Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@Suchy211 mi bardziej chodziło o kwestię psychologiczną, że jak ich się dało wyprostować to i ruskich da, a dlaczego tak się stało to masz oczywiście rację. Bez prawdopodobnie IIIWŚ która by jednocześnie mogła być końcem cywilizacji raczej się ruskich nie da pokonać.

Opublikowano (edytowane)
5 godzin temu, łukasz850 napisał(a):

Z tego co widze putin już miał się zgodzić na wariant koreański zakończenia wojny. Będzie zawieszenie broni wzdluż aktualnej lini frontu.

Będzie albo nie będzie 

 

Kreml zaprzecza twierdzeniom o otwartości Putina na zamrożenie inwazji wzdłuż linii frontu

 

https://united24media.com/latest-news/kremlin-denies-claims-of-putins-openness-to-freezing-invasion-along-frontline-7801

 

 

Axios ujawnił, co dokładnie USA oferują Ukrainie i Rosji w swoim planie pokojowym. Co zyskuje Rosja: — prawne uznanie przez USA rosyjskiej kontroli nad Krymem — faktyczne uznanie okupacji przez Rosję większości Ługańska oraz części Doniecka, Chersonia i Zaporoża — obietnicę, że Ukraina nie przystąpi do NATO (ale może przystąpić do UE) — zniesienie sankcji nałożonych od 2014 r. — rozszerzoną współpracę gospodarczą między USA a Rosją, szczególnie w dziedzinie energetyki i przemysłu Co otrzymuje Ukraina: — „Gwarancje bezpieczeństwa” od grupy europejskich i prawdopodobnie innych przyjaznych narodów — bez udziału USA. Brak szczegółów na temat formatu misji pokojowych — Powrót niewielkiej części okupowanego obwodu charkowskiego — Swobodna żegluga wzdłuż rzeki Dniepr w pobliżu linii frontu na południu — Odszkodowanie i pomoc w odbudowie — bez jasnego źródła finansowania Inne szczegóły: — Elektrownia jądrowa w Zaporożu będzie formalnie ukraińska, ale będzie zarządzana przez Stany Zjednoczone, a jej łączna moc będzie dzielona między Ukrainę i Rosję — Wspomniano o umowie o wymianie minerałów między USA a Ukrainą, która według Trumpa ma zostać podpisana w czwartek.

 

 

Edytowane przez drex1
Opublikowano
58 minut temu, drex1 napisał(a):

Będzie albo nie będzie 

 

Kreml zaprzecza twierdzeniom o otwartości Putina na zamrożenie inwazji wzdłuż linii frontu

 

https://united24media.com/latest-news/kremlin-denies-claims-of-putins-openness-to-freezing-invasion-along-frontline-7801

no wlasnie , bałagan w przekazywaniu informacji

https://wydarzenia.interia.pl/ukraina-rosja/news-putin-proponuje-zatrzymanie-inwazji-kreml-reaguje-na-doniesi,nId,21397052

 

Cytat

Według osób zaznajomionych ze sprawą Władimir Putin zaoferował wstrzymanie inwazji na Ukrainę na obecnej linii frontu w ramach wysiłków na rzecz osiągnięcia porozumienia pokojowego z prezydentem USA Donaldem Trumpem - podał w środę "Financial Times".
Z kolei według źródeł "Washington Post" Stany Zjednoczone zaprezentowały Ukrainie plan zawierający uznanie aneksji Krymu. Propozycja miała zostać złożona w ubiegłym tygodniu podczas szczytu w Paryżu.

Do tych doniesień odniósł się rzecznik prasowy Kremla Dmitrij Pieskow, który poradził aby "skupić się na źródłach bezpośrednich, ponieważ obecnie publikowanych jest wiele fałszerstw".

- Obecnie publikowanych jest wiele fałszywych informacji, także w poważanych wydawnictwach, dlatego należy słuchać tylko oryginalnych źródeł - powiedział Pieskow, cytowany przez propagandową agencję RIA Novosti.


 

Opublikowano

Pieskov: Nie słuchajcie fałszywych informacji i kłamstw z nieoficjalnych źródeł! Słuchajcie kłamstw i fałszywych informacji tylko z naszych oficjalnych źródeł!

 

Pewnie wyciek kontrolowany, dla zbadania reakcji.

 

 

A ten deal to ja pierdzielę. 

- przede wszystkim USA ma zyskać, a raczej ludzie wokół Trumpa pewnie. Zgaduję, że pewnie ci sami, którzy mocno promują w USA ruską propagandę

- kompletne wycofanie sankcji. Świetny pomysł! Nagroda za zaatakowanie sąsiada. To jakby w szkole jakiś dryblas komuś połamał ręce i zamiast dostać po łbie i wylecieć ze szkoły, daje mu się nową konsolę do gier, za obietnice, że już nikogo nie pobije. To na pewno zadziała! 

- gwarancja nie wejścia do NATO. Piękna podkładka dla rusków do kolejnych prowokacji, kłamstw i kolejnej inwazji. Ruscy bardzo łatwo wytłumaczą swoim obywatelom, że to, to to i tamto de facto oznacza jakby wchodzenie Ukrainy do NATO, więc mają prawo znowu zaatakować

- USA ma zarobić, ale Europa ma ponosić koszty gwarancji bezpieczeństwa

- Ukrainie łaskawie pozwoli się pływać po Dnieprze bezpiecznie. Aż do momentu gdy znowu ruscy sprawią, że będzie niebezpiecznie, gdy wznowią inwazję

- zero konkretów w temacie finansowania odbudowy

- no i tweet - Trump daje ostatnią szansę i... wymienia się znowu Ukrainę. To jakby Trump dawał ostatnią szansę Ukrainie, a nie obu stronom, lub agresorowi. Pięknie zaorany wizerunek USA jako mocarstwa. Afganistan 4 lata temu i teraz Trumpov w Biały Domu - i już nikt USA nie będzie brał na poważnie. Brawo towarzyszu Trumpov. 

 

No i jeszcze mają dawać ruskom prąd? WTF? A to się skąd wzięło.

W każdym razie to oznacza pchanie zniesienia wszelkich sankcji, na co Niemcy i Francuzi będą klaskać uszami, a nad naszymi głowami wyrośnie zaraz NS2, NS3, NS4 i bulwa mać NS5. :/

 

Znowu będą używać Polski do szantażów Unii, znowu będą cyrki z zakręcaniem kurka i blokadą wjazdu jak kiedyś z jabłkami. Ale i będzie business as usual

I to prędzej niż optymiści zakładali. Szkoda. Sam byłem w tej kwestii wśród nich na samym początku tej wojny. Myślałem, że po takim czymś politycy Europejscy trochę się opamiętają. Ale dziś bardzo wątpię.

 

 

Ta propozycja jest bardzo zła dla całego zachodu i Ukrainy, ale mogło być gorzej. Pytanie tylko czy

a) w ogóle w takiej wersji zaistnieje

b) ruski w ogóle mają plan respektowania tego dłużej niż do czasu aż ich przydupasów Amerykanie wymiotą z koryta - o ile w ogóle agentura ruska na to pozwoli. Jak będzie po Trumpie Vance preziem i rządzić będą proruskie szmaty z partii Republikanów lub Demokratów (proruskość nie musi wykluczać przynależności do Demokratów) to też może być w dwie strony. Może inwazja nie być potrzebna, jeśli ruskom się uda wepchnąć swoje konie trojańskie do Ukraińskiego rządu, jak wcześniej prezie który musiał spierdzielać w podskokach do Moskwy.

 

 

  • Upvote 1
Opublikowano

To może ja odpowiem za stronę rosyjską: nie zaistnieje. Rosja może sporo poświęcić za zniesienie sankcji, ale tylko tymczasowo. Bo zniesienie sankcji przyśpieszy rozbudowę armii. To jest jedyna rzecz, którą można realnie z Rosją handlować. Inne to tylko zaciemniacze sytuacji, którymi nie ma się co podniecać.

Opublikowano
Cytat

 

Zaskakująca decyzja sojuszników Ukrainy. Wycofują się w ostatniej chwili

Ranga środowych rozmów w Londynie na temat rozejmu w Ukrainie została obniżona. Stało się tak po tym, jak z udziału w spotkaniu zrezygnowali szefowie dyplomacji USA, Wielkiej Brytanii, Francji, a ostatecznie także Ukrainy. Jak donoszą media, powodem ma być brak zgody Kijowa na uznanie Krymu za rosyjski.


O zaskakujących ruchach sojuszników Ukrainy poinformowała portal brytyjskiej telewizji Sky News. Przed godz. 10 czasu polskiego AFP podała, że informacje o przesunięciu spotkania ministrów potwierdził brytyjski rząd.

Początkowo zakładano, że w środowych rozmowach w Londynie udział wezmą szefowie dyplomacji USA i Wielkiej Brytanii - Marco Rubio i David Lammy, jednak się tak nie stanie.

 

Jak czytamy, z powodu braku zgody Kijowa na uznanie Krymu za teren rosyjski obniżono rangę rozmów.

Nieobecność Rubio potwierdziła jeszcze we wtorek rzeczniczka Departamentu Stanu USA Tammy Bruce. Stany Zjednoczone w Londynie reprezentować będzie natomiast wysłannik Donalda Trumpa do spraw Ukrainy generał Keith Kellogg.

Portal Sky News poinformował także, że udział w rozmowach odwołali ministrowie spraw zagranicznych także z Francji i Niemiec oraz Ukrainy.

 

The Kyiv Independent opisuje, że stało się tak po tym, jak Ukraińcy odrzucili rzekomy plan Stanów Zjednoczonych dotyczący uznania rosyjskiej okupacji ukraińskiego Krymu.

 

Spotkanie odbędzie się przy obniżonej randze. Mimo to szef ukraińskiej dyplomacji Andrij Sybiha ma zjawić się w Londynie i spotkać bezpośrednio ze swoim brytyjskim odpowiednikiem.

 

https://wydarzenia.interia.pl/ukraina-rosja/news-zaskakujaca-decyzja-sojusznikow-ukrainy-wycofuja-sie-w-ostat,nId,21397066

 


 

Opublikowano (edytowane)

Znów umowy o niczym. Brak gwarancji tylko ustępstwa. Europa nie jest w stanie wystawić takiej ilości jednostek żeby zabezpieczać granice UA. To by była prowizorka. Równie dobrze mogą ten konflikt toczyć jeszcze długo aż UA zbuduje kilka atomówek.

Edytowane przez Norrberrto
Opublikowano (edytowane)
3 minuty temu, adashi napisał(a):

Konstrukcja prymitywnej broni jądrowej nie powinna UA zająć więcej niż kilka miesięcy. Imo powinni do tego dążyć.

Plotki mówią, że w drugiej połowie 2024r zaczęli pracę nad tym. Na pierwszy ogień plutonowa.

Ale zastrzegam - plotki zasłyszane. Proszę traktować w formie ciekawostki.

Edytowane przez trepek
Opublikowano

Na wojnie nie ma prostych decyzji. Z drugiej strony Chiny temperują Rosję i mówią atomowi - Niet.

Tak BTW cała ta wojna na Ukrainie pokazuje jaką Ukraina ma zdolność do wewnętrznej produkcji. Drony, rakiety, atom, Bohdana. W Polsce co by się produkowało? Taka smutna refleksja mnie naszła.

Opublikowano (edytowane)
34 minuty temu, adashi napisał(a):

Konstrukcja prymitywnej broni jądrowej nie powinna UA zająć więcej niż kilka miesięcy. Imo powinni do tego dążyć. Wtedy pojawi się być może prawdziwa szansa na trwalsze zamrożenie konfliktu.

W jaki sposób?

Nawet "profesjonalna" broń jądrowa nic tu nie da, nikt jej nie użyje w takim konflikcie konwencjonalnym. A już tym bardziej "brudne" bomby.

 

Tu niezależnie od Rosji, USA nie pozwoliłoby na użycie czegoś podobnego. I raczej sami zlikwidowaliby tego typu program czy osiągając sukces żądaniem a jak nie to precyzyjnymi bombardowaniami.

 

Edycja: Tak samo by się skończyło jakbyśmy sami próbowali sobie skonstruować bron atomową.

 

Edytowane przez Badalamann
Opublikowano

Brudne bomby to mogą mieć od ręki, mają przecież elektrownie atomowe. Ja piszę o prawdziwej prymitywnej broni z wybuchem jądrowym. Jej prymitywizm polega na tym, że trzeba zużyć więcej uranu lub plutonu na pojedynczą bombę i dodatkowo więcej to waży, bo układ implozyjny też jest prymitywny, zatem trudniej to przenieść.

 

UA nie mogłaby dokonywać prób tej broni za bardzo, ale oni tam mają odpowiednią wiedzę, aby to miało szansę dolecieć i wybuchnąć.

 

I ja na razie nie piszę o użyciu, tylko o posiadaniu.

  • Upvote 1
Opublikowano

Rosja nigdy nie weźmie udziału w rozmowach, w których omawiana będzie idea obecności wojsk europejskich na terytorium Ukrainy, twierdzi przewodnicząca Rady Federacji Walentina Matwijenko.

 

 

  • Like 1
Opublikowano

No przecież można zaufać rosji. 

 

Na miesiąc przed atakiem na Ukrainę w 2022 też mówili, że oskarżanie rosji o planowanie inwazji na Ukrainę jest śmieszne i jest kompletną bzdurą.

 

Takim ludziom można zaufać. Nawet nie powinno się ich obrażać sugestią, że mieliby jakieś złe zamiary, więc kompletnie zbędni są też obserwatorzy mający za zadanie obserwować media i politykę, aby się upewnić, że nikt z rusków przy ukraińskiej polityce nie majstruje.

 

W ogóle to w umowie pokojowej powinno być napisane, że sygnał Russia Today ma być wszędzie, a jak go nie ma to ukraińskie stacje mają użyczać swojego pasma. I powiedzieć "thank you" przy tym, oczywiście.

 

 

 

Tak bardziej na poważnie, to ciekawe że teraz obie strony pokazują światu, że warunki jakie sugerują "przecieki" są w jakimś punkcie nie do zaakceptowania. 

Opublikowano
3 godziny temu, Badalamann napisał(a):

W jaki sposób?

Nawet "profesjonalna" broń jądrowa nic tu nie da, nikt jej nie użyje w takim konflikcie konwencjonalnym. A już tym bardziej "brudne" bomby.

A w jakim konflikcie? nuklearnym?

Sama idea posiadania broni atomowej to odstraszanie, a wtedy jeżeli groziłby atak nuklearny na Moskwę, to by ruskie 100 razy się zastanowili zanim by zrobili jakikolwiek dalszy ruch.  W razie czego jedna nuka o małej sile rażenia w mniej zamieszkany teren to ostrzeżenie, że kolejna będzie w Moskwę z adnotacją że niezależnie od dalszych konsekwencji taki ruch wykonają.  Od razu ruskim by szczęka opadła i jak myślisz zaryzykowali by stolicę?

Tak ruskie mogą sobie tylko pogrywać z USA, bo relatywnie USA są daleko i mają więcej do stracenia.

Słabszy jak nie ma wyjścia to może wszystko. Tylko duży gracz może zarządzać eskalacją. 

4 godziny temu, Badalamann napisał(a):

Tu niezależnie od Rosji, USA nie pozwoliłoby na użycie czegoś podobnego. I raczej sami zlikwidowaliby tego typu program czy osiągając sukces żądaniem a jak nie to precyzyjnymi bombardowaniami.

 

Edycja: Tak samo by się skończyło jakbyśmy sami próbowali sobie skonstruować bron atomową.

Tak jasne... dokładnie tak zrobili z Izraelem i Koreą Pn... weź przestań. 

To, że pod pretekstem chemii i atomu tłukli Irak i Iran, to opowieści dla małych dzieci. Prawdziwe powody są gospodarcze i geopolityczne.

 

Tak mogli działać kiedyś, kiedy te proporcje były zupełnie inne. Nie powstrzymali również Chin przed uzbrojeniem siew atom.

Jedyne, co by mogło USA, to wprowadzić sankcje, a z racji tego, że cała Europa pomaga UA to mogli by sobie te sankcje w du... włożyć. Ponieważ żaden kraj by tego nie respektował. UA z atomem - to już było. USA nie dowiozło, to UA wracają do atomu koniec tematu.

 

Takie naciski to USA może sobie robić na nas, którzy nic nie mamy i byśmy musieli budować wszystko od początku w dodatku jesteśmy w jakimś stopniu od USA uzależnienie ale to może się szybko zmienić.

 

@indexinfio

Korea Pn miała nieudaną próbę jądrową i nieudaną próbę balistyczną i już wtedy amerykanie wycofali się z tematu jakiejkolwiek interwencji.

Zostały nałożone sankcje ale to zupełnie inny temat, ponieważ Korea Pn już była izolowana i się odgrażała, a UA się broni i jest wspierana w tej obronie. No i miała już broń atomową.

 

  • Thanks 1
Opublikowano

No to nie będzie żadnego pokoju. Nie wyzywajcie mnie znów od onuc bo dosłownie kilka postów wyżej pisałem co sądzę o ruskich, ale jak Załenski nawet nie chce zgodzić się na oddanie Krymu, którego Ukraina zresztą nie ma już od 11 lat to w takim wypadku będą się tłukli dalej. Pytanie tylko o czym oni k. rozmawiali w tej Arabii bo chyba Amerykanie mówili, że Krym będzie trzeba oddać...

 

Jeśli Załenski uważa, że jego kraj ma taką siłę militarną, że będzie w stanie powstrzymywać rosję kolejne lata i to tym razem bez pomocy ze strony USA no to ok. Po dalszym przebiegu wojny poznamy czy to była dobra decyzja. Jak rosja zajmie w wciągu 2 lat całą Ukrainę no to wtedy to nie będzie dobra decyzja.

 

https://wiadomosci.wp.pl/trump-odpuszcza-negocjacje-dziwi-sie-ze-kijow-nie-akceptuje-propozycji-7149187164498528a

 

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...