsca dostajesz kat.  E. Nawiasem mówiąc kolejna głupota w WP bo mogłeś mieć 30 lat wcześniej, a teraz jesteś zdrowym bykiem i nie zmienisz nigdy E. Mam w rodzinie chłopaka zafascynowanego wojskiem, marzącego o służbie, w pełni zdrowego, wygląda jak model. Codziennie biega i ćwiczy, ale że miał w wieku 16 lat raka (dawno wyleczony) to w wojsku do usr. śmierci ma mieć E bez możliwości zmiany. Za to otyły 58 latek z wadą serca (poza wykazem z rozp.), otyłością IIst i problemami z kręgosłupem ma A. Nawet rwy kulszowe i skolioza kręgosłupa nie zmieni ci A. Musi być coś na grubo...

 

Witamy w Wojsku Polskim.... :) Dlatego setki razy pisałem w tym temacie, że polskie rezerwy są na papierze.

Edytowane przez hubio
Opublikowano

Nikt nie wprowadzi obowiązkowych ćwiczeń wojskowych, to polityczne samobójstwo, podobnie jak zabranie 800+ czy bonusowych emerytur. Pewnie Tusk chce zmontować coś na kształt WOT (tylko pod szyldem KO). Jeśli wydatki na zbrojenia mają nie obciążać długu, to pewnie wydadzą kasę na ochotników. Z przymusowych nie da się stworzyć niczego konkretnego. Zawsze mogą dać jakieś bonusy za  odbycie szkolenia np. preferencyjny kredyt na mieszkanie :D

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • troszkę muszę skorygować kolegę:   W 1995r. PC spearker nie był już problemem. Wtedy już każda gra miała support dla kart dźwiękowych. Sprzedawanie nawet w 1996r. komputerów bez kart dźwiękowych to była zbrodnia przeciwko ludzkości, ale to kwestia nieuczciwych sprzedawców i braku wiedzy. Ogólnie to o czym piszesz to lata 1988-1992 - wtedy faktycznie pecetowe wersje bardzo często miały tylko PC Speakera. No i oczywiście w 1995r. nie każdy PC miał dostęp do CD-ROMu, więc o myzyce CD-Audio można było w takim przypadku tylko pomarzyć.   Nie w 6 lat. W Europie PS1  debiutowała (Jerry, ja te daty sprawdzam z wiki przed dodaniem posta, nie mam tak dobrej pamięci ;)) latem 1995r. Tymczasem Pentium 75MHz był już wtedy ponad pół roku po premierze. Oczywiście w 1995r. ludzie się cieszyli jak mieli DX2/66, ale później 486DX4/120 i Pentium 75Hz spokojnie sobie radziły z grami z PS1, czyli oferowały podobną wydajność. Oczywiście bez akceleracji i dochodzą różnice pomiędzy TV a monitorem, co podbijało obraz z PS1, do tego na PC nie było bijatyk czy ścigałek w 50 czy 60fps, a sam PC miał nadal wizerunek siermężnego, ociężałego blaszaka. Ale te teksty Gulasha w Secret Service o tym jak PS1 mieli Pentiumy, to była durnota i pamiętam, że nie podobały mi się te bzdury już wtedy gdy czytałem (wtedy) nowy numer SSa, z zachwytami nad Tekkenem itp.  Dzięk przewadze telewizora CRT nad monitorem, gry na PS2 były często o generację lepsze niż realnie szybszy sprzęt PC, bo wiele gier na PC pisano wtedy z myślą o Rivie TNT Vanta i procesorach typu Pentium 2 233MHz.  A wielkie tytuły najlepszych developerów robiono pod możliwości PS2, przez co nawet w 2002r. pececiarze się ślinili do gier i jakości oprawy, która była dla nich niedostępna. No chyba, że użyli wyjścia tv-out na karcie, ale i tak musieli wtedy grać w jakieś siermiężne i działające jak mucha w smole gierki, które nawet nie mogły się równać z konsolowymi. W jednym pokoju ja grałem w Devil May Cry na PS2 a brat w Gothica. Różnica animacji była powalająca. W wyścigach to samo - W latach 2000-2003 na PC nie można było nawet marzyć o grach na tym samym poziomie. Dobry racer arcade na PC? Zapomnij. A może wybitnie dobry Burnout 2? Nie. Tego też na PC nie było. A MGS2? Nope. Nowoczesny i dobry platformer jak J&D czy R&C? Też nie.  Każdemu kto wtedy został przy PC i nie dokupił PS2 naprawdę szczerze współczuję. To była złota era konsol. Najlepszej jakości gry i naprawdę imponujące możliwości sprzętowe przy których nawet posiadacze mocarnych PC musieli przyznać, że to wygląda naprawdę dobrze. Bardzo lubiłem Toca Racer Driver na PC, ale wtedy na PS2 miałem Gran Turismo 3. Z pecetowych ścigałek nie było co zbierać.    Tego nie wiemy. Valve ponoć ma/miało w planie różne konfigi o różnej mocy. Zależy jak się to potoczy, ale nie wykluczam, że jeśli to Vavle "wypali", to MS może dodać inne konfigi, nawet mocno się różnicące mocą.  
    • no to skoro nie ma za to bana. Ja tam lubię dyskutować z pełowskimi śmieciami    rozmowa wtedy wygląda całkiem zabawnie, jakby się z psem jakimś „rozmawiało". W sensie - Ty mówisz a oni szczekają coś tam x D  
    • Jak to pewien motoryzacyjny wieszcz na YT powiedział "bo polak to musi kupić używanego diesla żeby się drogo zepsuł"  
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...