Skocz do zawartości

Demografia Polski - System Emerytalny


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Wina leży po obydwu stronach. Trochę singlem byłem, trochę byłem w długim związku, znaleźć porządną partnerkę na całe życie to nie jest takie hop siup. Zresztą statystyki rozwodowe mówią same za siebie. Nie sztuka znaleźć, wziąć ślub, mieć dzieci. Sztuką jest wytrwać 10-15-20 lat :) 

Opublikowano
2 godziny temu, Zdzisiu napisał(a):

Bo rolą kobiet jest zajmowanie się dziećmi. Możecie krzyczeć lewicowe hasełka i tupać nóżkami ale odejście od patriarchatu jest chorobą społeczeństwa a objawem wymieranie w dłuższej perspektywie. 

A rolą faceta jest polowanie. Ile zwierząt oprawiłeś w swoim smutnym żyćku? :) 

Będę zgadywał - mrówki i koniki polne tylko? ;) 

Opublikowano
W dniu 29.06.2025 o 10:46, Decus napisał(a):

Z perspektywy meżczyzn podstawowy problem to samotnosć oraz strach że mogą na tym więcej stracić niż zyskać ( finansowo, alienacja rodzicielska) itd. 

 

W dniu 29.06.2025 o 22:48, Winter napisał(a):

Na fejsbuku jeszcze lepiej. Laska wstawia fotkę pieska z napisem, że to najpiękniejsze stworzenie w jej życiu. A potem się dziwić, że nikt nie chce być z wariatkami.

I weź tu dogódź facetom. Dziecko nie, bo za drogie i poziom życia spadnie. Piesek dużo tańszy, to też nie pasuje...

Opublikowano

Mężczyźni i kobiety grają w podobna grę, a kto wyciągnie z niej więcej korzyści wynika z obowiązujących w danej chwili norm prawnych. Stąd też jeśli jedna grupa staje się uprzywilejowane względem drugiej znaczy że tu coś nie gra. Zamiast rzucać się sobie do gardeł trzeba iść głosować na kogoś kto zaoferuje bardziej korzystne rozwiązania dla danej grupy.

Ja jak się nie ma dość głosów, to trudno. Mimo wszystko "terror większości" jest lepszy niż "terror mniejszości".

Opublikowano
8 minut temu, GordonLameman napisał(a):

A rolą faceta jest polowanie. Ile zwierząt oprawiłeś w swoim smutnym żyćku? :) 

Będę zgadywał - mrówki i koniki polne tylko? ;) 

Nie polowanie a zdobywanie pożywienia. Sposób nie ma znaczenia. Liczy się efekt.

 

Tak samo jak nie ma znaczenia sposób rodzenia i zajmowanie się dziećmi przez kobiety. Przestały to robić i efektem długoterminowym jest powolne wymieranie. 

Opublikowano
6 minut temu, GordonLameman napisał(a):

Ja jestem gotów pogodzić się z taką niepowetowaną stratą, że nie będzie małych Zdzisiów. Żadna kobieta nie powinna cierpieć życia z Tobą. :) 

W zamian za to będą cierpieć przyszłe pokolenia. Natura nie lubi próżni. Po prostu zastąpią nas muzułmanie i inni afrykanie. Efekty w Anglii i Francji już widać. Niedługo w sposób zupełnie demokratyczny staną się krajami muzułmańskimi wraz z prawem szariatu i załatwi to sama demografia. 

Opublikowano
3 minuty temu, Zdzisiu napisał(a):

W zamian za to będą cierpieć przyszłe pokolenia. Natura nie lubi próżni. Po prostu zastąpią nas muzułmanie i inni afrykanie. Efekty w Anglii i Francji już widać. Niedługo w sposób zupełnie demokratyczny staną się krajami muzułmańskimi wraz z prawem szariatu i załatwi to sama demografia. 

Brak takich jak ty to raczej zaleta niż "cierpienie" :) 

Opublikowano
3 godziny temu, Decus napisał(a):

a w którym miejscu stwierdziłem że to co on robi to badania socjologiczne? nazwałem to jedynie obserwacjami które według Ciebie są złe bo przedstawiają kobiety w negatywnym tonie ;D Wychodzisz jedynie na hipokrytę bo on nie może oceniać tego co widzi ale Ty już tak i określasz go jako świra. 

No to dlaczego wspominasz o badaniach socjologicznych?

Koleś buduje sobie globalną opinię na temat płci żeńskiej na podstawie zasłyszanej dyskusji o kotkach i pieskach, oraz zauważonym zdjęciu na socialach. Moja opinia na jego temat jest już wynikiem tej hmm "obserwacji".

2 godziny temu, Zdzisiu napisał(a):

Bo rolą kobiet jest zajmowanie się dziećmi.

A co na ten temat mają do powiedzenia kobiety?

13 godzin temu, Winter napisał(a):

Nkkt nikogo nie stalkuje. Wysrywy atencyjne lasek na fejsiuniach to wyższa szkoła jazdy.

A wysrywy atencyjne na forach, np. komputerowych? ;)

Jak nie stalkuje, to po co oglądasz te, najwidoczniej bardzo denerwujące treści? Masz jakiś obowiązek śledzić to, co łaski wrzucają na fejsunie?

Opublikowano
36 minut temu, jagular napisał(a):

 

A co na ten temat mają do powiedzenia kobiety?

 

Nie będą robiły białych rycerzyków to za kilka pokoleń będą tu muzułmanie i afrykanie. Wtedy nie będą miały już nic do powiedzenia.

Opublikowano

Tak, oczywiście, njewjasty się powinny zawziąć i poświęcić swoje życie dla przyszłych pokoleń!

Zdzisiu, a jakie poświęcenia ty osobiście zamierzasz wdrożyć w życie? :> 

 

No i wiesz, nie wiedziałem że jesteś taki ostry komunista. Te teksty śmierdzą jakimś Centralnym Instytutem Planowania Związków, czy innym Medalem Za Szczególne Wysokie Wyniki W Produkcji Obywateli.

Opublikowano
1 godzinę temu, jagular napisał(a):

Tak, oczywiście, njewjasty się powinny zawziąć i poświęcić swoje życie dla przyszłych pokoleń!

Zdzisiu, a jakie poświęcenia ty osobiście zamierzasz wdrożyć w życie? :> 

 

No i wiesz, nie wiedziałem że jesteś taki ostry komunista. Te teksty śmierdzą jakimś Centralnym Instytutem Planowania Związków, czy innym Medalem Za Szczególne Wysokie Wyniki W Produkcji Obywateli.

Przeszedł na ręczne zarządzanie chucią, a co :E 

Opublikowano
6 godzin temu, huudyy napisał(a):

On się dosral do babek, że gadają o kotkach a nie o dzieciach, gdy sam ich nie posiada. Kto tu jest hipokrytą? 

Tylko że jego twierdzenia można poprzeć wieloma badaniami które są szeroko publikowanie gdzie ponad 50% kobiet w wieku rozrodczym nie chce mieć nigdy dzieci.

 

To nowe zjawisko w społeczeństwie zachodnim i warto o tym rozmawiać. Każdy ma do tego prawo, nawet bezdzietny mężczyzna. 

 

3 godziny temu, jagular napisał(a):

No to dlaczego wspominasz o badaniach socjologicznych?

Koleś buduje sobie globalną opinię na temat płci żeńskiej na podstawie zasłyszanej dyskusji o kotkach i pieskach, oraz zauważonym zdjęciu na socialach. Moja opinia na jego temat jest już wynikiem tej hmm "obserwacji".

A co na ten temat mają do powiedzenia kobiety?

A wysrywy atencyjne na forach, np. komputerowych? ;)

Jak nie stalkuje, to po co oglądasz te, najwidoczniej bardzo denerwujące treści? Masz jakiś obowiązek śledzić to, co łaski wrzucają na fejsunie?

 

Pomijasz jedną istotną kwestie, jego prywatne obserwacje pokrywają się z tym co realnie występuje więc nie są to jego "widzi misie" wyjęte z dupy. 

 

Wspominam o badaniach socjologicznych bo mam wrażenie że jest tu pewne grono białorycerzy którzy nie pozwolą rozmawiać o kobietach nawet w formie naukowej.

 

Faktem jest że znaczna część współczesnych kobiet świadomie nie decyduje się na posiadanie dzieci a gdzie o tym mówić jak nie w temacie o demografii kraju? 

 

Traktujcie to jako zwykła rozmowę a nie formę ataku skierowaną na kobiety i mówienie komuś jak ma żyć. Bo w obecnej formie waszego postrzegania rozmowa o problemach społeczeństwa nie jest dla was. 

Opublikowano

@Decus 

Ale pod tym względem to chyba wszyscy się zgadzamy, nie? Tj. że dzietność maleje. Sam wrzucałem przykłady na to, że dzietność maleje nawet w kulturach bardzo tradycyjnych (ba, myślę że gdyby było możliwe sterowanie płcią dziecka w akceptowalny przez konserwatystów sposób, to taka Arabia Saudyjska miałaby jeszcze mniejszą dzietność).

Z mojej strony chodziło raczej o narzucanie komuś jakichś obowiązków, oraz kreowanie historii, w której kobity paplające o futrzanych szczekających kulkach to "coś strasznego".

Świat się zmienia, nawet ten konserwatywny. Zastępowalność pokoleniowa w kontekście emerytury to było prymitywne rozwiązanie na chwilę - do którego się tak przyzwyczailiśmy, że nagle jest szok i niedowierzanie że nie będzie działać.

Opublikowano (edytowane)
4 godziny temu, Badalamann napisał(a):

@Suchy211 Wychodzi z tego co piszesz oraz inni w tym wątku że mężczyźni są uprzywilejowani życiowo-społecznie, na tyle że kobiety wolą nie wchodzić w tak poważne związki jak małżeństwo z dziećmi ;) 

 

Jeśli taki z tego wynika wniosek, to pewnie tak jest.

 

@jagular to było dobre rozwiązanie dla swoich czasów. A teraz są inne czasy i jest przestarzałe.

Edytowane przez Suchy211
Opublikowano
1 godzinę temu, Decus napisał(a):

Tylko że jego twierdzenia można poprzeć wieloma badaniami które są szeroko publikowanie gdzie ponad 50% kobiet w wieku rozrodczym nie chce mieć nigdy dzieci.

 

To nowe zjawisko w społeczeństwie zachodnim i warto o tym rozmawiać. Każdy ma do tego prawo, nawet bezdzietny mężczyzna. 

 

 

Pomijasz jedną istotną kwestie, jego prywatne obserwacje pokrywają się z tym co realnie występuje więc nie są to jego "widzi misie" wyjęte z dupy. 

 

Wspominam o badaniach socjologicznych bo mam wrażenie że jest tu pewne grono białorycerzy którzy nie pozwolą rozmawiać o kobietach nawet w formie naukowej.

 

Faktem jest że znaczna część współczesnych kobiet świadomie nie decyduje się na posiadanie dzieci a gdzie o tym mówić jak nie w temacie o demografii kraju? 

 

Traktujcie to jako zwykła rozmowę a nie formę ataku skierowaną na kobiety i mówienie komuś jak ma żyć. Bo w obecnej formie waszego postrzegania rozmowa o problemach społeczeństwa nie jest dla was. 

Fajnie, że wierzysz w kłamstwa i manipulacje, ale już nie powtarzaj ich więcej:

https://demagog.org.pl/wypowiedzi/ponad-polowa-kobiet-nie-chce-miec-dzieci-nie-do-konca/

 

 

Opublikowano
3 godziny temu, jagular napisał(a):

@Decus 

Ale pod tym względem to chyba wszyscy się zgadzamy, nie? Tj. że dzietność maleje. Sam wrzucałem przykłady na to, że dzietność maleje nawet w kulturach bardzo tradycyjnych (ba, myślę że gdyby było możliwe sterowanie płcią dziecka w akceptowalny przez konserwatystów sposób, to taka Arabia Saudyjska miałaby jeszcze mniejszą dzietność).

Z mojej strony chodziło raczej o narzucanie komuś jakichś obowiązków, oraz kreowanie historii, w której kobity paplające o futrzanych szczekających kulkach to "coś strasznego".

Świat się zmienia, nawet ten konserwatywny. Zastępowalność pokoleniowa w kontekście emerytury to było prymitywne rozwiązanie na chwilę - do którego się tak przyzwyczailiśmy, że nagle jest szok i niedowierzanie że nie będzie działać.

Może i prymitywne ale skuteczne z punktu widzenia zachowania ciągłości społeczeństwa. W tym kontekście jest to problem o którym można dyskutować i szukać źródeł problemu. 

 

3 godziny temu, GordonLameman napisał(a):

Fajnie, że wierzysz w kłamstwa i manipulacje, ale już nie powtarzaj ich więcej:

https://demagog.org.pl/wypowiedzi/ponad-polowa-kobiet-nie-chce-miec-dzieci-nie-do-konca/

 

 

Haha manipulujesz to w tej chwili Ty, jakimś śmiesznym artykułem według którego 10% kobiet nie chce mieć dzieci, gdzie w praktyce nawet większy % stanowią małżeństwa bezdzietne ;D

Opublikowano (edytowane)

Idiotka

7 godzin temu, Winter napisał(a):

Idiotka xD

 

Hmmm czy idiotka? Ostatnim czasy przynajmniej w mojej okolicy jest spory wyspy takich "adoratorów", którym obrączka na palcu kobiety i wyraźne stwierdzenie, że jest się w związków niespecjalnie przeszkadza i podbijają dalej. W podręcznikach podrywu :E, które zakupili musi być chyba jakiś podpunkt -nigdy się nie poddawaj ;)

Edytowane przez Klakier1984
Opublikowano
11 godzin temu, GordonLameman napisał(a):

@Decus

Pokażesz badania na które się powołujesz czy nie? :) 
 

Czy małżeństwa bezdzietne nie chcą mieć dzieci, nie mogą ich mieć czy odkładają ich posiadanie na później? Wiesz to? Czy tylko rzucasz bzdurnymi argumentami? :) 

 

Rozumiesz co to jest stały odsetek? Już kilka lat temu byliśmy przy 15% teraz zbliżamy się do 20% bezdzietnych małżeństw. W tym ujęciu nie ma znaczenia czy planują czy nie, czy odkładają. Na tym polega ten wskaźnik no ale to trzeba ruszyć głową. 

 

Ty sobie możesz wierzyć że tylko 10% kobiet nie chce mieć dzieci. Twoja sprawa 

Opublikowano
31 minut temu, Decus napisał(a):

 

Rozumiesz co to jest stały odsetek? Już kilka lat temu byliśmy przy 15% teraz zbliżamy się do 20% bezdzietnych małżeństw. W tym ujęciu nie ma znaczenia czy planują czy nie, czy odkładają. Na tym polega ten wskaźnik no ale to trzeba ruszyć głową. 

 

Ty sobie możesz wierzyć że tylko 10% kobiet nie chce mieć dzieci. Twoja sprawa 

Ja rozumiem, ale Ty chyba nie :) 

 

Po pierwsze, tylko ok. 60% Polaków w wieku 20 lat i więcej żyje w związkach małżeńskich. 30% dzieci przychodzi na świat poza małżeństwami.

 

I oczywiście, że ma znaczenie czy planują czy nie, czy też odkładają. Bo wskaźnik mierzy tu i teraz.

Oczywiście, że mniej osób decyduje się na dziecko - z różnych przyczyn. Ale też dochodzą problemy z płodnością, które zupełnie odrzucasz. Znam trochę par, które po latach prób rezygnowało i decydowali się dopiero gdy finansowano in vitro (wczesniej nie bylo ich stać).

 

Natomiast ja pytałem o coś innego. O źródło twierdzenia, że "ponad 50% kobiet w wieku rozrodczym nie chce mieć nigdy dzieci.". To dokładny cytat z Ciebie.

Więc pytam kolego - gdzie źródło tej rewelacji.

Zamiast je podać zaczynasz rzucasz zupełnie innymi liczbami (tymi o bezdzietnych małżeństwach). Dlaczego? Ja wiem. Ty wiesz. Inni wiedzą.

Bo napisałeś bzdurę, którą wyprostowano w tym materiale zalinkowanym przeze mnie. Ale nie przyznasz się do tego bo masz emocjonalny stosunek do tematu. A tak pisałeś o białorycerzykach. Czy teraz mamy nazywać CIę incelem w odwecie? :) 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...