Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@SuLac0moto zawsze było (już lata temu na labie), jest i będzie specyficznym, dość hermetycznym działem, przez co niektórzy go nie rozumieją i nigdy nie zrozumieją jeśli będą z tym walczyć ;) Za @Petru23ciągnie się "smród" jeszcze z laba stąd niektórzy go nie lubią i działa na nich na płachta na byka. Czy słusznie czy nie już nie oceniam. Mnie on ani grzeje ani ziąbi, ot wyraziłem swą opinię, że sam bym nie przebywał w miejscu gdzie się źle czuję albo "wszyscy się na mnie uwzięli". Tyle i tylko tyle 😁

 

 

Dla mnie eot w jego kwestii ;)

  • Upvote 2
Opublikowano
13 minut temu, GordonLameman napisał(a):

O.

kurde, jestem pewien że jeszcze w zeszłym roku mi go oferowali w salonie. Może to było demo? :hmm:

Normy emisji a sama sprzedaż też nie była jakaś mocno zadowalająca. Jeśli z Toyoty chcemy coś większego niż Rav4 to zostaje tylko Land Cruiser :E przy czym po Highlanderze nie ma co płakać, używek jak na lekarstwo, nikt tego nie chce kupić - drogie a w zamian słabe materiały i wyciszenie. Naszego firmowego 3 letniego Highlandera odkupił komis za 175k i obecnie stoi już dobre pół roku w salonie w Warszawie, nikt go nie chce a samochód igła.

Opublikowano

@Krzysiak ci co sie "bawia" w tej piaskownicy zapominaja tylko o jednym, to nie jest prywatna piaskownica, tylko jest czescia osiedla. specyficzna, ale nie hermetyczna. to, ze sie w niej ktos bawi w taki, a nie inny sposob. ok.  moga sie w niej bawic nawet :kupa: , bo takim czyms jest dla mnie hejt. chodzi tutaj o to, ze smierdzi na calym osiedlu, a dzieciaki roznosza potem  :kupa: pod butami wszedzie, jak juz skoncza zabawa w swojej piaskownicy. to, ze dzieciaki "ignoruja" innych mieszkancow osiedla, nie zmienia faktu, ze smierdzi nadal. pcl, nie jest tutaj zadnym usprawiedliwieniem. jest imo wrecz przykladem patologii jaka nie powinna miec miejsca. szczegolnie jego ostatanie lata.

Opublikowano
17 minut temu, Katystopej napisał(a):

Normy emisji a sama sprzedaż też nie była jakaś mocno zadowalająca. Jeśli z Toyoty chcemy coś większego niż Rav4 to zostaje tylko Land Cruiser :E przy czym po Highlanderze nie ma co płakać, używek jak na lekarstwo, nikt tego nie chce kupić - drogie a w zamian słabe materiały i wyciszenie. Naszego firmowego 3 letniego Highlandera odkupił komis za 175k i obecnie stoi już dobre pół roku w salonie w Warszawie, nikt go nie chce a samochód igła.

Ale bym się władował :E 

 

 

Na szczęście mi się nie podobał, zbyt amerykański. Taki meh w środku 

Opublikowano

@Krzysiak no nie rozumiemy sie. pomijajac tutaj samego @Petru23 chodzi o sama rekacje. hejt czy nawet jego znamiona, bez znaczenia czy jest sprowokowany czy nie, powinien byc pietnowany. napisze to jeszcze raz - hejt w zadnej formie, nie moze byc usprawiedliwiany, tym bardziej omijany, ignorowany, wysmiewany. wrzucilem zapytanie cgpt, sadzilem, ze cos zaskoczy, jakas refleksja gdzies sie poajwi. byla. przez 10-15 min. potem wybilo szambo. i tak . wiem co to jest hejt. podejrzewam, ze lepiej niz wiekszosc tutaj. przerobilem go z innymi w kazdej mozliwej chyba formie i wieku. 

 

  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)

Tylko rozważ jedno. Głupia przycinka bez nazwisk, a chłop robi dramę jakbyś mu matkę zabił, „bo sobie nie życzy”. Clue problemu to fakt, że jak ma okazję, to sam komuś przytnie, a teraz zgrywa ofiarę. Tylko o to mi chodzi. Dla mnie też eot, a chłop do ignora.

btw

 

Fejsbuk też mnie prześladuje :E 

 

image.thumb.png.faa9c821359a1da8b5a7e61ec7117d4c.png

Edytowane przez dannykay
  • Like 1
  • Haha 1
  • Upvote 1
Opublikowano
34 minuty temu, Krzysiak napisał(a):

@Gretogólnie tak, ale był na koniec jakiś gwóźdź do trumny :E Później na fb mi napisał, że i tak długo zwlekaliśmy, bo specjalnie trolował i sprawdzał kiedy moderacja zareaguje :E 

Mam nadzieję, że chociaż jego kuchnia za 154 tys zł (uwzględniając inflację :E  ) była prawdziwa... :D

  • Haha 3

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Buda fajna, ale o co be z tą wersją (rozmiarem?)  grafy, bo się nie znam? 
    • No ja byłem na pogrzebie, nie raz. W mieście na największym cmentarzu mam kaplicę, gdzie zwykle są nabożeństwa, na kolejnym tak samo. Nie wiem, co się dzieje w przypadku, gdy nabożeństwo jest w rodzinnej parafii zmarłego, ale nie kojarzę praktycznie żadnego kościoła bez parkingu czy placu przed wejściem, poza takimi w ścisłym, zabytkowym centrum, ale zdaje się, że nawet na teren ciasnego starego miasta karawany wyjątkowo mogą wjeżdżać tak samo jak karetki, policja czy zaopatrzenie.   Tutaj sytuacja mimo wszystko jest IMHO specyficzna. O ile dobrze widzę, nie ma bezpośredniego przejścia z kościoła na parking, jeśli już, to przez budynek klasztoru/szkoły (?). Inna opcja to właśnie niesienie trumny wzdłuż Czerniakowskiej do skrzyżowania i potem Nowosielecką do wejścia na parking.   Tak, na wsiach jeszcze jakiś czas temu nosiło się albo i nadal przenosi trumnę z konduktem na cmentarz, jeśli jest blisko kościoła. Ale szczerze mówiąc - jakoś tego w centrum miasta nie widzę.  To nie jest boczna osiedlowa uliczka. I jednocześnie nie jest to pogrzeb z celebrą itp.  Wszystko to nawet jeśli trzeba się zgodzić, że widok trumny to nie jest też nic gorszącego. Ale IMHO wystarczy, że wyniosą ją na przystanek...    No właśnie, skoro już muszą, to albo tam powinien być dopuszczony wjazd obok przystanku (a faktycznie nie ma - wszędzie słupki) albo nie powinno tam być pogrzebów. A jeśli mimo wszystko są...  to na karawan przymknąłbym oko.    Ja wiem, że raz na milion jakieś dziecko będzie akurat biegło do przedszkola - ale to są skrajne przypadki, generalnie nic nikomu nie ma prawa się stać jeśli karawan na pięć minut wjedzie ostrożnie i bardzo powoli na chodnik. A podejrzewam jeszcze, że i pogrzeby nie odbywają się tam masowo?   OK, jasne, dura lex... no ale komentarz mam do tego chyba taki jak większość: Konfitura kiedyś w końcu wyłapie ostry wp...l i, jak tłumaczył klasyk: nie będę popierał, ale zrozumiem. A wcale nie jestem fanem kościelnych jasełek.
    • @Dikson Spotkałem się z takim czymś na początku zeszłego roku na OLX, kilka takich kont zgłosiłem i je zablokowali. Widać, że jest to walka z wiatrakami, najwidoczniej dalej udaje im się oszukiwać ludzi. 
    • Gdzie w końcu kupiłeś?  Ja akurat złotego wolę i nawet w przezroczyste etui wsadzę bo mi się bardziej podoba . 
    • Długo czytałem ten temat bez konta, ale w końcu nadszedł czas na kupno OLEDa. Do tej pory własciwie byłem nastawiony na Asusa PG27UCWM, ale ostatnio też zacząłem się jednak zastanawiać nad QD, a dokładniej Dell AW3426DW. Nastawienie na WOLEDa (czy jak to się tam teraz zwie bez white pixela) było głównie z obawy przed rysami przy czyszczeniu, ale niby w tej najnowszej generacji mocno poprawili wytrzymałość ekranu. Okno mam typowo za samym monitorem, więc z tym nie powinno być problemu, bo wprost na niego nic nie świeci + w razie czego mam rolety. Sam monitor będzie na ramieniu, więc minusy i plusy podstawy tych modeli mnie nie interesują. Mogę prosić o podpowiedzi czy warto iść w QD czy jednak poczekać np. na testy tego Asusa jak już się pojawi? Ew. może popatrzeć na jakieś inne modele QD oprócz tego Della, bo jednak do tej pory siedziałem na IPS 16:9, więc będzie to spory przeskok, ale z drugiej strony wolałbym chyba od razu przejść na 4K. Monitor będzie do grania, przeglądania internetu i okazjonalnego oglądania filmów (chociaż od tego głównie mam LG C4). Z takich dodatkowych rzeczy, to też nie mam zamiaru jakoś bardzo dostosowywać się pod monitor, jak np. ukrywanie paska windows. Mam świadomość, że szybciej się przez to może wypalić. Z góry dzięki za wszelkie podpowiedzi.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...