Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
10 minut temu, 209458 napisał(a):

Ale co to za fikołek logiczny? Przecież lewica krytykowała Trumpa od jego poprzedniej kadencji, a nawet wcześniej, odkąd ogłosił, że będzie startować. To już prawie 10 lat. I przez te lata krytykowanie Trumpa sprawiło że "bankrutowały", a teraz robiąc to samo nagle mają turno napęd? Skąd? Gdzie? Jak?

Jaki fikołek. Czytaj uważniej.

 

Można było jechać "Trump's bad!" to zarabiali. Skończyło się, bo Trump przegrał w 2020 to się nagle okazało, ze te programy i stacje gówno mają do pokazania poza "Trump's bad" i CNN już prawie bankrutował. Teraz pewnie im oglądalność wzrośnie. 

Opublikowano (edytowane)

Przecież całą kadencję Bidena ciągle było o Trumpie, począwszy od nieumiejętności pogodzenia się z przegraną i człowiekami-bizonami w Kapitolu, potem te wszystkie procesy, odwołania, zamkną go czy nie zamkną... A jak ruszyła kampania, zamachy to już na pełnej...

 

--- edit ---

ale jak masz dane finansowe o amerykańskich mediach to bym nawet poczytał, bo tego nie śledzę zupełnie

Edytowane przez 209458
Opublikowano

@Kadajo Pierwsze efekty starcia celnego zobaczymy szybciej niż za 4 lata.

Tzn rozbudowę czy budowę nowych fabryk itd.

O ile oczywiście Trumpowi się uda to co robi.

 

Chodzi mi o to, że obecnie są artykuły dzień po jego wypowiedzi, opisujące co na pewno będzie z gospodarką USA. I podniecanie się każdą chwilową zmianą, np wzrostem ceny czegoś na co wprowadził cła.

 

Natomiast minie trochę czasu zanim wszystko się ustabilizuje na nowych poziomach. Wówczas będzie można oceniać.

 

P.S. Zostają sami wyborcy i ich oceny ludzi i ich zachowań. Republikanie pokazali że akceptują a nawet cenią prymitywne chamstwo i dowalanie innym, działanie z pozycji siły, wymuszanie szantażem, groźbami.

Nie wykluczone więc, że przy następnych wyborach i tak poprą jakiegoś klona Trumpa, jak De Santisa z Florydy.

Opublikowano
Godzinę temu, 209458 napisał(a):

Przecież całą kadencję Bidena ciągle było o Trumpie, począwszy od nieumiejętności pogodzenia się z przegraną i człowiekami-bizonami w Kapitolu, potem te wszystkie procesy, odwołania, zamkną go czy nie zamkną... A jak ruszyła kampania, zamachy to już na pełnej...

No tak, ale ludzie już tego oglądać nie chcieli. Rzygali tym już. Słupki oglądalności leciały na pysk, poleciały zwoleniania i roszady w zarządach, plotki o tym, że CNN pójdzie na sprzedaż itd.
Po tym jak Trump wróćił do władzy i zaczął pomagać ruskim, na bank im słupki skoczą/yły w górę.

 

Danych o finansowaniu nie mam. 

Opublikowano (edytowane)

Zakładając wariant optymistyczny dla USA to przeniesienie albo budowa nowych fabryk i tak doprowadzą do wzrostu cen. Poza tym Amerykanie mają Intela więc sprowadzają sobie TSMC. Wcale to, a wcale nie doprowadzi to pogorszenia sytuacji tej firmy.

 

Męczy mnie już ten serial o podpisywaniu umowy pomiędzy Ukrainą, a USA. Większość dostępnych u nas informacji to są tylko czyjeś przewidywania. Poza tym z tego co czytałem to ma być tylko pierwszy krok, umowa ramowa. Cały czas nie widzę żeby Rosja umożliwiała jej realizację.

Edytowane przez indexinfio
Opublikowano
15 minut temu, VRman napisał(a):

O, znowu przekręcik jak za poprzedniej kadencji Trumpa? Zresztą za bidona to samo. Kasa i szumne wspieranie własnej gospodarki milardami... a potem dotowana firma i tak się zawija, a kasy dawno "nie ma". :lol2:

Putin byłby dumny :E

Opublikowano

Teraz wyobraźcie sobie jak Trump stwierdzi, że Polska nie dostanie amunicji i rakiet do sprzętu amerykańskiego, który posiada, np. w obawie przed tym, ze odda ją Ukrainie. Jaka zostaje zdolność bojowa bez amerykańskiego sprzętu nie mając dostępu do kodu źródłowego posiadanego arsenału? 

Oczywiście to taka luźna myśl z mojej strony i może jestem w błędzie, ale tak mi po prostu przyszło do głowy czy jest w ogóle taka możliwość, żeby tak się to skończyło, że zostajemy bez amunicji, rakiet do tego co amerykańskie, co sprawia, że sporo sprzętu staje się bezużyteczne?

Opublikowano
21 minut temu, Kadajo napisał(a):

Ciekawe co się stanie z Taiwanem, robimy zakłady ? :E

 

Zależy gdzie będzie dział R&D i ile tej produkcji przeniosą do USA. Moim zdaniem obecnie najlepiej byłoby gdyby TSMC się rozproszyło po świecie inwestując w fabryki w różnych miejscach. To by sprawiło, że nawet jak w wyniku jakichś problemów któraś fabryka przestanie produkować lub ulegnie zniszczeniu, to pozostaje alternatywa, a nie dziura. ESMC w Niemczech ma dopiero ruszyć w 2029 roku, reszta inwestycji to Tajwan, USA, Chiny, Japonia i Singapur.

1 minutę temu, Badalamann napisał(a):

@LeBomB Nie, to nam nie grozi. Ten sprzęt jest nam sprzedawany z zastrzeżeniami, że nie można go odsprzedać bez zgody USA.

 

Wiesz, taką klauzulę zawarto by w normalnym układzie. Natomiast w obecnej sytuacji mam wątpliwości co do rozwiązania.

Opublikowano
35 minut temu, michaelius33 napisał(a):

Myślę, że ma wywalone póki płacimy rynkową cenę za to.

Plus chyba generalnie sprzęt NATO ma uniwersalną amunicję i pociski artyleryjskie/czołgowe mogą być od każdego producenta w NATO.

No nie wiem, F35, Apache, Abramsy.

To wszytko bylo kupione z myślę ze w razie czego będziemy łączyć siły z USA w konflikcie.

A tak... Zaraz się okaże ze bez dostępu do satelitów i innych "zabawek" JUESEJ to tylko te Abramsy do czegoś się będą nadawać.

Polerowaliśmy, polerowaliśmy i zostaniemy w czarnej dupie tera. Trzeba było jednak brać sprzęt europejski.

Opublikowano
4 minuty temu, michaelius33 napisał(a):

Plus chyba generalnie sprzęt NATO ma uniwersalną amunicję i pociski artyleryjskie/czołgowe mogą być od każdego producenta w NATO.

Do niektórych rodzajów sprzętu owszem. Ale np. takie Himarsy czy F16? Bo z tego co można znaleźć to czy zakup pocisków do HIMARS, czy do F-16 zgodę musiał wyrażać Departament Stanu USA bez zastrzeżeń kongresu. Więc nie wiem czy to aż tak uniwersalna produkcja. Stąd właśnie moja myśl w tym temacie.

@Kadajo no właśnie pierwsze co mi się przypomniało to poszukiwanie myśliwców bojowych w 2000 czy 2002 roku i wybór F-16 zamiast Grippena czy Mirage. 

Opublikowano

@LeBomB @Kadajo Zakupy sprzętu wojskowego i amunicji z USA to część naszej "opłaty" za bezpieczeństwo.  Na dziś nic się tu nie zmieniło. Tzn już tu pisałem niedawno, uważam że Trump jeszcze podniesie "ceny", aż po zaangażowanie bezpośrednie i cenę krwi/życia w operacje wojskowe przeciwko Iranowi czy nawet Chinom.

Opublikowano

JA uważam ze trumpowi nie można już ufać. Za dużo namieszał.

Zaraz nam powie ze "on" tego dealu nie robił i go to nie interesuje.

Na razie robi same krzywe ruchy, olewa sojuszników, sprzymierza się z wrogiem... No kiedy zaczniemy się martwic jak zacznie do nas strzelać.

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Buda fajna, ale o co be z tą wersją (rozmiarem?)  grafy, bo się nie znam? 
    • No ja byłem na pogrzebie, nie raz. W mieście na największym cmentarzu mam kaplicę, gdzie zwykle są nabożeństwa, na kolejnym tak samo. Nie wiem, co się dzieje w przypadku, gdy nabożeństwo jest w rodzinnej parafii zmarłego, ale nie kojarzę praktycznie żadnego kościoła bez parkingu czy placu przed wejściem, poza takimi w ścisłym, zabytkowym centrum, ale zdaje się, że nawet na teren ciasnego starego miasta karawany wyjątkowo mogą wjeżdżać tak samo jak karetki, policja czy zaopatrzenie.   Tutaj sytuacja mimo wszystko jest IMHO specyficzna. O ile dobrze widzę, nie ma bezpośredniego przejścia z kościoła na parking, jeśli już, to przez budynek klasztoru/szkoły (?). Inna opcja to właśnie niesienie trumny wzdłuż Czerniakowskiej do skrzyżowania i potem Nowosielecką do wejścia na parking.   Tak, na wsiach jeszcze jakiś czas temu nosiło się albo i nadal przenosi trumnę z konduktem na cmentarz, jeśli jest blisko kościoła. Ale szczerze mówiąc - jakoś tego w centrum miasta nie widzę.  To nie jest boczna osiedlowa uliczka. I jednocześnie nie jest to pogrzeb z celebrą itp.  Wszystko to nawet jeśli trzeba się zgodzić, że widok trumny to nie jest też nic gorszącego. Ale IMHO wystarczy, że wyniosą ją na przystanek...    No właśnie, skoro już muszą, to albo tam powinien być dopuszczony wjazd obok przystanku (a faktycznie nie ma - wszędzie słupki) albo nie powinno tam być pogrzebów. A jeśli mimo wszystko są...  to na karawan przymknąłbym oko.    Ja wiem, że raz na milion jakieś dziecko będzie akurat biegło do przedszkola - ale to są skrajne przypadki, generalnie nic nikomu nie ma prawa się stać jeśli karawan na pięć minut wjedzie ostrożnie i bardzo powoli na chodnik. A podejrzewam jeszcze, że i pogrzeby nie odbywają się tam masowo?   OK, jasne, dura lex... no ale komentarz mam do tego chyba taki jak większość: Konfitura kiedyś w końcu wyłapie ostry wp...l i, jak tłumaczył klasyk: nie będę popierał, ale zrozumiem. A wcale nie jestem fanem kościelnych jasełek.
    • @Dikson Spotkałem się z takim czymś na początku zeszłego roku na OLX, kilka takich kont zgłosiłem i je zablokowali. Widać, że jest to walka z wiatrakami, najwidoczniej dalej udaje im się oszukiwać ludzi. 
    • Gdzie w końcu kupiłeś?  Ja akurat złotego wolę i nawet w przezroczyste etui wsadzę bo mi się bardziej podoba . 
    • Długo czytałem ten temat bez konta, ale w końcu nadszedł czas na kupno OLEDa. Do tej pory własciwie byłem nastawiony na Asusa PG27UCWM, ale ostatnio też zacząłem się jednak zastanawiać nad QD, a dokładniej Dell AW3426DW. Nastawienie na WOLEDa (czy jak to się tam teraz zwie bez white pixela) było głównie z obawy przed rysami przy czyszczeniu, ale niby w tej najnowszej generacji mocno poprawili wytrzymałość ekranu. Okno mam typowo za samym monitorem, więc z tym nie powinno być problemu, bo wprost na niego nic nie świeci + w razie czego mam rolety. Sam monitor będzie na ramieniu, więc minusy i plusy podstawy tych modeli mnie nie interesują. Mogę prosić o podpowiedzi czy warto iść w QD czy jednak poczekać np. na testy tego Asusa jak już się pojawi? Ew. może popatrzeć na jakieś inne modele QD oprócz tego Della, bo jednak do tej pory siedziałem na IPS 16:9, więc będzie to spory przeskok, ale z drugiej strony wolałbym chyba od razu przejść na 4K. Monitor będzie do grania, przeglądania internetu i okazjonalnego oglądania filmów (chociaż od tego głównie mam LG C4). Z takich dodatkowych rzeczy, to też nie mam zamiaru jakoś bardzo dostosowywać się pod monitor, jak np. ukrywanie paska windows. Mam świadomość, że szybciej się przez to może wypalić. Z góry dzięki za wszelkie podpowiedzi.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...