Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
12 minut temu, Spychcio napisał(a):

Nareszcie jest zgoda, jechać z nimi!!! A co do broni atomowej to trudno, co ma być to będzie:lol2:

Atomówek nikt nie odpali bo po pierwsze agresor spotkałby się z natychmiastowym ostracyzmem reszty świata a po drugie w wojnie atomowej nikt nie wygrywa. Broń atomowa to przede wszystkim straszak.

Opublikowano

Czyli mogą Moskwę sięgnąć? Będzie jazda :E 

 

Ciekawy jestem pierwszej reakcji ruskich. Czy coś Putin ogłosi?

Opublikowano
2 minuty temu, Spychcio napisał(a):

Daje 24h na to, że miedwiedew się upije i zagrozi wszystkim bronią atomową:lol2:

On to jest już z tym nudny, nic innego mu nie zostało.

Już ostatnio straszył na samą myśl o przekazaniu niemieckich Taurusów Ukrainie

 

https://forsal.pl/kraj/bezpieczenstwo/artykuly/9666241,rosjanie-strasza-niemcow-i-drza-przed-ich-poteznym-taurusem.html

Opublikowano
2 minuty temu, Oldman napisał(a):

nie ma sie co podniecać, od pozwolenia do uzycia daleka droga no i zeby to dało wymierny efekt to takich rakiet musiałoby być dużo

Niedaleka, bo Trump za dwa miesiące cofnie takie pozwolenia i odetnie dostawy rakiet.

Myślę też że Ukraina ma już wybrane cele, na pd info od wywiadów USA, WB i Francji :)

Także liczę ze w ciągu maks kilkunastu dni będzie oranko ruskich bandytów.

Opublikowano
4 minuty temu, Oldman napisał(a):

nie ma sie co podniecać, od pozwolenia do uzycia daleka droga no i zeby to dało wymierny efekt to takich rakiet musiałoby być dużo

Dwie rakiety w Plac Czerwony i sytuacja marketingowo zmienia się mocno.

Opublikowano
2 minuty temu, Kris194 napisał(a):

Chiny, Korea Północna, Indie ich wspierają.

Afryka, Ameryka Południowa i większość Azji. Niestety.

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Buda fajna, ale o co be z tą wersją (rozmiarem?)  grafy, bo się nie znam? 
    • No ja byłem na pogrzebie, nie raz. W mieście na największym cmentarzu mam kaplicę, gdzie zwykle są nabożeństwa, na kolejnym tak samo. Nie wiem, co się dzieje w przypadku, gdy nabożeństwo jest w rodzinnej parafii zmarłego, ale nie kojarzę praktycznie żadnego kościoła bez parkingu czy placu przed wejściem, poza takimi w ścisłym, zabytkowym centrum, ale zdaje się, że nawet na teren ciasnego starego miasta karawany wyjątkowo mogą wjeżdżać tak samo jak karetki, policja czy zaopatrzenie.   Tutaj sytuacja mimo wszystko jest IMHO specyficzna. O ile dobrze widzę, nie ma bezpośredniego przejścia z kościoła na parking, jeśli już, to przez budynek klasztoru/szkoły (?). Inna opcja to właśnie niesienie trumny wzdłuż Czerniakowskiej do skrzyżowania i potem Nowosielecką do wejścia na parking.   Tak, na wsiach jeszcze jakiś czas temu nosiło się albo i nadal przenosi trumnę z konduktem na cmentarz, jeśli jest blisko kościoła. Ale szczerze mówiąc - jakoś tego w centrum miasta nie widzę.  To nie jest boczna osiedlowa uliczka. I jednocześnie nie jest to pogrzeb z celebrą itp.  Wszystko to nawet jeśli trzeba się zgodzić, że widok trumny to nie jest też nic gorszącego. Ale IMHO wystarczy, że wyniosą ją na przystanek...    No właśnie, skoro już muszą, to albo tam powinien być dopuszczony wjazd obok przystanku (a faktycznie nie ma - wszędzie słupki) albo nie powinno tam być pogrzebów. A jeśli mimo wszystko są...  to na karawan przymknąłbym oko.    Ja wiem, że raz na milion jakieś dziecko będzie akurat biegło do przedszkola - ale to są skrajne przypadki, generalnie nic nikomu nie ma prawa się stać jeśli karawan na pięć minut wjedzie ostrożnie i bardzo powoli na chodnik. A podejrzewam jeszcze, że i pogrzeby nie odbywają się tam masowo?   OK, jasne, dura lex... no ale komentarz mam do tego chyba taki jak większość: Konfitura kiedyś w końcu wyłapie ostry wp...l i, jak tłumaczył klasyk: nie będę popierał, ale zrozumiem. A wcale nie jestem fanem kościelnych jasełek.
    • @Dikson Spotkałem się z takim czymś na początku zeszłego roku na OLX, kilka takich kont zgłosiłem i je zablokowali. Widać, że jest to walka z wiatrakami, najwidoczniej dalej udaje im się oszukiwać ludzi. 
    • Gdzie w końcu kupiłeś?  Ja akurat złotego wolę i nawet w przezroczyste etui wsadzę bo mi się bardziej podoba . 
    • Długo czytałem ten temat bez konta, ale w końcu nadszedł czas na kupno OLEDa. Do tej pory własciwie byłem nastawiony na Asusa PG27UCWM, ale ostatnio też zacząłem się jednak zastanawiać nad QD, a dokładniej Dell AW3426DW. Nastawienie na WOLEDa (czy jak to się tam teraz zwie bez white pixela) było głównie z obawy przed rysami przy czyszczeniu, ale niby w tej najnowszej generacji mocno poprawili wytrzymałość ekranu. Okno mam typowo za samym monitorem, więc z tym nie powinno być problemu, bo wprost na niego nic nie świeci + w razie czego mam rolety. Sam monitor będzie na ramieniu, więc minusy i plusy podstawy tych modeli mnie nie interesują. Mogę prosić o podpowiedzi czy warto iść w QD czy jednak poczekać np. na testy tego Asusa jak już się pojawi? Ew. może popatrzeć na jakieś inne modele QD oprócz tego Della, bo jednak do tej pory siedziałem na IPS 16:9, więc będzie to spory przeskok, ale z drugiej strony wolałbym chyba od razu przejść na 4K. Monitor będzie do grania, przeglądania internetu i okazjonalnego oglądania filmów (chociaż od tego głównie mam LG C4). Z takich dodatkowych rzeczy, to też nie mam zamiaru jakoś bardzo dostosowywać się pod monitor, jak np. ukrywanie paska windows. Mam świadomość, że szybciej się przez to może wypalić. Z góry dzięki za wszelkie podpowiedzi.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...