Skocz do zawartości

Film - co warto obejrzeć?


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Zdania nie są podzielone, w każdym jest trochę prawdy. Bije rekord otwarcia serii, fakt - ale nie był to jakiś wyśrubowany rekord do pobicia, bo ledwo ok. 25 mln z premierowego weekendu prequelu. Podbija box office, fakt - drugie miejsce na liscie, ale nie był to wybitnie kasowy weekend w kinach, a przegrał z wyświetlaną już od kilkunastu dni drugą częścią Diabeł ubiera się u Prady

 

Takie bardzo dobrze, ocena dostateczna.

 

Wystarczy, że dobije do 125 melonów i będzie najbardziej kasową częścią, ale przy 80 melonów budżetu nie będzie to dobry wynik. 

Edytowane przez Lypton
Opublikowano
W dniu 13.05.2026 o 20:32, Katystopej napisał(a):

Obejrzałem wczoraj z żoną nowe Wichrowe wzgórza, kurde fajne to. Bardzo przyjemnie udźwiękowienie, świetne kostiumy i inscenizacje, brak happy endu co bardzo lubię w filmach :)

Wersję z którego roku oglądałeś? :)

W dniu 13.05.2026 o 17:01, Kadajo napisał(a):

Nareszcie nadrobiłem Project Hail Mary - 8/10

Niby początek taki mdły i głupkowaty, ale potem ... :thumbdown: :lovin:

 

W dniu 13.05.2026 o 17:40, ODIN85 napisał(a):

No właśnie początek bardzo fajny ale jak pojawił się kamień to odechciało mi się oglądać:thumbdown:

Dziś siadam do tego tylko teraz się zastanawiam czy oglądać początek czy koniec? :E

Opublikowano

Mortal Kombat 2. Trochę spontanicznie, bo wizyta u mechanika się przedłużyła, wpadły 4 godziny dodatkowego oczekiwania w okolicy centrum Wrocka. W skrócie, było warto. Dobry, luźny film, przyzwoicie osadzony w klimacie gry, wypełniony tym z czego seria zawsze słynęła - brutalnymi walkami. Znalazło się nawet miejsce na fatality rodem z nowszych odsłon, więc "mięsa" tutaj nie zabrakło. Prócz tego dający radę Karl Urban w roli Johnny'ego, gdzie choć przed premierą ludzie narzekali na dobór aktora, ostatecznie dał radę w roli podstarzałej gwiazdy tandetnych filmów akcji. Królem one linerów jest i tak ponownie ktoś inny. ;) Choreografia walk w porządku, muzyka miejscami zbyt pompatyczna, za to w creditsach rzucili ponadczasowym klasykiem, aż ciary przeszły. Jak na ekranizacje gier, naprawdę przyzwoity poziom. 8/10.

Opublikowano

Obejrzałem Red Sonja na Prime i podobało mi się. Nie wiem dlaczego ten film ma tak tragiczne oceny skoro daje tyle frajdy. Matilda przyjemna dla oka, sceny walk dobre. W tej kresce na oczach to aż mi się Lexa z Setki przypomniała.

 

image.thumb.png.f3da8fe028d5038af32ff009855d2e99.png

 

68747470733a2f2f73332e616d617a6f6e617773

 

Szkoda, że Rhona Mitra miała taką krótką rolę.

Opublikowano

Silent Night, Deadly Night (2025) 6,5/10

 

Całkiem udany slasher. Na plus fabuła (choć prosta) to zwrot akcji jest ciekawy. Widać, że film miał mały budżet (nie gra tam żadna znana twarz, nawet z filmów klasy B). Choć to nie przeszkadza w odbiorze. Dobry slasher z czarnym humorem.

 

 

Opublikowano

ta, tylko wtedy miała 25 lat

zawsze ją mylę z Kate Beckinsale, fajne 50tki

 

a Czerwona Sonja to dno dna, zakopane pod warstwą mułu

ale sa gusta i gusciki

 

Cicha noc, śmierci noc - kozak

Opublikowano (edytowane)

Red Sonja - 2025. Uświadomiony przez kolege wyżej o istnieniu takiego filmu i podekscytowany tym faktem, musiałem go obejrzeć. Twóczość Howarda dała początek mojej pasji do książek (przeczytałem wszystko), więc poniekąd był to też obowiązek. Z drugiej strony oryginalna RS, to dobry film nie jest. @Pentium D, nie bierz tego osobiście. :) Niestety, w pełni zasłużone 2/10 z Metacritic. Bez żadnej przesady napiszę, że w tym filmie nic nie było dobrz zrobione. Ni to remake RS, ni Gliadiatora. Zdarza się, że film jest bardzo słaby, ale zazwyczaj można jakiś jeden pozytywny aspekt znależć - ale nie tutaj.

 

Sam początek już daje przedsmak tandety. Jakaś osada Hyrkańska z multi-kulti na pełnej... czarni, azjaci, biali o blond włosach niczym jakies elfy - praktycznie same kobiety. Chodź tu jest ciągłość założen z oryginału chyba. Bo w/g lore Hyrkańczycy to lud/y o ciemnej karnacji i włosach. Potem widać nie strzeżone przez nikogo i wyglądające jak drzwi do stodoły bramę miasta - niezabezpieczoną niczym. A już w następnym ujęciu są zabezpieczone drewnianą belką, która taranowana przez jeźdźca (głową konia!) pęka jakby była z papieru. Do tego fatalna scenografia, która wygląda gorzej i taniej niż w oryginale.

 

Wracając.. Za chwile poznajemy główne bóstwo Hyrkańczyków w filmie - Ashere. Wybór z czapy i zero zgodności z lore. Padło na nią pewnie dlatego, że to żeńskie bóstwo. Pewnei każdy pamieta ten zabawny dialog z Conana Barbarzyńcy pomiędzy Subotaiem (Hyrkańczyk), a Conanem na temat wyższości Wiecznego Nieba. I takie własnie bóstwa czcili, a nie antropomorficzne jak np. Ashera. Ashere to bardzie Turańczycy...  ok to tyle, bo to pabrdziej takie wynurzenia geeka tego uniwersum.  Ogólnie film beznadziejny. Jak pisałem, oryginał też szału nie robi, ale przynajmniej miał humor. Filmy z Conanem z tego okresu też miały dużo zabawnych momentów. Tutaj jest zero humoru.

Edytowane przez Sidr
  • Haha 2
Opublikowano

nie no, mówię o tym nowym niby " filmie"  Ostatnie starcie z zeszłego tygodnia, Disneya

 

stary to był z Lundgrenem, wtedy sztos, teraz hmm,

ten z Thomasem Jane  też był spoko

 

taka ciekawostka, w 2012 roku TJ zagrał jeszcze raz Franka w 10minutowym shorcie "Dirty Laundry"

pewnie mało kto widział:

 

 

  • Like 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...