Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
W dniu 11.11.2025 o 14:02, oldfashioned napisał(a):

Nie bronie typa, selekcja naturalna - on prowadzil, on jest winny wypadkowi. Jako czlonek rodziny/rodzic w takim wypadku bardziej bym sobie nie mogl wybaczyc, ze nie 'wbilem' troche rozumu do glowy dziecka. Bo to czy prowadzil jeden czy drugi, bez znaczenia. 

Taa, bo nastolatkowie to na pewno zawsze słuchają starych , czy nawet mądrzejszych rówieśników...

W dniu 11.11.2025 o 12:21, T-Srcipt-36 napisał(a):

Zastanawiam się zawsze, co myśli sobie taki młody łebek po takim czymś, jak reaguje jego rodzina, rodziny tych, którzy przez takiego giną, bo ja bym do końca życia mu na pewno nie wybaczył, abstrahując już czy mieli zapięte pasy itp...

O tym media nie piszą. Wielu takich sprawców idzie w samobója klasycznie, inni się zapijają na śmierć. 

Rodziny w jednej miejscowości potrafią się łączyć w bólu, no chyba że jest 60-letni spór o miedzę - to wtedy z dziada pradziada zemsta musi być.

Opublikowano (edytowane)

https://wiadomosci.wp.pl/drogowy-incydent-w-zawierciu-kierowca-chcial-rozjechac-pieszych-7223496810691072a

 

Mam nadzieję, że k. długo nie wyjdzie z kiblowania!

 

Sam miałem podobną sytuację.

 

Nie chodzi o kierowców tylko ludzi... Jak ktoś jest popie...ny to czy będzie mieć psa czy samochód, a nie daj Boże dziecko to jest chodzącą bombą społeczną... Ludzie niedowartościowani z ogromnymi kompleksami wyładowujący swoją frustrację i żal do całego świata na najbliższych lub/i kto się nawinie na rękę. I niestety w tej frustracji znacząco przeważają osobnicy płci męskiej. Typ "zakompleksionego macho". Trzeba pamiętać, że nie ma czegoś takiego jak: policjant, kierowca, pieszy... To jest zawsze człowiek... A jak ktoś tak zachowuje się za kierownicą jak ten bandyta z artykuły stanowi zagrożenie w każdej sytuacji. Oczywiście alkohol potęguje często takie aspołeczne zachowania.

Edytowane przez hubio
Opublikowano
W dniu 17.11.2025 o 11:57, KiloKush napisał(a):

Niezłe dzbany.

Cymbały na prawym pasie. Jakoś nie zdziwiło mnie to, że wśród tych aut był golf i audi. Jeszcze driftującej starej beemki brakło.

W dniu 17.11.2025 o 11:57, KiloKush napisał(a):

Swoją drogą to chociaż ktoś mógł tam użyć awaryjnych żeby ostrzec o korku.

Skoro światła stop samochodów poprzedzających nie pomogły to co zrobiłyby awaryjne?

Opublikowano

https://brd24.pl/spoleczenstwo/pijany-biznesmen-w-darlowie-sedzia-nie-zabrala-mu-nawet-prawa-jazdy-umorzenie/

 

Cytat

Mariusz Sz., były szef Urzędu Morskiego w Darłowie, został przyłapany przez policję za kierownicą samochodu. Miał 1,8 promila. Sędzia w Sławnie warunkowo umorzyła wobec niego postępowanie. Nie stracił nawet prawa jazdy. Prokuratura nie odwołała się od wyroku

 obraz.png.75508f7d4127910595794716f3dfe4b9.png 

 

cóż za przypadek xDDDD

Opublikowano
6 minut temu, nozownikzberlina napisał(a):

No bo to nie jest przestępstwo.

W cywilizowanych krajach, a do takich zalicza się Polska, oskarżony może różnych taktyk na uniknięcie odpowiedzialności. Może m. in. kłamać i konfabulować, ale musi to robić w swojej obronie.

Zarzut był dość absurdalny. 

Opublikowano
5 godzin temu, GordonLameman napisał(a):

No bo to nie jest przestępstwo.

W cywilizowanych krajach, a do takich zalicza się Polska, oskarżony może różnych taktyk na uniknięcie odpowiedzialności. Może m. in. kłamać i konfabulować, ale musi to robić w swojej obronie.

Zarzut był dość absurdalny. 

Nie wiem czy to przestępstwo czy nie, ale dla mnie chora sytuacja. W sądzie? Kiedy już jest akt oskarżenia i toczy się rozprawa? OK. Ale to? Jeśli nie ma na to paragrafów, to trzeba je napisać. 

Godzinę temu, GordonLameman napisał(a):

Raczej nieświadomemu społeczeństwu da się wcisnąć wszystko.

Rozwiń, bo nie wiem na czym nieświadomość w tym konkretnym przypadku polega. 

Opublikowano
44 minuty temu, Suchy211 napisał(a):

Nie wiem czy to przestępstwo czy nie, ale dla mnie chora sytuacja. W sądzie? Kiedy już jest akt oskarżenia i toczy się rozprawa? OK. Ale to? Jeśli nie ma na to paragrafów, to trzeba je napisać. 
 

Czy prawo do obrony jest chore?

 

Mozesz się bronić na prawie każdy sposób. 
 

Jesli nie ma na to paragrafów to nie można za to karać. To podstawowa zasada państwa prawa.
 

44 minuty temu, Suchy211 napisał(a):

Rozwiń, bo nie wiem na czym nieświadomość w tym konkretnym przypadku polega. 

27 minut temu, ptys napisał(a):

Co masz na myśli?

Na tym, że to nie jest przestepstwo. 

Opublikowano (edytowane)

@GordonLameman

Czyli jak prawo jest skretyniałe ale przestrzegane, to wszystko w porządku i można się rozejść? W ten sposób to KRLD też jest państwem prawa. 

Zresztą tak jak napisałem. Jak nie ma paragrafów to trzeba je napisać. Co to za odklejka, że można popełnić przestępstwo i przyprowadzić kogoś, kto się podłoży, a kiedy to wyjdzie to nie podlega karze. 

Edytowane przez Suchy211
Opublikowano
3 minuty temu, GordonLameman napisał(a):

Czy prawo do obrony jest chore?

 

Mozesz się bronić na prawie każdy sposób. 
 

Jesli nie ma na to paragrafów to nie można za to karać. To podstawowa zasada państwa prawa.
 

Na tym, że to nie jest przestepstwo. 

ale co nie jest przestepstwem jazda po pijaku z 1,8 promila? bo umorzenie sprawy przez sędziego to wiadomo że jest w porządku, przecież oni interpretują prawo jak im się podoba i w zależności o tego kto jakie ma koneksja i po jakiej stoi stronie barykady 

Opublikowano
6 minut temu, Suchy211 napisał(a):

@GordonLameman

Czyli jak prawo jest skretyniałe ale przestrzegane, to wszystko w porządku i można się rozejść? W ten sposób to KRLD też jest państwem prawa. 
 

Nie. To jakieś twoje urojenia.

6 minut temu, Suchy211 napisał(a):

Zresztą tak jak napisałem. Jak nie ma paragrafów to trzeba je napisać. Co to za odklejka, że można popełnić przestępstwo i przyprowadzić kogoś, kto się podłoży, a kiedy to wyjdzie to nie podlega karze. 

Niby czemu?

 

Na tym polega prawo do obrony - możesz kłamać. A jak ktoś jest idiotą i chce wziąć winę na siebie?

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Dokładnie...u ciebie widać syf na dole budy, u mnie nie...bo jest biała     Dlatego wolę jasne kolory
    • Witam, Jak w temacie, chciałbym się dowiedzieć czy wśród aktualnych modeli znajdę jakąś perełkę która spełni moje oczekiwania i nie przetrzepie przesadnie kieszeni. Żeby było prościej może opisze w skrócie co mi się podoba w sprzęcie z którym mam styczność:   Eizo CG277 od niedawna w robocie - praca w coreldraw oraz adobe photoshop, grafika głównie pod druk - wysoki komfort pracy, świetne kolorki(pełne 10bit), teksty i krzywe wyraziste jak nigdy, no i tam chyba odświeżanie monitora jest prądem stałym a nie zmiennym jak w typowych monitorach - nie męczy nawet po kilku godzinach siedzenia, ale do grania się nie nadaje, za wolny - bo to nie jego przeznaczenie, wiadome   TV sony 65XF9005 - matryca LCD (PFS LED – “TRILUMINOS”) typ. VA, Direct LED(Full Array Local Dimming) - z tego co wyczytałem to taka technologia analogiczna do QLED (kropka kwantowa) czy LCD LG (NanoCell), zapewnia wysokie pokrycie barw i wszystko wygląda bardzo naturalnie, atrakcyjnie cieszy oko ale nie jest przesadnie przejaskrawione, maksymalna jasność po kalibracji 600cd/m2 (pełny ekran klasyczna treść SDR), 1 100 cd/m2 (HDR, skrawek ekranu), kontrast statyczny 6000:1, kontrast ANSI 3500:1, świetne kąty, czarny bardzo dobry - przy zgaszonym świetle w pokoju i czarnej planszy z białymi napisami końcowymi w filmie, widzisz wyraźnie tylko białe napisy, ostre i wyraźne, dla porównania u kumpla to samo oglądałem na OLED to czerń spoko ale napisy i jasne elementy dużo słabiej wypadały, za mocno świeciły i stawały się przez to mało wyraźne, jak dla mnie przegrywa z oledem jedynie płynnością ruchu, mimo że matryca jak na swój rodzaj do wolnych nie należy.   iiyama G2770HS 180Hz FastIPS, 0,2ms - monitor kupiony okazyjnie bardzo tanio jako tymczasowy, szybka matryca, ale max 1080p w 27" i praca z tekstem to słabe połączenie, używam go na zmianę z Dell 2713hm   Dell 2713hm - chyba najdłużej na nim siedziałem i w pracy w domu głownie do pracy z grafiką zanim pojawił się Eizo, do pracy ok, ale w grach za wolny   Lenovo R27q-30 - kupiony dla syna do grania, jakoś nie mogłem znaleźć sensownych ustawień dla niego, obraz wydawał mi się za ciemny, albo za jasny, coś w nim nie pasowało, mimo że na papierze wydawał się spoko wyborem   No i teraz pytanko czy jest coś na rynku co mogłoby spełnić moje oczekiwania? przeznaczenie to głównie granie 75%, czytanie 20%, grafika 5%, praca z grafiką na nim to raczej sporadycznie raz na jakiś czas, ale wtedy mocno i intensywnie -  mam też taki zamysł że może zamiast skupiać się przy monitorze na tym aspekcie - olać to i po prostu brać monitor z roboty na czas prac i tyle, a docelowy mieć tylko pod rozrywkę, chociaż zapewne jak dobry monitor by sie trafił to jak sRGB będzie niezłe bo to się głównie w grach liczy to i Adobe RGB też będzie nienajgorsze:) Idąć dalej... dużo czytam i przetwarzam danych tekstowych, więc komfort pracy z tekstami, czcionkami itd. tu bardzo się liczy i gdyby nie to pewnie celowałbym w OLEDY, ale tam teksty to słaby temat, tak więc... co by tu wziść na celownik? jeżeli chodzi o budżet to sam niewiem ile trzeba by wydać? 1400-2200zł to jakieś sensowne pieniądze? czy za mały budżet na takie potrzeby?
    • Oj za małe mam doświadczenie, ale np. Lies of P w ogóle mi nie przypadł do gustu. Jakiś taki koślawy i mało soczysty. Dziwny, krótki unik. Przeciwnicy to paralitycy, nie czułem "ciężaru" starć, a jednak LoP ma lepsze przyjęcie niż Khazan, gdzie już walka ze śnieżną bestią w demku dała mi tego pierwotnego kopa z DS1 (w Demona nie grałem).
    • Nie no, Breath of the Wild mnie zabije ta gierka. Z moim stylem gry zaglądania w każdy metr kwadratowy to będzie bite 300h i ja nienawidzę sandboxów. Jednak tutaj włączam i sobie biegam, chociaż świat momentami pustawy a questy mocno sztampowe i bez wyborów jakichkolwiek. Taka w sumie "crap" gierka a jednak włączam, chociaż nienawidzę sandboxów. Nie wiem, deszcz zaczyna padać, ja stoję pod skałką z rozpalonym ogniskiem i jeszcze wjedzie w tle pianino, to chyba ta mityczna magia Nintendo na 10/10 ; ) I jeszcze ta plastyczna grafa, detale i grube zależności rządzące tym światem. Jak oni to zrobili na taki słabiutki tablecik SW1 to ja nawet nie wiem, w sumie na WiiU pierwotnie. A na SW2 to chodzi fenomenalnie, żelazne 60 klatek, chyba nie dostrzegłem ani jednego dipa. Czasem tylko za duży pop up trawki, postaci no i otoczenia daleko w tle dramatycznie traci poligony, wchodzi w uproszczone formy. Zapomniałem profesjonalną ang nazwę tego.
    • @Tankietka jakbyś określił top5 soulslików nie od FS to jaka by ona była?  
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...