Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Wczoraj jakieś apogeum zwierząt, które przy niedzieli mają zdecydowanie zbyt dużo czasu. Ględzenie, zadawanie pytań, których odpowiedź uzyskuje się po przeczytaniu zwięzłego opisu. Udane negocjacje cenowe klienta, po których owy klient milknie, czy tam się rozmyśla. 

 

A ja siedzę jak Drozda, kwestionuję rodzaj ludzki. 

 

 

 

drozda.jpg

  • Haha 1
Opublikowano

Ojezusmaria. Musiałem tu napisać, bo jak nie dam ujścia ciśnieniu to udaru dostanę. Sprzedaję sporadycznie, zawsze jakieś używki. Negocjacje mnie tak samo denerwują jak tu zgromadzonych, ale nic mnie tak nie traumatyzuje jak zmiana telefonu i sprzedaż starego iPhona. Zdjęcia dobre, opis długi ale dokładny - i zaczyna się najazd karyn i januszy biznesu. Robactwo z budżetem pozwalającym na zakup uszkodzonego albo zalanego wyje od rana na smsach, olxach i błaga o obniżenie ceny. Zacznę pisać w ogłoszeniach, że zastrzegam sobie prawo do nieodpowiadania na wiadomości, które wywołują mój dyskomfort.

 

Albo wiem, zacznę umawiać ich grupowo na tę samą godzinę i niech prostaczkowie walczą pod domem. Chyba przestanę zmieniać telefony co dwa lata.

  • Haha 2
Opublikowano
8 minut temu, cervandes napisał(a):

i sprzedaż starego iPhona.

Co dwa lata to przeżywam x2 :E Z autopsji wiem, że najlepszymi klientami są rodzice nastolatków. Zwykle coś tam zawsze trzeba z ceny urwać choćby te 50zł, przyjadą do domu z nastolatkiem (oczywiście nastolatek speszony, boi się odezwać), nastolatek sprawdza czy telefon działa, rodzice płacą i tyle ;-) 

Opublikowano
58 minut temu, cervandes napisał(a):

Albo wiem, zacznę umawiać ich grupowo na tę samą godzinę i niech prostaczkowie walczą pod domem.

organizuj walki pato mma pod domem, zwycięzca dostaje iPhona (używanego), a Ty zwrot prowizji z ppv.

 

WIN WIN WIN :E 

  • Haha 2
Opublikowano (edytowane)

Właśnie, zapomniałem. Jak ostatnio sprzedawałem rower to dosłownie w tym samym czasie zadzwoniły dwie osoby w jego sprawie. Byłem zajęty więc odpowiedziałem smsowo i z tym kto był szybszy umówiłem się na "oglądanie". Ten drugi jak usłyszał, że już jestem z kimś umówiony to się obraził i nigdy więcej nie odezwał. Dałem mu jasno do zrozumienia, że to nic pewnego i zapytałem kiedy będzie miał czas. 

Godzinę temu, trepek napisał(a):

Co dwa lata to przeżywam x2 :E Z autopsji wiem, że najlepszymi klientami są rodzice nastolatków. Zwykle coś tam zawsze trzeba z ceny urwać choćby te 50zł, przyjadą do domu z nastolatkiem (oczywiście nastolatek speszony, boi się odezwać), nastolatek sprawdza czy telefon działa, rodzice płacą i tyle ;-) 

Miałem tak z rowerem ostatnio. Dzieciak przyjechał z mamą i było widać, że bardzo mu zależy. Po 2-3 minutach było po wszystkim. Matka tylko się go zapytała czy mu się podoba i po jego odpowiedzi dostałem pieniądze do ręki. Zero kombinowania ale opuściłem 50 zł bo z takimi ludźmi miło robi się interesy 

Edytowane przez lokiju
  • Like 1
  • Upvote 1
Opublikowano

Raz pozbywaliśmy się nadmiaru doniczek z parapetów i daliśmy ogłoszenie w sieci, że sprzedajemy rośliny za 15 zł od sztuki. Przyszła baba, wzięła w progu kwiata (nie wiem, jak się nazywał, takie bardzo długie, wąskie zielone liście), dała 10 zł i zaczęła spierdzielać z nim po schodach, bo "resztę wydała na zakupy i nie ma" :E 

  • Haha 4
Opublikowano

Ja zawsze odpisuję. Najczęściej, że spóźnił się dosłownie półtorej godziny i już poszło za około 5% taniej niż on proponuje. To czasem prowadzi do interesujących rozmów, w tym wyznań miłości lub nienawiści.

  • Like 1
  • Haha 2
Opublikowano
20 minut temu, Killer85 napisał(a):

Zależy czy jest rozsądna czy z kosmosu.

Czasem spotkamy się pośrodku oczekiwań z kupującym ale większość to propozycje z d...

 

Ostatnio mam same propozycje z d...

 

Wcześniej odpisywałem że nie jestem zainteresowany ale teraz już nawet nie mam siły na tych ludzi.

Opublikowano

Telefon się sprzedał w 12 godzin. Wieczorem dzwoni typ - czy odbiór osobisty jest możliwy - oczywiście jest. Jak tam dojechać, bo on ma potłuczony ekran i nie może wpisać w nawigacji - tłumaczę. Ale to nie on jedzie, tylko kolegę wyśle, bo ten ma bliżej - spoko, byle szybko. I nagle ciach, kupiony na OLX z przesyłką przez kogoś innego. No to dzwonię do typa, żeby mu oznajmić, że ktoś się nie ceregielił, kliknął i nara - a ten rzuca hasłem, że to on, a ta cała gadka była po to, żeby mnie sprawdzić :D Chyba zdałem test.

  • Haha 3
  • Upvote 2
Opublikowano (edytowane)

Czytając spodziewałem się, że historia skończy się wyzwiskami, że on już jechał a ty miałeś czelność sprzedać komuś innemu. 

Edytowane przez lokiju
Opublikowano
12 godzin temu, marcin2468 napisał(a):

Czy odpisujecie na propozycję ceny na olx jeśli nie jesteście zainteresowani (jako sprzedający)?

 

Zależy jaki mam dzień. Zwykle blokuję od razu ale jak mam humor to zdarza mi się odpisać coś na zasadzie "chyba pomylono ogłoszenia", "po*ebało?", "opowiedz pan jeszcze jeden dowcip". Zwykle już nic nie piszą albo pytają o co chodzi :rotfl: Ale to raczej od czasu do czasu, w 90% od razu jest blok.

Opublikowano (edytowane)
9 godzin temu, lokiju napisał(a):

Czytając spodziewałem się, że historia skończy się wyzwiskami, że on już jechał a ty miałeś czelność sprzedać komuś innemu. 

I że syn bardzo chciał ten telefon i przez niego teraz będzie płakał.

Edytowane przez Áltair
  • Haha 1
  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

Raczej olx to najlepsza opcja. Bardzo dużo gratów sprzedawałem, z autem włącznie i nie licząc sporadycznych przekrętasów i stękających Januszy, nie jest tam tak źle.

Oczywiście to moja opinia, poparta moim doświadczeniem.

 

Znam osoby, co wystawiają coś raz do roku lub rzadziej i im się co wiadomość zdarza próba oszustwa lub "daję mniej niż połowę ceny i mje sprzedoj". Po prostu jak się ma pecha, to jest jak jest.

 

Najlepiej byłoby gdyby się odbywało bez problemów, ale cóż. :kwasny:

  • Upvote 1
Opublikowano

Też sobie cenię OLX. Mieszkam blisko Warszawy i wszystko schodzi na odbiór osobisty. Numer telefonu podaje na sam koniec, po ustaleniu wszystkiego w wiadomościach. Wiadomo, czasem ktoś się zapadnie pod ziemię, ale i tak prędzej czy później wszystko zejdzie. No ale to Warszawa. W wysyłkę się nie bawię. 

Opublikowano

@Tankietka OLX się teraz wycwanił, że w niektórych kategoriach nie ma możliwości wyłączenia przesyłki :heu:  Ale z tego co pamiętam, sprzedający musi potwierdzić sprzedaż jakby ktoś kupił z przesyłką, a ja tego na przykład nie chce.
 

Cytat

Przesyłka OLX

W tej kategorii wymagane jest dodanie Przesyłki OLX do ogłoszenia. Możesz jednak sprzedać w inny sposób: spotkać się osobiście lub uzgodnić dostawę z kupującym.

 

  • Like 1
Opublikowano
33 minuty temu, Alek_M napisał(a):

@Tankietka OLX się teraz wycwanił, że w niektórych kategoriach nie ma możliwości wyłączenia przesyłki :heu:  Ale z tego co pamiętam, sprzedający musi potwierdzić sprzedaż jakby ktoś kupił z przesyłką, a ja tego na przykład nie chce.
 

 

Jest na to sposób. Jak ktoś chce wysyłkę olx, to klonujesz ogłoszenie (treść, zdjęcie itd.) i wystawiasz w innym dziale i podsyłasz delikwentowi linka.
Ew. omijasz działy które mają to zablokowane - trochę gorzej jak ktoś kategoriami szuka ale jak to jest konkretna rzecz to znajdzie.

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano (edytowane)

az mi sie przypomnialo

1.
daaaawno temu sprzedawalem zasilacz bequieta
pytanie nietypowe jak na tamte czasy - czy mozna zwrocic jak nie bedzie dzialac, 2 razy sie upewniał (nikt o to nie pytal nigdy)

oczywiscie po 1 dniu - nie dziala, chce zwrocic

jako ze zasilacz rozbieralem do wyczyczenia (nie mialem kompresora) to zrobilem foty srodka (tak dla siebie)

zasilacz przyszedl - podlaczam - głucho - rozebralem i na trafo wogole inny SN niz na moim zdjeciu - powiedzialem gosciowi ze zgłaszam za probe wyłudzenia

juz nie odpisal

2.
gpu - tez dostalem kiedys inne - najlepsze ze chlodzenie bylo to samo bo SN na chlodzeniu bylo moje, a na PCB inne - gosc na to: kupilem kilka u musialem sie pomylic - gpu spowrotem juz nie chcial - i juz sie wogole nie odezwal

3.
cpu - gosc ihs-a przekleil i myslal ze sie nie skapne - po 1 widac bylo ze nie fabryczine sklejony (chociaz zwykla osoba moze by sie nie poznala), a po 2 na prockach byl jeszcze kod QR (ja zawsze robilem foty cyfrowka canona i rozdzielczosc byla bardzo duza i bylo dokladnie widac ze moj QR nie jest taki sam jak ba procku ktory dostalem
 

Edytowane przez duniek

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • No i jestem rozdarty nt. o którym wcześniej była wzmianka. (https://ithardware.pl/aktualnosci/geforce_rtx_50_noctua-42747.html) Tutaj pytanie do kompetentnego kolegi @Kadajo Czy Ventus Noctua jest premium czy nie?  @Smalec A Ty jak się na to zapatrujesz?
    • Pobawiłem się trochę NANOBANANA PRO w zakresie przerabiania rysunków na kolorowe obrazy w różnym stylu, poniżej pare przykładów   oraz moich wniosków na szybko (może sie komuś przyda): - czasami wychodzą głupoty w generowanym obrazie - zdarza sie ze wynik jaki otrzymamy to poprzednia nasza praca która sie zablokowała gdzieś w kolejce wczesniej a nie ta nowa na jaką czekalismy - ilosc styli jest na oko skromniejsza niz w MJ (na razie) - tematyka rysunku moze w pewnien sposób czasami wpływać na styl lub ograniczać paletę wyboru styli (np bardziej fantastyczne rysunku trudniej jest uzyskać jako realistyczne zdjęcia, bardziej je ciągnie w kierunku pseudo renderingu 3D) - efekt realistyczny powstały ze szkicu odstaje w większym stopniu od rysunku niż efekt malarski powstały ze szkicu. - jesli pracujemu w google gemini z nanobanana to w obrębie naszego czatu po przekroczeniu pewnej ilosci wpisów czat zaczyna byc niestabilny , np nie mozemy zapisać obrazka (pomaga wtedy otworzenie nowego czatu) - zdarza sie ze nanobanana nie rozumie prostych poleceń , a innym razem dla odmiany wykonuje bardzo złożone - ten sam prompt nie zawsze da ten sam wynik, czasami da inny niz na to wskazuje prompt. Ale i tak to jest duzy krok naprzód, biorąc pod uwagę fakt ze obecne modele AI kiepsko sobie radzą z wymyslaniem ciekawych złożonych artystycznych kompozycji scen (w przypadku generowaniu obrazów od zera tylko na podstawie polecenia), a nanobanana niezle całkiem interpretuje ludzkie rysunki mozna wyeliminować te słabosc silników AI umieszczając na początku workflow szkic wykonany przez człowieka.  
    • Ja raczej ją skończę, bo podoba mi się świat i nawet fabuła, ale raczej nie będę się męczył z każdym przeciwnikiem dla jakiejś nowej fryzury czy majtek.  Nie no, gra jest akurat ciekawa, ale walki to niemal jak w Dark Souls, trzeba nauczyć się kiedy należy zrobić unik lub blok, na szczęście jak coś nie pójdzie to zapis mamy niedaleko. W grze trafiłem już kilka razy na to, że w czasie walki, kamera ustawiła się za jedną z moich postaci, gdy atakowana była inna i nie widziałem chwili ataku i nie mogłem skutecznie zrobić manewrów  W grze powinna być możliwość podejrzenia statystyk wrogów, aby skuteczniej wykorzystywać punkty akcji i tą masę umiejętności, zwłaszcza jak walczymy kolejny raz z takimi samymi, więc już powinny być widoczne słabe i mocne strony.    
    • Te podporki na sledziu to slaby pomysl, najlepsze wdg mnie wizualnie to sa te malutkie pionowe na tył karty  
    • 89% kasy wydamy w polskim przemyśle, innymi słowy UE wyda w polskich firmach pieniądze na zakup broni dla Ukrainy. Gdzie wady?
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...