Skocz do zawartości

Sztuczna inteligencja AI - (OpenAI, ChatGPT, Midjourney, DALL-E) - Temat ogólny


Rekomendowane odpowiedzi

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

Czy są jakieś inne generatory AI działające jak chatgpt? Chodzi mi o to że, np. daje mu dowolne zdjęcie, a on po wpisaniu zdania przerabia mi to zdjęcie. np. jak jest trawa to zmienia na śnieg czy dodaje jakąś choinkę na rynku.  

Opublikowano (edytowane)

Pełno, ale czy jest jakikolwiek, który potrafi to zrobić bez psucia reszty? Dajmy na to, że mam zdjęcie auta na plaży i chcę aby auto zostało, ale plażę zamienić na miasto. 

 

Problem w tym, z tego co słyszałem kątem ucha kiedyś, że AI zawsze generuje wszystko od zera. To by pasowało do problemu, że próbowałem kilka AI z tych darmowych i żadne nie potrafiło zmienić tylko tego co chciałem, aby zmieniło. Zawsze niestety "włazi" też w resztę, której miało nie ruszać.

A już w video to w ogóle bez szans. Tutaj promptujesz że ma zmienić jedno i zostawić drugie, to po kilku sekundach z oryginału już prawie nic nie zostaje :lol2: (bo AI ma tendencje do zmiany pod to co pojawiało się najczęściej w danych na których się uczyło)

 

Ten wywiad z jakimś gościem od AI oglądałem dość dawno, może nawet w tym wątku, nie pamiętam. W każdym razie: czy coś się zmieniło?

Edytowane przez VRman
Opublikowano (edytowane)

Większość nie potrafi i faktycznie generuje całość często sporo zmieniając.

 

Najnowsze modele robią już znacznie więcej "pod spodem" i używają masek do edytowania, dlatego Nano Banana jest tak dobra w edytowaniu i ogarnie te auto ;)

Nano Banana 2/Pro zrobi to jeszcze lepiej.

 

A video to inna historia, jeszcze daleko

Edytowane przez Wu70
Opublikowano
W dniu 21.11.2025 o 21:03, sabaru128 napisał(a):

Czy są jakieś inne generatory AI działające jak chatgpt? Chodzi mi o to że, np. daje mu dowolne zdjęcie, a on po wpisaniu zdania przerabia mi to zdjęcie. np. jak jest trawa to zmienia na śnieg czy dodaje jakąś choinkę na rynku.  

Gemini Banana > wszystko inne.

Ogólnie teraz chyba Gemini > wszystko.

 

Od tego nowego Gemini 3 trudno mi znaleźć pole dla konkurencji.

Inwestycja Google w TPU bardzo się opłaciła z perspektywy czasu. Nie są zdani na łaskę Nvidii, więc mogą szybciej rozwijać model.

W mojej pracy ich okno kontekstowe na 2 mln to jest zbawienie.

Opublikowano (edytowane)
16 godzin temu, Kadajo napisał(a):

 

Eee, za dużo gość robi projekcji. Od razu psychoanaliza z dupy, że prompterzy to nie artyści, tylko ludzie szukający poklasku.

 

A co z tymi, którzy coś tworzą, bo po prostu cieszy ich efekt i dzielą się z tym z innymi aby dać im jakąś radość? Czy to sztuka czy choćby głupawe filmiki. Na sobie pokażę przykład: robię sobie filmiki, a na zrobienie ich ręcznie nie mam szans. Nie mam możliwości. Trzeba mieć sprzęt, ludzi, czasem miejscówkę. Do tego filmik na 4/10 przy których kilka osób się uśmiechnie jest wart poświęcenia tych 5-100 minut na prompta, ale zupełnie nie byłby wart kilkugodzinnego nagrania i edycji potem. Ergo: w ogóle by nie powstał gdyby nie AI.

 

Ale są też tacy, którzy w przeciwieństwie do mnie tworzą z AI rzeczy naprawdę świetne i których nikt by nigdy nie stworzył. Dla mnie odkryciem tej dekady jest to, że mój ulubiony humor (absurd, parodia, wychowałem się na Hot Shotsach itp.) teraz się odradza. Hollywood olał to kompletnie. Próby są najczęściej nieudaną próbą kalki pomysłów sprzed 30 lat. A tu wchodzi AI i oglądam sobie parodie Jurrasic Parku czy Piratów z Karaibow i czuję się jakbym oglądał znowu fajny film z Leslie Nielsenem. 

 

Jeszcze trochę nastukałem tych przemyśleń, ale zwinę bo nikt tego nie będzie chciał czytać, chyba że internet zamula do niemal zera a szampony do czytania na kiblu się skończyły. ;)
 

Spoiler

Wysoka jakość trafia teraz lepiej do szarego zjadacza chleba

 

Jak się wejdzie na strony z generatorem AI to naprawdę aż miło popatrzeć. OK, to jest coś co AI "ukradło" prawdziwym artystom. To jest problem. Ale jakoś przez 40 lat takich prac prawie nie widywałem, a teraz dzięki AI mogę podziwiać naprawdę cieszące oko rzeczy, w stylu jaki lubię. Atmosferę to AI potrafi robić naprawdę świetnie i to nie tylko w tym co wałkuje do porzygu 90% obecnych artystów, w przynajmniej tego z czym mam kontakt. 

Szczególnie ta z krajobrazami futurystycznymi i postaciami bez realizmu, jak te

158a1b01bbd574b1156ef52a60723bf60309fe6e

efc8617efb6626f7bbd456cf3691d74d42220e9c

 

 

AI potrafi sobie świetnie radzić z udawaniem światła i kompozycją obiektu/postaci w scenie. Potrafi do mojego obrazka z kartą udającą klimatyzator na budynku dodać odblaski światła na łopatkach wentylatorów. Jak zrobić wideo z tego obrazku wyżej, to wokół krasnoluda mogłyby latać magiczne punkciki rozświetlające wiarygodnie każdy element postaci. 

 

Teraz będzie można robić rzeczy na 10/10 dużo łatwiej, co oznacza potencjał na podbicie jakości tego co potem oglądamy w filmach czy grach. Rozumiem wady i się zgadzam z tym, że ogólnie dla sztuki AI to nieszczęście, ale wkurza mnie przedstawianie tego zero-jedynkowo.

 

 

Artyści są nieświadomi różnicy pomiędzy nimi a resztą:

Artyści też często mają nasrane we łbach. Oglądałem jakąś kobitę na polskim Youtube. Rewelacyjne rzeczy robi. Spokojnie by dała radę zrobić takie obrazki jak te dwa wyżej. Ale jak zaczęła gadać o tym co myśli o rysowaniu to wyłączyłem i nie wróciłem. Dla niej wszystko to tylko kwestia potrenowania. I ona rozumie, że się komuś nie chce, bo trzeba po godzinie przez tydzień trenować aby daną umiejętność opanować, ale każdy ma przestać pierdzielić o braku talentu bo to tylko kwestia chęci. 

 

Tylko.. to trochę jakby Usain Bolt mówił babci, że ma przestać pierdzielić, że jej ciężko iść do sklepu 2km, bo powinna potrenować i spokojnie codziennie mogłaby wtedy popierdzielać i 10km. Nie ma co popadać w skrajność. Osoba z talentem a leniwa faktycznie może marudzić a sama jest sobie winna, ale ktoś inny by się pocił z wysiłku prze kilka lat, a i tak nie osiągnie umiejętności jakie ktoś z predyspozycjami da radę wyuczyć w kilka dni. 

 

W szkole tak samo mi pierdzielił nauczyciel od polskiego. Kazał mi się przyłożyć, bo przydko piszę. Dostałem zadanie napisania "o" na 20 stronach. Tak ładnie jak tylko dam radę. Powoli. Mam się starać. Oddałem tą pracę domową, a nauczyciel do mnie z ryjem, że zrobiłem na odpierdziel i że zostanę po lekcjach i będę to robił porządnie. No to zostałem. Po 20 minutach podszedł, spojrzał i powiedział, że mam przestać się opierdzielać i się zacząć przykłądać, bo nie wyjdę z klasy dopóki nie będzie widać, że się przykładam.

No i po następnej godzinie spojrzał I w końcu odpuścił. Zrozumiał wtedy, te 35 lat temu, że ja nie potrafię nawet ładnego o napisać.  Do dziś nie umiem. Tak mam od urodzenia, nic nie poradzę. Kółka czy prostej linii nie narysuję choćbym pękł z wysiłku.

Dalej mamy pamięć wzrokową, zwaną w przypadku dobrej "pamięcią fotograficzną".

Artysta spokojnie odtworzy z pamięci helikopter. Ja to typowego bloku z wielkiej płyty nie narysuję bez ściągi :D

A twarzy to nie pamiętam nawet swojej. Kompletnie nie mam pamięci wzrokowej.

Artyści tego nie ogarniają. Myślą, że KAŻDY może być przynajmniej (w ich oczach) średni w rysowaniu/malowaniu/itp. i potem korelują takich utalentowanych leni z prompterami. 

Tymczasem to nie jest takie czarno-białe i nie każdy entuzjasta AI to leń i złodziej czy narcyz, który chce tylko aby mu klaskali. 

 

 

Artyści  AJAJowali od tysięcy lat

 

 

Do tego sorry, ale prawda jest taka, że połowa "artystów" robiła dokładnie to samo co robi AI. Świadomie czy nie świadomie. Przecież to bez (przed) AI się zdarzało, że hit znanego zespołu był przeróbką piosenki/melodii sprzed lat, a ta była ukradzionym pomysłem z jeszcze wcześniej i jak się okazało - było SZEŚĆ poziomów kradzieży przez kilkadziesiąt lat tego samego motywu. I co każdy artysta sugeruje na początek? Ano kopiowanie tych co już umieją. Czy to muzyka czy rysowanie/malowanie. Obserwując branżę gier przez 35 dość łatwo to zauważyć. Na każdym kroku. Każdy papuguje od innych. AI nie jest pierwsze do "ej daj odpisać wypracowanie, pozmieniam trochę żeby się facetka nie skapnęła" ;)

 

 

Dzięki AI teraz każdy może przeżyć radość ze stworzenia czegoś fajnego. Wielu osobom to odmieni życie, jeśli tą radość poznają odpowiednio wcześnie i np. zostaną muzykami/pisarzami/filmowcami. 

 

 

Edytowane przez VRman
Opublikowano

Nastukałeś czytania na 15-20 sekund, więc jest spoko :E 

Osobiście jestem za tym, by wrzucać coś wartościowego do sieci, co się wyróżnia. Filmy typu "zrób tańczącego kota i ułóż mi pod to piosenkę" może sobie zrobić każdy. 

 

Niektóre fanowskie produkcje już trudno odróżnić od oryginału (animacja, głosy), choć ludzie mogliby robić mniej dramy i smutasów. 

 

 

 

Opublikowano

Zacznij się bawić Sorą 2 czy choćby darmowymi generatorami konkurencji to szok przeżyjesz częściej.

 

Mnie już kilka razy Sora zaszokowała przy wykonywaniu moich kiepskich skeczy/scenek. 

 

Jak się zbiorę to niedługo zmontuję z dwóch filmików jeden i się pochwalę, bo raz się AI udało tak zagrać wirtualnymi aktorami, że wyszło naprawdę dobrze. Zresztą co chwilę mnie szokuje. Udaje się prawie wszystko jak się ma cierpliwość.

Głos z pogłosem na lotnisku samolotowym? Spoko. Jest. Głos w kościele, ksiądz z pogłosem i tłum wiernych wygadujących kompletne pierdoły jakie napisałem w scenariuszu? No problemo. Nawet emocje potrafi dobrać na podstawie rozumienia 2 linijek tekstu. Kolega też już kilka filmików zrobił, gdzie są różne na tyle od tego co istnieje, że ciężko uwierzyć, że AI potrafiło połączyć zadania w prompcie i to tak, że wyszło spójnie i nie sztucznie. 

Oczywiście jest mnóstwo pomyłek, potknięć itp. ale to faktycznie jest szok.

Jestem pewien, że jakby mi ktoś w 2018r. powiedział, że w 2025 będziemy mieli takie rzeczy jak te najlepsze generatory video, to bym powiedział, że niemożliwe, zero szans. 

Ja już kilka razy nawet z problemami w domu typu "złota rączka" sobie poradziłem. Klawiter (ten youtuber) ostatnio mówił, że nie wiedział co z drzwiami zrobić, to pokazał zdjęcie AJAJowi i AI mówi powiedziało krok po kroku jak wyregulować zawias, a gość nawet nie sądził, że ten zawias ma jakąkolwiek regulację, bo sporzjał swoich niefachowym okiem w poszukiwaniu takiej, ale nie znalazł. 

 

 

PS. Zapraszam do mojego wątka gdzie proponuję wrzucać wszystko zrobione przez AI, co znajdziecie w necie, a co uznacie za śmieszne lub bardzo fajne.

 

 

 

Opublikowano
35 minut temu, VRman napisał(a):

Jestem pewien, że jakby mi ktoś w 2018r. powiedział, że w 2025 będziemy mieli takie rzeczy jak te najlepsze generatory video, to bym powiedział, że niemożliwe, zero szans. 

 

Jak tak dalej pójdzie do 2035 będą już w domach androidy i hologramy. 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Dokładnie...u ciebie widać syf na dole budy, u mnie nie...bo jest biała     Dlatego wolę jasne kolory
    • Witam, Jak w temacie, chciałbym się dowiedzieć czy wśród aktualnych modeli znajdę jakąś perełkę która spełni moje oczekiwania i nie przetrzepie przesadnie kieszeni. Żeby było prościej może opisze w skrócie co mi się podoba w sprzęcie z którym mam styczność:   Eizo CG277 od niedawna w robocie - praca w coreldraw oraz adobe photoshop, grafika głównie pod druk - wysoki komfort pracy, świetne kolorki(pełne 10bit), teksty i krzywe wyraziste jak nigdy, no i tam chyba odświeżanie monitora jest prądem stałym a nie zmiennym jak w typowych monitorach - nie męczy nawet po kilku godzinach siedzenia, ale do grania się nie nadaje, za wolny - bo to nie jego przeznaczenie, wiadome   TV sony 65XF9005 - matryca LCD (PFS LED – “TRILUMINOS”) typ. VA, Direct LED(Full Array Local Dimming) - z tego co wyczytałem to taka technologia analogiczna do QLED (kropka kwantowa) czy LCD LG (NanoCell), zapewnia wysokie pokrycie barw i wszystko wygląda bardzo naturalnie, atrakcyjnie cieszy oko ale nie jest przesadnie przejaskrawione, maksymalna jasność po kalibracji 600cd/m2 (pełny ekran klasyczna treść SDR), 1 100 cd/m2 (HDR, skrawek ekranu), kontrast statyczny 6000:1, kontrast ANSI 3500:1, świetne kąty, czarny bardzo dobry - przy zgaszonym świetle w pokoju i czarnej planszy z białymi napisami końcowymi w filmie, widzisz wyraźnie tylko białe napisy, ostre i wyraźne, dla porównania u kumpla to samo oglądałem na OLED to czerń spoko ale napisy i jasne elementy dużo słabiej wypadały, za mocno świeciły i stawały się przez to mało wyraźne, jak dla mnie przegrywa z oledem jedynie płynnością ruchu, mimo że matryca jak na swój rodzaj do wolnych nie należy.   iiyama G2770HS 180Hz FastIPS, 0,2ms - monitor kupiony okazyjnie bardzo tanio jako tymczasowy, szybka matryca, ale max 1080p w 27" i praca z tekstem to słabe połączenie, używam go na zmianę z Dell 2713hm   Dell 2713hm - chyba najdłużej na nim siedziałem i w pracy w domu głownie do pracy z grafiką zanim pojawił się Eizo, do pracy ok, ale w grach za wolny   Lenovo R27q-30 - kupiony dla syna do grania, jakoś nie mogłem znaleźć sensownych ustawień dla niego, obraz wydawał mi się za ciemny, albo za jasny, coś w nim nie pasowało, mimo że na papierze wydawał się spoko wyborem   No i teraz pytanko czy jest coś na rynku co mogłoby spełnić moje oczekiwania? przeznaczenie to głównie granie 75%, czytanie 20%, grafika 5%, praca z grafiką na nim to raczej sporadycznie raz na jakiś czas, ale wtedy mocno i intensywnie -  mam też taki zamysł że może zamiast skupiać się przy monitorze na tym aspekcie - olać to i po prostu brać monitor z roboty na czas prac i tyle, a docelowy mieć tylko pod rozrywkę, chociaż zapewne jak dobry monitor by sie trafił to jak sRGB będzie niezłe bo to się głównie w grach liczy to i Adobe RGB też będzie nienajgorsze:) Idąć dalej... dużo czytam i przetwarzam danych tekstowych, więc komfort pracy z tekstami, czcionkami itd. tu bardzo się liczy i gdyby nie to pewnie celowałbym w OLEDY, ale tam teksty to słaby temat, tak więc... co by tu wziść na celownik? jeżeli chodzi o budżet to sam niewiem ile trzeba by wydać? 1400-2200zł to jakieś sensowne pieniądze? czy za mały budżet na takie potrzeby?
    • Oj za małe mam doświadczenie, ale np. Lies of P w ogóle mi nie przypadł do gustu. Jakiś taki koślawy i mało soczysty. Dziwny, krótki unik. Przeciwnicy to paralitycy, nie czułem "ciężaru" starć, a jednak LoP ma lepsze przyjęcie niż Khazan, gdzie już walka ze śnieżną bestią w demku dała mi tego pierwotnego kopa z DS1 (w Demona nie grałem).
    • Nie no, Breath of the Wild mnie zabije ta gierka. Z moim stylem gry zaglądania w każdy metr kwadratowy to będzie bite 300h i ja nienawidzę sandboxów. Jednak tutaj włączam i sobie biegam, chociaż świat momentami pustawy a questy mocno sztampowe i bez wyborów jakichkolwiek. Taka w sumie "crap" gierka a jednak włączam, chociaż nienawidzę sandboxów. Nie wiem, deszczyk zaczyna padać, ja stoję pod skałką z rozpalonym ogniskiem i jeszcze wjedzie w tle pianino, to chyba ta mityczna magia Nintendo na 10/10 ; ) Crapik na 10/10 ; ) I jeszcze ta plastyczna grafa, detale i grube zależności rządzące tym światem. Jak oni to zrobili na taki słabiutki tablecik SW1 to ja nawet nie wiem, w sumie na WiiU pierwotnie. A na SW2 to chodzi fenomenalnie, żelazne 60 klatek, chyba nie dostrzegłem ani jednego dipa. Czasem tylko za duży pop up trawki, postaci no i otoczenie daleko w tle dramatycznie traci poligony, wchodzi w uproszczone formy. Zapomniałem profesjonalną ang nazwę tego zastosowania by gra trzymała wydajność. Ale całościowo, nadal śliczna gra stylistycznie.
    • @Tankietka jakbyś określił top5 soulslików nie od FS to jaka by ona była?  
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...