Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
48 minut temu, Dimazz napisał(a):

 

Wielka Brytania dużo mówi i jakże aktualne jest powiedzenie. UK będzie walczyć do ostatniej kropli krwi swoich sojuszników.
UK to zdecydowanie za mało. Oni mogą sobie siedzieć na Ukrainie bo w razie konfliktu nie są w żaden sposób narażeni.
Potrzebne są kraje które takie jak Niemcy i Francja no i przede wszystkim USA.

Czemu spłycasz i piszesz o samej WB, skoro Szwecja również nie wyklucza? 

 

35 minut temu, Camis napisał(a):

Szybko poszło :boink:

Za kilkanaście lat restart. 

Optymista z tym kilkanaście. Kilkanaście, ale miesięcy chyba 

Opublikowano
2 godziny temu, Camis napisał(a):

Szybko poszło :boink:

Za kilkanaście lat restart. 

Z jedną nitką do Europy? :E Powodzenia. Zbyt dużo kasy poszło w rozwój portów LNG, Economist po prostu tworzy panikę. Śmieciowa gazeta. 

 

 

Zresztą 23 lutego zmiana kanclerza w Niemczech plus Macron, który ma w pompie gaz. Kierunek w EU będzie wyznaczany przez tych dwóch Panów, więc nie widzę żadnej zmiany na horyzoncie. 

 

 

Opublikowano (edytowane)

Ano mogą. A także ograniczyć ilość w innych państwach europejskich.

 

Wycofanie USA z Państw Bałtyckich oznacza że jeszcze wzrośnie, już wysokie prawdopodobieństwo, że niebawem wojska europejskie będą tam walczyć z rosyjskimi.

To scenariusz starcia z Rosją uznawany za najbardziej prawdopodobny w NATO. Niewielki odcinek/obszar frontu i mielenie sił w wojnie na tzw wyniszczenie.

 

Obecnie powinny tam już wchodzić stacjonować znaczne siły europejskiej częśći NATO. Tak by ruskich próbować odstraszyć. A jeśli to zawiedzie by wlaczyć z dobrze przygotowanych pozycji a nie z marszu.

 

Edycja: @GordonLameman Trump od dawna mówił o wycofaniu części sił z Europy czy wręcz o ogrniaczeniu roli USA w NATO, aż po opcję wyjścia. W tym celu rzuca nierealnymi dla większości państw europejskich programi wydatkó na obroność. Najpierw 3% PKB. A gdy się okazało ze to cele do osiągnięcia, może nie od razu a za dekadę ale jednak, to podniósł na 5% PKB.

 

Mówi też że " bezpieczeństwo Europy ma wrócić w ręce Europy". To oznacza wycofanie i ograniczone czy nawet brak wsparcia w konfrontacji z Rosją.

Edytowane przez Badalamann
  • Haha 1
  • Upvote 1
Opublikowano
1 minutę temu, GordonLameman napisał(a):

To byłaby nie tylko kapitulacja ale też całkowita kompromitacja Trumpa.

Nie byłaby to pierwsza i ostatnia kompromitacja tego miękiszona. 

Oby. Odciąży to Ukraińców w wielu miejscach, a przy okazji jeśli Putin zaatakuje w miejscach gdzie stacjonują te wojska, to tym lepiej dla Ukrainy. Dodatkowe 30k wojsk Ukraina mogłaby wysłać na front, a to dałoby bardzo dużo.

 

 

 

 

  • Haha 1
  • Upvote 4
Opublikowano

To nie byłby żaden objaw bycia miękiszonem, tylko raczej wyraz determinacji w realizacji wybranej strategii. Na to trzeba patrzeć jako na podbijanie stawki przy kuszeniu Rosji.

 

Jutro się okaże co tam unijni "twardziele" w Paryżu uradzą. Bo czasu nie mają w nadmiarze, gdyby jednak chcieli odegrać jakąś rolę.

Opublikowano

Ćwoki z ekipy Trumpa grają jak Rosja w politykę, na poziomie wymuszeń i haraczu. 

Mela im na ryj. Tak się polityki nie prowadzi wobec państwa które zezłomowało 70% armii ZSSR. Bo zaraz Ukraina policzy ile powinno USA jej oddać za obronę na którą USA się szykowało przez 70 lat.

 

 

 

  • Like 1
  • Haha 1
  • Upvote 8
Opublikowano

Oby tylko Trump w "pakiecie" z Ukrainą nie dorzucił Europy putlerowi, jak są głosy, że może wycofać wojska z krajów bałtyckich. Ale do czegoś takiego to chyba nawet on nie jest zdolny.

 

Są tu osoby, które mocno analizują sprawy militarne: powiedzcie mi proszę - czy połączone wojska europejskie bez Węgier i Turcji, hipotetycznie dałyby radę rosji? Jak się przedstawiają arsenały militarne takich 2 stron?

  • Haha 1
Opublikowano
Godzinę temu, Badalamann napisał(a):

 

 

Mówi też że " bezpieczeństwo Europy ma wrócić w ręce Europy". To oznacza wycofanie i ograniczone czy nawet brak wsparcia w konfrontacji z Rosją.

Byl powod dlaczego USA nie chcialo silnej Europy, jak pokazaly nam I i II WS. Trump moze wlasnie przygotowywac potezne zagrozenie w kalifatach zachodnich ktore tylko czekaja na zmiane wladzy za 25-30 lat... Cale zbrojenie 5% pojdzie w kierunku USA...

  • Confused 1
Opublikowano

Żądania przy utracie 1 mln ludzi, pokiereszowanej gospodarki, utracie wpływów na Bliskim Wschodzie i Azji, stracie 70% zapasów sprzętu z ZSSR, i ogólne posunięcie się o 40-50 km z Donbasu w 3 lata? :E No chłop powinien do cyrku się zapisać. 

  • Haha 1
  • Upvote 2
Opublikowano

@lokiju Myślę, że jednak na nasze szczęście na to to nawet Trump się nie zgodzi bo nawet jego własny elektorat by go za to znienawidził. Mamy wciąż w USA dobrą prasę dzięki pomocy Ukrainie, Wałęsie i Papieżowi. Całą zimną wojnę Amerykanie mocno kibicowali Polsce. Nie sądzę aby oddali Polskę pod rosyjską strefę wpływów... No i nie wiem jak prawnie wyglądałoby niby usunięcie Polski z NATO bo chyba nie istnieje nawet taka procedura.

  • Upvote 1
Opublikowano
11 minut temu, TheMr. napisał(a):

Żądania przy utracie 1 mln ludzi, pokiereszowanej gospodarki, utracie wpływów na Bliskim Wschodzie i Azji, stracie 70% zapasów sprzętu z ZSSR, i ogólne posunięcie się o 40-50 km z Donbasu w 3 lata? :E No chłop powinien do cyrku się zapisać. 

Jesli druga chce się coś odwdzięczyć to może to trafić na podatny grunt.

Opublikowano

@hubio USA nie ma jak "oddac nas pod rosyjską strefę wpływów". Może natomiast wycofać się z obrony Europy, także Polski. Wóczas sami będziemy się musieli obronić, bo prawie pewne jest że ruskie wóczas zatakują i spróbóją nas podbić i utrzymać okupację ;/

I to jest niestety realny scenariusz. Jeden z tych na które się przygotowujemy.

 

Nie zwiekszalibyśmy wydatków na obronność do takiego poziomu, w tak trudnej sytuacji gospodareczej, gdybyśmy byli pewni że w razie ataku ruskich będziemy walczyć z całym NATO, w tym USA, po swojej stronie.

 

Warto też odnotować jak szybko zmienia się sytuacja. Ledwie miesiąc od zaprzysiężenia Trumpa, oficjalny wysłannik USA obraża pństwa europejskie i otwarcie współpracuje z proruskim AfD.

Jak Trump w tym roku wycofa siły USA i gwarancje bezpieczeństwa to już zimą 2025, gdy ziemia zostanie zmrożona możemy musieć walczyć przeciwko ruskim na terenie Państw Bałtyckich a może także północno wschodniej Polski.

 

W obecnej sytuacji Macron okazuje się właściwym człowiekiem na czele europejskiego mocarstwa. Keir Starmer też wydaje się nie wymięka. W Niemczech musimy liczyć na zmianę kanclerza, obecnie jest neutralnie.

 

P.S. Żyjemy w ciekawych czasach ;)

  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)
3 minuty temu, Badalamann napisał(a):

Jak Trump w tym roku wycofa siły USA i gwarancje bezpieczeństwa to już zimą 2025, gdy ziemia zostanie zmrożona możemy musieć walczyć przeciwko ruskim na terenie Państw Bałtyckich a może także północno wschodniej Polski.

O ile zakład, że nie? :) Póki będzie Trump to rosja nie tknie Polski i myślę, że też państw bałtyckich. Zresztą nikogo w NATO bo to by oznaczało wojnę z NATO. Nawet jak USA wyjdą z NATO to wciąż ten sojusz będzie.

 

I generalnie uważam, że putin zajmie sobie tą część Ukrainy którą wynegocjuje i zacznie odbudowywać gospodarkę, a w przyszłości militarnie skieruje się w stronę Azji. Nie wiem skąd się biorą te ciągłe tezy lansowane przez Zełenskiego (zresztą logiczne, że tak straszył), że po zajęciu UKR ruszy na Polskę i resztę... On nawet Mołdawii jeszcze nie tknął... :) 

Edytowane przez hubio
Opublikowano

Ale oczywiście zbrojenia jak najbardziej tak bo jest olbrzymie zagrożenie. Piszę o o tym od 2 lat, żeby jeszcze zwiększyć. Bo to jest szaleniec, a do tego kieruje się emocjami. Jak pisałem, nie sądzę aby ruszył na Polskę, lecz zagrożenie oczywiście zawsze jest i jeszcze bardzo długo będzie.

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...