Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
20 godzin temu, Suchy211 napisał(a):

Edit: o widzę, że temu kierowcy to zabójstwo powinno się przyklepać

Bo polskie prawo jest tak skonstruowane, aby osobom z zasobami pozwalało na ucieczkę od odpowiedzialności. I to się nie zmieni, co ci co potencjalnie chcieliby uciekać od odpowiedzialności przy okazji też dzierżą tą władzę. Wiele rzeczy dałoby się wytępić gdyby tylko była do tego wola. Na przykład piratów drogowych albo nałogi. Ale jej nie było i nie będzie.

Z tymi nielegalnymi wyścigami to właśnie jest taki sztuczny zabieg obecnego rządu, żeby wprowadzić pewien rodzaj odgórnej umyślności przestepstwa drogowego, bo zabójstwa nie idzie tak zaliczyć w takich zdarzeniach. A co to jest "nielegalny wyści" to też jest pole do oceny. Ta babka co zabiła 3 osoby może też by za to bekła, gdyby wtedy już było takie prawo gdy to zrobiła (art. 4 par. 1 k.k.).

Opublikowano
8 godzin temu, sino napisał(a):

Zgadza się:

-powinien iść stopkami mając łbem jak szalony z 50 razy (czyli jak ja na Trakcie Brzeskim przed tunelem)

-wtedy kierowcy się przyczepią, że idzie za wolno.

 

Ja zawsze zakładam, że w samochodzie siedzi Doamador, Suchy czy wręcz Katystopej. Ogólnie taki, który chce mnie zabić. Oczywiście w dużej większości to pomyłka, ale pomaga uniknąć 10-20% najgroźniejszych bandytów (generalnie są to ci którzy mają problem z nowymi przepisami o przepuszczaniu pieszych, tym samym czerwone zapala się "znienacka", mijanie rowerzystów na 1 m oznacza 20-30 cm i 120 km/h, chodnik służy do parkowania i pieszy musi się rozglądać a rowerzysta zejść bo bandyta nie patrzy na mnie - patrzy tylko na samochody na ulicy i rusza i potrąca, itd).

Wiele ludzi unika sytuacji potrącenia na drodze, bo myślą i patrzą co dzieje się dokoła nich, nie pchają się przed koła rozpędzonego samochodu.

Naucz się obserwować otoczenie i nie traktuj przejścia dla pieszych jako bezpiecznego miejsca, w którym nic nie może ci się stać. 

Opublikowano
20 godzin temu, Suchy211 napisał(a):

Co wina kierowcy to wina kierowcy, ale pieszy też mógł się rozglądać będąc już na tym przejściu. Wszak miał do upilnowania jedną stronę. Wanny swojej głupoty oczywiście i wiary magię prawa stawiającego magiczne prawdziwe ściany bo on przechodzi.

Jak się znajdziesz w nieodpowiednim miejscu i czasie to nic ci nie pomoże. Pamiętam filmik, na którym sobie szła dziewczyna drogą gminną na osiedlu willowym - została uderzona od tyłu przez uciekającego gościa, zrobiła fikołka i wylądowała na ostrym płocie jednego z ziemskich panisk. Taka prawda o życiu. Gdybym ja się nie rozglądał to bym już z 7 razy był potrącony - w 5 przypadkach przez kobiety się malujące albo rozmawiające przez trzymany telefon- bo kierowcy to są debile.

Opublikowano
2 godziny temu, NotQuite napisał(a):

Jak się znajdziesz w nieodpowiednim miejscu i czasie to nic ci nie pomoże. Pamiętam filmik, na którym sobie szła dziewczyna drogą gminną na osiedlu willowym - została uderzona od tyłu przez uciekającego gościa, zrobiła fikołka i wylądowała na ostrym płocie jednego z ziemskich panisk. Taka prawda o życiu. Gdybym ja się nie rozglądał to bym już z 7 razy był potrącony - w 5 przypadkach przez kobiety się malujące albo rozmawiające przez trzymany telefon- bo kierowcy to są debile.

No to widzisz. Działa. Natomiast że są sytuacje na które nie mamy wpływu to ja wiem.

Opublikowano (edytowane)

Problem w tym, że przy takich prędkościach kierujący mógł być nawet 300-500m od pasów w momencie jak pieszy na nie wchodził. Mając tak daleko przed sobą samochód raczej każdy zakłada, że jadący zwolni i się zatrzyma. Przypominam, że kierowca ma obowiązek zachować szczególną ostrożność w obrębie przejścia dla pieszych. Zresztą filmów gdzie pieszy stoi przez parę minut przed przejściem bo samochody się nie zatrzymują nie brakuję. Dlatego często jedyną opcją jest wejść na pasy i tym zmusić kierowców do reakcji.

 

Oczywiście piesi też mają swoje za uszami ale w takich sytuacjach jak ta z passatem to nie mam żadnych wątpliwości, że winny jest kierowca. Zresztą nie wszystko da się załatwić spojrzeniem w lewo a później w prawo. Taki pirat prędzej czy później straci panowanie nad pojazdem i z impetem wjedzie na chodnik. Wtedy też się znajdą tacy co napiszą, że to wina pieszych bo po co stali na chodniku i przecież mogli uważać. 

Edytowane przez lokiju
Opublikowano (edytowane)

Ja stając przed pasami czekam aż auto stanie, chyba że zwalnia i  mignie światłami lub machnie ręką aby iść to wtedy wchodzę na pasy. A przy dwupasie to jest oczywista rzecz że będąc podczas mijania pierwszego auta juz patrzę w lewą/prawą stronę jak nikt nie stoi na drugim pasie... człowiek tyle się sadola naoglądał że lepiej na zimne dmuchać niż być zimny :E A facet z filmiku widać że szedł jak kurczak i nawet nie spojrzał w lewą stronę. Oczywiste jest że wina kierowcy, ale też jedno jest pewnie że gdyby spojrzał to by żył. W ogóle ludzie teraz na te pasy wbijają jak kurczaki i nawet nie spojrzą czy coś nie nadjeżdża... wydaje im się że pasy im nieśmiertelność dają czy to już jest całkowity brak rozumu?

1 godzinę temu, lokiju napisał(a):

 Zresztą filmów gdzie pieszy stoi przez parę minut przed przejściem bo samochody się nie zatrzymują nie brakuję.

Dużo widziałem, ale żeby ktoś kilka minut stał przed przejściem ani razu. Może ze 20 lat temu jak kierowcy na pieszego mieli ganc webane ale w teraźniejszych czasach nie byłem świadkiem a tym bardziej nie widziałem, a jak wspomniałem widziałem dużo :) 

Edytowane przez AndrzejTrg
Opublikowano
2 godziny temu, AndrzejTrg napisał(a):

Ja stając przed pasami czekam aż auto stanie, chyba że zwalnia i  mignie światłami

Ja to jestem ryzykant. W okolicy ma jedno przejść gdzie jest bardzoo długa prosta i często nikt tam zwalniać nie ma zamiaru, mimo że widać mnie wyraźnie przy pasach z ponad 300 m. Wtedy i tak wchodzę na przejście jednak cały czas jednym okiem kontroluję czy pacjent w samochodzie pójdzie po rozum do głowy i znacznie zwalniać.

Opublikowano
6 godzin temu, lokiju napisał(a):

Dlatego często jedyną opcją jest wejść na pasy i tym zmusić kierowców do reakcji.

Ja tam wybieram inne opcje poza tą "jedyną", czyli np. czekam dalej.

Godzinę temu, Doamdor napisał(a):

 

 

Tytuł tego filmu, powinien brzmieć ... "Debil biegnący po przejściu dla pieszych". Ten pieszy potrącił samochód.

Opublikowano

No nie Kyle - wbiegł ok, ale pieszy który opuszczał przejście jeszcze z niego nie zszedł. Kierowca który uderzył w pieszego powinien stać w miejscu aż ten pierwszy pieszy opuści pasy. Poczekał? Nie.
W momencie gdy potrącony znalazł się na pasach, pierwszy pieszy nawet nie zdążył zejść z nich. Wina kierowcy i tyle. 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...