Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
11 godzin temu, baQus napisał(a):

To jest standardowe zachowanie, czy jednak aktywny tempomat, z którym miałem doświadczenie nie jest aż tak zaawansowany? :) 

Aktywny tempomat utrzymuje zadaną prędkość i dostosowują ją jeśli auto z przodu jedzie wolniej. On nie ma zadania zmieniać nastawów bo zobaczył nowy znak, ale będzie krzyczał "ej ziomek jest 70 a jedziesz 90".

 

W Toyocie wyłączałem to gówno, nie da się z tym jeździć, co minutę piszczy i wk...

Opublikowano
9 godzin temu, Kyle napisał(a):

#Nielubi ?

Nigdy nie jeździła i nie chce się uczyć.

16 minut temu, galakty napisał(a):

Aktywny tempomat utrzymuje zadaną prędkość i dostosowują ją jeśli auto z przodu jedzie wolniej. On nie ma zadania zmieniać nastawów bo zobaczył nowy znak, ale będzie krzyczał "ej ziomek jest 70 a jedziesz 90".

 

W Toyocie wyłączałem to gówno, nie da się z tym jeździć, co minutę piszczy i wk...

W Toyocie większość systemów bardzo wkurza. Asystent pasa też. Ale hitem jest klimatyzacja automatyczna w Yaris. Mam zawsze ustawione 23*Co. I czasem dmucha zimne, czasem ciepłe. Trzeba wtedy pokręcić nią najlepiej do min i max i zaczyna działać dobrze.

Opublikowano

Moja żona też się zarzekała, że nie będzie automatem jeździć, przez pierwszy miesiąc tylko jako pasażerka aż w końcu sytuacja ją zmusiła, szybki tutorial i pojechała :E Wróciła i "ale się super jeździ!". Trzeba się przekonać do nowego.

  • Upvote 3
Opublikowano
Godzinę temu, KiloKush napisał(a):

Nigdy nie jeździła i nie chce się uczyć.

Klasyk, też to mialem w rodzinie.

 

Zawsze kończy się w tym że ta osoba która się bała "uczyć" później jest wdzięczna za zmianę :D

  • Upvote 2
Opublikowano
56 minut temu, dannykay napisał(a):

Współczuję

Nie ma czego. Nie jeżdżę po mieście prawie w ogóle tam gdzie automat robi różnicę, na tory biorę manual :) 

 

A serwis automatu to większe koszty i większa szansa na wtopę przy kupowaniu bo kij wie jaki przebieg ma samochód i czy skrzynia Ci się rozleci teraz czy właściciel zrobił już remont. Dodatkowo masz tylko kilka skrzyń na krzyż które wytrzymują km/nm do przebiegu. 
Jak pomodzisz sobie niektóre samochody to skrzynia szybciutko Ci się skończy :) 

Opublikowano
30 minut temu, bleidd napisał(a):

Moja żona też się zarzekała, że nie będzie automatem jeździć, przez pierwszy miesiąc tylko jako pasażerka aż w końcu sytuacja ją zmusiła, szybki tutorial i pojechała :E Wróciła i "ale się super jeździ!". Trzeba się przekonać do nowego.

Zawsze tak samo wygląda.

2 minuty temu, TheMr. napisał(a):

Jak pomodzisz sobie niektóre samochody to skrzynia szybciutko Ci się skończy :) 

Jak byłem młody to też modziłem samochody. Teraz za hajs w modzenie (które jak się robi profi a nie metodą garażową to kosztuje worek siana) wolę dołożyć i kupić coś od razu mocniejszego. Finalnie okazuje się, że i tak jeszcze zostaje pieniądz, który można włożyć w coś innego. Modzenie to drogie hobby, które tak naprawdę ciężko wykorzystać poza torami.

  • Upvote 2
Opublikowano
7 minut temu, trepek napisał(a):

Modzenie to drogie hobby, które tak naprawdę ciężko wykorzystać poza torami.

I jeszcze zależy co się modzi, bo jak widzę chłopa, który do rodzinnego scenica czy tam espace ładuje gwint, opony z niziutkim profilem, a potem katuje rodzinę wożąc ich tym nieporozumieniem na kołach, wmawiając im, że wszyscy muszą się męczyć, bo tatuś to ma pasję... No coś mi się tu nie spina. Ostatnio mi gdzieś taki oszołom mignął. 

  • Haha 6
Opublikowano
8 minut temu, trepek napisał(a):

Zawsze tak samo wygląda.

Jak byłem młody to też modziłem samochody. Teraz za hajs w modzenie (które jak się robi profi a nie metodą garażową to kosztuje worek siana) wolę dołożyć i kupić coś od razu mocniejszego. Finalnie okazuje się, że i tak jeszcze zostaje pieniądz, który można włożyć w coś innego. Modzenie to drogie hobby, które tak naprawdę ciężko wykorzystać poza torami.

Wszystko zależy jakie auto. Praktycznie większość japońskich AWD do 2010 roku ma napęd z plasteliny. Zrobisz z 300-400KM na silniku w Subaru i będziesz naprawiał skrzynie i napęd. W VAGu DSG ma podane ile Nm zniesie i lepiej nie przekraczać. GM ma wiele skrzyń znoszących dużo większy moment. W manualu zazwyczaj wystarczy wymienić sprzęgło na Kevlar co drogie nie jest. W automacie już tak łatwo to nie wygląda.

Opublikowano

Są bryki, które aż proszą się o modzenie, jak np. Yaris GR. Już w serii dostaje się niezłego kozaka ale jak popatrzy się na aftermarket z częściami do Yarisa to aż się prosi by w to iść. Tylko, że to wszystko ma sens podczas upalania na torze, pojechania na zlot i pokazania co się zrobiło.

Do tego amerykańskie V8 i przebogaty aftermarketowy rynek. 

Ale jakbym miał modzić np. jakieś 2.0 TSI o coś więcej niż poza programem to kupiłbym od razu mocniejszą wersję.

Opublikowano
4 minuty temu, galakty napisał(a):

Modzenie sprawia większą frajdę w chrupku niż poważnym aucie na co dzień :E 

 

No i nie zgadzam się totalnie, bo niektórzy do driftowozów wkładają skrzynie HP i jakoś nie padają :hihot: 

Dlatego mam chrupka :E I poważne samochody na codzień. 
 

Tylko skrzynia HP to jak napisałem, na palcach liczyć można takie konstrukcje, a kosztowo to, no, poważne sumy się robią. 
 

17 minut temu, trepek napisał(a):

Zawsze tak samo wygląda.

Jak byłem młody to też modziłem samochody. Teraz za hajs w modzenie (które jak się robi profi a nie metodą garażową to kosztuje worek siana) wolę dołożyć i kupić coś od razu mocniejszego. Finalnie okazuje się, że i tak jeszcze zostaje pieniądz, który można włożyć w coś innego. Modzenie to drogie hobby, które tak naprawdę ciężko wykorzystać poza torami.

Masz 2.0 TFSI którego aż szkoda nie modować, taniej niż kupno lepszej wersji tego samego silnika. 

Opublikowano
2 minuty temu, KiloKush napisał(a):

W manualu zazwyczaj wystarczy wymienić sprzęgło na Kevlar co drogie nie jest.

Zrobisz mocne sprzęgło to zacznie klękać dalej. A to przegub, a to półosie, a to zawieszenie. To znowu hamulce trzeba zmieniać bo nie sztuką jest się rozpędzać ale hamować też trzeba czymś. I tak dalej i tak dalej. Jak większa moc to zaraz wtryski, lepsze IC a jak lepsze IC to cały dolot. Jak dolot zrobiony to turbawka. Jak już dolot porobiony to wydech + bandaże aby nie grzać komory. I tak dalej i tak dalej. Wszystko przerabiałem.

Opublikowano
2 minuty temu, trepek napisał(a):

Są bryki, które aż proszą się o modzenie, jak np. Yaris GR. Już w serii dostaje się niezłego kozaka ale jak popatrzy się na aftermarket z częściami do Yarisa to aż się prosi by w to iść. Tylko, że to wszystko ma sens podczas upalania na torze, pojechania na zlot i pokazania co się zrobiło.

Do tego amerykańskie V8 i przebogaty aftermarketowy rynek. 

Ale jakbym miał modzić np. jakieś 2.0 TSI o coś więcej niż poza programem to kupiłbym od razu mocniejszą wersję.

Akurat Yaris GR ma problemy z trwałością już w serii, a 2.0TSI bardzo lubi chipa i podnoszenie mocy.

  • Upvote 1
Opublikowano
4 minuty temu, TheMr. napisał(a):

Masz 2.0 TFSI którego aż szkoda nie modować, taniej niż kupno lepszej wersji tego samego silnika. 

2.0 TFSI to jeden z lepszych silników jak ktoś lubi osiągi, super oddaje moc, możliwość modów, nie puchnie jak 1.4-1.5 TSI. 

 

Do tego mokre DSG, napęd 4x4, procedura startu i niezła zabawka się robi :E 

Opublikowano (edytowane)
20 minut temu, galakty napisał(a):

2.0 TFSI to jeden z lepszych silników jak ktoś lubi osiągi, super oddaje moc, możliwość modów, nie puchnie jak 1.4-1.5 TSI. 

 

Do tego mokre DSG, napęd 4x4, procedura startu i niezła zabawka się robi :E 

Myślę, że tu główne skrzypce gra DSG+AWD. Nawet Skoda Yeti 1.4 z DSG AWD zrobiona na 200KM nieźle idzie.

Edytowane przez KiloKush
Opublikowano
27 minut temu, dannykay napisał(a):

I jeszcze zależy co się modzi, bo jak widzę chłopa, który do rodzinnego scenica czy tam espace ładuje gwint, opony z niziutkim profilem, a potem katuje rodzinę wożąc ich tym nieporozumieniem na kołach, wmawiając im, że wszyscy muszą się męczyć, bo tatuś to ma pasję... No coś mi się tu nie spina. Ostatnio mi gdzieś taki oszołom mignął. 

Ano, jestem na grupce A3/S3/RS3 i tam też posiadacze RS3 przekonują cały świat, że RS3 to idealne daily do jeżdżenia po mieście na zakupy i wożenia dzieci do przedszkola :boink: Twarde, niskie i żłopiące 15l w mieście, idealne na wyjazd po bułki rano :E

Opublikowano
2 minuty temu, bleidd napisał(a):

Ano, jestem na grupce A3/S3/RS3 i tam też posiadacze RS3 przekonują cały świat, że RS3 to idealne daily do jeżdżenia po mieście na zakupy i wożenia dzieci do przedszkola :boink: Twarde, niskie i żłopiące 15l w mieście, idealne na wyjazd po bułki rano :E

Chyba też widziałem post o pytanie co na daily S3 czy RS3 i zesrańsko właścicieli RS3 że to idealne na daily i do miasta :E 

  • Upvote 1
Opublikowano
6 minut temu, GordonLameman napisał(a):

idealne na daily i do miasta :E 

W sumie to dlaczego nie? W mieście masz zazwyczaj drogi dobre więc zawieszenie to nie problem, a że pali? No skoro stać na RSa to i na paliwo powinno. R5 rekompensuje spalanie :) Nie rozumiem w ogóle płaczek ludzi co kupią duży silnik i płaczą, że pali. No heloł :E 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • A RAM powinien zadziałać,ludziom też działa podobnie jak V-color. W obecnych czasach ważne żeby był i jak najmniej drenował portfel.   Podtrzymuję swoją propozycję dysku - Corsair MP700 Pro to dysk PCI-E 5 wyższej klasy, 2TB niewiele droższe niż 990 Pro 1TB to świetna okazja.
    • Jeden stracili pieniądze i zdrowie,drugi pieniadze i byc moze wolność. Mieli pecha bo spotkali debili  
    • https://tvn24.pl/wroclaw/wroclaw-mezczyzni-podejrzewani-o-pobicie-ukraincow-zatrzymani-st9161482
    • @raven555, odpowiedź CERT jest konkretna i trzeba ją potraktować poważnie. Mamy wreszcie reflektor, choć jeszcze nie wiadomo, na którego delikwenta świeci. - `216.218.185.162` ma hostname `sinkhole.shadowserver.org` i należy do infrastruktury Shadowserver: dane adresu. Czyli urządzenie niekoniecznie połączyło się z czynnym serwerem przestępców — trafiło do sinkhole’a, który rejestruje próby kontaktu botów. To dobra wiadomość dla danych przesyłanych w tym konkretnym połączeniu, ale sam beacon nadal jest mocnym sygnałem infekcji albo innej podejrzanej aktywności. - `Ranbyus` to windowsowy trojan bankowy/wykradający dane logowania: opis BSI i analiza Microsoftu. Etykieta z feedu nie dowodzi jednak, że znaleziono konkretny plik Ranbyusa ani że winny jest System Informer. Dwie ważne rzeczy: 1. Potwierdzić z CERT-em strefę czasową. Jeżeli `14:13:39` jest w UTC, w Polsce było wtedy 16:13:39. To może całkowicie zmienić listę włączonych urządzeń. Warto też zapytać, czy był to jeden strzał, czy więcej. 2. `src_port 56920` to konkret dla operatora, szczególnie przy CGNAT. Teraz nie powinien już śpiewać refrenu „nic nie wiemy”. Twoja procedura jest dobra, ale zmieniłbym kolejność: 1. Najpierw FRST: `FRST.txt`, `Addition.txt`, `Shortcut.txt` — zanim skaner coś usunie. 2. System Informer: sprawdzić podpis cyfrowy, SHA-256 i VirusTotal. Lepiej wkleić permalink do wyniku + hash, nie tylko screen. 3. Pełny ESET Online Scanner z zapisaniem raportu. 4. Potem dodatkowo skan offline Dr.Web/Kaspersky. Wykrycie Kaspersky’ego `not-a-virus:RiskTool...ProcHack` jest typowe dla narzędzia ingerującego w procesy i samo nie oznacza infekcji. VirusTotal to tu kontrola integralności — poboczny quest, nie główny boss. Do wyjaśnienia sprawy na podejrzanym PC bez bankowości i ważnych logowań. Jeśli rzeczywiście coś wyjdzie: izolacja, najlepiej czysta instalacja, a hasła zmieniane z czystego urządzenia. gpt-5.6-sol-pro-max
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...