Skocz do zawartości

Film - co warto obejrzeć?


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
2 godziny temu, Kadajo napisał(a):

Ten film to chyba miał tylko i wyłącznie wywołać kontrowersje i dać Nolanowi szansę na Oscary. Ziewww...

Nie chyba a na pewno. Tak samo jak stopniowo dozowano informacje o aktorach, kto kogo gra. Byle tylko cały czas był szum wokół tego tytułu. A ja osobiście bym mu dał ocenę między 6-7 ale bardziej za technikalia. Szału nie było, wstydu nie było. Miałem nie iść bo mnie żaden zwiastun nie urzekł ale jak kilka dni wybiło szambo i wszystkie fanpage`y filmowe/kulturalne na moim fejsie od rana do nocy waliły samymi zachwytami na temat Odysei, etc. to się złamałem.

  • Sad 2
Opublikowano
10 minut temu, j4z napisał(a):

Czyli zrobiłeś dokładnie to, czego oczekiwali. 😔

Drugi raz w życiu. Pierwszy raz przy Infinity War. No ale przynajmniej widziałem i w razie czego wiem co krytykuję.

  • Upvote 1
Opublikowano
W dniu 17.07.2026 o 23:51, Oldman napisał(a):

Tymczasem kolejna recenzja i kolejna osoba która twierdzi ze to najsłabszy film Nolana
 

 

Wczoraj oglądałem film w kinie Imax (do tego też nawiążę)  i zgadzam się z tą recenzją.

Film mnie strasznie wynudził, jak to mi się nigdy nie zdarza, to na tym seansie miałem kilka razy ochotę wyjść z kina. Do tego, co było w recenzji, dodam jeszcze kilkukrotne magiczne rozmnożenie wojaków, widać w filmie ilu z nich wyrusza z Odyseuszem w drogę powrotną, jest wiele ujęć z pokładu łodzi Odyseusza, która była największa we flotylli, widać ilu ich ginie w poszczególnych akcjach, a za chwilę scena z wojami dającymi drapaka, przed kolejnym niebezpieczeństwem i pierwsza myśl: skąd ich znowu tylu? To wyglądało komicznie momentami, a zasadniczo sam Odys i jego gwardia przedstawieni nie jako zaprawieni w bojach weterani, tylko chłopcy do bicia, którzy zbierają cięgi od wszystkich i z każdej strony.

Wracając do seansu w kinie imax, specjalnie poszedłem tam, bo film kręcony w tej technologii, tu pierwsze co mnie raziło to jakość obrazu, praktycznie zero różnic pomiędzy zwykłym seansem i ścieżka dźwiękowa, po prostu było ZA GŁOŚNO, nie wiem, czy tak miało być, czy komuś się suwak przypadkowo przesuną, nie było przesterowań, ale było tak głośno, że momentami to rozbijało odbiór filmu, scen i tylko człowiek się skupiał na myśli czemu tak głośno.

Ogólnie jestem zawiedziony filmem, fabułą, wykonaniem i efektami.

Jak dla mnie to naciągane 5/10     

 

  • Upvote 2
Opublikowano (edytowane)
13 minut temu, bourne2008 napisał(a):

filmiki AI z Elliotą Page kręcone dla beki okazały się poniekąd prawdziwe

śmiej się, śmiej

God of War przerwali zdjęcia bo aktor grający Kratosa miał wypadek

więc :

 

obraz.thumb.png.6b2288ca466057d9dec67d15b5364db4.png

 

Edytowane przez miro
  • Haha 4
Opublikowano (edytowane)
W dniu 11.07.2026 o 16:40, Stjepan napisał(a):

Projekt Hail Mary, 9,5/10 już dawno się tak dobrze na filmie SF nie bawiłem, filmie praktycznie dwóch bohaterów, Ryan Gosling fenomenalny, wszystko w tym filmie zagrało.

Może i Gosling to dobry aktor ale jakoś go kompletnie nie trawię... Właściwie nie mam nigdy uprzedzeń do aktorów, ale w tym wypadku wydaje mi się taki mega fałszywy, arogancki - typ "macho"... w tym filmie gra chyba zupełnie inna postać, ale widzę tu, że kompletnie, z tą wrodzoną arogancją nie potrafi tego zagrać? Ale filmu nie widziałem. Piszę na podstawie paru scen. Dla mnie ten Gosling to taki typek uwodziciel/amant ale to nie jest wybitny aktor... Umie grać wyłącznie postacie takie jak on sam. To już drugi amant czyli Clooney bije go o 4 głowy... No nie wiem... Zupełnie mi nie leży Gosling...

Edytowane przez hubio
Opublikowano

Gosling i typ macho, co ja czytam. :E To zawsze był milczek, wiecznie nieobecny i zamyślony, wycofany. Typ "cichego wrażliwca", w zasadzie zaprzeczenie archetypu macho. Rozumiem to, że można go nie lubić, bo sam miałem z tym przez lata problem, ale tutaj przemawiają już chyba tylko uprzedzenia. 

Opublikowano

@Vulc ja generalnie nie mam tak, że jakiś aktorów nie trawię... Kinem pasjonuję się już 40 lat. Byłem członkiem DKFu itp. Ale właśnie ten Gosling to jedyny przykład, że strasznie mnie typek irytuje. Może być jak piszesz i to ja mam tu jakiś dziwny emocjonalny blok, ale po prostu tak mam. To jedyny aktor na świecie.

Opublikowano

Nie wiem jeszcze czy warto czy nie ,ale od piątku na HBO max będzie Mortal Kombat 2 jak i 1. Pierwsza część nawet do oglądnięcie, tutaj myślę że druga też będzie spoko, a nie jak druga część starego Mortala, gdzie po wspaniałej pierwszej części to była profanacja.

Opublikowano (edytowane)

Grogu od dziś na Prime ( Apple też )  , 50zł sobie życzą za wypożyczenie, sporawo..

a jutro He-Man..

 

W Stanach na stream trafił dziś "dzień objawienia " , miesiąc po premierze kinowej... 

Edytowane przez miro
Opublikowano
4 godziny temu, miro napisał(a):

W Stanach na stream trafił dziś "dzień objawienia " , miesiąc po premierze kinowej... 

Finansowy flop, nie dziwota. Żeby wyjść na zero, musiałby zarobić 300 mln - zabrakło 65 baniek.

Opublikowano

image.png.1b0f47730eefa569f217512341e1c8cd.png

 

Spielberg nakręcił film o UFO, ale totalnie zapomniał o scenariuszu. Miały być Bliskie spotkania trzeciego stopnia 2 a wyszedł paszkwil pokroju Indiana Jones i Królestwo Kryształowej Czaszki. Ten film wygląda jakby był rozdarty między dwoma pomysłami. Z jednej strony chce być filozoficznym science fiction o kontakcie z obcą cywilizacją, z drugiej – letnim blockbusterem pełnym pościgów i eksplozji. Ostatecznie jest płytki i o niczym. Nie wiem też skąd zachwyt nad zakończeniem, które było mocno cringe-owe.:boink:  5/10

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Dobrze że mi o nim przypomniałeś... ciekawe jak długo bidulek leżał rozładowany  Btw. przyszły akumulatorki i ładowarka z Ikei, bardzo fajne za takie pieniądze. Jeszcze nie testowane  
    • Obejrzałem M3GAN i spodobało mi się więc od razu obejrzałem też M3GAN 2.0. Myślałem, że to filmy o jakiejś opętanej lalce a tu roboty i AI  Trochę mi zapachniało twistem jak z Terminatora 1 i 2 i styl trochę taki jak Alita.
    • Bardziej mi chodziło o identyczność kodu wytworzonego przez SI niż to jak się uczyła. Nie wiem na ile modele odtwarzają to co inni pisali ale nie czarujmy się, ludzie tak samo uczą się na cudzym kodzie, nieraz większość kodu to zewnętrzne biblioteki, frameworki, a cała kreatywność sprowadza się do kilku wywołań, połączeń między nimi. Niby nie ale mimo wszystko bardzo podobny, bo nie będzie pisał od zera pamiętając co ostatnio zrobił     @GordonLameman Rozumiem, że jeżeli używasz narzędzi SI w swojej pracy, to powinieneś utracić wszelkie uprawnienia prawnika?    Jak zwykle piszesz bzdury, zatrzymałeś się te 20 lat temu w programowaniu i pamiętasz je wyłącznie jak klepanie kodu. Sposób wytwarzania oprogramowania się zmienia, języki ewoluują i przeszły dużą drogę od pisania wprost kodu maszynowego, assemblerów, języków wyższego poziomu, do języków abstrakcyjnych, a teraz w zasadzie naturalnych.   Jeszcze przed erą SI była masa różnych narzędzi, które potrafiły wypluć spory kawał kodu na podstawie projektu.  W połowie lat 90 były narzędzia do wyklikania gier, potem to się rozwinęło w potężne narzędzia, które do dzisiaj są używane przy produkcji największych hitów. Istnieje wiele narzędzi, które potrafią z uml-a zrobić szablon programu lub w drugą stronę, wciągnąć kod i rozrysować schematy. Istnieją narzędzia, które po rozrysowaniu interfejsu wszystko zapinają w działający kod. Np. w QT Designer dla zabawy "popełniło" mi się prosty edytor tekstu, czy nawet przeglądarkę internetową.   Obecne narzędzia sztucznej inteligencji, to nic innego jak kolejny etap, zamiast rzeźbić bezpośrednio w kodzie, piszesz językiem naturalnym założenia, ramy działania, itp. Kreatywność jest zawarta w projektowaniu, opisaniu zadania, promptach. Być może nie jest to sformalizowane w formie "języka programowania" ale w pewnym sensie nim jest, jak właściwie nie opiszesz, to wyjdzie kicha.   W kontekście np. grafiki podobnie, skoro podważa się użycie SI jako kreatywność, to czy tak samo nie powinny być podważane wszelkie narzędzia cyfrowe począwszy od prostych edytorów graficznych, przez wektorowe, a skończywszy na modelowaniu 3d i renderingu? Rzucisz randomem, kilkoma efektami i gdzie tu kreatywność?   Jeżeli ktoś rzuci prostym promptem i na tym skończy się jego rola, to tak, ciężko to nazwać wkładem twórczym. Jednak jeżeli "rzeźbi" kolejnymi, wprowadza korekty, żeby obraz, dźwięk czy program uzyskał taką formę jaką się chce, to jak najbardziej jest to praca twórcza. W sumie można to trochę porównać do pracy reżysera, który ma jakąś wizję i mówi aktorom jak mają zagrać. Czy reżyserowi odmawiamy pracy twórczej, skoro robotę za niego odwalają aktorzy?
    • Na Prime już jest potwierdzone że będzie, ale kiedy dokładnie ¯⁠\⁠_⁠(⁠ ͡⁠°⁠ ͜⁠ʖ⁠ ͡⁠°⁠)⁠_⁠/⁠¯   https://m.youtube.com/watch?v=PXgV9xra3tI
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...
{literal} {/literal}