Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
3 minuty temu, larry.bigl napisał(a):

Gordon a jak w naszej sytuacji wyglądają opcje?

Osiedle 28 domów w zabudowie szeregowej + budynek usługowy. Wszyscy wpięci w jeden licznik główny i każdy z nas ma podlicznik.

Mwik nie chce przejąć tego co jest za licznikeim głównym bo nie oni wykonali instalację i infrastrukturę a deweloper. Deweloper chce na nasze stowarzyszenie zepchnąć rozliczanie wody na osiedlu. My tego nie chcemy bo o fakcie licznika i rozwiązania technicznego dowiedzieliśmy się po aktach (w akcie nic na ten temat nie ma). Zwłaszcza, że nie chcemy ponosić odpowiedzialności za osoby nie płacące (a w końcu Mwik bedzie chciał całośc należności bo faktura jest zbiorcza).

 

jakie stowarzyszenie? :E 

Opublikowano

Z deweloperami to jak z goliatem w tym kraju 8:E

U mnie też impas z powodu opóźnień, zyskałem już uprawnienia do rozwiązania umowy ale nie mogę tego zrobić do dew mówi że nie odda kasy i co zrobisz jak nic nie zrobisz.

Opublikowano
5 minut temu, Wu70 napisał(a):

Z deweloperami to jak z goliatem w tym kraju 8:E

U mnie też impas z powodu opóźnień, zyskałem już uprawnienia do rozwiązania umowy ale nie mogę tego zrobić do dew mówi że nie odda kasy i co zrobisz jak nic nie zrobisz.

Gruzinów mało w tym kraju? :E 

  • Haha 3
Opublikowano
7 minut temu, Wu70 napisał(a):

Z deweloperami to jak z goliatem w tym kraju 8:E

U mnie też impas z powodu opóźnień, zyskałem już uprawnienia do rozwiązania umowy ale nie mogę tego zrobić do dew mówi że nie odda kasy i co zrobisz jak nic nie zrobisz.

+1, miałem mieć już wod-kan dociągnięty o działki, a tymczasem trwa negocjacja wykupu sieci wodociągowej, a kanalizacja sanitarna trafi na kolejny etap = będę musiał robić szambo jeśli nie chce dłużej czekać (tyle, że będzie sfinansowane przez nich).

Opublikowano
44 minuty temu, GordonLameman napisał(a):

Zabrze - mamy stamtąd lekarza. 

Moja rodziła w Gliwicach, było trochę problemów po porodzie (nie z winy personelu) i złego słowa nie można powiedzieć na opiekę, a spędziła w szpitalu 3 tygodnie łącznie więc kawał czasu. Zabrze też myślę możesz być spokojny.

  • Upvote 2
Opublikowano
39 minut temu, GordonLameman napisał(a):

lol, jakie dziwne rozwiązanie :E 

 

Do prawnika - wady rzeczy sprzedanej :) 

Taką kartą też gramy. Mnie interesuje rozliczenie licznika swojego a nie innych sąsiadów i lokalu usługowego. 

 

Stowarzyszenie akurat dla nas fajnie działa - mamy rzeczy niezależne od dewelopera, w ramch tego chcemy zainwestować w otoczenie osiedla ponad to co deweloper zrobił (tereny zielone inaczej zrobić na częściach wspólnych).

 

  • Upvote 1
Opublikowano
Godzinę temu, marko napisał(a):

I Ty to tak gołymi rękoma dotykasz? Tej tłustej, śmierdzącej ropy? 

Do tego jeszcze idzie wędkować i bierze te śmierdzące oślizgłe ryby do rąk. 

 

Jak nie j*bie ropą, to zdechłą rybą. I to niby człowiek wychowany na postępowym Śląsku. Węgiel do pieca też wrzucasz gołymi rękoma?! 

 

:E

Czasem się zdarzy, jak się rozsypie :red:

 

A Ty co, wyjechałeś do raju finansowego, uważasz się za lepszego i nagle francuski piesek, talerz trochę z gówna umazany i już jeść nie będę 8:E

  • Haha 1
Opublikowano
3 godziny temu, GordonLameman napisał(a):

Zabrze - mamy stamtąd lekarza. 

42km od nas jest ten szpital, ale już kij z tym. Nasza lekarka to taka suka, że wszyscy wokół nas tam skaczą :E 

Chrzanów ma super opinie. Katowic (Bonifratrów) nie polecam - dużo znajomych się nacięło.

Ten szpital na Markiefki to umieralnia dla młodych matek. Kilka spraw sądowych mieli o zgony dzieci czy zgony matek, z dala od tego obozu koncentracyjnego.

  • Sad 1
Opublikowano
2 godziny temu, Katystopej napisał(a):

Czasem się zdarzy, jak się rozsypie :red:

 

A Ty co, wyjechałeś do raju finansowego, uważasz się za lepszego i nagle francuski piesek, talerz trochę z gówna umazany i już jeść nie będę 8:E

Tylko nie francuski! Nie obrażaj!

 

Z nauką francuskiego mam ciekawe wspomnienia. Skończyło się na bójce, wizytą na policji i rozprawie sądowej :lol2: 

 

Opublikowano (edytowane)

Byłem dzisiaj w Nissanie z tymi hamulcami. Blaszki ogarnięte na miejscu, czekam na decyzję co z tarczami i klockami. No i przy okazji poszedłem do salonu MG.

Widzieliście MG Cyberster? Kurde, na żywo robi robotę. Takie chińskie BMW Z4

Edytowane przez marko
  • Upvote 1
Opublikowano
4 godziny temu, marko napisał(a):

Byłem dzisiaj w Nissanie z tymi hamulcami. Blaszki ogarnięte na miejscu, czekam na decyzję co z tarczami i klockami. No i przy okazji poszedłem do salonu MG.

Widzieliście MG Cyberster? Kurde, na żywo robi robotę. Takie chińskie BMW Z4

Nawet ładne. Osiągi jakie daje w tej cenie to kosmos.

Opublikowano

Wygląda ładnie, tylko obawiam się tej masy, 1900kg to nie brzmi dobrze. Miata która jeździłem miała poniżej tony, do tego świetne zawieszenie, słuchała się perfekcyjnie. Teraz latam TT mk2 (1400kg) i dodatkowe 400kg jest jak kula u nogi, już 2 razy byłem blisko przestrzelenia łuków które robiłem na luzie dużo lżejszym autem.

 

W przypadku takiego roadstera, przynajmniej jak dla mnie, ważniejsza jest niska masa, jej rozkład, zawieszenie, potem kwestie przyczepności których składową są wymienione elementy (opony to wiadomo), dopiero potem silnik, moc.

Opublikowano
5 godzin temu, Totek napisał(a):

W przypadku takiego roadstera, przynajmniej jak dla mnie, ważniejsza jest niska masa

Racja, bo ten aspekt ma bardzo duże przełożenie na odczucia z prowadzenia. Całe szczęście, że z plcaba nie ewakuował się tutaj naczelny fanatyk elektryków. 

 

Jak był poruszany temat wagi aut i problemu z tym związanego w elektrykach to zaklinał rzeczywistość, że to tylko i wyłączenie plus :E

 

 

Opublikowano
4 godziny temu, larry.bigl napisał(a):

To sobie pobiegałem w tym sezonie. 4 wyjście i wrócił ból stopy, nerwiak mortona. Płaskostopie poprzeczne <3

Wkladki wypróbuję ale słabo to widzę.

ja od siebie polecam mizuno, japońska marka która robi robotę. 

 

cos z max amortyzacją i będzie git;)

  • Thanks 1
Opublikowano
2 godziny temu, larry.bigl napisał(a):

Miałem już jakies z amortyzacją premium a i tak dziadostwo wraca co jakiś czas. Spróbuje wkładki jeszcze :) 

Ja mam problem z bardzo szeroką stopą 

Dobrałem buty pod szeroką stope i PIERWSZY raz w życiu ubrałem buty, które nie były za długie, albo za wąskie ;) 
Nie wiedziałem, że można mieć buty, które pasują bez rozchodzenia :D 

 

  • Haha 2
Opublikowano
Godzinę temu, marko napisał(a):

Ile macie luzu między palcami, a czubkiem buta?

Max 1cm, no chyba, że się but rozbije to 1.5cm. Ale staram się kupować mniej/więcej dopasowane buty (skórzane) bądź z delikatnym luzem jak buty górskie (tutaj zawsze pyski są oblane gumą więc nie rozejdą się).

50 minut temu, Gang napisał(a):

38/39

Moja żona ma stopę 39 :E 

Opublikowano (edytowane)

Tak pytam, bo po przeprowadzce do DE zauważyłem, że tutaj kupuje się dużo większe buty niż rozmiar stopy. Przyjęło się, że ma zostać luz długości paznokcia u kciuka. W Polsce to tak 0,5-1cm max. Zastanawiałem się przez chwilę, czy to może tylko na Podkarpaciu tak się przyjęło, ale informacje w internecie też zalecają 0,5-1cm max. Wygoogluj to samo pytanie po niemiecku i masz 1-1,5cm luzu. 

Tak samo, co uważam za fajne, praktycznie wszystkie buty dziecięce mają wyciągane wkładki z narysowanymi liniami: za małe, w sam raz, za duże. 

 

Sam mam płetwę nie stopę i mi przypasował Geox i Rieker. Nie wszystkie modele, ale stosunkowo łatwo mi coś dobrać. Ze sportowych Reebok.

Edytowane przez marko

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   1 użytkownik


×
×
  • Dodaj nową pozycję...