Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
12 godzin temu, TheMr. napisał(a):

I 4 razy mniej strat. Dlatego front jeszcze się trzyma, a Rosja zdołała go posunąć o całe 50 km od Doniecka, a w niektórych miejscach tylko 80 km. W 4 lata. Świetny sukces moim zdaniem. 

 

 

Ale trzeba jeszcze zadać sobie pytanie co to za tereny. A są to tereny bogate w rzadkie zasoby. Nawet my z gazu i ropy może sobie tym zielonym ładem docelowo zrezygnujemy. Ale z rzadkich pierwiastków zrezygnujemy dopiero jak się nauczymy je sztucznie syntezować w miarę tani sposób. To by było na tyle w temacie czy utracone terytorium jest miarą porażki. 

11 godzin temu, Kris194 napisał(a):

Tak, wręcz natychmiast oddadzą książeczkę wojskową, zdadzą broń i pojadą imprezować do Odessy...

Tak się właśnie wydarzy. Zresztą niepisanym warunkiem pokoju jest też przecież ruska pacynka w miejsce Zełeńskiego. Czy ma ktoś co do tego wątpliwości?

Opublikowano (edytowane)

Jak się komuś nie chce czytać to krótko jednym obrazkiem można podsumować tak:

image.png.51828a51bc790d9b034c0ddd6c137386.png

 

Ruscy w życiu by się nie zgodzili, gdyby nie mieli pewności, że dadzą radę wprowadzić tam zdrajców podległych kremlowi. Skoro tak cisną na wybory, to wiedzą, że mają szanse graniczące z pewnością.

To samo dotyczy tego punktu z Cerkwią i ograniczeniem armii Ukraińskiej.

 

Niestety doczekali się kryzysu wizerunkowego Zelenskiego i stąd ten pomysł na "pokój".

 

A porozumienia z ruskimi można było zawsze w dupę sobie wsadzić i tak samo będzie tym razem. 

 

Eh.. chyba sobie zrobię przerwę z czytaniem info o tym co się dzieje z Ukrainą, bo mnie szlag jasny trafia i krew nagła zaleje.

Edytowane przez VRman
  • Upvote 1
Opublikowano

 

 

1 minutę temu, VRman napisał(a):

Jak się komuś nie chce czytać to krótko jednym obrazkiem można podsumować tak:

image.png.51828a51bc790d9b034c0ddd6c137386.png

 

Ruscy w życiu by się nie zgodzili, gdyby nie mieli pewności, że dadzą radę wprowadzić tam zdrajców podległych kremlowi. To samo dotyczy tego punktu z Cerkwią i ograniczeniem armii Ukraińskiej.

 

Niestety doczekali się kryzysu wizerunkowego Zelenskiego i stąd ten pomysł na "pokój".

 

A porozumienia z ruskimi można było zawsze w dupę sobie wsadzić i tak samo będzie tym razem. 

 

Eh.. chyba sobie zrobię przerwę z czytaniem info o tym co się dzieje z Ukrainą, bo mnie szlag jasny trafia i krew nagła zaleje.

 

 

 

 

 

 

 

 

Opublikowano

Może i wygląda to źle, ale i tak będzie już się zmieniać tylko w jednym możliwym kierunku. Im dłużej będzie ten pokój odkładany, tym gorsze będą warunki la Ukrainy. Zostaje tylko rozstrzygnięcie kiedy druga runda. Może nigdy jak będziemy dobrze ruskim rów lizać. 

Opublikowano (edytowane)
2 godziny temu, areczek1987 napisał(a):

 

 

To nie plan pokojowy tylko opóźnionej kapitulacji. Ta strefa zdemilitaryzowana pod ruską kontrolą to już absurd nad absurdy. Zapytałbym w sumie co traci Rosja na tym "pokoju" ale sobie odpuszczę bo szkoda nerwów.

38 minut temu, Suchy211 napisał(a):

Zostaje tylko rozstrzygnięcie kiedy druga runda.

Obstawiam, że jeszcze w tej dekadzie.

Edytowane przez Kris194
  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)
9 godzin temu, VRman napisał(a):

Jak się komuś nie chce czytać to krótko jednym obrazkiem można podsumować tak:

image.png.51828a51bc790d9b034c0ddd6c137386.png

 

Ruscy w życiu by się nie zgodzili, gdyby nie mieli pewności, że dadzą radę wprowadzić tam zdrajców podległych kremlowi. Skoro tak cisną na wybory, to wiedzą, że mają szanse graniczące z pewnością.

To samo dotyczy tego punktu z Cerkwią i ograniczeniem armii Ukraińskiej.

 

Niestety doczekali się kryzysu wizerunkowego Zelenskiego i stąd ten pomysł na "pokój".

 

A porozumienia z ruskimi można było zawsze w dupę sobie wsadzić i tak samo będzie tym razem. 

 

Eh.. chyba sobie zrobię przerwę z czytaniem info o tym co się dzieje z Ukrainą, bo mnie szlag jasny trafia i krew nagła zaleje.

Ale co to za demokracja jak tylko Zełeński może być u władzy? Po za tym prorosyjskie partie są zdegalizowane na ukrainie.

 

Plan jest średni. tylko ,że sytuacja na froncie jest srednia. Za piec miesięcy rozpocznie się bitwa o Zaporoże. Zaporoże zacznie być gruzowane. Pytanie czy warto. 

bandicam 2025-11-21 07-58-13-122.jpg

Edytowane przez łukasz850
  • Haha 3
Opublikowano (edytowane)
7 godzin temu, Kris194 napisał(a):

To nie plan pokojowy tylko opóźnionej kapitulacji. Ta strefa zdemilitaryzowana pod ruską kontrolą to już absurd nad absurdy. Zapytałbym w sumie co traci Rosja na tym "pokoju" ale sobie odpuszczę bo szkoda nerwów.

Obstawiam, że jeszcze w tej dekadzie.

Może nie, pod warunkiem, że Ukraina się upodli i zrezygnuje z prawdziwej suwerenności. Dla nas nadal lepsze to niż bezpośrednia granica z rosją. 

A co traci rosja? Nic. Z punktu widzenia rosjanina zasoby które stracili nie mają żadnej wartości. Zyskali za to ziemie z zasobami kilkunastokrotnie przewyższającymi koszty wojny. 

Edytowane przez Suchy211
Opublikowano

Ruscy to Mongołowie, żyjący z podbojów, żerowania na osiągnięciach innych narodów. Nie da się z nimi żyć w pokoju, bo ten naród nie potrafi, nie rozumie innego sposobu egzystencji. Europa w końcu to rozumie, szkoda, że USA pod przewodnictwem Trumpa nadal nie wie "co jest pięć".

  • Upvote 2
Opublikowano

Plan "pokojowy" to cały czas te same ruskie warunki, które stawiają od początku wojny. 

Dla Ukrainy są nieakceptowalne.

 

Doszły oczekiwania by zbrodniarze nie byli ścigani za swoje zbrodnie. Co jest niewykonalne.

Nawet gdyby politycy je zaakceptowali, co samo w sobie jest mało prawdopodobne, nie zrobią tego środowiska patriotyczne, np oparte o Azov ,który wyszedł już daleko poza sama formację zbrojną; czy różne frakcje wywiadu wojskowego i sił specjalnych i środowiska z nimi związane. A to z kolei da ruskim pretekst do wznowienia walk właściwie kiedy tylko zechcą.

 

 

P.S. Białoruś pozyskała od Chin linie do produkcji amunicji artyleryjskiej dużego kalibru oraz rakiet do artylerii rakietowej krótkiego zasięgu (do wyrzutni typu GRAD). Mowa o 200-250 tys pocisków artyleryjskich rocznie, rakiet ponoć podobna ilość.

Obecnie są zużywane na Ukrainie. W przyszłości pewnie w przygotowaniach do wojny na terenie Europy.

 

Nasze możliwości po rozbudowie fabryk, mimo wiele silniejszej gospodarki w stosunku do Białorusi, maja być podobne. I to tylko w kwestii 155mm, do rakietowej nic nie wiadomo.

Na ten moment dobre i to bo kilka lat temu produkowaliśmy po parę tys sztuk rocznie, ale w dłuższej perspektywie musimy znacznie zwiększyć produkcję.

 

 

  • Like 1
Opublikowano

https://wydarzenia.interia.pl/ukraina-rosja/news-ukraina-reaguje-na-plan-donalda-trumpa-mocne-slowa-ukrainski,nId,22456661

no to je sobie wywalczcie z powrotem i przywróccie na własciwe miejsca. takie gadanie to sobie można w buty wsadzić.

świat to nie jest bajka o jednorożcach i tęczowej krainie gdzie panuje dobroć miłość a zły poniesie zawsze karę (chciałbym ale tak to nie działa i nigdy nie działało).

Godzinę temu, Badalamann napisał(a):

 

Doszły oczekiwania by zbrodniarze nie byli ścigani za swoje zbrodnie. Co jest niewykonalne.

 

bardzo wykonalne i wielokrotnie tak było w historii.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...