Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
2 godziny temu, bourne2008 napisał(a):

"Kreml poinformował z kolei, że Putin zgodził się wstrzymać ostrzał ukraińskiej infrastruktury energetycznej na 30 dni i wydał już właściwy rozkaz rosyjskiej armii." :boink::hahaha:

Moze rakiety im sie skonczyly :E

Opublikowano (edytowane)

Ależ niespodzianka. USA podarowało Rosji już tak wiele, np. wstrzymanie ochrony własnego kraju i sojuszników przed cyberatakami Rosji, a teraz wynegocjowano jedynie coś, co Ukrainie bardziej przeszkadza niż Rosji, bo to Ukraina wali im po rafineriach i to Ukraina właśnie wdraża "długie Neptuny".

 

@Camis

Do niektórych to nie dotrze nigdy. Im się po prostu w głowie nie mieści, że mogło dojść do takiego czegoś, do zdrady takiej skali.

 

Putin też ponoć kazał Trumpowi czekać i tuż przed rozmową gadał sobie wesoło o końcu dominacji zachodu. 

Tak się traktuje swojego pieska, a nie głowę państwa z którym się chce mieć reset i poprawę stosunków.

 

Teraz jeśli Ukraińcy walną, to Rosja dostanie pretekst, żeby udawać wielki żal i oburzenie, że to Ukraińcy naruszyli porozumienie. 

 

Edytowane przez VRman
  • Upvote 2
Opublikowano
Cytat

Władimir Putin eskaluje żądania. Media: grozi uderzeniem na duże miasto [RELACJA NA ŻYWO]

Prezydent Rosji Władimir Putin żąda uznania aneksji ukraińskich terytoriów kontrolowanych przez Moskwę i grozi, że w przeciwnym razie Rosja obierze za cel Odessę — napisał w środę portal rosyjskiej gazety "Kommiersant". Obwód odeski na południu Ukrainy nie jest okupowany przez wojska rosyjskie. Zapraszamy do śledzenia relacji na żywo!

https://wiadomosci.onet.pl/swiat/wladimir-putin-eskaluje-zadania-media-grozi-uderzeniem-na-duze-miasto-relacja-na-zywo/047pyrn

 

n5wDeuD.png

 

 

Opublikowano
3 godziny temu, lokiju napisał(a):

Czyżby wielki taktyk i przywódca Trump był właśnie rozgrywany jak dziecko? 

Zobaczymy jak dalece pozwoli się rozegrać, bo w pewnym momencie nie da rady już dalej udawać, że dobrze idzie. Po pierwszej rundzie mamy 1:0 dla Rosji i amerykańska administracja doskonale to rozumie. Najwyraźniej po tej rundzie nastąpiła utrata Odessy. Nie odzyskano żadnego z dwóch obwodów, które mogły leżeć na stole. O meczu hokejowym i zawieszeniu ataków to szkoda nawet pisać. Mamy kolejny etap marginalizacji Europy. Teatr będzie trwał jeszcze jakiś czas, koniec jest jednak wiadomy.

 

Rosyjski główny indeks od początku roku plus 35%. Rubel do tego jakieś plus 25%. To daje wzrost prawie 70% w USD. Ten tydzień odpowie jak rynek widzi efekty tej pierwszej rundy rozmów.

Opublikowano (edytowane)
5 godzin temu, adashi napisał(a):

 Mamy kolejny etap marginalizacji Europy. Teatr będzie trwał jeszcze jakiś czas, koniec jest jednak wiadomy.

W Europie chyba jedyna nadzieja, żeby Ukraina mogła choć próbować sobie marzyć o pokoju na "swoich warunkach" Ciekawe czy jak USA faktycznie stwierdzi, że definitywnie kończy z jakąkolwiek pomocą w tej wojnie to UE będzie w stanie ten brak jakoś zrównoważyć czy jednak uznają, że tani gaz ważniejszy?

Edytowane przez Klakier1984
Opublikowano (edytowane)

Taa. Bo zawieranie dealu z Rosją cokolwiek da komukolwiek poza Rosją i skorupowanymi politykami jak ex-kanclerz co dostał ciepły stołek w Gazpromie czy innym Rosniefcie

Edytowane przez VRman
Opublikowano

Dałoby radę tak zrobić, aby na jakiś czas był ten święty spokój. Na zawsze to on nigdy nie jest gwarantowany, patrz obecne sojusze. Następnie trzeba by się o wiele silniej powiązać gospodarczo z Chinami, do czego mamy akurat niezłe położenie geograficzne.

 

W praktyce wygra zapewne opcja ze zbrojeniem i odstraszaniem. Do przekierowania się na brics Europa na pewno gotowa nie jest.

  • Haha 1
  • Confused 1
  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)
10 godzin temu, lokiju napisał(a):

Czyżby wielki taktyk i przywódca Trump był właśnie rozgrywany jak dziecko? 

Większość osób w tym temacie (prawdopodobnie z uwagi na młody wiek i brak doświadczeń życiowych) ma bardzo idealistyczne podejście do życia... :) 

 

Otóż oświadczam wam - Trump ma w dupie co się stanie z Ukrainą. rosja ma olbrzymią przewagę. Ze wsparciem z USA i UE Ukraina przetrwa może jeszcze rok. Bez wsparcia z USA może pół roku... putin ma również wywalone na pokój, bo TERAZ mu na nim nie zależy bo ma olbrzymią przewagę. Trump NIC NIE MUSI... Zresztą UE też nic nie musi. To była wyłącznie DOBRA WOLA narodów świata, że pomagały i pomagają Ukrainie. Załenski jak większość osób z tego wątku uważa, że Trump cokolwiek musi udowadniać albo być "rozgrywany" albo nie... Trump wygrał wybory pod hasłem "America first". Pisał wam już @voltq, że Trump skupia się na swoim kraju i ma wywalone na inne sprawy o ile nie zagrażają te inne sprawy interesom Stanów Zjednoczonych.

 

Jedyne o czym zdecyduje Trump to czy pomagać i przedłużać agonię Ukrainy czy nie przedłużać. Na pokój to Załenski miał czas gdzieś z rok, 1,5 roku temu zanim jeszcze wystrzelił rakiety na terytorium rosji na zasadzie kąszenia niedźwiedzia przez komara... Tak jak Ukraina zaprzepaściła szansę na NATO, tak i zaprzepaściła szansę na sensowny pokój... Teraz pójdzie na dno, a my za sąsiada będziemy mieć ruskich...

 

Można powiedzieć, że w pewien sposób świat zachodni wykorzystał Ukrainę bo Polska i inne kraje zdążyły się przez te 3 lata wzmocnić, ale pamiętajmy, że życie za to oddały setki tysięcy CYWILNYCH obywateli Ukrainy, a kolejne tysiące oddadzą za to życie.

 

putin obecnie nie ma żadnego interesu podpisywać jakiegokolwiek pokoju. Jedynie może interes wizerunkowy. Więc albo Ukraina podpisze na kolanach wszystko czego zażąda putin, albo upadnie. A im bardziej Ukraina będzie przegrywała tym bardziej bezczelne będą żądania putina. trump nie kiwnie palcem, szczególnie po zadymie w gabinecie owalnym i mega roszczeniowej postawie Załenskiego...

 

Zejdźcie na ziemię bo bajki w szkołach i romantyczne lektury o bohaterskich powstaniach w Polsce (z czego zresztą ruskie się na maxa z nas śmieją, że na 200 lat wykreślono nas z mapy :) ) to nie rzeczywistość. Bardzo często to ten "zły" wygrywa. Tak niestety było, jest i będzie zawsze. I z tym "złym" albo się dogadasz albo zginiesz. Ukraina systematycznie od Majdanu nie potrafiła dogadać się z wielkim, imperialistycznym sąsiadem... To nawet polska dyplomacja doskonale wiedziała o tym, że żeby nas przyjęli do NATO to Jelcyn musi to klepnąć i podczas pijackiej rozmowy Wałęsa jakimś cudem przekonał Jelcyna. Bez zgody Jelcyna byśmy byli w d.  a nie w NATO. To był cud, że się udało :) Kluczowa na pokolenia decyzja dla Polski zapadła u 2 gości co pili całą noc :) I dlatego też mam wywalone czy Wałęsa był jakimś Bolkiem, a Miller i Kwaśniewski byli komuchami bo WSPÓLNIE zarówno były PZPR jak i Solidarność zabezpieczyli Polskę na pokolenia...

 

Próby wejścia do NATO przez Ukrainę bez zgody putina skończyły się tak jak wszyscy widzimy! Zaręczam, że z nami byłoby dokładnie tak samo!

Edytowane przez hubio
  • Like 1
  • Thanks 1
Opublikowano
22 minuty temu, hubio napisał(a):

Na pokój to Załenski miał czas gdzieś z rok, 1,5 roku temu zanim jeszcze wystrzelił rakiety na terytorium rosji na zasadzie kąszenia niedźwiedzia przez komara... Tak jak Ukraina zaprzepaściła szansę na NATO, tak i zaprzepaściła szansę na sensowny pokój...

Gówno prawda, półtora roku temu nie było żadnej szansy na pokój bo oczekiwania ruskich się nie zmieniły - całkowita kapitulacja, oddanie ziem (nawet do Dniepru), rozbrojenie Ukrainy i zakaz wstępu do NATO.

  • Confused 1
  • Upvote 2
Opublikowano (edytowane)
31 minut temu, hubio napisał(a):

Ze wsparciem z USA i UE Ukraina przetrwa może jeszcze rok. Bez wsparcia z USA może pół roku...

Hubio, naprawdę wyłącz te filtry na rosyjską propagandę. Już po paru zdaniach przestałem czytać co piszesz jak pewnie większość tu osób.

Czemu ciągle zasypujesz nasz kłamstwami i propagandą i jesteś odporny jak beton na sprostowania? Naprawdę, ile Ci za to płacą? Już nie widzę innego wytłumaczenia.

Edytowane przez MaxaM
  • Like 1
  • Confused 1
  • Upvote 6
Opublikowano (edytowane)

@Kadajo Może i idiota, ale wbrew całej liberalnej elicie mającej media, filmy, muzykę wygrał i to w wyborach powszechnych co nie zdarzyło się bodaj od 30 lat czy jakoś tak... W czasie wyborów oprócz Mela Gibsona i może kogoś mniej znanego wszyscy byli przeciwko niemu. Tak samo media no może oprócz w miarę sprzyjającego Fox News. Więc ja bym chciał być takim "idiotą" :) Natomiast to co zrobiła w kampanii Kamala Harris i jak zmarnowała potencjał wejścia, gdzie na początku miała duże szanse - to już mistrzostwo świata. Tak zepsuć kampanię i tak być oddalonym od problemów ludzi to tylko nasza elita peowska, jak zabrakło Tuska, potrafiła powtórzyć... A właściwie na odwrót - Harris powtórzyła to co u nas było 10 lat temu... 

12 minut temu, kalderon napisał(a):

Gówno prawda, półtora roku temu nie było żadnej szansy na pokój bo oczekiwania ruskich się nie zmieniły - całkowita kapitulacja, oddanie ziem (nawet do Dniepru), rozbrojenie Ukrainy i zakaz wstępu do NATO.

I to być może była lepsza oferta niż to co czeka Ukrainę teraz.

10 minut temu, MaxaM napisał(a):

Hubio, naprawdę wyłącz te filtry na rosyjską propagandę. Już po paru zdaniach przestałem czytać co piszesz jak pewnie większość tu osób.

Czemu ciągle zasypujesz nasz kłamstwami i propagandą i jesteś odporny jak beton na sprostowania? Naprawdę, ile Ci za to płacą? Już nie widzę innego wytłumaczenia.

Jaką propagandą? Jakimi kłamstwami? Czy moje słowa wpłyną na losy wojny albo wsparcie Ukrainy? Nawet nie wiesz jak bardzo chcę się mylić. Marzę o tym, żebym się mylił i żeby Ukraina przetrwała nie jak piszę, pół roku albo rok tylko 4 lata do następnych wyborów w USA. Ale akurat moje marzenia i życzenia raczej nie zastąpią żołnierzy w armii Ukraińskiej. Wolę się naprawdę pomylić i żebyście po mnie za ten rok mocno pojechali niż żeby Ukraina upadła. Ale to nie ma nic do rzeczy co ja wolę, a co nie. Ja po prostu mam taką analizę stanu rzeczy...

 

Teraz od putina zależy czy się zlituje nad Ukrainą czy zrówna ją z ziemią. I tu też chcę się bardzo pomylić bo tą ruską sfołocz to dawno już powinno się spacyfikować - o czym też już tu pisałem, ale ty i podobni tobie widzą tylko jedną stronę jak piszę.

Edytowane przez hubio
  • Like 1
  • Thanks 1
Opublikowano

Dlatego ja się w politykę staram nie mieszać bo to chlew w najgorszym wydaniu.

Natomiast problem w tym ze polityka dotyka nas wszystkich mniej lub bardziej przez decyzje debili wybranych przez debili.

 

To co robi w tej chwili Trump to nic innego jak rozwalenie wszystkiego na co przez 30 lat pracowała Ameryka i jej sojusznicy.

Jak on myśli ze Ameryka znowu dzięki temu będzie wielka to się z własną fujara na łeb zamienił już dawno temu.

 

Ameryka długoterminowo zapłaci za wszystko co teraz pomarańczowy trep odwala i będzie ciężko to wszytko odkręcić.

  • Like 4
  • Upvote 6
Opublikowano (edytowane)
12 minut temu, hubio napisał(a):

ale ty i podobni tobie widzą tylko jedną stronę jak piszę

Cóż, są trzy strony widzenia tutaj. Optymistyczna, pesymistyczna i rubelkowa ;)

Edytowane przez MaxaM
Opublikowano (edytowane)

Przestań już @MaxaM pier... ć te głupoty o płaceniu rubelków bo się ośmieszasz. Zacznij od Millera, Kraśko, skończ na mnie i jak masz takie podejrzenie to szybciutko donos do SKW albo ABW bo obie służby zajmują się kontrwywiadem...

Edytowane przez hubio
Opublikowano
25 minut temu, hubio napisał(a):

I to być może była lepsza oferta niż to co czeka Ukrainę teraz.

Nie. Teraz nie ma ryzyka że ruscy dostaną ziemię do Dniepru, nie ma blokowania wejścia do UE, o rozbrojeniu nawet ruscy coraz ciszej wspominają.

Opublikowano (edytowane)

@kalderon

Daruj już sobie bycie 10 osobą na przestrzeni czasu, która tłumaczy dla Hubia jakie były kiedyś warunki stawiane przez Rosję.

Za parę dni znowu przyjdzie i napisze, że Ukraina zaprzepaściła szansę na sensowny pokój. Kiedyś to była szansa, teraz już po ptakach ;)

Edytowane przez MaxaM
  • Confused 1
  • Upvote 1
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...