TheMr. 3 012 Opublikowano 6 Listopada 2025 Autor Opublikowano 6 Listopada 2025 (edytowane) 52 minuty temu, Krzysiak napisał(a): Sam się zastanawiam czy robić wirusa w 508, bo znając moje szczęście zaraz będzie sprzęgło do roboty (w każdym aucie któremu robiłem moc w przeciągu 1k km kończyło się sprzęgło) i trzeba dodatkowe 4k szykować...nie że mnie nie stać na to sprzęgło, tylko czy warto dać 5,5-6k (wliczając wirus) za te 40-50 koni więcej Cóż, ja na początku też myślałem że zrobię Stage I do 1.8T a skończyło się na II+ i władowanie 20k zł 3 minuty temu, galakty napisał(a): Bez jaj części cały czas do każdego auta o ile to nie egzotyk Widzisz problem w tym, że u mnie nic nie leci. Jakbym miał do wymiany turbo i wtryski to by leciał do handlarza i biorę coś za te 30-40k. Ale 225k przebiegu i nic się nie dzieje, to po co? Przecież nie wymyślam historii Nie mówię o twojej sytuacji, tylko o osobach które mają samochody z przedziału 5-15k zł i pakują w niego drugą wartość samochodu na przestrzeni 2-3 lat. 35 minut temu, trepek napisał(a): Szwagier ma Karoqa 1.5 TSI, nówkę z salonu z końcówki 2022r. Przelatane już jakieś 120 tyś i tylko robi podstawowy serwis. Samochód i silnik naprawdę totalnie bezawaryjny. No i spalanie mega na plus. 120 to dopiero się dotarł silnik Edytowane 6 Listopada 2025 przez TheMr.
galakty 4 187 Opublikowano 6 Listopada 2025 Opublikowano 6 Listopada 2025 2 minuty temu, TheMr. napisał(a): Nie mówię o twojej sytuacji, tylko o osobach które mają samochody z przedziału 5-15k zł i pakują w niego drugą wartość samochodu na przestrzeni 2-3 lat. Wpakować 15k w 3 lata, a 30k w ciągu jednego dnia to jednak spora różnica. W aucie za 30k i tak zaraz do wymiany opony, tarcze, klocki, oleje, płyny, zawieszenie... O ile kupisz zadbany egzemplarz. Źle trafisz to 10-15k włożysz w ciągu roku i masz 45k, zamiast 15k. Posiadanie auta za 5k to przymus, a nie wybór dla takich osób.
SuLac0 571 Opublikowano 6 Listopada 2025 Opublikowano 6 Listopada 2025 (edytowane) 11 minut temu, galakty napisał(a): Jakbym miał do wymiany turbo i wtryski to by leciał do handlarza i biorę coś za te 30-40k. oczywiscie sprzedaz jak i zakup w cenie "rynkowej, adekwatnej do stanu technicznego auta" Cytat Źle trafisz to 10-15k włożysz w ciągu roku i masz 45k, zamiast 15k. o wlasnie Edytowane 6 Listopada 2025 przez SuLac0
kapcer 89 Opublikowano 6 Listopada 2025 Opublikowano 6 Listopada 2025 (edytowane) 1 godzinę temu, TheMr. napisał(a): Pisałem o 35, tutaj masz na full wypasie https://www.otomoto.pl/osobowe/oferta/audi-a3-sportback-ID6HJnpz.html za 39, można trafić nawet za 32k z gorszym wyposażeniem. https://www.otomoto.pl/osobowe/oferta/audi-a3-sportback-ID6HGUci.html https://www.otomoto.pl/osobowe/oferta/audi-a3-sportback-ID6HJZRv.html Rzeczywiście, pisałeś o 35k, moje przeoczenie. Ale nadal: 39k to bliżej 40 niż 35, a auto ma prawie 300k przebiegu. Ten za 34k to świeży import Niemcy, niezarejestrowany i wersja 122 KM, która miała jakieś problemy. Bezproblemowe są 125/140/150 KM. Kolega z pracy oglądał wczoraj Golfa 7. 1.4 TSI 125 KM z 2015 roku, w średniej wersji wyposażenia. Cena? 43k do negocjacji i patrząc po ogłoszeniach coś co nie ma 300k przebiegu i jakąś wiarygodną historię serwisową będzie kosztowało 40k+. Edit. Ogólnie zmierzam do tego, że nie ma co szukać "okazji" na 10 letnie Audi czy jakikolwiek inny samochód, bo potem właśnie wychodzi, że trzeba dołożyć do auta połowę jego wartości w 3 lata. Edytowane 6 Listopada 2025 przez kapcer 2
galakty 4 187 Opublikowano 6 Listopada 2025 Opublikowano 6 Listopada 2025 40k i prawie 300k przebiegu w TSI... Trzeba być odważnym 1
Krzysiak 2 349 Opublikowano 6 Listopada 2025 Opublikowano 6 Listopada 2025 28 minut temu, TheMr. napisał(a): Nie mówię o twojej sytuacji, tylko o osobach które mają samochody z przedziału 5-15k zł i pakują w niego drugą wartość samochodu na przestrzeni 2-3 lat. Jak pisałem wyżej...najczęściej to oni nic nie pakują 26 minut temu, galakty napisał(a): Posiadanie auta za 5k to przymus, a nie wybór dla takich osób. Nie wiem skąd często ludziom się wydaje, że ktoś jeździ autem za 5k bo lubi takim jeździć 37 minut temu, TheMr. napisał(a): To tak samo jak w 15 letnim złomku (...) Panie 15 lat to świerzak a nie złomek Dodaj do tego potoczną opinię, że po 2015 produkowany jest złom i w głowach ludzi najnowsze co jest sens brać, to 10 letnie auta 37 minut temu, TheMr. napisał(a): Cóż, ja na początku też myślałem że zrobię Stage I do 1.8T a skończyło się na II+ i władowanie 20k zł U mnie dochodzi #wszystkopochłaniającydom , stąd auta schodzą na dalszy plan w kwestii jakiegoś modzenia czy nawet ich zmieniania na nowsze... na chwilę obecną nadal wolę zainwestować w dom 1
galakty 4 187 Opublikowano 6 Listopada 2025 Opublikowano 6 Listopada 2025 Te złomki przejeżdżają obecne wynalazki, co jest smutne.
dannykay 814 Opublikowano 6 Listopada 2025 Opublikowano 6 Listopada 2025 6 minut temu, Krzysiak napisał(a): Nie wiem skąd często ludziom się wydaje, że ktoś jeździ autem za 5k bo lubi takim jeździć Może być zwyczajnie chorobliwym sknerusem. Znam przypadek chłopa, co w banku był wysoko w IT i zarabiał powyżej 20k/msc (10 lat temu!) na ciepłym etaciku 8h dziennie, a jeździł rozlatującym się saabem 9-3 pierwszej generacji, bo mu żal było wydać pieniądze. Mieszkali z żoną i dzieckiem w klitce poniżej 40m2, a jak się urodziło drugie dziecko i kobieta wspomniała, że może warto zmienić mieszkanie bo przecież ich stać, to ją zwyzywał i nawymyślał. Przypominam, że to było 10 lat temu, i wtedy mógł w Łodzi 80m2 za roczną pensję kupić i wyremontować.
SylwesterI. 1 011 Opublikowano 6 Listopada 2025 Opublikowano 6 Listopada 2025 Godzinę temu, Krzysiak napisał(a): @GordonLameman to tak nawiązując to tej i podobnych wypowiedzi. Nie żebym ja tak uważał Pewnie ze ci co z tego korzystają uważają to za dobry biznes, z tego sie banki cieszą Wyliczenia były samych zainteresowanych, auto za 150k pln strata 50% w 3 lata, potem następny "instrument finansowy" i kolejne 75k w plecy, po 6 latach 150k w plecy. Kupujesz auto placisz 150k pierwsze 3 lata masz to samo co w "instrumencie" a nawet więcej bo nie masz limitu km i innych bzdur na wynajętym aucie, drugie 3 lata jedyna roznica że auto 3 lata starsze + plusy własności, ale to dalej świeże auto, za które dostaniesz te 40-50k pln. Biznes dla prawdziwych "biznesmenów" Chomąto tyczy sie każdego zobowiazania które musisz spłacać.
marko 999 Opublikowano 6 Listopada 2025 Opublikowano 6 Listopada 2025 4 minuty temu, galakty napisał(a): Te złomki przejeżdżają obecne wynalazki, co jest smutne. 15lat temu też tak mówiono... 1
Krzysiak 2 349 Opublikowano 6 Listopada 2025 Opublikowano 6 Listopada 2025 3 minuty temu, dannykay napisał(a): Może być zwyczajnie chorobliwym sknerusem Wiadomo, że są takie przypadki...sam znam gościa który mógłby sobie kupić auto za 100k czy więcej a jeździ przegnitą Felicją Ale jednak większość jeździ tym na co im pozwalają finanse 1
GordonLameman 9 556 Opublikowano 6 Listopada 2025 Opublikowano 6 Listopada 2025 12 minut temu, dannykay napisał(a): Może być zwyczajnie chorobliwym sknerusem. Znam przypadek chłopa, co w banku był wysoko w IT i zarabiał powyżej 20k/msc (10 lat temu!) na ciepłym etaciku 8h dziennie, a jeździł rozlatującym się saabem 9-3 pierwszej generacji, bo mu żal było wydać pieniądze. Mieszkali z żoną i dzieckiem w klitce poniżej 40m2, a jak się urodziło drugie dziecko i kobieta wspomniała, że może warto zmienić mieszkanie bo przecież ich stać, to ją zwyzywał i nawymyślał. Przypominam, że to było 10 lat temu, i wtedy mógł w Łodzi 80m2 za roczną pensję kupić i wyremontować. Też poznałem takiego człowieka, chociaż on był nauczycielem inforamtyki w szkole, więc miał mniejsze możliwości finansowe. Jeździł autami za 3-5k, zajeździł i brał kolejne. Czasem nie wytrzymały do przeglądu Ale myślę jednak, że to pojedyncze przypadki i raczej starymi autami jeżdżą ludzie, których nie stać na nowe/nowsze.
galakty 4 187 Opublikowano 6 Listopada 2025 Opublikowano 6 Listopada 2025 24 minuty temu, dannykay napisał(a): Może być zwyczajnie chorobliwym sknerusem. Znam przypadek chłopa, co w banku był wysoko w IT i zarabiał powyżej 20k/msc (10 lat temu!) na ciepłym etaciku 8h dziennie, a jeździł rozlatującym się saabem 9-3 pierwszej generacji, bo mu żal było wydać pieniądze. Mieszkali z żoną i dzieckiem w klitce poniżej 40m2, a jak się urodziło drugie dziecko i kobieta wspomniała, że może warto zmienić mieszkanie bo przecież ich stać, to ją zwyzywał i nawymyślał. Przypominam, że to było 10 lat temu, i wtedy mógł w Łodzi 80m2 za roczną pensję kupić i wyremontować. To są skrajne przypadki, nikt normalny nie chce jeździć starym autem mimo że go stać na lepsze. 21 minut temu, marko napisał(a): 15lat temu też tak mówiono... To tym bardziej źle o tym świadczy. Staczamy się w dół jeśli chodzi o jakość i trwałość samochodów. Mamy wyprane mózgi, patrzymy na niskie spalanie i nawet 1 litr robi nam różnicę, a że potem trzeba DPF wymienić za 5x tyle co oszczędzimy na paliwie to nikt nie liczy. RRSO i leasingów też nikt nie liczy, ale nowe auto jest i cyk potem kolejne mimo że kiedyś 10 lat jeździło i było ok. Przypadek ode mnie. Kupiłem Ceeda od gościa co miał 14 lat, polski salon. Wziął w leasing nowego Nissana (Xtrail?), teraz oddał i wziął Passata używanego z 2.0TDI i pierdzieli te nowe wynalazki
GordonLameman 9 556 Opublikowano 6 Listopada 2025 Opublikowano 6 Listopada 2025 1 minutę temu, galakty napisał(a): To są skrajne przypadki, nikt normalny nie chce jeździć starym autem mimo że go stać na lepsze. To tym bardziej źle o tym świadczy. Staczamy się w dół jeśli chodzi o jakość i trwałość samochodów. Mamy wyprane mózgi, patrzymy na niskie spalanie i nawet 1 litr robi nam różnicę, a że potem trzeba DPF wymienić za 5x tyle co oszczędzimy na paliwie to nikt nie liczy. RRSO i leasingów też nikt nie liczy, ale nowe auto jest i cyk potem kolejne mimo że kiedyś 10 lat jeździło i było ok. Przypadek ode mnie. Kupiłem Ceeda od gościa co miał 14 lat, polski salon. Wziął w leasing nowego Nissana (Xtrail?), teraz oddał i wziął Passata używanego z 2.0TDI i pierdzieli te nowe wynalazki Jak ktoś nie liczy RRSO i leasingów to jest głąbem i to jego problem. Myślę, że większość sobie jednak dobrze liczy. A jak kogoś stać na to, żeby nie liczyć to w sumiw - komu to przeszkadza?
galakty 4 187 Opublikowano 6 Listopada 2025 Opublikowano 6 Listopada 2025 2 minuty temu, GordonLameman napisał(a): Jak ktoś nie liczy RRSO i leasingów to jest głąbem i to jego problem Chodzi mi o przypadki gdzie biorą nowe auto w leasing mimo że ich nie stać bo kasa na raty jest, ale ogólnie majątku brak Kolega tak zrobił, jak przeszedł na JDG to palma odbiła, kredytu 600k na nieruchomość i leasing z ratą 2k miesięcznie Iphone w raty, kuchnia w raty, na koniec miesiąca tysiąc mu zostawał ale BMW było! I to też nie tak że dzięki JDG nagle takie auto jest tanie. No masz korzyść podatkową, ale wciąż gorzej niż jakbyś kupił 5 latka za gotówkę
dannykay 814 Opublikowano 6 Listopada 2025 Opublikowano 6 Listopada 2025 Tamten kolo to jeszcze jakieś przewały robił na drogich zegarkach, tj. niby kupował w salonach kłamiąc, że na własny użytek, a sprzedawał na wolnym rynku z przebitką. Nie wiem dokładnie jak to działało, bo rynek zegarkowy jest mi obcy 2
Krzysiak 2 349 Opublikowano 6 Listopada 2025 Opublikowano 6 Listopada 2025 (edytowane) 13 minut temu, galakty napisał(a): Przypadek ode mnie. Kupiłem Ceeda od gościa co miał 14 lat, polski salon. Wziął w leasing nowego Nissana (Xtrail?), teraz oddał i wziął Passata używanego z 2.0TDI i pierdzieli te nowe wynalazki Kumpel po mercu c (w204) w 2020 poszedł w nową cklase, by po skończonym leasingu wykupić, sprzedać i wrócić do w204, bo jak to twierdzi w tym nowym nie było duszy Mercedesa Edytowane 6 Listopada 2025 przez Krzysiak 1
GordonLameman 9 556 Opublikowano 6 Listopada 2025 Opublikowano 6 Listopada 2025 4 minuty temu, galakty napisał(a): Chodzi mi o przypadki gdzie biorą nowe auto w leasing mimo że ich nie stać bo kasa na raty jest, ale ogólnie majątku brak Kolega tak zrobił, jak przeszedł na JDG to palma odbiła, kredytu 600k na nieruchomość i leasing z ratą 2k miesięcznie Iphone w raty, kuchnia w raty, na koniec miesiąca tysiąc mu zostawał ale BMW było! I to też nie tak że dzięki JDG nagle takie auto jest tanie. No masz korzyść podatkową, ale wciąż gorzej niż jakbyś kupił 5 latka za gotówkę Ano tacy też są. Pamiętam właśnie kolegę co zmienił rdzewiejącą Mazdę 6 na używane G20 w leasingu - zdziwił się jak wyszło mu 7-8k za OC/AC Nie, nei staje się "tanie", ale "tańsze" i w sumie na serduszku się cieplej robi jak mniej oddajesz do US Ja tam jak biorę auto to patrzę, żebym mógł je w każdej chwili oddać (bez opłat, miałem taką umowę na Octavię) albo wykupić. I limitem cenowym jest właśnie to ile mógłbym wyrzygać z konta gdyby się taka potrzeba pojawiła. Zazwyczaj do tego mocno konserwatywnie podchodzę i właśnie dlatego mam Nissana, a nie GLC
galakty 4 187 Opublikowano 6 Listopada 2025 Opublikowano 6 Listopada 2025 3 minuty temu, Krzysiak napisał(a): Kumpel po mercu c (w204) w 2020 poszedł w nową cklase, by po skończonym leasingu wykupić, sprzedać i wrócić do w204, bo jak to twierdzi w tym nowym nie było duszy Mercedesa Właśnie W204 mi się podoba w środku, spoko wnętrze, fajne zegary. Te nowsze z ekranami wywołują u mnie chęć porzygu I myślałem czy nie pójść w C klasę z tych roczników, nawet wersje 180 fajnie jadą dzięki kompresorowi. 2 minuty temu, GordonLameman napisał(a): Nie, nei staje się "tanie", ale "tańsze" i w sumie na serduszku się cieplej robi jak mniej oddajesz do US I chyba tylko walka z państwem tu odgrywa kluczową rolę Jak mam być stratny to chociaż niech US straci Dlatego ubolewam mocno że nie mogę na JDG przejść (znaczy mogę ale nie opłaca się na tych warunkach), a zmieniać robotę w tej chwili to za duże ryzyko u mnie.
SuLac0 571 Opublikowano 6 Listopada 2025 Opublikowano 6 Listopada 2025 aaa taka tam "promocja" na paliwo. 2
Krzysiak 2 349 Opublikowano 6 Listopada 2025 Opublikowano 6 Listopada 2025 @galaktymój młody choruje na w204 i myśli na niego zmienić swojego 307. 1 1
GordonLameman 9 556 Opublikowano 6 Listopada 2025 Opublikowano 6 Listopada 2025 (edytowane) 12 minut temu, galakty napisał(a): I chyba tylko walka z państwem tu odgrywa kluczową rolę Jak mam być stratny to chociaż niech US straci I'm not saying no 12 minut temu, galakty napisał(a): Dlatego ubolewam mocno że nie mogę na JDG przejść (znaczy mogę ale nie opłaca się na tych warunkach), a zmieniać robotę w tej chwili to za duże ryzyko u mnie. To jedynie przy zmianie pracy, bo teraz jeszcze PIP dostanie możliwość zamiany kontraktu B2B na UoP i firmy IT już całkiem od tego odejdą. Ja jestem bezpieczny, bo nie mam podległości służbowej, mam innych klientów niż tylko moja główna kancelaria i nie rozlicza mnie nikt z czasu pracy. Ale taki typowy IT guy na B2B może mieć problem. Jeśli przez dziesięć lat był na B2B i zarabiał średnio 10k netto to firma może mieć 0,5 mln zł ZUS do dopłaty. Będzie popłoch Więc może Tobie nie będzie lepiej, ale przynajmniej kolegom co byli na B2B będzie gorzej 4 minuty temu, Krzysiak napisał(a): @galaktymój młody choruje na w204 i myśli na niego zmienić swojego 307. Bardzo spoko auto. Jeździłem takim jakiś czas służbowo. Edytowane 6 Listopada 2025 przez GordonLameman 2
galakty 4 187 Opublikowano 6 Listopada 2025 Opublikowano 6 Listopada 2025 9 minut temu, GordonLameman napisał(a): To jedynie przy zmianie pracy, bo teraz jeszcze PIP dostanie możliwość zamiany kontraktu B2B na UoP i firmy IT już całkiem od tego odejdą. Ja jestem bezpieczny, bo nie mam podległości służbowej, mam innych klientów niż tylko moja główna kancelaria i nie rozlicza mnie nikt z czasu pracy. Ale taki typowy IT guy na B2B może mieć problem. Jeśli przez dziesięć lat był na B2B i zarabiał średnio 10k netto to firma może mieć 0,5 mln zł ZUS do dopłaty. Będzie popłoch Więc może Tobie nie będzie lepiej, ale przynajmniej kolegom co byli na B2B będzie gorzej Właśnie o to chodzi, jeszcze 2-3 msc temu można było, teraz jakieś wyroki sądowe zaczęły padać i jest zwrotka o 180 stopni... Nie wiem czy będzie im gorzej, bo na razie zostają jak byli, co mnie dziwi bo przecież udowodnienie tego że to UoP a nie B2B jest banalnie proste
GordonLameman 9 556 Opublikowano 6 Listopada 2025 Opublikowano 6 Listopada 2025 Teraz, galakty napisał(a): Właśnie o to chodzi, jeszcze 2-3 msc temu można było, teraz jakieś wyroki sądowe zaczęły padać i jest zwrotka o 180 stopni... Nie wiem czy będzie im gorzej, bo na razie zostają jak byli, co mnie dziwi bo przecież udowodnienie tego że to UoP a nie B2B jest banalnie proste Od stycznia 2026 wchodzą nowe przepisy i PIP będzie wywracał umowy B2B do góry nogami 1
galakty 4 187 Opublikowano 6 Listopada 2025 Opublikowano 6 Listopada 2025 10 minut temu, GordonLameman napisał(a): Od stycznia 2026 wchodzą nowe przepisy i PIP będzie wywracał umowy B2B do góry nogami Czyli to dotknie tych co są obecnie na B2B np. przez pośredników? Jeśli tak to matko bosko
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się