Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)
12 godzin temu, ODIN85 napisał(a):

 

 

Nieudolny i pełen głupot reportaż zrobiony przez ludzi nie mających pojęcia o grach, zaowocował filmikiem, który jest nieudolnym komentarzem pełny głupot o propagandzie, na temat której Drwal nie ma pojęcia.

 

Strasznie dużo sobie dopowiada, przekręca, interpretuje, tak aby mu pasowało bez patrzenia na fakty. Zupełnie tak samo jak autorzy reportażu, którzy - jak zakładam - popełnili błąd pokazując ogólnie gry w złym świetle, na co jednak Drwal nie pokazał dowodów.

 

- "każdy streamer i każdy gracz jest złym propagandystą i potencjalnym świrem, ćpunem itd".  - co za bzdura. Drwal tu kompletnie odleciał. 

Widać tu mocno złą wolę, niczym u nas na forum przy czytaniu postów i interpretowaniu po swojemu bez żadnego myślenia "a może autor miał na myśli co innego?". Nie ma nic złego w poinformowaniu, że do gry istnieje robiony/promowany przez ruską propagandę DLCek. I to jest prawda i fakt, że gry są polem, na który ostro może wjeżdżać i zapewne wjeżdża propaganda. Wyśmiewanie w tym materiale całego tego zjawiska bo w reportażu coś źle zrobili jest kretynizmem.

 

- "oni mają nas za debili sugerując, że od gier zostaniemy mordercami albo ruskimi propagandystami". 

Ten spór trwa od lat 90tych, a przynajmniej od wtedy go obserwuję i po obu stronach są debilne opinie i niestety z żalem muszę przyznać, że Drwal dopisał się do tych debilnych. To, że dorosłemu albo dobrze wychowywanej dzieciarni jakaś brutalna gra nic nie zaszkodzi, nie oznacza, że nie będzie tysięcy czy milionów takiej dzieciarni, której owszem, zaszkodzi. Pierdololo starych katolickich dewotek w latach 90tych o tym, że gry to owoc szatana i że szkodzi nawet gra typu Wolfenstein 3-D, było kretynizmem, ale takim samym jest twierdzenie, że jakiś skrzywiony bachor grając w Manhunta nie wypaczy swojego mózgu, oswajając się z przemocą albo nawet wytwarzając pociąg do tego typu scen, co może potem skończyć się +1 do liczby morderców/psychopatów na ulicach. Skrajne opinie "wszystkie gry szkodzą wszystkim" i "żadna gra nie szkodzi nikomu" są tak samo debilne. 

 

Poza tym Drwal w swojej ignorancji i braku wiedzy nie zauważa, że dzisiejsze gry uczące np. ataków dronami OWSZEM, przydadzą się na wojnie, i to jest ruska propaganda. Tyle że kierowana w swoich, aby szybciej z nich zrobić przydatnych ruskiemu wojsku operatorów, którzy może bez gier by trochę inaczej podeszli do faktu, że mają rozrywać prawdziwych ludzi zdalnie sterowaną bombą. A tak - w grach się oswoją, tor myśli ułoży się inaczej. Ogólnie logiki w użyciu propagandy w grach jest od cholery i wyśmiewanie całego tematu jako absurdalny jest popisem głupoty i niewiedzy oraz, co najbardziej mnie smuci jako widza tego kanału, także braku chęci pracy i braku profesjonalizmu. Spodziewałem się po Drwalu więcej, ale to już ze trzeci filmik, w którym Drwal mnie mocno rozczarowuje. 

 

- "autorzy DLC powiedzieli że nie robią ruskiej propagandy - więc tak jest, a ci co to zarzucają nie mają racji bo twórcy wiedzą lepiej" - jedna z większych durnot jakie Drwal wypowiedział kiedykolwiek. Jak rozumiem jakby robili po cichu ruską propagandę, to by się przyznali, tak? :E

Drwal zarzuca brak przygotowania a komentuje ruską propandę... której trochę sam nawet ulegał nie raz, i o której nie ma bladego pojęcia. Otóż owszem, rozpad kraju (Polski) jest jakoś związany z ruską propagandą, która do tego chce doprowadzić. Ale to by trzeba choć odrobinę wiedzy o tym jak ta ruska propaganda działa, jakich używa metod i jakie ma cele. A Drwal nie dość, że gówno wie na ten temat, to jeszcze  raz czy dwa  dawał się poznać jako człowiek, który się nie orientuje, nie interesuje, ale info czerpie od znajomych słuchających Kamratów czy Brauna. Mówiąc krótko powtarzał ruskie narracje. Do tego ma uzasadnioną nienawiść do zachodniej propagandy. Do tego dodajmy fakt, że po anty-ruskiej stronie dziennikarze i politycy walą masę bzdur i dla kasy (media) czy politycznego poklasku (politycy) nazywają ruską propagandą to, co albo wcale nią nie jest, albo jest ledwo ledwo dotykające, co ośmiesza potem głosy kompetentnych osób ostrzegających porządnie o zagrożeniu i chcących dyskusji na poziomie. Strzelają do własnej bramki, a efekty są takie jak ten tragicznie debilny filmik Drwala.

 

 

Sumując: chyba najgorszy filmik jaki Drwal zrobił. A oglądałem setki i naprawdę potrafi zrobić to dobrze. Szkoda. Chyba mu sodówka już uderza bo chyba zabrakło pewnego rodzaju pokory, świadomości pułapek jakie zastawia własna ignorancja i wybujałe ego. 

 

Edytowane przez VRman
  • Upvote 1
  • Odpowiedzi 2,5 tys.
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Opublikowano
2 godziny temu, VRman napisał(a):

Sumując: chyba najgorszy filmik jaki Drwal zrobił. A oglądałem setki i naprawdę potrafi zrobić to dobrze. Szkoda. Chyba mu sodówka już uderza bo chyba zabrakło pewnego rodzaju pokory, świadomości pułapek jakie zastawia własna ignorancja i wybujałe ego. 

Akurat on był zawsze radosnym populistą, robiącym materiały zgodnie z aktualnym kierunkiem, w którym obraca się powiewająca flaga. Fakt, kilka z nich nawet przyjemnie się oglądało, ale na dłuższą metę jest strasznie monotonny. Zwłaszcza z popularnym (niestety) u Jutuberów poczuciem wyższości.

Opublikowano (edytowane)

Jeszcze jakiś czas temu bym się nie zgodził, ale ostatnie kilkadziesiąt filmików, to gość się powtarza jak..

 

a nawet gorzej niż...

 

Spoiler

ja :D tu na forum.
a to już osiągnięcie  :lol2:

 

Edytowane przez VRman
  • Haha 1
Opublikowano (edytowane)

Dlatego oglądam angielskie kanały, choć wielu popadło w monotonię i przeciąganie. Drwal dobre parodie robił, choć i tak nie chciało mi się oglądać całych. Z polskich został u mnie głównie kolekcjoner, przynajmniej można się pośmiać i usłyszeć o dobrych tytułach, zamiast kopiowania angielskich filmów.

Edytowane przez musichunter1x
Opublikowano

Zainstalowałem sobie NFS Underground 2 na handheldzie i powiem wam, że świetnie się wraca do takich perełek :D Na PC bym nie miał siły i motywacji ogrywać, a tak jestem mobilny i mogę ograć jak mam np. 30 minut przerwy w robocie czy coś :E 

  • Like 1
Opublikowano (edytowane)

Moją reakcją na widok tej gry niech będzie screenshot z niej samej:

 

 

image.png.b02761295a6971af77ab5307327b0e0c.png

 

Tego nam było trzeba. Kolejnej gry z inkluzywną i różnorodną (pod warunkiem, że nie białoskórą) laską o twarzy jak kartofel, bo przecież ładna kobieta to byłby seksizm.

 

edit: Jezu... 

animacja postaci..

 

Oddali chyba ten element "developerowi z Indii" siedzącemu w lepiance, który puścił ściemę, że umie animować, a pracodawca patrzył tylko na koszty.

Takiej kaszany to ja nie widziałem dawno. Laska se wesoło biega 30cm nad ziemią, a animacja ogólnie jest sztuczna jakby to była jakaś pre-alpha, a nie coś, co ma na Steam "coming soon" i zdecydowanie nie coś, co się pokazuje ludziom publicznie, choćby i premiera miała być za rok.

 

Do tego oczywiście co 5 sekund stękanie. Ta tutaj stęka nawet jak idzie bokiem bo 5cm po bokach jest przeszkoda :hahaha:

No i wisienka na torcie: Stutter Engine 5.

 

 

 

edit:2 o bulwa.

https://youtu.be/qODkTCmNqGY?t=2297

:hahaha:

Fajny framerate :E

Solidne 5fps :E

 

Edytowane przez VRman
Opublikowano (edytowane)

Mam nadzieję, że będzie lepsze od dema "The Alighieri Circle", 10GB po to żeby połazić po pustym domu i zobaczyć samolot...

Demko "Replaced" też było trochę rozczarowujące.

Edytowane przez Ryszawy
Opublikowano
19 godzin temu, JeRRyF3D napisał(a):

Skojarzenie z dobrym starym Q2! + Serious Sam ;)

 

https://youtu.be/kGvlRVwhykU?is=xvZK2mogWOchnKjd

Kurde, spoko gierka może być i oby odniosła sukces, bo wszystko nastawione oldschoolowo (ma być fun z gry a nie jakieś fabularne "emocje i wzruszenia") dobrze zrobi branży.

Niestety osobiście nie pogram, bo pechowo nie trafiło w gust:

Spoiler


gatunek gameplayu ✔️

gatunek muzyki ✔️

dźwięki broni  

wygląd lokacji  

jeszcze raz dźwięki broni bo jeden raz nie oddaje sytuacji  

 

Ja się za dzieciaka napatrzyłem na szare opuszczone ruiny i mi już starczy. Szczerze, to jakby przeportowali tą grę do lokacji z pierwszego Serious Sama to bym uznał zmianę grafy na lepszą. Nie lubię szarości i nudnego realizmu brzydoty. Jedna z głównych "wad" by mi ten tytuł zdyskwalifikowała, ale tu jest i grafa na 0/10 i dźwięki na -100/10, bo jest niestety kompletnie, ale to kompletnie położony :/ Strzelanie powinno dawać frajdę, a tu potrzeba odpowiedniego dźwięku a nie nagrania jak makaron spada na podłogę lub jakichś "pcimmMM" z dzidy laserowej. 

 

Opublikowano (edytowane)
38 minut temu, JeRRyF3D napisał(a):

Czyli niegdysiejszy Seurius. ;)

Sam był zabawny (wbrew nazwie) no i miał wielkie plansze, a tu masz jakieś zamknięte lokacje 10x10 metrów i fale gostków wybiegających w grupach z palcami przyklejonymi do spustów. No i jak już zabijesz wszystkich to znienacka pokazuje się napis "koniec poziomu" i tyle..

No wiesz, stareńki Doom dawał ci więcej swobody.

Edytowane przez Ryszawy
  • Like 1
Opublikowano

Pierwszy Sam miał:

 

 

 

- wspaniałą oprawę przy całkiem niezłej optymalizacji. Jedna z pierwszych jak nie pierwsza gra, którą ogrywałem w 100fps, choć ja już wtedy ogarniałem bardzo dobrze konfigurację gier pod dobrą płynność, więc jak na "wszystkie suwaki na prawo" nie było dobrze, to ja już nawet tego nie pamiętam

- przynajmniej połowa broni miała dobry, dający fun dźwięk

- oprawa miała swój styl

- całość miała fajny klimat, a lokacje nie były generyczną pustą planszą zrobioną z assetów z asset store, tylko sprawiały wrażenie zwiedzania jakiegoś innego, dziwnego świata

- gameplay był wbrew pozorom całkiem dobrze pomyślany. Ludzie którzy zarzucają tej grze brak grywalności z powodu braku inteligencji przeciwników po prostu nie rozumieją tego gatunku gier

- no i odrobina humoru.

 

A, bym zapomniał:

Brak fabuły :clap:czyli brak marnownia graczowi czasu czymś kompletnie niepotrzebnym i brak marnowania zasobów budżetu, brak postaci "z którymi gracz się ma zżyć/utoższamić", brak DEI, gówien zapożyczonych z anime, brak wymagania DLSS i FG, żeby jakoś chodziło, brak always online DRMu, brak konieczności zakładania konta, pobierania patchy, brak wciskanego niepotrzebnie do tego gatunku RT (ekhem.. Doom.. ekhem..)  Nie było nawet ceny z dupy ala 350zł, bo korpo marnuje 60% budżetu i potem im się inaczej budżet nie domyka. No nie trzeba było włączać TAA, żeby gra nie straszyła pikselozą. Pełen support dla MSAA jak zgaduję, choć w latach w których ludzie już grali z MSAA ja tego nigdy nie włączałem, ceniąc sobie maksymalną wydajność. Stutter? Tylko przy ładowaniu nowej paczki danych raz na ruski rok, bez znaczenia. Gra chodziła jak masło na kompach które po uwzględnieniu inflacji kosztowałyby tyle co 12400f+Radeon 6600, a na kompach ze średnio-wyższej półki oferowała maksymalną płynność przy obrazie ostrym jak żyleta i kompletnie pozbawionym widocznej pikselozy.

 

SS był grą wyśmiewaną przez wielu, niedocenianą przez chyba 2/3 graczy. A dla mnie jest i pozostanie jedną najważniejszych i najfajniejszych gierek FPS w historii. 

A tym którzy się nie zgadzają z tą opinią mam do powiedzienia tylko to:

Spoiler

aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA!!!!!!!!!!

 

  • Like 2

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   1 użytkownik


×
×
  • Dodaj nową pozycję...