Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

  • Odpowiedzi 3,2 tys.
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Opublikowano

Powiem szczerze że granie w gry naprawdę ma korzystny wpływ w leczeniu depresji nawracającej. Granie w gry to bardzo dobra terapia a często zarzuca się grą o to że przyczyniają do strzelaniny w szkołach czy zamachów terrorystycznych. Gry dają mi motywację do życia z dnia na co dzień.        

 

Ja mogę polecić grę która mnie pochłania na 100 % to Ghost of Tsushima Director's Cut. Klimat i fabuła gry jest świetna a sama muzyka w grze to prawdziwe ukojenie na natrętne myślenie.

 

Naprawdę gry mają bardzo duży potencjał w trakcie leczenia depresji. Warto o tym pamiętać!

 

W moich problemach życiowych gry to dla mnie bardzo fajna forma spędzania czasu a przede wszystkim bardzo ważne narzędzie terapeutyczne.       

Opublikowano (edytowane)
12 godzin temu, AndrzejTrg napisał(a):

Monolith kilka klasyków wydał, i chyba FEAR2 było ich ostatnią udaną gra. Reszta nawet nie wiem co stworzyła, ale raczej nic wartego uwagi, także rzucę trochę wapna do dołu :P 

a gry ze Śródziemia?

Właśnie sobie uświadomiłem, że jedne z moich pierwszych gier jakie miałem na PC, to były produkcje Monolitu :< Blood i Kapitan Pazur, dobre combo wydawnicze dla siedmiolatka :E 

Edytowane przez huudyy
  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)
7 godzin temu, Keller napisał(a):

Monolith to czasem naszego The Suffering albo Gorky Zero nie wydali?

Nope. Midway i Metropolis. Swoją drogą, obie te firmy też już nie istnieją. 

 

Nemesis RIP. Jedna z najfajnieszych mechanik w grach. Czy to boska kara za jej opatentowanie? I co teraz z patentem? 

Edytowane przez Lypton
Opublikowano

Z Polskich to o dziwo nie pałam miłością do REDów, ale X-Land to była firma. Do dziś dla mnie Maciej Mąsik i Janusz Pelc to celebryci. Nawet jeszcze dekadę temu miałem list, jaki mi przysłali w odpowiedzi na mój. Z 1993.  Ciekawe czy jeszcze gdzieś go mam.

Pisali o tym, o co pytałem, czyli o planach na Electro Body 2.

 

Metropolis zrobił Teenagenta. Rewelacyjna giera.

 

Jakby zacząć wymieniać zagraniczne studia, które wręcz kochałem, a których już nie ma, to wyszłaby ściana tekstu. 

 

PS. A Cpt. Clawa nie znałem dopóki DF Retro go nie pokazało. Planuję ograć do końca życia wszystkie dobre platformówki 2D, i ta wygląda na conajmniej nie badziewną.

Ktoś próbował w to grać jako już dorosły gracz? Warto? 

 

Opublikowano (edytowane)

ojojojjjjjjjj...

bidne IGNy i Polygony! One przecież promują fajne gierki indie!

 

Wcale nie promują też aktywizmu i gier gównianych, za których promocję przytulili kasę lub inne korzyści pod stołem.

Wcale nie upadają dlatego, że traktowali swoich czytelników jak idiotów, a pasję do gier i dziennikarstwa odsunęli na rzecz pasji do swojego woke-aktywizmu. Wcale ludzie nie zaczęli masowo uznawać tego typu gówien za parodię dziennikarstwa i stratę czasu na czytanie, przez co przestali odwiedzać te gównoportale.

 

Bieduuulki! Oni przecież promowali "cool indie games!" Jeszcze poproszę płaczliwy wywiad z jakąś dziennikarką grową, która opowiada, że teraz nie ma za co żyć. Łojojoj! Jak mi z tego powodu przy....jemniej na sercu:)

 

PS. Polygon myślałem, że już upadł. Jeden z najbardziej spierdzielonych pseudo portali pseudo-growych. "Niech ginie".

Upadki tego, Kotaku i innego aktywistyczno-sprzedajnego guana mogą tylko cieszyć a ludziom obrażającym graczy, nie lubiącym gier i myślącym, że są w branży gier aby nauczać czytelników o tym jakie mają mieć polityczno-społeczne poglądy, życzę wszystkiego najgorszego. Oby mieli problem z dostaniem nawet pracy przy zamiataniu ulic. Niech może wywożą śmieci do końca życia, skoro tyle śmieci na ten świat wysypali pisząc swoje teksty "o grach".

Edytowane przez VRman
  • Like 1
Opublikowano

Zamek - dawne czasy. Droga/most z płyt kamiennych są za to dopieszczone chyba przez jakąś pradawną technikę wyrobu tychże płyt, która przepadła przed wiekami. Do dzisiaj nigdy nie chodziłem po takich lustrach. Dawna inteligencja, która przeminęła na wieki :(

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Zaraz Cię głąby wyśmieją a strona oddaje realne różnice w koszcie jazdy BEV vs ICE.   W G12W w sezonie zimowym wychodzi mi dokładnie 11zł/100km jeśli już mam auto ładować w nocy. 
    • Kilka miesięcy temu dodałem forum do listy wyjątków Adblock, więc nie mam problemu z tym, że reklamy się pojawiają 🤷   Stronę trzeba w jakiś sposób utrzymać, licencja za silnik forum to 89 USD miesięcznie.    Tak więc jeżeli będą to reklamy między postami - spoko, tylko proszę bez takich, które odtwarzają dźwięk bez ostrzeżenia. 
    • Black Tides Draga's Wake Trzecioosobowy action-horror z mocnym body horrorem, osadzony w alternatywnej wersji początku XX wieku. Gra jest jeszcze w produkcji i nie ma ustalonej daty premiery.   Fabuła Akcja dzieje się w 1909 roku, w świecie, w którym obok technologii parowej istnieją starożytni bogowie i nadnaturalne siły. Głównym bohaterem jest Draga Bolivar – twardy marynarz, przemytnik i pirat, będący pierwszym oficerem załogi kapitana Caleba. Podczas tego, co miało być ich ostatnim wielkim napadem, wszystko idzie katastrofalnie źle. Draga i jego ludzie trafiają na ogromny, uwięziony w lodzie statek wielorybniczy Ormora. Statek został opanowany przez kult zagłady, który odprawiał rytuały związane ze starożytnymi bogami. W jego wnętrzu pojawiło się coś znacznie starszego i bardziej przerażającego niż sam kult. Załoga Dragi zostaje rozdzielona, a część ludzi zaczyna się zmieniać.   To nie jest tylko historia o facecie, który strzela i zabija potwory.W ciele Dragi zakorzenia się starożytna istota/bóg. W trakcie gry bohater może coraz bardziej poddawać się tej przemianie. Twórcy nazywają to „Vessel State”.   Draga może korzystać z rosnącej w nim mocy, ale ceną jest stopniowa utrata człowieczeństwa. Co więcej, system rozwoju jest powiązany z „konsumowaniem” innych ludzi – wybory dotyczące tego, kogo pochłonąć, mają wpływać na umiejętności, mutacje oraz los napotkanych postaci. Czyli w uproszczeniu: im silniejszy stajesz się dzięki potwornej przemianie → tym bardziej przestajesz być człowiekiem.To może być jeden z głównych motywów fabularnych.   Gameplay   To nie jest klasyczny survival horror w stylu Outlast, gdzie głównie uciekasz. Twórcy stawiają na brutalną walkę wręcz: ciosy, ciężkie kombosy, uniki, kontry/timing, szybkie ataki dystansowe, walkę z mutantami i zdeformowanymi ludźmi, ograniczone zapasy amunicji, zdrowia i innych zasobów. Bardziej przypomina to action-horror, w którym masz aktywnie walczyć z potworami, niż bezbronny survival horror.   Klimat   Ormora jest ogromnym, wielopoziomowym statkiem parowym z początku XX wieku. Wnętrza mają być labiryntem stalowych konstrukcji, rur, maszyn, drewnianych pokładów i zalanych pomieszczeń. Z czasem statek zaczyna dosłownie łączyć się z organiczną tkanką. Twórcy pokazują motyw: stal → mięso → żywa konstrukcja → coś zaczyna się budzić wewnątrz statku. Oficjalna strona opisuje wręcz sytuację, w której stal ustępuje miejsca ciału, a żywa tkanka zaczyna przejmować kolejne pomieszczenia.   Wybory   Draga będzie spotykał ludzi, których znał wcześniej, a niektóre decyzje dotyczące ich losu będą miały wpływ na jego rozwój i przemianę. Twórcy mówią o systemie, w którym wybór tego, kogo pochłoniesz, kształtuje drzewko umiejętności i mutacje. Dlatego fabuła prawdopodobnie będzie miała sporo motywu: „Czy poświęcisz człowieczeństwo, żeby przeżyć?” Developerzy To jest bardzo mały, niezależny zespół, ale ludzie pracujący przy projekcie mają doświadczenie z dużych produkcji. Na oficjalnej stronie wymieniane są m.in. prace przy Red Dead Redemption II, GTA V, For Honor i Intergalactic: The Heretic Prophet, a przy filmach m.in. Halo, Wednesday, Antlers i Scary Stories to Tell in the Dark. Co ciekawe, gra nie ma jeszcze wydawcy. Deweloperzy napisali na Steamie 2 października 2026, że pracują nad zaktualizowanym demem dla potencjalnego wydawcy i dotychczas projekt był tworzony bez finansowania zewnętrznego. Jednocześnie gra przekroczyła już 10 000 wishlist na Steamie. Czyli na dziś jest to jeszcze projekt, a nie gotowa gra.      
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...