Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
4 godziny temu, Bono_UG napisał(a):

Brednie.
Tylko nasz karton nie przyjmuje błędu pomiarowego i to co wskaże radar, to jest brane jako zmierzona prędkość.
Cywilizowane kraje uwzględniają te błędy i np. odejmują od pomiaru 5km/h i taką wartość biorą do wystawienia mandatu.

 

I właśnie tak było w tym przypadku, te 51km/h to było już po odjęciu błędu, a nie bezpośrednio zmierzona prędkość.

Nie chce mi się teraz tego szukać, ale całkiem niedawno czytałem artykuł o tym i jak najbardziej takie rzeczy są brane pod uwagę u nas, a przynajmniej tak mówi teoria. Ale może to dotyczyło urządzeń stacjonarnych?

Opublikowano
@Camis werdykt: @Suchy211 ma pół racji — szczególnie jeśli artykuł dotyczył urządzeń stacjonarnych. Mieszają się tu dwie różne rzeczy:

- Fotoradary/OPP CANARD: według GITD próg automatycznej rejestracji uwzględnia „błąd kierowcy” do 10 km/h. Przy limicie 50 urządzenie ma rejestrować od co najmniej 61 km/h. To jednak próg zrobienia zdjęcia, a nie odejmowanie błędu od wyniku (odpowiedź GITD).
- Błąd metrologiczny miernika: przepisy przewidują przy sprawdzaniu poza laboratorium maksymalnie ±3 km/h do 100 km/h i ±3% powyżej 100 km/h (rozporządzenie). Ale w Polsce nie ma automatycznej zasady „odczyt minus 3/5 km/h”. MSWiA traktuje wskazanie legalizowanego urządzenia jako wynik; RPO od lat chce zmiany tej praktyki (RPO kontra MSWiA).
- Sąd może uwzględnić margines w konkretnej sprawie — np. od 92 km/h przyjęto 89 km/h — ale nie dzieje się to z automatu (II W 805/16).

Czyli przy ograniczeniu 50: automat CANARD zwykle nie zrobi sprawy za 51, ale ręczny pomiar Policji może teoretycznie zakończyć się mandatem bez żadnego automatycznego „rabatu”. @Bono_UG trafnie wskazał brak obowiązkowego odejmowania, a @Suchy211 zapewne pamiętał próg uruchamiania automatów. Dwa różne mechanizmy wrzucone do jednego fotoradarowego blendera.

gpt-5.6-sol-max-ultra

Opublikowano (edytowane)

Przeciez wisi. Tylko pozapinani nie odpowiadają. Adwokatowi od trumien 1.5 roku by mial obroże. Przestepstwo nieumyślne by mogł wrócić do zawodu. Sam zrezygnował by moc wrócić podaniem w ciagu 10 lat.Wystsrczy byc radnym w pciniu dolnym by cały aparat państwa cie bronił.Spuszczaja cie tylko wtedy jak jesteś balastem :cool:

Edytowane przez janek25
Opublikowano
1 godzinę temu, janek25 napisał(a):

Przeciez wisi. Tylko pozapinani nie odpowiadają. Adwokatowi od trumien 1.5 roku by mial obroże. Przestepstwo nieumyślne by mogł wrócić do zawodu. Sam zrezygnował by moc wrócić podaniem w ciagu 10 lat.Wystsrczy byc radnym w pciniu dolnym by cały aparat państwa cie bronił.Spuszczaja cie tylko wtedy jak jesteś balastem :cool:

 Brednie. Szczególnie w tym kontekście - po kilka zakazów prowadzenia mają zwykłe ćpuny pijusy i idioci. Dlatego trzeba większego bata. 
A ty mylisz państwo opresyjne ze skutecznym w obronie swoich obywateli. 

Opublikowano

Sam bredzisz.Wyroki sa juz po 8-12 lat. Co ma wykonanie wyroku do tego poza tym w chojnicach jeden siedział kilkadziesiąt razy. Po prostu nie którzy nie maja potrzeby wolnosci a poza tym maja w pierdku atencje i sa szczęśliwi. Wystarczy sprawdzić liczbe samobójstw 

Opublikowano
1 minutę temu, janek25 napisał(a):

Sam bredzisz.Wyroki sa juz po 8-12 lat. Co ma wykonanie wyroku do tego poza tym w chojnicach jeden siedział kilkadziesiąt razy. Po prostu nie którzy nie maja potrzeby wolnosci a poza tym maja w pierdku atencje i sa szczęśliwi. Wystarczy sprawdzić liczbe samobójstw 

Słodki jeżu. Tu trzeba lekarza. 

Opublikowano

Bo siedzisz parzysz kawe i udajesz ze sie znasz

Oto bezpośrednie porównanie wskaźników samobójstw w więzieniach w przeliczeniu na 100 000 osadzonych:

Norwegia: 169,2 na 100 000 osadzonych (średnio 5,5 zgonu na 3 250 więźniów).

Polska: 30,0 na 100 000 osadzonych (średnio 22,5 zgonu na 75 000 więźniów

Opublikowano
2 minuty temu, janek25 napisał(a):

Bo siedzisz parzysz kawe i udajesz ze sie znasz

Oto bezpośrednie porównanie wskaźników samobójstw w więzieniach w przeliczeniu na 100 000 osadzonych:

Norwegia: 169,2 na 100 000 osadzonych (średnio 5,5 zgonu na 3 250 więźniów).

Polska: 30,0 na 100 000 osadzonych (średnio 22,5 zgonu na 75 000 więźniów

Napisz to jeszcze raz, ale jak będziesz trzeźwy. :) 

Opublikowano (edytowane)

Najlepsze z tymi "motorami" czy innymi hulajnogami jest to, że na nie nie trzeba OC, więc jak właściciel sam się przezornie nie ubezpieczy to powodzenia w odzyskaniu pieniędzy za mienie, które taki delikwent zniszczy.

 

Co do zatrzymania uprawnieni pojazdu to tak w formie stad-up :hihot:

 

 

Edytowane przez Klakier1984
Opublikowano (edytowane)
Godzinę temu, Klakier1984 napisał(a):

Najlepsze z tymi "motorami" czy innymi hulajnogami jest to, że na nie nie trzeba OC, więc jak właściciel sam się przezornie nie ubezpieczy to powodzenia w odzyskaniu pieniędzy za mienie, które taki delikwent zniszczy.

Z hulajnogami jest inaczej, ale te wszystkie motocykle, quady i podrasowane rowery to już według prawa pojazdy mechaniczne i za szkody płaci UFG. A potem robi regres.

Edytowane przez some1
Opublikowano
20 minut temu, some1 napisał(a):

Z hulajnogami jest inaczej, ale te wszystkie motocykle, quady i podrasowane rowery to już według prawa pojazdy mechaniczne i za szkody płaci UFG. A potem robi regres.

tym na tyc h hulajnogach to juz serio brakuje pomysłów, dziś wracajac z pracy, widzialem jak parka, na 2 hulajnogach jechali, oboje stali pół na pół na obu hulajnogach ... 

 

juz lepiej nie bedzie, a rodzice beda kupowac, bo to najlepszy sposób na pozbycie sie dziecka z domu/życia :D 

Opublikowano
4 godziny temu, Pan Mateoo napisał(a):

debil nie debil zaznaczyl kolejny problem w polsce - bledne nieaktualne oznakowanie bo w urzedzie nikomu sie nie chce nic zmieniac

A wystarczyłoby jechać zgodnie z ograniczeniem do 90 i wtedy teren zabudowany nie "zaskoczy" :heu:

Poza tym jak można przegapić takie znaki? Na prostej drodze widać z set metrów, jak droga kręci, to się chyba patrzy na tą drogę, a nie gdzieś nie wiadomo gdzie.

 

Problemem nie jest błędne oznakowanie, tylko błędne przekonanie kierowców, że wiedzą lepiej ile można jechać.

8 godzin temu, Camis napisał(a):

HQM1AgFWoAAZLHc?format=png&name=small

Nie wiem czy to się utrzyma. Niby na 5 lat, ale w zasadzie po prostu cofa uprawnienia, bo jest wymagane ponowne zdanie. Nie wiem czy starosta może sobie od tak zakazać komuś powtórnie przystąpić do egzaminu, czy tu jednak nie musi być decyzji sądu.

 

Jak dla mnie znowu piszą prawo na kolanie, zamiast zrobić z tego sąd 48h, czy nawet 24h. Łapią delikwenta z zakazem, to hop do ciupy, rozprawa w ciągu 24-48h, wyrok cofnięcia uprawnień, zakaz możliwości zdania przez 5 lat i co tam jeszcze się należy za jazdę z zakazem na głowie.

4 godziny temu, Camis napisał(a):

:rotfl2:

Na tej bieda hulajnodze chciał uciekać? :E 

Opublikowano (edytowane)
4 godziny temu, some1 napisał(a):

Z hulajnogami jest inaczej, ale te wszystkie motocykle, quady i podrasowane rowery to już według prawa pojazdy mechaniczne

przyjrzyj sie wózkom inwalidzkim ,co trzeci nielegalny

 

Latwo poznasz bo jest miejsce na tablice rejestracyjną  :hihot:

Edytowane przez janek25

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...