Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Mnie tam irytuje, że w tej części postanowili  zmienić podejście do wspinaczki a momentami to wręcz odnoszę wrażenie, że na siłę próbowali odbiec od tego co było od Origina, gdzie mogłeś wejść sto metrów po pionowej skale a następnie wbić od dupy strony do twierdzy czy co tam było. Tutaj nieco większa od Ciebie skałka i jedno i drugie już nie wejdzie. 

Opublikowano
33 minuty temu, ODIN85 napisał(a):

Walka akurat jest bardziej rozbudowana niż ta z W3.

Żadne osiągnięcie, walka w Wiedźminie była daleka od doskonałości. Dodatkowo tutaj można porównywać co najwyżej do postaci "potężnego wojownika". Shinobi ma inny zakres ataków, siłą rzeczy.

  • Upvote 1
Opublikowano

Powiedźcie szczerze że warto 319 zł by kupić Assassin's Creed Shadows czy Days  Gone Remastered.

 

Ma na oku kilka fajnych gier jednak wybrałem dwie  i muszę się zastanowić którą wybrać.

 

Może poradzicie co by kupić Assassin's Creed Shadows cz Days Gone Remastere?.

Opublikowano
4 minuty temu, Czubatka Boża napisał(a):

Powiedźcie szczerze że warto 319 zł by kupić Assassin's Creed Shadows czy Days  Gone Remastered.

 

Ma na oku kilka fajnych gier jednak wybrałem dwie  i muszę się zastanowić którą wybrać.

 

Może poradzicie co by kupić Assassin's Creed Shadows cz Days Gone Remastere?.

Z tej dwójki Days Gone, pod warunkiem, że wcześniej w to się nie grało. 

  • Upvote 2
Opublikowano (edytowane)

W Days Gone Remastered nie grałem. Teraz już wiem jaką grę kupić.:yuppie:

 

Powiem szczerze że wydaje sporo na gry jednak muszę mieć jakieś zajęcie bo mam dużo wolnego a moja niepełnosprawności nie pozwala do aktywnego trybu życia. Głównie spèdzam czas w domu przed konsolą i telewizorem. Jak mam ochotę to też szperam na komputerze co się dzieje na świecie czy też wchodzę na forum. Takie życie mam na codzień jednak nie ma  nad czym się rozczulać i trzeba żyć dalej.xD

Edytowane przez Czubatka Boża
Opublikowano (edytowane)

Co z tego, że walka jest bardziej rozbudowana, skoro AI jest głupsze niż we wszystkich poprzednich częściach razem wziętych?

 

Do tego ruchy Naoe są nierealistycznie akrobatyczne - to nie DMC, Stellar Blade czy inny Nier - tak, wiem, AC zawiera elementy SF, ostatnio wręcz nadużywane i tak, kojarzę skoki wiary, ptaki-drony i inne funkcje animusa - ale tutaj IMHO zwyczajnie nie pasuje aż taka widowiskowość.

 

No i w drugą stronę - niguraj miotający żółtymi kukiełkami na lewo i prawo niczym Hulk...

 

Może faktycznie chcieli coś w UBI poprawić, dodać, podkręcić - ale jak na mój gust przesadzili i im to nie wyszło - zamiast badassa ronina/ninja mamy koreański czołg K2 w najnowszej specyfikacji i laskę wyjętą żywcem z jakiegoś jRPG, w którym animacje walki rodem z widowiskowego anime to chleb powszedni - ale do takich gier one po prostu pasują, wpisują się w konwencję. 

 

Tymczasem tutaj przekroczyli jak dla mnie granicę tego, co mało prawdopodobne, ale jeszcze prawdopodobne. 

A to razem z całą resztą jakoś średnio zachęca to zatopienia się w ten - graficznie nadal piękny - świat...

Edytowane przez Zas
  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)
42 minuty temu, Czubatka Boża napisał(a):

Powiedźcie szczerze że warto 319 zł by kupić Assassin's Creed Shadows czy Days  Gone Remastered.

Days Gone na dzień przed ogłoszeniem remastera chodziło za 40zł. A potem nagle bum i ponad 200zł.

 

Poczekaj parę tygodni, aż cena wróci do normalności, i odpalaj DG, bo gierka przewspaniała i mega dobra historia.

 

Gdyby od sprzedaży tego remastera zależał los DG2, to kupiłbym po raz kolejny, ale obawiam się, że Sony po prostu chce jeszcze raz zarobić. 

Edytowane przez Element Wojny
  • Like 1
Opublikowano
46 minut temu, Czubatka Boża napisał(a):

Powiedźcie szczerze że warto 319 zł by kupić Assassin's Creed Shadows czy Days  Gone Remastered.

 

Ma na oku kilka fajnych gier jednak wybrałem dwie  i muszę się zastanowić którą wybrać.

 

Może poradzicie co by kupić Assassin's Creed Shadows cz Days Gone Remastere?.

DG zdecydowanie.

Opublikowano
Godzinę temu, Element Wojny napisał(a):

Days Gone na dzień przed ogłoszeniem remastera chodziło za 40zł. A potem nagle bum i ponad 200zł.

 

Poczekaj parę tygodni, aż cena wróci do normalności, i odpalaj DG, bo gierka przewspaniała i mega dobra historia.

 

Gdyby od sprzedaży tego remastera zależał los DG2, to kupiłbym po raz kolejny, ale obawiam się, że Sony po prostu chce jeszcze raz zarobić. 

Remaster nic nie wnosi na PC wiec kupno mozna sobie darowac, tam sa tylko dodatkowe pierdolety i nic wiecej.

  • Like 1
  • Upvote 1
Opublikowano
31 minut temu, JeRRyF3D napisał(a):

Czy posiadacze oryginału, jakiś rabat, czy full cena?

Jaka full cena jak to bedzie tylko DLC za 50zl do kupienia, podstawka sie totalnie nie zmienia na PC.

New content and features will be coming to Days Gone April 25, 2025 as part of the Broken Road DLC! For all owners of Days Gone on PC, you can purchase the Broken Road DLC for only $10USD** to receive:
 

Horde Assault – A survival arcade mode

Permadeath mode

Speedrun mode

DualSense haptic feedback support

New Accessibility features

Enhanced Photo Mode

 

  • Thanks 1
  • Upvote 1
Opublikowano

Była swego czasu dyskusja odnośnie HDR w Shadows. 

 

Możecie mi powiedzieć, co mogę jeszcze zrobić żeby skalibrować HDR pod Windowsem? generalnie w jasnych scenach jest bajecznie, ale w nocy gra się kiepsko, wszystkie ciemne miejsca są po prostu bardzo brzydko wyświetlane, tak jakby kontrast był dziwnie skonfigurowany. W samym monitorze mam ustawienia HDR + to co jest w Windowsie z Kalibratorem z Windows Store. Monitor mam ACER Predator XB273UV3bmiiprzx.  

Opublikowano (edytowane)
32 minuty temu, JeanPepin napisał(a):

Jakim zestawem broni gracie grając murzynkiem? Zawsze katana i naginata ale teraz łuk odpalilem zamiast tej drugiej i przyjemnie się gra, o to Nigolas z leśnego królestwa
 

obraz.png

Ja wlasnie mysle czy zaczac grac od poczatku. Troszke chcialem gre zrushowac w ten weekend i przejsc ale gra jest wieksza niz myslalem. Tez granie murzynem mi podpasowalo, tak jak wczesniej mialem irytacje to teraz jest ok. Skipowalem cutscenki z bambusem ale nie jest tak zle. Mam prawie 50 godzin za soba, wiem juz jakie questy robic pokolei i granie bambusem mi nie przeszkadza. 

 

 

A, jeszcze jedno. Okazuje sie ze ludzie bardzo chwala  opcje kanonowa. Tez ja zaznacze wtedy dialogi sie oglada jak cutscenki.

Edytowane przez Roman_PCMR
  • Like 1
  • Confused 1
  • Upvote 1
Opublikowano
57 minut temu, Sobtainer napisał(a):

Była swego czasu dyskusja odnośnie HDR w Shadows. 

 

Możecie mi powiedzieć, co mogę jeszcze zrobić żeby skalibrować HDR pod Windowsem? generalnie w jasnych scenach jest bajecznie, ale w nocy gra się kiepsko, wszystkie ciemne miejsca są po prostu bardzo brzydko wyświetlane, tak jakby kontrast był dziwnie skonfigurowany. W samym monitorze mam ustawienia HDR + to co jest w Windowsie z Kalibratorem z Windows Store. Monitor mam ACER Predator XB273UV3bmiiprzx.  

Kup Oleda bo hdr to masz jedynie napis na pudełku.

Godzinę temu, JeanPepin napisał(a):

Jakim zestawem broni gracie grając murzynkiem? Zawsze katana i naginata ale teraz łuk odpalilem zamiast tej drugiej i przyjemnie się gra, o to Nigolas z leśnego królestwa
 

 

Tylko katana bo używam go do walki w misjach głównych.

2 godziny temu, skypan napisał(a):

By małym nakładem pracy zarobić więcej kasy na tym samym. Patrz Horizon Zero Dawn.

Ale w Horizonie to zrozumiałe bo to trylogia.

Opublikowano
18 godzin temu, Bardak napisał(a):

Mnie tam irytuje, że w tej części postanowili  zmienić podejście do wspinaczki a momentami to wręcz odnoszę wrażenie, że na siłę próbowali odbiec od tego co było od Origina, gdzie mogłeś wejść sto metrów po pionowej skale a następnie wbić od dupy strony do twierdzy czy co tam było. Tutaj nieco większa od Ciebie skałka i jedno i drugie już nie wejdzie. 

zgadzam sie, 

malo gralem w poprzednie czesci, ale zauwazylem te ograniczenia w ACS

Opublikowano

Właśnie od Origins zaczęło się bezsensowne wspinanie na wszystko - nawet płaskie ściany, pamiętam jak wiele osób na to wtedy narzekało - zrobił się podział 50/50, gdzie jednym do pasowało, innych denerwowało.

  • Upvote 1
Opublikowano
19 minut temu, caleb59 napisał(a):

Właśnie od Origins zaczęło się bezsensowne wspinanie na wszystko - nawet płaskie ściany, pamiętam jak wiele osób na to wtedy narzekało - zrobił się podział 50/50, gdzie jednym do pasowało, innych denerwowało.

Ze skrajności w skrajność.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Punty reputacji   Za to emotki z uśmiechem są przydatną funkcjonalnością forum.     Jak się da to najlepiej połączyć opcję reakcji, choć nei wiem czy to technicznie wykonalne, ale najlepiej jeśli już ten bezużyteczny ranking miałby zostać, to może osobno - przycisk "pomógł w wątku komputerowym", np. ikonka klucza i śrubokręta.  - osobny przycisk do reakcji, nie liczących nic nigdzie do niczego. Jak ktoś wrzuca śmieszny filmik, to przy scrollowaniu całych podstron, warto się zatrzymać jak się zobaczy kilka reakcji z "".   Punkty reputacji są bez sensu po części dlatego, że często ludzie faktycznie pomocni bywają mocno toksyczni, więc "reputacja" to złe słowo.    Jak bardzo ktoś jest pomocny. To tak.  Ale najlepiej to w cholerę to wywalić. Przecież tu są stare dziady, których nic nie obchodzą takie pierdoły jak "poziom reputacji".
    • A tej jedynej strony tematu nie przeczytałeś. 😀  
    • "Miał życzenie od Shenrona" - właśnie Piccolo albo się z kimś scala, albo życzeniami sobie podnosi lvl  Nie jak pozostali, trening trening trening  
    • @TheMr. Toż to inny monitor niż Paladyn wrzucił    Ale tak, jak to u nas, podatek od nowości. Głównie za sprawą małej dostępności, bo pierwsze batche lecą głównie na zachód.
    • Gordon no nic bot nie zaorał  Dobrze pamiętałem, że ok 10% przedsiębiorców chce iść na etat. Jest 12% i osób, które są niby na własnym ale tak naprawdę mają jednego klienta (coś jak ty  ) 26% co mnie nie dziwi. Co do 2 kwestii o marzeniach przejścia na "swoje" napisałem, że z d. no i były z d. ale jeszcze podrążę...   I kolejny raz proszę o mniej agresji w dyskusji i eliminowanie słów typu "kocopoły", "brednie" itp. Myślę, że stać cię na bardziej kulturalną rozmowę  A czasami mam wręcz wrażenie, że strasznie emocjonalnie to traktujesz.    @ITHardwareGPT dziękuję za te dane. Ale czy możesz poszperać bardziej i sprawdzić czy w badaniach psychologicznych z Europy lub USA padło pytanie czy osoby na etacie marzą o czymś swoim typu własny biznes? Restauracja, usługi? Bo stwierdzenie, że ktoś będąc na etacie nie chce być samo zatrudniony sugeruje raczej wyłącznie kwestie podatkowe, a nie zmianę stylu życia i całego życia. I nie to miałem na myśli pisząc o marzeniach, że ktoś obecnie pracuje na etacie, a niby marzy mu się zmiana formy na działalność, wykonując wciąż tą samą pracę. Wiem, że filmy to słabe źródło, ale w co 2 amerykańskim filmie bohater docelowo chce założyć własny biznes. Chyba, że tu są jeszcze różnice z Europą.   @GordonLameman tak uważam, że powinna być pomoc państwa dla najmniejszych przedsiębiorców. I nie tylko pomoc ale wspieranie i zachęcanie i to już zachęcanie od poziomu szkolnego. Uważam, że własna działalność, co wiele razy pisałem powoduje bycie szczęśliwszym, wydajniejszym niż praca gdzieś. W całym wątku jaki założyłem dowodziłem, że brak narzucenia 3 zmianowego, szkodliwego dla zdrowia systemu pracy, brak przymusu pracy w określonych godzinach daje znacznie większą wydajność. Ok. były osoby które de facto mają to samo na etacie i przyjmuję te argumenty. Ale i one wciąż są zależne od tego czy nie zmieni się np. zarząd firmy dla której pracują albo wytyczne i to wszystko im zniknie jednym smsem. Jak było z pracą zdalną na Allegro. Ludzi powinno się zachęcać wszystkimi możliwymi sposobami żeby rozwijali siebie, budowali własne firmy, a nie służyli komuś. Takie jest moje zdanie.   Podzielę się osobistą refleksją, że gdyby nie życie i de facto coś co mnie do tego zmusiło nie założyłbym własnej DG te 21 lat temu  Wydawało mi się będąc na etacie, że wszystko jest dobrze. Zanim nie miałem własnej DG po prostu nawet nie miałem pojęcia "jak to jest", a szczególnie, że mocno straszono i wciąż się straszy ludzi. Nie miałem też nigdy w rodzinie nikogo kto miał coś swojego. Wszyscy zawsze na etacie i to jeszcze w budżetówce. Tata nauczyciel. Mama spółki skarbu państwa (ale nisko  ) i też nauczycielka. Dalsza rodzina nauczyciele. Jedynie wujek po podstawówce miał własną firmę, ale we Francji i to założył w czasach u nas PRLu więc to dla mnie była zupełna abstrakcja. Reasumując nie miałem absolutnie żadnych wzorów. Wszystko zrobiłem sam
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...