Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
8 godzin temu, KiloKush napisał(a):

Ciekawe tylko jak na koniec takiego najmu rozliczają wgniecenia w karoserii. W tym kraju nawalanie drzwiami po innych autach to chyba sport narodowy.

Miesiąc przed końcem najmu umawiasz się z rzeczoznawcą. Jeśli są jakieś zastrzeżenia to likwidujesz z AC. Dużo zależy od konkretnego rzeczoznawcy. Czasem nie widzi tego o czym sam wiesz, a czasem zauważy coś o czym nie miałeś pojęcia. 

Opublikowano
11 godzin temu, serwal4 napisał(a):

Fejsbuk to już chyba nawet śledzi co czytam w sieci :E Bo wypluł mi właśnie świeżą (post sprzed 30 min licząc od tego wpisu) ofertę B8 Variant, 2019 polift, 4x4 272KM DSG Elegance, salon PL, 2 właściciel, ~167 tys. km przelotu, fvat 23%, netto 63 tys. zł;
Wg. opisu raczej doposażona (LED Matrix, DCC, grzane/wentylowane/elektryczne fotele, skóry, grzana kierownica, czujniki+kamera, virtualne zegary, adaptacyjny tempomat itd.);
Deklarowana wymiana oleju co ~15 tys. km, w skrzyni co ~60 tys, a kompletny rozrząd przy ~150 tys. km (na wszystkie serwisy fv).

Cenowo raczej spoko, więc myślę, że pójdzie całkiem sprawnie. 

Opublikowano
4 minuty temu, dannykay napisał(a):

Ja wiem, ale wtopa może się zdarzyć w każdym aucie

Mnie to rozwala wiara ludzi w samochody sprzedawane przez ASO. A Aso to taki sam handlarz jak Mirek z Radomia, tylko lepiej ubrany %-)

 

Robiłem kilka lat w leasingu i takie szopki nieraz ludziom próbowali sprzedać, że szkoda słów. Samochody po całkach opisane jako 100% bezwypadkowe. No albo dopisane serwisy, których nie było %-)

Opublikowano (edytowane)
12 minut temu, galakty napisał(a):

Masz rękojmię i często gwarancję, ja wolę to niż Mirasa który ściągnął auto z DE. 

Ale od handlarza też masz rękojmie. 

 

A salon ma kasę, baaa, dużooo kasy i dział prawny ;)

 

Najwięcej osób szuka od osób prywatnych, a właśnie od prywatnej najciężej później coś ewentualnie wyegzekwować, ale no co kto lubi :D

 

Ale no wracając do przekazu, wszędzie mogą oszukać i każde auto trzeba sprawdzać. 

 

Edytowane przez piwakk
  • Upvote 1
Opublikowano
13 minut temu, galakty napisał(a):

Przeciez gwarancja jest wykupywana u ubezpieczyciela zewnętrznego, co ma do tego salon? 

Ja nie odnoszę się do gwarancji, nigdy nie korzystałem z takich rzeczy extra płatnych, bo uważam że żyjemy w takim kraju że nie warto zbytnio płacić za takie rzeczy. 

 

Chodzi mi o tematy wypadkowości przede wszystkim, bo głównie i przede wszystkim na tym przyłapywałem sprzedających. 

Opublikowano
16 minut temu, galakty napisał(a):

Auto trzeba sprawdzić i tyle, niezależnie od tego kto sprzedaje. Ja mam z salonu używkę i nie narzekam póki co, a jak coś grubego wyjdzie to będę dochodził swoich spraw. 

To wyobraź sobie, że ludzie brali fury za 300k PLN albo i więcej i nawet nie raczyli rzucić okiem na cepik, a tam już nawet kwiatki były. 

Opublikowano

Dziś jest dzień z Audi. Jechałem po kocich łbach Yarisem za kolesiem w Audi. Ograniczenie 30kmh, nie ma zakazu wyprzedzania. Koleś w Audi jechał 15kmh to go wyprzedziłem. Następnie jak wjechał już tym Audi na normalny asfalt wyprzedza auto za mną na pasach i dojeżdża do mnie na zakręcie na ciągłej przed skrzyżowaniem w kształcie T gdzie kończy się nasza droga żeby mi pokazać palcem w dół, że mam się zatrzymać. No to za skrzyżowaniem zjechałem bo stwierdziłem, że przyda mu się przewietrzyć. Koleś wychodzi z auta, ja sobie ruszam dalej. W międzyczasie za mnie wjeżdża parę aut. Jak myślicie co tak ważnego miał mi do powiedzenia?

  • Haha 3
Opublikowano
33 minuty temu, galakty napisał(a):

Gdyby jechał Hondą to bym powiedział że chciał się umówić, ale jak Toyota to raczej nie :E 

Hehe ale serio co mądrego mógłbym usłyszeć? "Mam szybsze/droższe auto nie można mnie wyprzedzać?" Czy "mam kompleksy i problemy z ego dlatego podniosło mi ciśnienie jak mnie Yaris wyprzedził?"

  • Haha 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Tylko z powodu słabej dostępności, to z regularną ceną nie miało nic wspólnego i nie jest żadnym wyznacznikiem w tej sytuacji. 
    • powiem wam że te antywirusy i cleanery to jest jakaś kaszana    https://github.com/KPRCB/XboxGameBarExample   to już w ogóle totalnie jakaś głupota, bo to mój kod c++ x D      logi z eseta to też jest kaszana   żadnych prawdziwych wirusów nie znalazł   Potrzebujemy jakiegoś poważniejszego toola!
    • Zgadzam się... Większość ludzi tak robi ze strachu ale to nie oznacza, że bandyci mogą robić co chcą! Wiem, że Polska to kraj z kartonu, ale nie wiedziałem, że dodatkowo dziki zachód...  A lata 90te dawno już się skończyły... Ja też w takiej sytuacji najpewniej nawet bym nie zwrócił uwagi w sklepie widząc (prawdopodobnie podpitych) kolesi tego pokroju. Natomiast reakcja dziewczyny jak i to co było potem było normalne...   To mi się przypomina ta sprawa ze Szwecji gdzie młody imigrant pozaeuropejskiego pochodzenia zabił Polaka z powodu zwróconej uwagi...
    • Buda fajna, ale o co be z tą wersją (rozmiarem?)  grafy, bo się nie znam? 
    • No ja byłem na pogrzebie, nie raz. W mieście na największym cmentarzu mam kaplicę, gdzie zwykle są nabożeństwa, na kolejnym tak samo. Nie wiem, co się dzieje w przypadku, gdy nabożeństwo jest w rodzinnej parafii zmarłego, ale nie kojarzę praktycznie żadnego kościoła bez parkingu czy placu przed wejściem, poza takimi w ścisłym, zabytkowym centrum, ale zdaje się, że nawet na teren ciasnego starego miasta karawany wyjątkowo mogą wjeżdżać tak samo jak karetki, policja czy zaopatrzenie.   Tutaj sytuacja mimo wszystko jest IMHO specyficzna. O ile dobrze widzę, nie ma bezpośredniego przejścia z kościoła na parking, jeśli już, to przez budynek klasztoru/szkoły (?). Inna opcja to właśnie niesienie trumny wzdłuż Czerniakowskiej do skrzyżowania i potem Nowosielecką do wejścia na parking.   Tak, na wsiach jeszcze jakiś czas temu nosiło się albo i nadal przenosi trumnę z konduktem na cmentarz, jeśli jest blisko kościoła. Ale szczerze mówiąc - jakoś tego w centrum miasta nie widzę.  To nie jest boczna osiedlowa uliczka. I jednocześnie nie jest to pogrzeb z celebrą itp.  Wszystko to nawet jeśli trzeba się zgodzić, że widok trumny to nie jest też nic gorszącego. Ale IMHO wystarczy, że wyniosą ją na przystanek...    No właśnie, skoro już muszą, to albo tam powinien być dopuszczony wjazd obok przystanku (a faktycznie nie ma - wszędzie słupki) albo nie powinno tam być pogrzebów. A jeśli mimo wszystko są...  to na karawan przymknąłbym oko.    Ja wiem, że raz na milion jakieś dziecko będzie akurat biegło do przedszkola - ale to są skrajne przypadki, generalnie nic nikomu nie ma prawa się stać jeśli karawan na pięć minut wjedzie ostrożnie i bardzo powoli na chodnik. A podejrzewam jeszcze, że i pogrzeby nie odbywają się tam masowo?   OK, jasne, dura lex... no ale komentarz mam do tego chyba taki jak większość: Konfitura kiedyś w końcu wyłapie ostry wp...l i, jak tłumaczył klasyk: nie będę popierał, ale zrozumiem. A wcale nie jestem fanem kościelnych jasełek.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...