Skocz do zawartości

Film - co warto obejrzeć?


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

za te same debilizmy jechano stare " nowe " część RE a tutaj robi się z tego zbawcę narodów
tak ogłupiałych postaci na granicy absurdu nie było w żadnym poprzednim RE -no ale tutaj to zaleta, tak samo jak zaletą jest idiotyczny humor na siłę co 5-10 minut który nijak pasuje do serii RE, no ale pośmiać się można więc SUPPERR, tylko że komedii/parodii to tutaj być nie powinno

ja rozumiem że można się bawić na takim badziewiu do zapomnienia, bo to film w stylu wzgórza mają oczy, droga bez powrotu i podobne tego typu sprawy, ale stawiać to na równi z jakimiś klasykami kina, filmami ponad czasowymi, o których się mówi latami, bo film ten ma oceny typu 7/10 to dla mnie to jak splunięcie i kolejny raz utwierdzenie się że branża filmowa to dno, raczej jej mainstream, co też ma swoje odzwierciedlenie w "giereczkowie" co widać chociażby po ostatnim Wokerinie :E

Opublikowano (edytowane)
Godzinę temu, Amphilyon napisał(a):

za te same debilizmy jechano stare " nowe " część RE a tutaj robi się z tego zbawcę narodów
tak ogłupiałych postaci na granicy absurdu nie było w żadnym poprzednim RE -no ale tutaj to zaleta, tak samo jak zaletą jest idiotyczny humor na siłę co 5-10 minut który nijak pasuje do serii RE, no ale pośmiać się można więc SUPPERR, tylko że komedii/parodii to tutaj być nie powinno

ja rozumiem że można się bawić na takim badziewiu do zapomnienia, bo to film w stylu wzgórza mają oczy, droga bez powrotu i podobne tego typu sprawy, ale stawiać to na równi z jakimiś klasykami kina, filmami ponad czasowymi, o których się mówi latami, bo film ten ma oceny typu 7/10 to dla mnie to jak splunięcie i kolejny raz utwierdzenie się że branża filmowa to dno, raczej jej mainstream, co też ma swoje odzwierciedlenie w "giereczkowie" co widać chociażby po ostatnim Wokerinie :E

kompletnie sie nie zgadzam, film  jest fajny i dobrze sie bawiłem , twoja opinia nalezy do skrajnej mniejszosci (choć bywa i tak że moja opinia o jakims filmie nalezy do skrajnej mniejszosci) wiec na tym mozemy zakończyc te dyskusje.

Godzinę temu, Amphilyon napisał(a):

ja rozumiem że można się bawić na takim badziewiu do zapomnienia, bo to film w stylu wzgórza mają oczy, droga bez powrotu i podobne tego typu sprawy, ale stawiać to na równi z jakimiś klasykami kina, filmami ponad czasowymi, o których się mówi latami, bo film ten ma oceny typu 7/10 to dla mnie to jak splunięcie i kolejny raz utwierdzenie się że branża filmowa to dno, raczej jej mainstream, co też ma swoje odzwierciedlenie w "giereczkowie" co widać chociażby po ostatnim Wokerinie :E

widze ze nie rozumiesz oceniania filmów , nikt nie porównuje np nowego residenta do 12 gniewnych ludzi czy innego ponadczasowego klasyka, to absurd, kazdy film ląduje w odpowiedniej szufladce gatunkowej a kazda szufladka ma swoją własną skale , wiec mówiąc o residencie np ze jest to dla kogos film 7/10 mówimy w swojej niszy gatunkowej dajemy mu taką ocene, bezposrednie porównywanie roznych filmów nie ma sensu. to tak jakbysmy porównywali fife do forzy motorsport i zastanawiali sie która gra jest lepsza a która gorsza.

Edytowane przez Oldman
Opublikowano

Dzień Objawienia - nastawiałem się na nudę i ogólnie słaby film, ale film mi się podobał. Emily fajnie zagrała. Trochę niejasny jest wątek dlaczego oni mieli te zdolności.

Spoiler

Obcy wgrali się w nich? Jeśli tak to po co? Aby zrobić rekonesans na Ziemi?

 

Opublikowano (edytowane)
1 godzinę temu, bourne2008 napisał(a):

Nie dopatruj się logiki w tym filmie.

Jakby część ludzi próbowała zrozumieć takie mniej oczywiste filmy to statystycznie mielibyśmy wyższe IQ, ale ludzie wolą prostą rozrywkę dlatego mamy kilkanaście filmów o Szybkich i Wściekłych.

Edytowane przez Pentium D
Opublikowano
Godzinę temu, Pentium D napisał(a):

ale ludzie wolą prostą rozrywkę dlatego mamy kilkanaście filmów o Szybkich i Wściekłych.

moim zdaniem to zbytnie uproszczenie że "ludzie wolą prostą rozrywkę" , ja np lubie bardzo różne gatunki ale oglądam je w różnych proporcjach, lubię i ciężkie dramaty i lekkie komedie i filmy akcji, ale tych pierwszych (ciężkich dramatów) nie lubie oglądać za często mimo że gatunkowo je lubie. statystycznie rzecz biorąc nieco lżejszego kina oglądam więcej.

Opublikowano

Dzisiaj odświeżyłem sobie trylogię Więzień Labiryntu. Filmy są na Prime. Dwa pierwsze z lektorem, trzeci dali z dubbingiem więc trzeba się posiłkować innymi źródłami. Dobre widowisko, aktorzy i akcja. 

 

 

Nie wiem czemu Goggins w Falloucie tak mnie odrzucał skoro tutaj w filmie też nie miał nosa i był nawet brzydszy :E

Opublikowano
W dniu 23.09.2026 o 15:24, Pentium D napisał(a):

Dzisiaj odświeżyłem sobie trylogię Więzień Labiryntu. Filmy są na Prime. Dwa pierwsze z lektorem, trzeci dali z dubbingiem więc trzeba się posiłkować innymi źródłami. Dobre widowisko, aktorzy i akcja. 

 

 

Nie wiem czemu Goggins w Falloucie tak mnie odrzucał skoro tutaj w filmie też nie miał nosa i był nawet brzydszy :E

W dniu 23.09.2026 o 15:28, AndrzejTrg napisał(a):

Dwa pierwsze nawet się ok oglądało, trzeci to już aby domknąć trylogię. Przynajmniej dobrze że skończyli na trylogii i nie próbowali tego przeciągać. 

Pamiętam, że jedynka bardzo mi się podobała. Dwójkę pamiętam, że oglądałem. A trójka pamiętam, że była. 😀

Opublikowano

Mamy obecnie "horror week", więc wleciało kilka zaległości.

 

Late Night with the Devil. Ależ perełka. Świetnie zagrany i zrealizowany. Niby nic nowego, nic odkrywczego, ale bardzo dobrze się to ogląda. Kapitalny klimat lat 70. Bezbłędny David Dastmalchian.

 

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Podobne misje w jedynce były jednak trochę lepiej zrealizowane. Tutaj mamy semi open world i to grze miejscami nie służy. Zgadzam się jednak, to jest dobra gra. Nawet bardzo dobra, jednak w mojej wstępnej ocenie brakuje jej do poprzednika.   Stało się dokładnie to co było napisane, wzrósl level przeciwnków.  U mnie z drugiego na trzeci. I tak będzie pewnie po każdym rezonancie. Ja na razie ubiłem dopiero mister piecyka, dość prosty był. Mimo wszystko cały czas trzeba uważać, nawet ze zwykłymi mobami, bo potrafią mocno przyj...  
    • Mamy obecnie "horror week", więc wleciało kilka zaległości.   Late Night with the Devil. Ależ perełka. Świetnie zagrany i zrealizowany. Niby nic nowego, nic odkrywczego, ale bardzo dobrze się to ogląda. Kapitalny klimat lat 70. Bezbłędny David Dastmalchian.    
    • Przekroczyli 40 tysięcy na Steam, co jak na grę Remedy jest już chyba sukcesem. Gdyby nie to walenie magiczną rurką ... No nic, może kiedyś.
    • 57h? Ostro jedziesz.  Ja mam może z połowę tego, albo i mniej, 27 lvl postaci i bodajże 9 rozdział Cai'a. Świetnie się w to gra, dawno żadna produkcja mnie tak nie wciągnęła. Pykam kiedy mogę, ale i tak wątpię żebym był w stanie ukończyć to w tym roku. Ale jestem cierpliwy, powolutku do celu.    Żeby nie było samego chwalenia, walka wygląda bardzo dobrze, ale to nie jest jakiś turówkowy benchmark. Wymaga trochę taktyki, trzeba uważać kiedy, kim i kogo atakujesz, brakuje mi jednak większego zaawansowania, dodatkowych możliwości, głębi. Cały czas dochodzą nowe rzeczy, więc z oceną się jeszcze wstrzymam   Fabularnie również w porządku, oczywiście w klasycznym, japońskim stylu. Odpalając taką produkcję raz na kilka lat, ciężko się przestawić z "ce erpegowego" poziomu, na znacznie inny, siłą rzeczy bardziej infantylny sposób prowadzenia narracji, dialogi, relacje między bohaterami. Nie mogę jednak narzekać, w końcu to definiuje takie gry i tego się tutaj szuka. 
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...