Skocz do zawartości

Ekstremalne zjawiska pogodowe / Zmiany klimatyczne / Globalne ocieplenie


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
Godzinę temu, sabaru128 napisał(a):

Dobrze że nie każdy miał internet 20 lat temu bo dopiero by się przeraził.

wytłumaczysz mi najniższy stan Wisły w historii pomiarów czy faktycznie, nie ma się czym przejmować?

 

 

Opublikowano
13 godzin temu, Camis napisał(a):

 

LMErqQD.png

 

 

3 godziny temu, Crew 900 napisał(a):

Tam jest przekonanie, że te zjawiska pogodowe to wina Tuska.

Bóg chciał inaczej, chciał... rozliczeń PiS-owców oraz wsadzenia Kaczyńskiego i jego podwładnych do więzienia xD. Tyle, że ludzie nie myślą i wybrali nie to, czego oczekiwał Bóg :E.

Opublikowano
20 minut temu, Cappucino napisał(a):

Maj zimny, czerwiec zimny i lipiec póki co u nas zimny, pewno anomalia od globalnego ocieplenia.

Pewno tak. Jakbyś korzystał z inteligencji i Internetu to byś wiedział że akurat mieliśmy szczęście i tak się ułożył układ atmosferyczny, że do nas ta fala upałów całkowicie nie dotarła, bo byśmy mieli kolejne rekordy. (Chociaż i tak zostały pobite w wielu miejscach). 
 

https://www.o2.pl/pogoda/najgoretszy-czerwiec-w-historii-hiszpania-i-anglia-bija-rekordy-7173681081265024a

Opublikowano (edytowane)
2 godziny temu, huudyy napisał(a):

wytłumaczysz mi najniższy stan Wisły w historii pomiarów czy faktycznie, nie ma się czym przejmować?

 

 

Zapodaj jakiegoś linka gdzie tak piszą bo jak się patrzy na kamery to poziom wody wydaje się taki sam jak, np. miesiąc temu. przynajmniej na tym kawałku co obejmują kamery.

2 godziny temu, Camis napisał(a):

Poczytajcie komentarze...

Wole nie. Już bez czytania wiem co piszą. 

Edytowane przez sabaru128
Opublikowano
21 minut temu, huudyy napisał(a):
Cytat

Jak pisze tvn24.pl, poprzedni rekord niskiego stanu Wisły został zanotowany we wrześniu ubiegłego roku, gdy woda przy warszawskich bulwarach sięgała 20 cm. Była to wówczas najniższa wartość od 1951 roku, kiedy rozpoczęto systematyczne pomiary minimum i maksimum poziomu rzeki. Choć pierwsze pomiary Wisły sięgają aż 1798 roku, ich wyniki nie są w pełni porównywalne ze współczesnymi z powodu innej metodyki badań.

 

można się rozejść

 

Opublikowano
2 godziny temu, TheMr. napisał(a):

@Kris194 Za takie tłumaczenie Tusk już by się pakował do Brukseli, a w USA widać spływa jak po kaczce :E 

 

Zwalić winę na wymyśloną baśniową postać a duża część społeczeństwa uwierzy. Aż mi się przypomniała słynna modlitwa o deszcz w sejmie.

 

 

Opublikowano (edytowane)
7 godzin temu, sabaru128 napisał(a):

można się rozejść

 

Może rozejść się na naukę czytania i rozumowania? ;)

 

Okres dokładnych pomiarów sięga aż nadto aby wyciągać wnioski.

 

 

Edytowane przez MaxaM

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Naukowcy, pionierzy i inni nie lubią hałasu ani szumu, oni cicho robią swoją pracę. A że rządy (od lewej do prawej) działają tylko wtedy jak wyjdzie się pod sejm, spali kilka opon i zrobi burdę to tacy rolnicy i górnicy potrafią wywalczyć swoje. Są jeszcze emeryci czyli grupa społeczna liczna ale mniej mobilna (z racji wieku), jej wystarczy dać 13'tki, 14'tki, dobre rewaloryzacje i siedzą cicho. Jest jeszcze inny problem z naukowcami/pionerami - nawet jak pieniądze dasz to nic to nie zmieni bo z tym muszą iść jeszcze możliwości rozwojowe. A że do polityki nie idą osoby mądre tylko takie co mają twardą dupę, giętki kręgosłup i pięknie wiją makaron na uszy to nie potrafią myśleć perspektywicznie do przodu co należy rozwijać. Z resztą jak się robi laskę Niemcom czy Amerykanom to nie ma się czasu na myślenie bo całe skupienie idzie na to aby brać po same kule i się nie zakrztusić. Więc taki naukowiec nie widząc żadnych szans rozwoju polskich inicjatyw z racji ich braku, idzie do pracy do zagranicznej firmy i rozwija jej know-how. Wisienką na torcie tego niedasizmu jest górnictwo. Kraj, który stoi na węglu ale jednocześnie ma kastę górniczą mentalnie siedzącą w XIXw, która nie potrafi wydobywać tanio węgla. Jedynie co górnicy opanowali do perfekcji to tworzenie nowych związków zawodowych, które rozprzestrzeniają się niczym macki ośmiornicy. W 2025r państwo polskie (czyli my obywatele) dopłaciło do kopalń 9 mld złotych tylko po to aby pokryć straty z bieżącego funkcjonowania. Z takim budżetem rocznie SpaceX zaczęło wysyłać w kosmos rakiety wielokrotnego użytku. Więc z czym do ludzi? W Polsce nie inwestuje się w rozwój. W Polsce zyski z rentownych działów gospodarki transferowane są aby pokryć straty nierentownych działów. Jak w komunie.
    • UPDATE: Zacznę od tego, że podmieniłem kartę kolegi (RTX 5070) w moim komputerze, gdzie mam RTX 4070 Ti SUPER od Gainward'a i... karta jest normalnie widoczna. Pierwsze wniosek? Płyta, gniazdo PCIe jest uszkodzone? Jednak coś nie dawało mi spokoju i przy obserwacji zauważyłem, że wtyczka kabla HDMI w gnieździe karty zintegrowanej wchodzi głębiej niż w karcie RTX. Ewidentnie widać, że tłoczenie i nachodzenie ramki "okołośledziowej" blokuje w górnej części pełny docisk. Kompletnie tego nie rozumiem dlaczego tak to robią w obudowach jakby na oko klecili je w garażu. I wtedy pomimo przestrzeni między śledziami, porty HDMI, DP nie są na środku, a wysoko przy górnej krawędzie ramki oddzielającej. (Podobnie miałem w obudowie Corsair, ale odnośnie karty dźwiękowej, musiałem kombinować by wtyczki się zmieściły... (bo to STX, gdzie mamy grube wejścia). To trochę komiczne, by modyfikować fabrykę, lub jej pomagać... Po dokładnym obejrzeniu obudowy zdawało się jakby miejscami była lekko wypaczona, niektóre jej fragmenty. A to tylna ścianka od wewnątrz jedno wgniecenie, strasznie te blachy "lelawe" dziś robią i delikatne. Pamiętam swoją obudowę ZALMAN Z12, mogłem na serio na niej usiąść. Widzę pewne nierówności w ramkach gniazd płyty, ale ile się dało to naprostowałem manualnie, poluzowałem wkręty od płyty, ale nie drgnęła by ją jakoś przesunąć. Podłożyłem pod płytę plastikowy ślizg, by była bardziej wyprostowana. Z tyłu blacha od SSD/HDD latała sobie wesoło, niedokręcona, zęby nie trafione... Śledź od RTX nie dochodzi do ramki, stąd też oprócz blokady ramki problem z dystansem kabel-gniazdo.  Co do stabilności. Testuję na okrągło - wszystko śmiga. System od zera, nowe sterowniki. Nie miał ustawionego profilu dla pamięci DDR5, po konsultacjach z czatem-gpt już wiem, że dla AMD trzeba ustawić EXPO1 czy jakoś tak, u siebie na Intelu mam XMP. Szereg testów na stabilność, wszystko jak skała.  Dobrze, że ów ramkę dało się odkręcić i zdemontować, wtedy poszła w ruch piłka do metalu. Wyciąłem fragment dla HDMI i DP, resztę zostawiłem, choć mogłem w sumie całość usunąć, ale i tak więcej niż jednego monitora nie będzie używał. Także taki finał ma ta nietypowa usterka. Dziękuję wszystkim za chęć pomocy i zaangażowanie. Poniżej trochę fotek.    
    • To już nie jest satyra... To jest dokument  
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...