Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

"8 lipca hiszpański Sąd Najwyższy wydał zwykły wyrok. Trzy tygodnie później Hiszpania ma kryzys migracyjny nawiększy od lat. Oto jak jedno zdanie potrafi zmienić granicę państwa.

Sprawa zaczęła się banalnie. Algierczyk, złapany 14.11.2024 w wodzie, kiedy z dwiema innymi osobami próbował dopłynąć do Ceuty (skrawek lądu w Afryce). Hiszpańska Guardia Civil zrobiła to, co zawsze oddała go Marokańczykom. Bez procedury, bez wniosku o azyl, bez zwłoki. To się nazywa „devolución en caliente” gorący powrót czyli pushback.

Algierczyk zaskarżył decyzję i wygrał! Sąd Najwyższy powiedział coś, czego przez lata nikt nie kwestionował na tyle mocno: specjalny tryb natychmiastowego odsyłania (dziesiąta dyspozycja dodatkowa hiszpańskiej ustawy o cudzoziemcach) dotyczy tylko tych, którzy pokonują fizyczną barierę płot, ogrodzenie. Kto wpływa do Ceuty czy Melilli wpław, nie pokonuje żadnego płotu. Więc nie łapie się w ten tryb i

zamiast tego trzeba zastosować zwykłą procedurę zwrotu z pełnymi gwarancjami, terminami, prawem do adwokata i możliwością złożenia wniosku o azyl która potrafi trwać miesiącami. Prawniczo bez zarzutu. Sąd czytał ustawę taką, jaka jest, nie taką, jaka byłaby wygodna. Praktycznie katastrofa dla całej UE.

Do Ceuty wpływają właśnie tysiące ludzi. Straż graniczna nie ma już narzędzia, które działało od lat. Każdy przypadek to teraz pełna teczka administracyjna, zawiadomienie prawników, dochowanie terminów.

Politycy już się zorientowali, co się stało. PP złożyło 16 lipca projekt ustawy, żeby dopisać do przepisu jedno słowo „drogą morską” i zamknąć lukę, którą właśnie otworzył sąd. Prezydenci Ceuty i Melilli mówią wprost o stanie wyjątkowym.

A najciekawsze jest to, że nikt nie oskarża sądu o błąd. Sąd zrobił dokładnie to, do czego jest powołany przeczytał przepis dosłownie. To ustawodawca przez lata zakładał, że nikt nie zauważy różnicy między płotem a morzem.

Wystarczyło, że ktoś przeczytał ustawę uważnie.

I cała granica się posypała."

@Maciej Oniszczuk - biale kolnierzyki
nie moge jakos wkleic linka

Opublikowano (edytowane)
3 godziny temu, oldfashioned napisał(a):

"8 lipca hiszpański Sąd Najwyższy wydał zwykły wyrok. Trzy tygodnie później Hiszpania ma kryzys migracyjny nawiększy od lat. Oto jak jedno zdanie potrafi zmienić granicę państwa.

Sprawa zaczęła się banalnie. Algierczyk, złapany 14.11.2024 w wodzie, kiedy z dwiema innymi osobami próbował dopłynąć do Ceuty (skrawek lądu w Afryce). Hiszpańska Guardia Civil zrobiła to, co zawsze oddała go Marokańczykom. Bez procedury, bez wniosku o azyl, bez zwłoki. To się nazywa „devolución en caliente” gorący powrót czyli pushback.

Algierczyk zaskarżył decyzję i wygrał! Sąd Najwyższy powiedział coś, czego przez lata nikt nie kwestionował na tyle mocno: specjalny tryb natychmiastowego odsyłania (dziesiąta dyspozycja dodatkowa hiszpańskiej ustawy o cudzoziemcach) dotyczy tylko tych, którzy pokonują fizyczną barierę płot, ogrodzenie. Kto wpływa do Ceuty czy Melilli wpław, nie pokonuje żadnego płotu. Więc nie łapie się w ten tryb i

zamiast tego trzeba zastosować zwykłą procedurę zwrotu z pełnymi gwarancjami, terminami, prawem do adwokata i możliwością złożenia wniosku o azyl która potrafi trwać miesiącami. Prawniczo bez zarzutu. Sąd czytał ustawę taką, jaka jest, nie taką, jaka byłaby wygodna. Praktycznie katastrofa dla całej UE.

Do Ceuty wpływają właśnie tysiące ludzi. Straż graniczna nie ma już narzędzia, które działało od lat. Każdy przypadek to teraz pełna teczka administracyjna, zawiadomienie prawników, dochowanie terminów.

Politycy już się zorientowali, co się stało. PP złożyło 16 lipca projekt ustawy, żeby dopisać do przepisu jedno słowo „drogą morską” i zamknąć lukę, którą właśnie otworzył sąd. Prezydenci Ceuty i Melilli mówią wprost o stanie wyjątkowym.

A najciekawsze jest to, że nikt nie oskarża sądu o błąd. Sąd zrobił dokładnie to, do czego jest powołany przeczytał przepis dosłownie. To ustawodawca przez lata zakładał, że nikt nie zauważy różnicy między płotem a morzem.

Wystarczyło, że ktoś przeczytał ustawę uważnie.

I cała granica się posypała."

@Maciej Oniszczuk - biale kolnierzyki
nie moge jakos wkleic linka

W pale się nie mieści. Jednocześnie to jest doskonały przykład, że nie zawsze należy traktować prawo dosłownie :). Jakby nie byli miękkimi fajami to dalej by ich zawracali na ostro, a rządzących przymusili do szybkiej zmiany ustawy.

U nas podczas problemów na granicy białoruskiej udało się "olać prawo" i sytuacja jest względnie opanowana. Taka Dania jeżeli idzie o emigrantów to robi co chce i UE nawet piśnie. Chcieć to móc :)

Edytowane przez Klakier1984
Opublikowano
20 minut temu, Klakier1984 napisał(a):

Jakby nie byli miękkimi fajami to dalej by ich zawracali na ostro, a rządzących przymusili do szybkiej zmiany ustawy.

ale kto miałby nie być miękką fają?

 

Cytat

Spain's left-wing government led by Prime Minister Pedro Sánchez has championed pro-immigrant policies, notably approving a decree to regularize hundreds of thousands of undocumented migrants. They declared that they would accept an any number of refugees.

 

23 minuty temu, Klakier1984 napisał(a):

U nas podczas problemów na granicy białoruskiej udało się "olać prawo" i sytuacja jest względnie opanowana.

ale jakie olać prawo? 

24 minuty temu, Klakier1984 napisał(a):

Taka Dania jeżeli idzie o emigrantów to robi co chce i UE nawet piśnie. Chcieć to móc :)

tzn co robi? bo ostatnio dość często czytam, że dzikusy tam wjeżdżają na szwedzkich papierach jak do siebie

Opublikowano
45 minut temu, nozownikzberlina napisał(a):

niemcy, francja, szwecja, hiszpania 

ściągają i legalizują terrorystów

 

powinni dostać kopa z UE 

UE bez Niemiec i Francji nie istnieje.

Opublikowano
Godzinę temu, Klakier1984 napisał(a):

W pale się nie mieści. Jednocześnie to jest doskonały przykład, że nie zawsze należy traktować prawo dosłownie :). Jakby nie byli miękkimi fajami to dalej by ich zawracali na ostro, a rządzących przymusili do szybkiej zmiany ustawy.

U nas podczas problemów na granicy białoruskiej udało się "olać prawo" i sytuacja jest względnie opanowana. Taka Dania jeżeli idzie o emigrantów to robi co chce i UE nawet piśnie. Chcieć to móc :)

Ja to bym tam żadnego prawa w ogóle nie stosował... Bo po co... Ostra broń, czołgi na granice i pruć równo... :rotfl2: Ucieczka z Los Angeles 2....  :rotfl2:

Opublikowano
35 minut temu, Winter napisał(a):

To Unia dała im kontrolę nad Europą. Niemcy najwięcej zyskały na euro.

Francja i Niemcy żrą się na wielu polach, UE nie dała im żadnej kontroli - każde państwo musi zdobyć większość poparcia dla swojego pomysłu. Łał, gospodarka nastawiona na eksport zyskała na uproszczeniu tegoż eksportu, nie może być! Złe Niemce!

Opublikowano
2 minuty temu, kalderon napisał(a):

Francja i Niemcy żrą się na wielu polach, UE nie dała im żadnej kontroli - każde państwo musi zdobyć większość poparcia dla swojego pomysłu. Łał, gospodarka nastawiona na eksport zyskała na uproszczeniu tegoż eksportu, nie może być! Złe Niemce!

Skończ czytać bajki Andersena. Istnieją metody wpływu na poszczególne państwa. Zgadnij dlaczego Włochy nagle zmieniły zdanie względem Mercosuru?

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...